13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego wyja

Maramuresz, Góry Rodniańskie, Kelimeńskie, Bucegi, Fogaraskie, Parang i inne

13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego wyja

Postprzez IraS » 20 paź 2011, o 18:28

W sumie zaczęliśmy się już powoli kompletować 30 września za sprawą Wojtka, który już w piątek przyjechał w Bieszczady, by w Sękowcu wyprawić swoje urodziny. Urodziny trwały dwa dni ja po pierwszym (w ochronie zdrowia i wątroby) uciekłem w chaszcze. Wyjazd do Rumunii wstępnie zaplanowany był na wtorek 4 października, ale akurat tego dnia Marcinowi wypadła inwentaryzacja lasu i wyjazd przesunął się o jeden dzień. We wtorek wieczorem udało nam się skompletować cały skład w Osławicy u Rysia i Kasi, no może nie cały bo Karabin Bojowy z Łysym mieli nas za kilka dni dogonić gdzieś w Rumunii (urlop mogli wziąć dopiero za dwa dni). Relację zaczynam ja a KB pociągnie ją dalej od momentu gdy już do nas dobiła.

Dzień 1 - 05.10.2011

Tak więc 5 października jeszcze przed świtem dwa auta zmierzały w kierunku granicy słowackiej. W Toyocie Wojtka - Rysiu i Kasia a w moim Nissanie Bartek, Marcin i Ewa. Mały ruch na Słowacji i Węgrzech spowodował iż nie wiadomo kiedy wjechaliśmy w Bors do Rumunii. Zakup winiet, wypłata lei – w końcu tuż za przejściem ustawili bankomat, jako pierwszy dokonałem tranzakcji i chyba opróżniłem bankomat, bo już innym się nie udało. Dojechaliśmy do Oradei i w Realu reszta ekipy wypłaciła fundusze, a ja w tym czasie doładowałem sobie rumuński mobilny internet. Już nieźle głodni ruszyliśmy w góry Sesului, gdzie na przełęczy Piatra Craiului miałem już sprawdzoną restauracje. Oczywiście Ciorba Radeutana, którą można się nieźle najeść, a ci co nie dojedli dopchali się miczi i innym mięsiwem. Pogoda była iście wymarzona temperatura w cieniu sięgała 30 stopni, a góry przybrały już jesienne barwy. Po niecałych 2 godzinach jazdy osiągnęliśmy nasz dzisiejszy cel – Góry Mesesului i rezerwat skalny Gradina Zmeilor. By wykorzystać ostatnie promienie zachodzącego słońca rozbijanie obozu przełożyliśmy na później, wszyscy złapali za aparaty fotograficzne i ruszyli w pobliskie formacje skalne. Marcin przeżył florgazm na widok jakiś dębów burgundzkich i jesiennych krokusów a reszta napawała się pięknymi widokami i ciepłymi barwami wokoło. Rezerwat obeszliśmy najpierw górą, podziwiając skałki z góry, potem zeszliśmy na dół, minęliśmy jaskinię i wśród kosmicznych górotworów doszliśmy do samochodów. Rozbiliśmy namioty a sąsiednią wiatę wykorzystaliśmy na wieczorną biesiadę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I materiał filmowy Wojtka.

Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez otrok » 20 paź 2011, o 18:46

czyli Lupule, a zwłaszcza Ursule! Was nie pożarły, ani nawet nie nastraszyły, no szkoda, ale może następną razą, najlepiej jak bym był też :D
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze


Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez karabin_bojowy » 20 paź 2011, o 19:01

dla kogo 13-ta ten pisze relację do końca :P ... moje 6-te odwiedziny, więc mi się nie zgadza :D....
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez IraS » 21 paź 2011, o 11:33

Dzień 2 - 06.10.2011

Rano wszyscy wstali o wschodzie słońca, ale nie był jakiś spektakularny, w dolinach mgiełki też bardzo słabe za sprawą jeszcze wysokich temperatur. Wypiliśmy kawę, seniorzy zostali przy namiotach i podjadali śniadanie a młodzież ruszyła jeszcze na poranny spacer po rezerwacie. Tym razem był on oświetlony porannym słońcem od drugiej strony. Gdy wszyscy już wrócili i się najedli złożyliśmy namioty i udaliśmy się w kierunku Siedmiogrodu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale zanim opuściliśmy region gór Mesesului zwiedziliśmy trzy stare, drewniane cerkiewki.
Pierwsza w wiosce Balan.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Druga w Racas

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzecia w Baica

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na koniec materiał Wojtka

Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez IraS » 21 paź 2011, o 15:30

Gdy drewniane cerkiewki nam się skończyły obraliśmy kierunek na Gilau, gdzie dopadliśmy autostradę, którą minęliśmy Kluż i Turde, niestety w Luna szybka droga nam się skończyła. W Iernut odbiliśmy na południe w kierunku Medias, ale tuż przed miastem odbiliśmy kilka kilometrów na zachód do dwóch kościołów warownych. Pierwszy w Bazna i drugi w Boian, niestety oba były zamknięte, więc pozostało nam podziwianie ich z zewnątrz.

Bazna

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Boian

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tuż przed powrotem na główny trakt chwila wytchnienia z widokiem na bawoły i po kilku kilometrach wjechaliśmy do Medias. Minęliśmy miasto i skierowaliśmy się w kierunku Sighisoary, ale tuż przed Dumbraweni zatrzymaliśmy się przy stoiskach miejscowych Cyganów. Sprzedawali głównie bimbrowniki i naczynia z miedzi, a także jakieś starocie. Co niektórzy z naszego składu próbowali nawet coś kupić, ale sprzedawcy wzięli nas za Niemców i wywindowali tak ceny, że im podziękowaliśmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez IraS » 22 paź 2011, o 07:08

Naszym następnym celem był kościół warowny, wpisany na listę UNESCO w Biertanie. By tam dojechać musieliśmy odbić z głównej drogi jakieś 10 km na południe. Sam Biertan to ni to miasteczko, ni to wieś, w którym czas jak by się zatrzymał. Jedyne ożywienie wprowadzają tu zajeżdżające autokary z turystami, głównie niemieckimi. Gdy byliśmy tutaj w marcu nie udało nam się wejść do środka, gdyż było to grubo przed sezonem turystycznym, tym razem mieliśmy szczęście i po zakupieniu biletów, wspinaliśmy się schodami na wzgórze z potężnym kościołem. Sam kościół można śmiało określić mianem zamczyska, gdyż jest bardzo rozbudowany, posiada podwójne mury i kilka baszt. Gdy już zajrzeliśmy we wszystkie zakamarki biertańskiej twierdzy, zeszliśmy na dół i w rycerskiej restauracji zjedliśmy porządny obiad. Po posiłku jeszcze szybki spacer po uliczkach Biertanu i ruszyliśmy w kierunku Sighisoary, naszego dzisiejszego celu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez lidkru » 22 paź 2011, o 07:24

a co kupiliście w księgarni?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3252
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez IraS » 22 paź 2011, o 07:43

Ja parę map, których nie miałem a Bartek album z kościołami warownymi Siedmiogrodu.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 13 przygoda z Rumunią, czyli relacja z październikowego

Postprzez IraS » 23 paź 2011, o 07:26

Wyjechaliśmy z Biertan i już bez żadnych przystanków dojechaliśmy do Sighisoary. Zameldowaliśmy się w sprawdzonym pensjonacie Aquarius i wyszliśmy na spacer po mieście. Dla jednych była to już któraś z kolej wizyta, a dla innych pierwszy raz. Przeszliśmy Dolnym Miastem, potem przez Bramę Zegarową weszliśmy do Górnego Miasta, dom Drakuli, Rynek i wąziutkie boczne uliczki. Długimi, krytymi, drewnianymi Schodami Szkolnymi wyszliśmy na najwyższe wzgórze, gdzie mieści się szkoła i zabytkowy kościół oraz stary cmentarz. Przy rynku przysiedliśmy na piwko w przytulnej kafejce i wróciliśmy do pensjonatu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Gdy słońce skryło się za horyzont część składu ruszyła jeszcze raz na starówkę, gdyż jest ona przepięknie oświetlona. Ja już kilka razy spacerowałem oświetlonymi uliczkami więc postanowiłem zostać, dołączył do mnie Wojtek, bo też już to widział w maju i Rysiu. Reszta wyruszyła na miasto. Ponoć pospacerowali, w jakiejś knajpce obalili wino i koło północy wrócili do nas w dobrych nastrojach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3330
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Następna strona

Powrót do Karpaty rumuńskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron