Adaptacja Dustera do spania.

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez Zygmunt Skibicki » 16 mar 2012, o 12:26

A nie uważacie Panowie, że znacznie wygodniejsze użytkowo i dużo rozsądniejsze ekonomicznie od tego wszystkiego, co tu pokazujecie, jest jeżdżenie własnym znacznie mniejszym, dużo tańszym w eksploatacji samochodem, a na ten jeden wyjazd w roku wypożyczenie porządnego i wygodnego campera?
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez lidkru » 16 mar 2012, o 12:34

camper jak najbardziej, ale na bezdroża chyba się nie nadaje :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez IraS » 16 mar 2012, o 12:50

nemo7 napisał(a):Obrazek


No ja się dziwię, że ktoś to kupuje na nasze warunki. Namiot dachowy kosztuje około 5 tyś zł. Skakanie po drabinkach, żeby to rozłożyć potem za każdym razem wchodzenie i wychodzenie totalny bezsens i jeszcze podczas jazdy gwiżdże nad głową. To jest sprzęt na jakieś afrykańskie wyprawy, gdzie po ziemi łazi różne groźne robactwo i inne jadowite gady. Ba część osób chyba to kupuje dla lansu, bo widziałem jakiś czas temu w Rumunii naszych rodaków z wypasionymi terenówkami z namiotami dachowymi, ale zabrali je chyba dla ozdoby bo i tak spali po pensjonatach i cabanach. Wyrzucanie takiej kasy na ten wynalazek, kiedy można za 200 zł kupić sobie dwu sekundowy namiot, który po wyciągnięciu z pokrowca i rzuceniu sam się rozkłada jest bezsensowne.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez IraS » 16 mar 2012, o 12:56

Zygmunt Skibicki napisał(a):A nie uważacie Panowie, że znacznie wygodniejsze użytkowo i dużo rozsądniejsze ekonomicznie od tego wszystkiego, co tu pokazujecie, jest jeżdżenie własnym znacznie mniejszym, dużo tańszym w eksploatacji samochodem, a na ten jeden wyjazd w roku wypożyczenie porządnego i wygodnego campera?


Ja nie uważam, bo nie jeżdżę raz w roku ;). I tak jak napisała Lidka Camper raczej się nie nadaje na górskie boczne drogi, raczej preferuje asfalt i campingi ;) Choć taki styl spędzania wolnego czasu też mi się podoba i pewnie jak będę na emeryturze, będę miał więcej wolnego czasu, to może sobie sprawie jakiegoś używanego camperka, bo ceny nowych są raczej dla niemieckich emerytów ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez browar » 16 mar 2012, o 17:13

Na nasze campingi najlepiej nadaje się przyczepa.Camper niestety jest mało uniwersalny,nawet po zakupy trzeba jeździć rowerem,bo całego campera ruszyć to problem (już po zalogowaniu docelowym).Do tego na zachodzie nie wszędzie można nim wjechać,zaparkować,u nas nie ma takich ograniczeń.
Ja też używam swojego auta do spania dość często,w zeszłym roku z 10 razy tak biwaczyłem,niekoniecznie w lecie.
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez nemo7 » 16 mar 2012, o 17:36

Witam. Zdjęcie zamieściłem jako swego rodzaju ciekawostkę, sam do niego nie jestem przekonany - taki trochę "dziwoląg". :lol: Osobiście podoba mi się Twój pomysł, gdybym miał takie autko też bym coś takiego próbował zrobić. W podróżach jednak korzystam najczęściej z namiotu; natomiast, gdy już przemokniemy no to szukamy noclegu pod dachem by się wysuszyć :lol: Ale tymi rozważaniami odbiegamy od głównego wątku - życzę powodzenia w "budowie" ;)
"Niebo zamiast dachu. Wiatr zamiast ścian. Dla niektórych to dom"
Avatar użytkownika
nemo7
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 289
Dołączył(a): 13 gru 2010, o 19:42

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez IraS » 23 mar 2012, o 14:39

Dzisiaj pierwsze pakowanie na pierwszy wyjazd, co prawda niestety najpierw w Bieszczady ale za 10 z Bieszczadów do Rumunii. Zmontowałem już finalnie moje łoże, które będzie dopiero wykorzystywane w RO, ale żeby uzyskać idealnie równą powierzchnię musiałem wyciągnąć tylne siedzisko, które zostaje w domu, więc już zrobione jest tak jak ma być. Na fotkach efekt finalny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez browar » 23 mar 2012, o 16:33

No Francja - elegancja ;)
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez nemo7 » 23 mar 2012, o 17:20

Fajnie wyszło, oby było wygodne. Może przetestować przy okazji krótkiego wypadu w Biesy? Ciepło sie zrobiło ;)
"Niebo zamiast dachu. Wiatr zamiast ścian. Dla niektórych to dom"
Avatar użytkownika
nemo7
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 289
Dołączył(a): 13 gru 2010, o 19:42

Re: Adaptacja Dustera do spania.

Postprzez andrzej627 » 29 lis 2013, o 17:23

IraS napisał(a): Na fotkach efekt finalny.

Nic nie widać. :o
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.