Bieszczady BEZ dzieci

Pytania oraz opinie na temat obiektów noclegowych w Bieszczadach

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez Bandit » 18 gru 2013, o 12:01

Ja tam nie miałem nigdy żadnego ALE do dzieci. Może nie mam swojego, ale bardzo lubię spędzać czas z dzieckiem mojego brata.
Taka mała istota a tyle pomysłów ;)
Nie ma miejsca gdzie nie ma dzieci - są dosłownie wszędzi
Bandit
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 11 gru 2013, o 14:36
Lokalizacja: warszawa

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez amstaf358 » 19 gru 2013, o 10:36

Trzeba zrozumieć też inny punkt widzenia,że ludzie w górach na kwaterach pragną ciszy i spokoju itd...a biegające po korytarzu i wrzeszczące dzieciaki za scianą mogą to wszystko zepsuć,doświadczyliśmy tego w Polańczyku i....nigdy więcej... :(
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 190
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez jerzumarian » 19 gru 2013, o 11:54

No dobra, zabiore i ja głos w tej dyskusji. Zapytano gdzie mozna w Bieszczadach się tak zaszyć,żeby nie słyszec gwaru i wrzasku dzieci-dzieciarni-sforki... Może napiszę o obiektach w których nie spotkałem sie z takimi zjawiskami jak rozwrzeszczana gromadka. Pierwszy z takich, w którym zawsze była cisza, podobna do tej która panuje w otaczającym to miejsce lesie, to Przystanek Balnica. Dlaczego? ano trudno tam wjechać bo gajowy Mazur z Woli Michowej przegania jeżdżących, to i dojda tam tylko wytrwalsi. Drugie takie miejsce to Dolistowie w Dwerniku. Odrębnośc domków daje poczucie ciszy i spokoju. Trzeci to U Lestka w Dwerniku- bywalem wielokrotnie, i zwykle była cisza. Spokojne obiekty to również noclegi w Procisnem w agroturystykach pod 1 i pod 4. Tam zawsze spokój i cisza. Namiary na te obiekty mozna znaleźc w informatorach gminy Lutowiska i na stronach www.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez krzyś » 19 gru 2013, o 22:22

W Łupkowie u Krychy też nie spotkałem dzieciarni, choć wiele razy tam bywałem. Ale mnie ona nie przeszkadza. W ogóle w Bieszczadach mało co mi przeszkadza...
Aaa, bym zapomniał: raz zabraliśmy na weekend do Krychy naszą bliską znajomą z jej 8-letnią wtedy córką Hanią. Dziecko raczej rozpieszczone. Ale po całodziennych harcach z hucułami (Hania uwielbia konie) była grzeczniutka i spała jak suseł, i nawet nie przeszkadzała jej głośna impreza sympatycznej ekipy z Rzeszowa.
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1381
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez hadamlicz1 » 20 gru 2013, o 18:04

Zawsze można wziąć namiot i przy 30 stopniowym mrozie , wybrać się na Bukowe Berdo i mieć spokój od rozwrzeszczanych dzieciaków , pijanych tzw. wytrawnych turystów , skowyczących psów , sapiących za ścianą kochanków itd. bo jaka to różnica kto nam zakłóci spokój :) Tylko sobie zadajmy pytanie czy my nigdy nikomu nie zakłóciliśmy św. spokoju ?
Nic mnie tak nie męczy, jak niechodzenie po górach!
Hadamlicz
Avatar użytkownika
hadamlicz1
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 148
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 12:55
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez amstaf358 » 21 gru 2013, o 09:56

Nie zgodzę się z Tobą,że to nie istotne kto zakłóca spokój,o ile dzwięk sapiącej za scianą pary kochanków może być hmmm.... inspirujący,to wrzaski rozbestwionych bachorów na pewno nie....
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 190
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez jerzumarian » 21 gru 2013, o 12:01

Wszystko zależy od podejścia. Bardzo wyważona opinia Hadamlicza, a jednocześnie wskazujaca na wielowątkowość zjawiska. Uważam,że problem nigdy nie tkwi w "rozbestwionych bachorach" (samo użyte tutaj sformułowanie raczej nie licuje z powagą tematu i nie wnosi niczego w meritum sprawy- bez urazy, ale określanie dzieci takim mianem może być urągające) - a tkwi w ich opiekunach, ktorych z czystym sumieniem nazwalbym nieodpowiedzialnymi rodzicami. I nie chodzi mi o samo zachowanie i tzw wrzaski dzieci. Chodzi raczej o kierunkowanie energii młodych ludzi. A co do zakłócania spokoju: sam wielokrotnie zakłócałem spokój w niejednym obiekcie turystycznym swoimi wrzaskami- od młodości do dnia dzisiejszego- i wszystko zależy od faktu, jaki to obiekt. Stąd powrót do meritum wątku: Zapytano o obiekty gdzie mozna sie spodziewac spokoju od dzieci i od ewentualnych skutków ich bytności i fajnie by było, gdyby uczestnicy dyskusji wskazali na obiekty gdzie mozna się tego spodziewać- a nie debatowali o wyższości kury nad indykiem. Jak na razie niewiele w tym wątku informacji praktycznej dla kogoś, kto bedzie od owych dzieci odpocząć. Jest wątek z pytaniem: czy jeździć w gory z dziećmi, więc tam można przenieśc debatę o owych dzieciach...
oto link do dyskusji z dziećmi w roli głównej male-dzieci-na-szlakach-t1110.html#p15751
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez Bandit » 15 sty 2014, o 10:54

no dzieci to coś wspaniałego. Dziecko chce także zwiedzić trochę świata, gór, lasów, jezior. CO POTEM im powiemy ? ;) że co żę nie było miejsca dla nich w hotelu ? nie no jak ktoś nie chce to nie ma co namawiać..
Bandit
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 11 gru 2013, o 14:36
Lokalizacja: warszawa

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez amstaf358 » 16 sty 2014, o 11:20

Taaaak dzieci to coś wspaniałego,.. ;) ...tak myslimy o naszych dzieciach bo to oczywiste,ale dla ludzi np w pewnym wieku którzy chcą ciszy i spokoju a nie wrzasku biegania po korytarzach trzaskania drzwiami itd ,itp to już nie jest takie oczywiste... :shock: medal ma dwie strony i trzeba uszanować inną postawę...
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 190
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Bieszczady BEZ dzieci

Postprzez gasTrom21 » 30 lis 2014, o 12:57

jakie są te koszty, można prosić o szersze info?
gasTrom21
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 30 lis 2014, o 11:56

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Noclegi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.