Bieszczadzka Kolejka Leśna

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Bieszczadzka Kolejka Leśna

Postprzez Zygmunt Skibicki » 25 sty 2012, o 10:15

Coś Wam opowiem. Jak to ja...
Zaczynałem "moje" Bieszczady na początku lat 70-tych tamtego stulecia.
Wtedy zatrzymywało się parową ciuchcię ciągnącą wózki z dłużycą stając w dowolnym miejscu przy torach i unosząc w dłoni... paczkę "Sport" lub butelkę piwa - to były bilety! Siadało się na kłodach trzymając mocno swój plecak, co by nie spadł i... jechało do miejsca uzgodnionego z maszynistą. Lokomotywki były opalane głównie klockami drewna, a zwrotnice przestawiał sam maszynista zatrzymując się przed nimi...
Można było złapać taką okazję praktycznie wszędzie na linii Rzepedź - Cisna - Wetlina. Można też było czekać na nią przy torach dzień lub nawet... kilka.
Potem przyszła pora na te same parowoziki ciągnące wraz z dłużycą także jeden, dwa wagoniki towarowe z ławkami wokół wnętrza. Wtedy jeszcze atrakcją takiej przejażdżki było uzupełnianie po drodze tendra wodą z potoku przy pomocy zwykłej drewnianej dłubanki. A jak zabrakło paliwa, to w wielu miejscach przy torach leżały zawsze jego hałdy. Jak się komuś śpieszyło, to pomagał przy załadunku. Nie było stacji, peronów, zawiadowców, konduktorów, biletów i tym podobnych fanaberii początków wieku... dwudziestego.
Następny etap to kursy wyłącznie osobowe wagonikami zdecydowanie bardziej cywilizowanymi. No i postoje już były tylko na stacyjkach. Tendry chyba montowano większe, bo dłubanki już się nie widywało, ale w całych składach zapach "wody tendrowej" był i to intensywny. Tyle że cały czas skracano zasięg czynnych torów...
Teraz wagoniki ciągnie spalinówka za to na "dwóch trasach tej samej linii". Tys piknie!
Pewnie niebawem linia zostanie zelektryfikowana z powodów przepisów unijnych dotyczących ochrony środowiska, albo p-poż...
I zawsze to była, jest i będzie atrakcja... jakaś, głownie dla tych, którzy nie doświadczyli tego znacznie wcześniej z dużo starszej postaci.
Ale czy w ogóle jest jakakolwiek szansa na zatrzymanie czasu? Wszak dzisiaj zachwycający się eskapadą za "spalinówką" i tak za kolejne 20 lat będą snuli opowieści: jak to ekstra dawniej w Bieszczadach się leśną kolejką jeździło...!
Największą w moim życiu atrakcją kolejki bieszczadzkiej była kilkugodzinna wędrówka starym, całkowicie rozebranym już torowiskiem kolejki z wybutwiałymi podkładami i pozapadanymi mostkami na stoku doliny gdzieś na północ od Kińczyka Bukowskiego. To była wyrypa! Jest tu gdzieś takie moje opowiadanie "Sobie wędrowanie takie"...
Uwaga! To jest stricte "z mchu i paproci"!
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Bieszczadzka Kolejka Leśna

Postprzez Piotr_S » 25 sty 2012, o 22:19

Też z nostalgią wspominam czasy kolejki, szczególnie z odcinka Rzepedź - N. Łupków - Majdan, ale to już w takiej formie nie wróci.

Kolejka zimą jeździ - poniżej fotka z piątku. W niedzielę już nie wyjechała bo dowaliło śniegu. Wagony odkryte - zainteresowanie raczej średnie. Generalnie turystów - mimo ferii - jest w Bieszczadach tyle co kot napłakał, albo i jeszcze mniej, toteż wagoniki przepełnione zbytnio nie były. W ostatnim naliczyłem całą jedną osobę.

Obrazek
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1093
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Bieszczadzka Kolejka Leśna

Postprzez Zygmunt Skibicki » 26 sty 2012, o 00:25

Cóż, nostalgia to zdecydowanie ciepłe, ale jednak trochę smutne uczucie...
Myślę, że warto go czasem doświadczać, a nawet nieco udzielać innym, ale jak ze wszystkim... bez przesady.
Na przeszłość niebezpiecznie jest machać ręką, ale życie musi toczyć się naprzód: siekiera musiała ustąpić... Husqvarnie, bo ta ostatnia też kiedyś stanie się już tylko przejawem... nostalgii.
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Bieszczadzka Kolejka Leśna

Postprzez lidkru » 26 sty 2012, o 09:30

Generalnie turystów - mimo ferii - jest w Bieszczadach tyle co kot napłakał, albo i jeszcze mniej

bo teraz to ma ferie dolnoślaskie :) , jak w lutym będzie miało kujawsko-pomorskie to się nie pomieszczą ;)
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1923
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Bieszczadzka Kolejka Leśna

Postprzez Zygmunt Skibicki » 25 kwi 2012, o 07:58

Nowiny napisał(a):W sobotę rusza kolejka w Bieszczadach
źródło - http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /120429835
Wojciech Zatwarnicki

Już za niespełna tydzień rusza najsłynniejsza kolej na Podkarpaciu. 28 kwietnia na trasę wyjedzie pierwszy skład "Bieszczadzkiej ciuchci” w sezonie wiosenno-letnim.
Według obowiązującego rozkładu, kolejka będzie kursowała do 21 października.
Do końca czerwca regularne kursy odbywać się będą w weekendy i dni świąteczne raz dziennie na trasie Majdan - Przysłup - Majdan i Majdan - Balnica - Majdan.
Od lipca kolejka będzie kursować codziennie a w weekendy dwa razy w ciągu dnia na w/w trasach.

Ceny biletów w zależności od trasy kosztują od 12 zł do 21 zł, normalny i ulgowy od 10zł do 15 zł. Poza rozkładem jazdy organizowane są przejazdy na zamówienie pociągiem lub 10-osobową drezyną.
Rezerwacja i informacja pod nr. tel.13 46 86 335. Dokładny rozkład jazdy na stronie http://www.kolejka.bieszczady.pl/rozklad-jazdy


Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała w 1897 roku. Jej głównym zadaniem był transport drewna.
W latach 30 XX wieku przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP i wtedy rozpoczęła przewóz ludzi, który z czasem stał się atrakcją turystyczną.
W 1996 r. Lasy Państwowe administrowanie kolejką przekazały Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Kolejka rocznie przewozi około 70 tys. pasażerów.
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Poprzednia strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               
cron