Akcja GOPR

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Akcja GOPR

Postprzez creamcheese » 3 kwi 2015, o 09:27

creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Akcja GOPR

Postprzez Maria z Pogórza » 3 kwi 2015, o 09:45

Oby nie było więcej potrzebnych działań GOPR-u. Dziś tysięczne wielkopiątkowe pielgrzymki idą na Tarnicę, ludzie różnie przygotowani, a warunki wielce niesprzyjające.
Maria z Pogórza
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 69
Dołączył(a): 25 paź 2013, o 12:39

Re: Akcja GOPR

Postprzez creamcheese » 3 kwi 2015, o 10:28

creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Akcja GOPR

Postprzez lidkru » 3 kwi 2015, o 13:11

niestety
http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/ ... szukiwania

Nie żyje poszukiwana od wczoraj turystka, która zaginęła w wysokich Bieszczadach. Ciało 25-latki znaleziono ok godz 13.20. Kobieta zmarła na granicy lasu na wysokości 1140 metrów n.p.m.. Schodziła północno zachodnim ramieniem Kopy Bukowskiej w kierunku potoku Roztoki.
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Akcja GOPR

Postprzez creamcheese » 3 kwi 2015, o 16:17

creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Akcja GOPR

Postprzez Stały Bywalec » 4 kwi 2015, o 12:15

Cholernie mi jej żal. Zawsze gdy ginie młody człowiek, który dopiero co wszedł w dorosłe życie, jeszcze na dobre nie zaznaczył w nim swojej obecności, ogarnia mnie smutek i bezsilny gniew - na zły los. :x

Tak, właśnie na los. Jestem fatalistą i wyznaję zasadę „co komu pisane”. Pięć lat temu jakaś pracownica kancelarii Prezydenta RP spóźniła się na odlot tupolewa. Bo jeszcze „nie było jej pisane”.

A tej dziewczynie - widocznie już było. Ktoś, tam wysoko, zadecydował o przedwczesnym zdmuchnięciu jednej z miliardów świeczek. Mimo że dookoła paliło się mnóstwo innych, w tym także sporo starszych.
Miała 25 lat, czyli naiwną nastolatką już nie była. Bieszczady nie były jej obce, nie przyjechała z Warszawy czy Poznania. Pracowała w schronisku górskim, oprócz jakichś własnych doświadczeń turystycznych musiała się więc także sporo nasłuchać opowieści innych. I mimo to poszła i stało się to, co się stało. Widać musiało się to, właśnie tego dnia - stać.
Gdyby wybrała odwrotny kierunek (bezpieczny odcinek Wołosate - Przełęcz Bukowska na końcu wycieczki, a nie na początku), do tragedii pewnie by nie doszło. Załamanie pogody dopadłoby Ją wtedy w pobliżu Rozsypańca, z którego już blisko (i z górki) do dużej wiaty i bitej drogi. Wystarczyłoby, że jeden GOPR-wiec by po nią tam wyjechał.

Parę lat temu prasa pisała o pewnym innym wypadku. Ofiarę jakiejś katastrofy (w niezbyt ciężkim stanie) przewieziono do szpitala. A tam się winda towarowa, wraz z noszami tego człowieka, zerwała. I zginął - bo widocznie tak mu było tamtego dnia pisane.

Ową śp. Panią ze Schroniska być może znałem z widzenia. W bacówce „Pod Małą Rawką” nie kwaterowałem, ale czasem wpadałem tam coś zjeść i wypić (w drodze powrotnej z Małej Rawki). Ostatni raz jesienią 2013 r. Zamawiałem i płaciłem w okienku, a potem byłem wywoływany po odbiór. Być może właśnie Ona mnie obsługiwała.

A cóż my możemy zrobić? Gdy będziemy tamtędy wędrowali czerwonym szlakiem, zatrzymajmy się na chwilę koło Kopy Bukowskiej i pomyślmy dobrze o Niej. :!:
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 946
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Akcja GOPR

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 kwi 2015, o 11:20

Po wypadku śmiertelnym należy się zaduma, chwila refleksji i może jakiś znicz, a komentarzy pisać... nie wypada, ale w tym wypadku należy... chyba.
Jak by co, to wywal adminie te moje wynurzenia i... też będzie dobrze.

Zatem...
Dziewczyna informuje przez telefon, że zabłądziła między Haliczem, a Rozsypańcem, a znajdują jej ciało w żlebisku Roztok, czyli wcale nie na południowy wschód od Halicza, a na północny zachód. Halicz ma na szczycie szlak "przelotowy" i we mgle po kilku minutach "zimnego" odpoczynku i tupania w miejscu można równie dobrze z niego zejść w jedną jak i w drugą stronę. Jak się pójdzie z Halicza szlakiem w stronę Krzemienia, to tam jest takie zwodnicze miejsce, w którym szukając "szybszego" skrótu do Pszczelin przez Krzemień (kiedyś był tam szlak) i dalej Bukowe Berdo, można wejść nie na Krzemień, a na... Kopę Bukowską. Wystarczy w zwodniczej mgle skręcić w prawo o jedno rozwidlenie ścieżek wcześniej. Wielu tam pobłądziło, bo w świadomości mocno siedzi "gniazdo Tarnica, Krzemień Halicz", a zapomina się lub po prostu nie wie o czwartym elemencie tego gniazda... Kopie Bukowskiej właśnie. Może dlatego, że "od zawsze" była poza szlakiem...
Miałem i ja swoją przygodę w tym miejscu.
Byłem też bliskim świadkiem... drugiej.
A była i trzecia, która mogła się bardzo marnie skończyć także dla mnie.

Może ja miałem więcej szczęścia... po prostu.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23


Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.