Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez jbieszczady » 28 wrz 2011, o 14:40

Polecam Karczmę w Siedlisku Carpathia- Muczne! Swojskie jedzonko- przepyszny żurek i pstrąg. Żona i córka właściciela urzędują w kuchni więc na pewno się bardzo starają i bardzo im to wychodzi:). Jeździliśmy tam często, pomimo dużej odległości. Mąż nawet stwierdził, że musiał jechać na sam koniec Polski, aby w końcu znaleźć najlepszy żurek:)
jbieszczady
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 8
Dołączył(a): 26 wrz 2011, o 22:47
Lokalizacja: Legnica
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez vox » 28 wrz 2011, o 15:18

żarcia tam nie skosztowalismy nawet bo nas odstraszyła wszechpanująca tam wilgoć i doslownie aż smierdzialo tzw stęchlizną, czy jak to sie nazywa

....nie jestem (jakby co) konkurencją, ale jak mam już płacić to za odpowiednie warunki.Bylismy tam 2 razy, raz zimą a drugi raz wiosną, i drugim razem juz nawet nie napalaliśmy sie na żarcie tylko pozyczyli otwieracz :)
vox
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28 wrz 2011, o 15:15
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez krzyś » 3 paź 2011, o 21:44

Gdyby ktoś z Was wracając z Bieszczadów chciał się zatrzymać w uroczym Rymanowie Zdroju i miał ochotę coś zjeść, to niech z daleka omija restaurację "Straszny Dwór". Obsługa jak w PRL-u., piwo dali nam skwaśniałe, na drugie danie trzeba czekać nawet godzinę (choć klientów wcale nie był dużo). Koszmar - serdecznie odradzam!!!
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 501
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez lidkru » 3 paź 2011, o 22:15

iech z daleka omija restaurację "Straszny Dwór".


no nazwa chyba mówi sama za siebie :) a Ty , Krzysiu, chciałeś tam zabiesiadowac jak w Panu Tadeuszu? :mrgreen:
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1923
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez lucyna » 6 paź 2011, o 15:59

Chyba Wojtek wspominał o pierogach w Ustrzykach G. Dziś je skosztowałam i mogę tylko powiedzieć: rewelacja. Przyczepka na parkingu parku, mix 14 pierogów za 11 zł. Bardzo dobre ruskie, ciemne z kaszy gryczanej i pieczarek, ziemiaczane z boczkiem, rewelacyjne z kozim serem i czosnkiem niedźwiedzim, reszta zestawu smaczna
Nowa strona o Bieszczadach http://www.przewodnik.net.pl Zapraszam :)
Avatar użytkownika
lucyna
Niespotykanie spokojny troll
 
Posty: 2154
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez lucyna » 21 paź 2011, o 16:05

O tym, że w Hotelu Górskim w Wetlinie można dobrze zjeść słyszałam od różnych ludzi. Dziś przekonałam się, że jest to prawda. Obiad tani, bo dla grupki 23 osób po 16 zł, zupa, pierogi i kompot. Zupa jesienna rewelacja, pyszna i niskokaloryczna, rodzaj jarzynowej. Z podobnym smakiem i zestawem warzyw jeszcze nie spotkałam się (były tam bardzo drobno pokrojone cząsteczki kapusty, pora, brokułów, kalafiorów, suszonych grzybów i papryki i coś jeszcze), wszystko moim zdaniem znakomicie przyprawione, raczej ostro, w stylu orientalnym? Pierogi to osobny temat. Tak brzydkich ruskich jeszcze nie widziałam. Każdy inny, wypełniony farszem po brzegi i pokraczny ale w smaku bardzo dobre. Farsz przypominał mi ten robiony przez moją Mamę, objadłam się niemiłosiernie. Pierogi podawane nie na talerzach lecz na misach, porcje oooolbrzymie. Kompot jagodowo-jabłkowy z goździkami, na gorąco rewelacja, zimny troszeczkę mniej smaczny. Kropek pozwolił mi poplotkować. W pewnej chwili nauczycielki zapragnęły kawy, myślałyśmy, że dostaniemy zwykła parzuchę. Panie chciały więc rozpuszczalną, na to Kropek stwierdził, że: "to niemożliwe, my tu się na dobrej kawie znamy". Panie zamówiły białą i czarną, a ja, która za kawą nie przypadam capuccino. I tu niespodzianka, moja była rewelacyjna, z takim pięknym wzrokiem,. Po raz pierwszy wypiłam kawę bez cukru (nie chciałam zniszczyć kompozycji). Panie swoim napojem były równie zachwycone, muszę przyznać się, że w Hotelu Górskim w Wetlinie na dobrej kawie znają się.
I koty, tam są bardzo sympatyczne koty, Czarnuszek mi towarzyszył przy jedzeniu. Był bardzo grzeczny, nie żebrał ale obok mojej nogi zjadł sobie kawałeczek pieroga. Jedyny znany mi kot, który sam głaska się, podnosi się na przednie łapki i ociera o rękę.
Nowa strona o Bieszczadach http://www.przewodnik.net.pl Zapraszam :)
Avatar użytkownika
lucyna
Niespotykanie spokojny troll
 
Posty: 2154
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez otrok » 21 paź 2011, o 16:36

ja jak byłem przedostatnio w HG, to obserwowałem baraszkowanie dużych psów, bodajże owczarka podhalańskiego z nowofunlandem, a o przepysznym naleśniku z jagodami, to gdzieś pisałem.
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 293
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez pietr » 27 paź 2011, o 11:13

Uhm... Ten temat jest okrutny! Szczególnie dla mnie siedzącego w tym momencie w pracy, gdzie jedynie drożdżówki pod ręką..
pietr
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 26 paź 2011, o 13:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez lidkru » 27 paź 2011, o 11:17

ja nawet drożdżówek pod ręką nie mam :( , co najwyżej śledzia ;)
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1923
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Żarcie przez duże "Ż" - oczywiście w Bieszczadach.

Postprzez Piotr_S » 27 sty 2012, o 16:30

Kilka dni temu jedliśmy parę razy w nowej karczmie w Smereku, pod nazwą "Paweł nie całkiem święty". Stoi przy samej drodze, ładny, nowy stylowy budynek. W środku przyjemnie, czysto i sporo mebli tradycyjnych stylowych lub nowych robionych na stary styl.

Jedzenie i ceny ok - można spokojnie polecić. Zjedliśmy placek po bieszczadzku - dobry, duża porcja i ładnie podany. Grule z twarożkiem (ziemniaki w mundurkach faszerowane) - dobre, placki ziemniaczane - również dobre i ładnie podane oraz kociołek Pawła nie całkiem świętego - dobry, dobrze doprawiony, pachnący grzybami gulasz z chlebem. Do tego szarlotka na sosie toffi z bitą smietaną i kawa mrożona - też dobre. W oczekiwaniu na zamówienie smalec z chlebem a za pierwszym razem oprócz smalcu po kieliszku doskonałej nalewki. Tu nie wiem czym firma się kieruje, bo nie rozszyfrowałem - czy dają nowym klientom, czy jakoś inaczej dobierają kryteria :)

Wnętrze:
Obrazek

Postanowiliśmy również odwiedzić "Norę pod Beskidnikiem" w Wetlinie. Był w tym wątku spory elaborat na ten temat, wychwalający obiekt pod niebiosa. W tym wypadku będę neutralny i nie pokuszę się o komentarz, nie wątpię, iż są osoby, którym ten obiekt będzie odpowiadał.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1093
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Poprzednia strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               
cron