17 grudnia 2010
Uherce Mineralne knajpa Spichlerz spotkanie z Mariuszem Strusiewiczem
Wczoraj Kolega Przewodnik Andrzej Lenard niespodziewanie poinformował mnie, że w Uhercach jest spotkanie z naszym bieszczadzkim fotografkiem przyrody Mariuszem Strusiewiczem. Wybiera się przede wszystkim na spotkanie z Kolegą, czy jestem zainteresowana wyjazdem. Pewnie, że byłam. Jestem fanka Jego zdjęć, większość z nich znam z facebooka. Są publikowane na tablicy grupy polskich fotografików przyrody, polecam grupa jest otwarta, zwie się kochamy polską przyrodę. Tam pokazują zdjęcia najlepsi z najlepszych, a mimo to zdjęcia Mariusza wyróżniają się in plus wśród nich. Mi w każdym bądź razie bardzo podobają się. O Mariuszu zresztą pisałam na naszym Forum, to On jest laureatem bardzo prestiżowej nagrody National Geografic Polska. Jego zdjęcie Rodzinka przedstawiające puszczyka uralskiego zdobyło I miejsce w kategorii Zwierzęta. Zdjęcia można zobaczyć tu
http://m.onet.pl/podroze/4937536,galeria-zdjecia.html"
Wczorajsze spotkanie odbyło się w dość dziwacznej aczkolwiek przyjacielskiej atmosferze w knajpce godnej polecenia czyli w Splichlerzu. Hmmm towarzystwo iście bieszczadzkie, każdy tu znalazł miejsce, i Rodzina Laureata, i Jego fani, no i okoliczne pijaczki. Plusem była też dobra kuchnia, spotkanie przy pizzy, sałatkach, drinkach i owocowych koktajlach.
Autor pokazał nam cztery diaporamy (to cykl fotografii z podkładem muzycznym). Przy pierwszej prezentacji pokazującej unikatowe zdjęcia gniazdujących puszczyków uralskich (nagrodzona fotka jest częścią cyklu) opadła mi szczęka i prawdę powiedziawszy nie wróciła na swoje miejsce aż do końca spotkania. Potem był ciekawa fotorelacja z wyprawy 4 znanych fotografików przyrody do Finlandii, a tam były i zdjęcia kilku niedźwiedzi zrobione z odległości 7 m. Potem niezmiernie interesująca diaporama przedstawiająca fotografowanie od kuchni zrobiona przez Łukasza Łukasika. Zdjęcia puszczyków obiło 4 fotografików przez kilka tygodni.
Prawdę powiedziawszy od tej chwili nie wiedziałam co jest ciekawsze, oglądanie fenomenalnych zdjęć przyrody czy pracy fotografów. Na koniec były zdjęcia Mariusza robione w Bieszczadach, wśród nich te publikowane na portalu zlinkowanym poniżej.
Mariusz jest fenomenalnym gawędziarzem, potrafi trafić i do pijaczka, i do przewodnika, ma bardzo dobry kontakt z odbiorcą więc opowieści słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Spotkanie diablo udane.
http://www.wrota-bieszczadow.pl/zdjecie/uczta"
http://www.wrota-bieszczadow.pl/zdjecie/amory"
http://www.wrota-bieszczadow.pl/zdjecie ... adalny-0#f"
http://www.wrota-bieszczadow.pl/zdjecie ... %C5%82-0#f"