7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Relacja

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 11 sty 2014, o 21:34

Tego dnia postanowiliśmy, że będziemy mieli najlepsze na całym polu biwakowym ognisko. Zanim jednak zawieźliśmy opał odwiedziliśmy pole lejków krasowych, większość z nich jest przytkana i tworzą fajne, głębokie oczka wodne. W sąsiedztwie jest jeszcze torfowisko wysokie, po którym pokręciliśmy się chwilę w poszukiwaniu rosiczki. Nie udało jej się znaleźć, więc wróciliśmy na biwak.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 11 sty 2014, o 22:40

Po powrocie do obozu wszyscy złapali się za robotę.

Ja wypalałem dziurki w butelce prysznicowej.

Obrazek

Łukasz pomagał Gosi się spakować i podawał jej skorupy do zmywania, bo miała zajęte ręce piwami, które niosła do lodówki.

Obrazek

Gdy piwa wylądowały w lodówce...

Obrazek

poczekaliśmy na Gosię i...

Obrazek

udaliśmy się do biwakowego baru.

Obrazek

Tutaj piwo było już schłodzone :)

Obrazek

Żeby już zabardzo nie wykorzystywać Gosi, zamówiliśmy sobie Mici

Obrazek

Bo na marchewce byśmy długo nie pociągnęli ;-p

Żeby Gosi nie było głupio, że wszystko robimy za nią, to pozwoliliśmy jej przygotować ognisko,

Obrazek

ale żeby też nie wykorzystywać za bardzo naszej koleżanki już sami je podpaliliśmy.

Obrazek

Ale prawda jest taka, że Gosia bardzo chciała je podpalić, bo je tak starannie przygotowała, jednak nasze głupie miny wzbudziły u niej obawy. Była święcie przekonana, że w stosik chrustu wsadziliśmy petardę na niedźwiedzia i za nic nie chciała go podpalić.

Obrazek

Nawet pies pasterski się uśmiał ;)

Obrazek

Nie jestem pewien czy to przy tym ognisku, czy przy wczorajszym, którego nie było zostały wymyślone pseudonimy dla "nowych". Twórcą Gosinego był Łukasz, bo rozmarzona Gosia myślała sobie głośno: A może w tej Albanii poznam jakiegoś przystojnego Albana ? Łukasz skwitował to krótko: Chyba Doktora. I tak Gosia została Doktorem Albanem. Łukasz natomiast z powodu swojej wysportowanej sylwetki został Bearem Gryllsem, bo tak naprawdę podążaliśmy cały czas śladami epizodu rumuńskiego Szkoły Przetrwania. Nowe ksywki przetrwały jednak tylko do momentu spotkania z Wojtkiem, który je pozmieniał, ale o tym później.

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 09:27

DZIEŃ 4 - 18 LIPCA 2013

Rano postanowiliśmy opuścić Padisz, co prawda było by tu co robić przynajmniej jeszcze przez tydzień, ale powoli kończył się prowiant, a chciałem też pokazać ekipie kilka innych atrakcji Gór Bihor. W planach padiszowych był jeszcze Wąwóz Galbenei, ale wspólnie podjęliśmy decyzję, że sobie go darujemy. Spakowaliśmy biwak i jeszcze dobrze nie ruszyliśmy autem, a pół pola biwakowego rzuciła się na nasz opał. Będąc w górach Bihor, grzechem by było nie odwiedzić Jaskini Niedźwiedziej, ale co zrobić jak się w niej było już tyle razy ? Wrzucić relację online. Tak więc wysłałem Gosię i Łukasza do jaskini a sam usiadłem nadrabiać zaległości w relacja, bo po 3 dniach w końcu był szybki internet.

Obrazek

Obrazek

Jaskinię niedźwiedzią na pewno warto zobaczyć, choć jest to już bardzo komercyjne miejsce. Zwiedzanie odbywa się tylko w grupach, które są przepędzane przez przewodnika wyznaczoną trasą. Nie ma tu za dużo czasu na zachwycanie się urokami pesztery, bo z tyłu idzie drugi pracownik jaskini i gasi światła. Pod jaskinią jest wielki deptak z kramami, można tu kupić pamiątki z całej Rumunii, a nawet z Chin ;) wprawne oko dostrzeże też polskie produkty.

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 09:49

W Stei uzupełniliśmy zapasy prowiantu i skierowaliśmy się w kierunku Przełęczy Vartop. Tuż przed jej wierzchołkiem jest miejsce, z którego szlak prowadzi do wielkiego osuwiska Groapa Ruginosa. Miejsce robi wrażenie, więc będąc w tej okolicy na pewno warto poświęcić trochę czasu i się tam udać. Idziemy szlakiem dosyć ostro pod górę, ale podejście nie jest długie, punkt docelowy można osiągnąć po około 30 minutach szybkiego marszu. Pokonujemy gołoborza a z prawej strony towarzyszy nam potok, na którym w porze deszczowej tworzą się ładne kaskady. Nie była to jednak pora deszczowa, więc szliśmy prosto do osuwiska. To tutaj Bear Grylls w rumuńskim epizodzie Szkoły Przetrwania schodził w dół, przy pomocy czekanów zrobionych z sękatych gałęzi. Z nad urwiska jest piękna panorama na Padisz i Góry Vladeasa, ci co mogli podziwiali te widoki popijając piwko, mi musiały wystarczyć tylko widoki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 12:26

Jakoś tak to jest, że czas na wakacjach dużo szybciej płynie niż w domu. Na ten dzień mieliśmy jeszcze w planach Jaskinię Lodową Scarisoare, ale już brakło na nią czasu. Dojechaliśmi jedynie w jej okolice do górskiej wioski Ghetari i szukaliśmy miejsca na biwak. Do jaskini można dojechać na dwa sposoby skręcając w Garda de Sus na północ. Dłuższa i łagodniejsza trasa prowadzi trochę na około i trzeba skręcić do Wąwozu Ordancusei, krótsza prowadzi ostro do góry kilka kilometrów za Garda de Sus. Obie w ostatnich latach zyskały nową nawierzchnię, ale wybetonowane rowy przy drodze utrudniają zjazd na łono natury. Po chwili jednak znaleźliśmy jakieś szutrowe odbicie a kawałek dalej przyjemną polankę na biwak. Dosyć szybko rozbiliśmy biwak i zajęliśmy się pracami obozowymi. Nie było też problemu z opałem, więc wieczorem posiedzimy przy ognisku.

Obrazek

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 18:45

DZIEŃ 5 - 19 LIPCA 2013

Łukasz dzielnie od samego rana wspomagał Gosię w robieniu śniadania. Gdy pomidorki ze śmietaną były gotowe to zjedliśmy wspólny posiłek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Po śniadaniu odbyły się pokazy składania namiotów 3 sekundowych, po krótkim instruktarzu poszło to nawet dobrze.





Po złożeniu biwaku podjechaliśmy w pobliże Jaskini Lodowej, bo potem kawałek trzeba jeszcze podejść. Ilość zaparkowanych samochodów nie wróżyła najlepiej. W chatce widocznej na pierwszym zdjęciu można kupić naprawdę fajne pamiątki. Są to głównie wyroby z drewna wykonywane przez okolicznych rzemieślników. Sam tu kiedyś nabyłem trochę fantów w tym trombitę, która ledwo na długość zmieściła się do samochodu. Gdy doszliśmy do punktu kasowego jaskini, oczom naszym ukazał się niezły tłum ludzi, no trudno jakoś to przeżyjemy. Postanowiliśmy wejść jako ostatni, gdy w końcu zaczęliśmy schodkami schodzić w otchłań jaskini to początek wężyka ludzi był już dawno w pieczarze. Jaskinia straciła trochę swojego uroku, bo wymieniono oświetlenie na ledowe, które trochę nie radzi sobie z panującym tu mrokiem. Gdy było tradycyjne, to jaskinia była dużo lepiej oświetlona i przy starym lepiej wychodziły zdjęcia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Przed jaskinią fajny dziadzio sprzedawał leśne przetwory, wyglądał tak czadersko, że postanowiliśmy zrobić sobie z nim fotki. Dziadzio oczywiście się zgodził, ale daliśmy też chłopinie zarobić i kupiliśmy parę specyfików.

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez lidkru » 12 sty 2014, o 18:55

kota na kocu też? ;-)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3205
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 18:59

Kota nie, ale zastanawiam się po czym jest ta butelka z konikami na etykiecie. w której sprzedaj miód.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez IraS » 12 sty 2014, o 19:33

Z Jaskini Lodowej skierowaliśmy się w stronę wioski Casa de Piatra. Uzupełniliśmy zapasy wody, bo gdzieś w tej dolinie planowaliśmy biwak. Po drodze zatrzymaliśmy się w pobliżu wielkiego wywierzyska Izbucul Tauzului. Miejsce w którym schodzi ścieżka do tej atrakcji łatwo przeoczyć, prowadzi ona na dół do potoku, a potem jego brzegiem. Normalnie są tu drewniane kładki, którymi można przekroczyć rozwidlenie potoków, ale chyba wiosenne wody je zabrały i pozostało nam skakanie po kamieniach.

Obrazek

Obrazek



Wywierzysko jest bardzo głębokie, nurkom jaskiniowym udało się tu zejść na głębokość powyżej 80m. Nie zbadana jest całkowita głębokość i system zalanych wodą korytarzy, przypuszcza się że jest połączone z systemami jaskiniowym w Casa de Piatra lub ponorami Wąwozu Galbenei. Znalezione wewnątrz pnie drzew świadczą, że wywierzysko zasilane jest gdzieś potokiem płynącym na powierzchni. To miejsce ma też smutny polski wątek, zginął tu nasz nurek jaskiniowy, można to wyczytać na przykręconej do skały metalowej, grawerowanej tabliczce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ten dzień została nam jeszcze wizyta w Casa de Piatra, odwiedziliśmy tu jaskinię Coiba i mieliśmy zamiar gdzieś tu zabiwakować, ale jakoś nie znaleźliśmy fajnej miejscówki, więc zaczęliśmy się wracać rozglądając się za jakąś polanką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: 7 państw, 7000 km i 1 mies. w podróży Albania 2013 - Rel

Postprzez krzyś » 12 sty 2014, o 21:07

Pozwolę sobie wkleić widok "organów lodowych" (tak ja je nazwałem) z Jaskini Lodowej, gdyż wiosenną porą wyglądały zdecydowanie bardziej imponująco.
Obrazek
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1452
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.