A takie tam połazęgowska

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez lucyna » 19 gru 2010, o 14:58

Wcześniej zaglądnęłam na tę stronę. Nie podoba mi się. Trochę przerażają mnie te sumy wydawane na tego rodzaju przedsięwzięcia. Tu kilkanaście milionów, tam kilka, siam kilkaset tysięcy, grube miliony są wkładane w przedziwne przedsięwzięcia. Jaki jest tego efekt? Czy nikt tego nie kontroluje? I jeszcze jedno. Czy ktoś bierze pod uwagę zapotrzebowanie praktyków siedzących w turystyce? Projekt w którym biorę udział powstał także na nasze zapotrzebowanie, wstrzelił się w konkretne problemy dotyczące naszego regionu. My tak naprawdę nie znamy południowego sąsiada, a trzeba przyznać, że południowo-wschodnia Słowacja jest pięknym, turystycznie atrakcyjnym regionem nie oddzielonym już od naszych Bieszczadów strzeżoną granicą. Poza tym u nich infrastruktura turystyczna jest w nikłym stopniu rozwinięta. Być może to i dobrze, nikogo nie można spotkać na szlaku, przyroda w niewielkim stopniu cierpi z powodu ruchu turystycznego. Koledzy ze Słowacji szukają u nas dobrych wzorów. To dotyczy nie tylko bazy turystycznej ale i usług. Coraz częściej Słowacy mówią o ściągnięciu na ich teren rozwiązań podobnych do polskich, a dotyczących przewodnictwa.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez lucyna » 19 gru 2010, o 21:26

18 grudzień 2010
-20 i co z tego wynikło

Ostatnie szkolenie Pro Carpathii. Wyjazd skoro świt. Trasa standardowa Orelec-Przełęcz Radoszycka-Medzilaborce-Snina -Nowa Sedlica, powrót Snina-Humenne-Orelec

Trasa górska to niezłe rozczarowanie. Spodziewałam się super przejścia, a dostaliśmy standard. Szlak czerwony odcinek Nowa Sedlica- Przeł. Ciemny Wyrszok i z powrotem, letni czas przejścia około 1 godz., zejście ok. 45 min Trasa wiedzie przez najdalej wysuniętą na wschód część Słowacji i Parku Narodowego Połoniny, różnica przewyższeń niewielka, wychodzimy z 410 m n.p.m., a dochodzimy na 838 m. Wiodła przez lasy bukowe znajdujące się obok słynnego pralasu Stużica uchodzącego na najpiękniejszy i najstarszy na Słowacji. W pralesie nikt od 1908 r. nie prowadził żadnych prac. Myśmy szli przez naturalny las bukowy, stosunkowo młody. Na pierwszy rzut oka widać było, że jesteśmy po południowej stronie łuku Karpat. Tu warunki siedliskowe są znacznie lepsze, drzewa mają inny pokrój. Są znacznie wyższe, smuklejsze, mają inaczej zbudowaną koronę, taką dość strzelistą. Przy podejściu oddzieliłam się od grupy i było to super doświadczenie. Las tonął w śniegu, przy -10 do -15 wyglądał bajecznie. Każda gałązka pokryta puchem, wokół cisza i spokój. Nie widać było zwierzyny, minęliśmy przy podejściu tylko buchtowisko dzików. Schodziłam już z Kolegami, dość mocno dyskutowaliśmy z Jurkiem Tomaszkiewiczem i Andrzejem Lenartem o Żubrydzie i Kunickim "Musze" No i o nadaniu schronisku w Komańczy imienia naszego zmarłego Kolegi-Nestora Ignaca Zatwarnickiego. Przejście było trochę ponad moje siły, okazało się, że z temperaturą nie łazi się po mrozie. Na szczęście skończyło się to tylko przeziębieniem.
Druga część szkolenia odbyła się w pensjonacie Wyhorlat. Najpierw obiad, byłyby naprawdę dobry, gdyby podano go ciepłym. Wermut, zupa gulaszowa, mięso w sosie, ryż, frytki, mało jadalne surówki, wino czerwone, wytrawne, ciasto z kremem, wino białe deserowe, kawa lub herbata, woda mineralna - zestaw kosztował tylko 5 euro.
Samo szkolenie prowadzone przez słowackiego biologa, pracownika PN Połoniny Ivetę Bural interesujące. Prezentacja dość ograniczona ale ciekawa, język słowacki nie stanowił bariery, dość dobrze dogadywaliśmy się.
System parków narodowych na Słowacji jest rozbudowany, ochronie podlega aż 20 % słowackich gór. I cóż z tego, jeżeli panuje tu dwuwładza, a na zdecydowana większość terenów chronionych to lasy gospodarcze. Słowacy mają 5 stref ochronnych, w strefie 4 i 5 porównywalnej do naszej ochrony ścisłej jest tylko 7 % powierzchni parków narodowych. Myśmy mijali zręby, jedyna różnica to ta, że na obszarze nie prowadzi się zrębów kulisowych czyli nie wycina się pasów lasu. Są za to zręby całkowite, czyli na określonej przestrzeni tnie się wszystko co ma jakąkolwiek wartość. W okolicy Sniny widzieliśmy potężne tartaki i suszarnie drewna. Oczywiście także i składy drewna. Wątpię, aby polscy leśnicy wycinali tak młode drzewa.

PN Połoniny powstał w 1997 r. pow. 29805 ha, niestety tylko 6 % jego powierzchni to pralasy. To największe i najstarsze drzewostany na Słowacji o charakterze zbliżonym do pierwotnego. Mieści się w 2 kategorii IUCN (wszystkie polskie parki narodowe także). Jego lesistość jest wysoka i wynosi 81 %, 16 % stanowią tzw. połoniny czyli wykaszane raz na rok lub raz na dwa lata łąki na pasie szczytowym pasma granicznego. Nie ma chętnych do prowadzenia wypasu kulturowego. Roślinność owych łąk ma charakter zbliżony do naszych połonin. w sumie rośnie tu około 1000 gatunków roślin naczyniowych, w tym wiele wschodniokarpackich z niewystępującym u nas jaskrem karpackim. Ciekawostką są tu jaskinie szczelinowe znajdujące się w okolicy granicy słowacko-ukraińskiej.
Jak przetłumaczę słowacki przewodnik to coś jeszcze skrobnę. (Szef Pro Carpathii podzielił się ze mną i Grażą otrzymanymi od parkowców wydawnictwami).
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez Piotr_S » 19 gru 2010, o 22:39

lucyna napisał(a):Sprawozdanie napisze Piotr w niedzielę jak tylko wróci do domu.

Się nie wyrobiłem, ale jutro wieczorem będzie. Postaram się też wrzucić trochę fot na forum.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez andrzej627 » 19 gru 2010, o 23:00

lucyna napisał(a):Trochę przerażają mnie te sumy wydawane na tego rodzaju przedsięwzięcia.

Co cie przeraża? Przecież nikt nie prowadzi takich szkoleń za darmo. Projekt "Turystyka bez granic" kosztuje mniej niż "Piękny Wschód": tylko ponad milion euro.
lucyna napisał(a):Jaki jest tego efekt?

Mam nadzieję, że Ty sama dasz odpowiedź na to pytanie. Przecież bierzesz w tym udział.
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez lucyna » 20 gru 2010, o 08:22

@ Piotr dzięki, czekam z niecierpliwością.
@ Znacznie mniej, te pieniądze są wydawane także na Słowacji. Oprócz szkoleń, popularyzacji północno-wschodniej Słowacji i prac związanych z ochroną krajobrazu są także działania prowadzone przez Fundację Bieszczadzką http://gotocarpathia.pl/" target="_blank
Na razie niewiele o nich wiem: brałam udział wraz z turystami w targach, w warsztatach w Lutowiskach, wiem, że Koledzy z Fundacji organizowali szkolenia dla miejscowych kucharzy ucząc ich robienia potraw regionalnych (nie zakwalifikowałam się :cry: powiedzieli, że przewodnik to nie kucharz, na nic się zdała siła mego przekonywania i udowadnianie, że przewodnicy muszą znać kuchnię regionalną), część obiektów została scertyfikowana, byli na targach turystycznych m.in. w Poznaniu). Od nowego roku to Fundacja Bieszczadzka bierze nas pod swoje skrzydła i zaczyna szkolić.

Projekt oceniam bardzo wysoko przede wszystkim za to, że jest odpowiedzią na nasze potrzeby, to reakcja na bolączki regionu.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez Piotr_S » 22 gru 2010, o 20:59

Dla zainteresowanych obiecane kilka pstryków z pierwszego dnia szkolenia, zaraz dam jeszcze coś z pleneru.
Natomiast temat o architekturze wydzielam, warto by było żeby się rozwijał, na pewno pomogłoby to dotrzeć do świadomości niektórych osób mających na to wpływ pośrednio i bezpośrednio.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez Piotr_S » 22 gru 2010, o 21:28

Dzień 2 - 17.12.2010:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez lucyna » 2 kwi 2011, o 14:06

Park Ciemnego Nieba "Połoniny"
31marzec-1 kwiecień 2011
Piotr_S i ja
Prawdę powiedziawszy nie wiem jak mam opisać nasze ostatnie połazęgowisko. Z Piotrem wzięliśmy udział w stady tour czyli imprezie przeznaczonej dla branży turystycznej i przedstawicieli mediów. http://www.astrokarpaty.net/" target="_blank Jechałam tam z sercem na ramieniu, prawdę powiedziawszy wprosiłam się wykorzystując zaproszenie Kolegi przewodnika. Mimo tego, że niegdyś interesowałam się astronomią miałam mocno mieszane uczucia. Sądziłam iż tym produktem turystycznym nie można zainteresować przeciętnego turysty. Moje obawy i osądy nie znalazły potwierdzenia. Impreza była specyficzna, to była prezentacja bazy turystycznej północno-wschodniej Słowacji i potencjalnego produktu turystycznego.

Rankiem z Piotrem udaliśmy się na Słowację po drodze wstępując w bardzo gościnne progi informacji turystycznej w Komańczy. Wyszliśmy stamtąd obładowani materiałami promocyjnymi. W Komańczy dołączył do nas pracownik tamtejszej gminy pan Bogdan Dołżycki. Zaczął się dzień pełen niespodzianek i spotkań z wyjątkowymi, w większości bardzo pozytywnie zakręconymi ludźmi. Zakwaterowani byliśmy w Sninskich Rybnikach w obiekcie o standardzie schroniskowym Wyhorlat. jak wam wspomniałam to była prezentacja w większości obiektów gastronomiczno-hotelarskich, pominę ją, a relację napiszę w punktach.
1. Spotkanie z Miro Buralem, pracownikiem PN "Połoniny", autorem przewodników, wspominałam o nim w wątku bibliofilskim.
2. Miejski ośrodek wypoczynku Sninske rybniky, potężne kąpielisko, które ma być oddane do użytku w tym roku. Jest ono niezwykłe, gdyż woda jest oczyszczana przez rośliny żyjące w basenie będącym częścią kąpieliska. O czym podobnym w Bieszczadach możemy tylko pomarzyć.
3. Park Ciemnego Nieba "Połoniny" to obszar wyjątkowy nocą http://www.astrokarpaty.net/pl/start/165-dsp?Itemid=0" target="_blank
Będę o nim pisać w naszym przewodniku po Słowacji.
4. Kołonice - bardzo ciekawa inicjatywa mieszkańców tej wsi i naukowców z pobliskiego obserwatorium astronomicznego. Kompleks wypoczynkowy z kąpieliskiem, boiskami, knajpą i ścieżka dydaktyczna łącząca Kołonice z obserwatorium. Niestety, byliśmy tylko na pierwszym przystanku. Zrobiła na mnie bardzo korzystne wrażenie. Liczy sobie 8 przystanków, każdy z nich jest poświęcony planecie naszego Układu Słonecznego, czas przejścia 35 min. Myśmy byli tylko na przystanku Merkury, jest tam słup na którym są umieszczone tablice informacyjne dotyczące pierwszej od Słońca planecie naszego układu. Bardzo dobra infrastruktura szlakowa: mostki, oznakowanie, wiaty, kosze i palenisko, które mnie dosłownie zachwyciło.
5. Kołonicke sedlo obserwatorium, miejsce niezwykłe nocą. Wcześniej już o nim wspominałam, wtedy nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia. Najpierw byliśmy w niedokończonym planetarium, potem mieliśmy możliwość podziwiać Saturna patrząc się prze największy na Słowacji teleskop. Jak wyglądał? Był większy od paznokcia na dużym palcu, widzieliśmy jego pierścienie, a osoby o sokolim wzroku mogły też dojrzeć jego księżyce. Potem przeżyłam coś niesamowitego. Spojrzałam w rozgwieżdżone niebo i wpadłam w zachwyt. Mieszkańcy metropolii widzą około 20 gwiazd, miast około 200, w Bieszczadach czasami niebo mamy usiane gwiazdami ale tego nie można porównać z najciemniejszym miejscem na Słowacji. Tam widać plus minus 2 000 gwiazd. Mając jakąś tam wiedzę astronomiczną miałam problemy z rozpoznawaniem gwiazdozbiorów. Gapiąc się w miejsce, gdzie powinien być Wielki Wóz nie byłam w stanie go odkryć w gąszczu gwiazd. To było coś naprawdę niezwykłego.

Następnego dnia byliśmy w Kaplicy Czaszek w Osadnem http://www.twojebieszczady.net/piesze/osadne.php
Trochę o tym miejscu przeczytacie tu, więcej skrobnę o kaplicy jutro wspominając o ciekawej książeczce.
Drugi dzień spędziliśmy w większości w autokarze jeżdżąc po Bieszczadach i słuchając Kolegi przewodnika Staszka Orłowskiego. Niestety, w Uhercach przerwałam udział w imprezie. Przyczyna jak zwykle ta sama - Kretyn chciał siusiu.
Dziękuję Kolegom za przemile spędzony czas, poznałam wspaniałych ludzi, częściowo znanych mi wcześniej z przestrzeni wirtualnej.
Ostatnio edytowano 2 gru 2012, o 18:06 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono link
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez skazaniec » 2 kwi 2011, o 20:07

Bardzo przyjemnie się czytało, nabrałem chęci żeby odwiedzić naszych sąsiadów i zweryfikować Twoje opinie Lucyno :) taki ze mnie niewierny Tomasz :) tak sobie myślę, że można zatoczyć koło i wrócić do dyskusji o promocji Bieszczadów. A niebo fascynuje, od wieków fascynowało. Zazdroszczę Ci, jako domorosły astronom, w szczególności tego Saturna :) Chylę czoła przed zdolnością opowiadania :)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: A takie tam połazęgowska

Postprzez kumak_gorski » 2 kwi 2011, o 20:24

skazaniec napisał(a):Chylę czoła przed zdolnością opowiadania :)

Lucy to stara gawędziara (of kors młoda, wiecznie, ale tak się mówi;-)
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron