Bieszczadzkie chamstwo

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Bieszczadzkie chamstwo

Postprzez malo » 1 kwi 2012, o 12:58

Sory, ale nie kumam Twej puenty - takie masło maślane, tudzież odczuwam że przypisujesz moim słowom ksenofobizm. Więc ad vocem
Zygmunt Skibicki napisał(a):No, nie można moim zdaniem zaakceptować, że jest fatalnie i jeszcze długo tak będzie, bo coś tam zostało zerwane...

Nie miałem na myśli akceptacji lub nieakceptacji czegokolwiek. Choć praktyka wskazuje że nikt z nas nie jest Jezusem i moc sprawczą w 99% ma na własnym podwórku, a zaledwie 1% mocy w szerszym obiegu. Co raczej skłania do tego, że z wieloma rzeczami -na które wpływu nie mamy lub zmiana ich kosztowałaby nas zbyt wiele zachodu- pozostaje nam się pogodzić. Bo raczej nie uwierzę, że na ulicy zwracasz uwagę każdemu kto rzuca mięsem, etc.

Zygmunt Skibicki napisał(a):W każdym razie żadne: "kto, kogo?", żadne: "my mamy większe niż inni prawa!" i tym podobne ksenofobizmy nie mogą... nie powinny mieć miejsca, bo to do niczego dobrego żadnej ze stron nie doprowadziło nigdy i nigdy nie doprowadzi.
A tak przy okazji...
Najstarsze rody w USA też jeszcze jakieś 30 40 lat temu wywodziły, który to, od ilu pokoleń mieszka na tamtym kontynencie i stąd wywodziły swe większe od innych "szlachectwo". Okazało się, że gówno to dawało

O ile dobrze czytam Twe słowa, to różnica jest taka, że najstarsze rody w USA - tworzyły teorie o swej wyższości. Ja się nie wywyższam/jakiejś swojej grupy społecznej. A piszę to widząc korelację przysłowiowej polskiej gościnności z wieloletnią historią niektórych regionów, np. Kaszubów. W przeciwieństwie do regionów z ludnością napływową (nie tylko Bieszczady mam na myśli).
Jeśli sprawia to wrażenie ksenofobicznie, to cóż... nie zawsze każdy wniosek społeczny będzie poprawny politycznie - trzeba to sobie jasno powiedzieć.
Celem mej wypowiedzi było to, aby spróbować rozdzielić przyczyny na te, które mogą być lokalne i na te które mogą być powszechne. Wobec obu można jakoś szukać rozwiązań, tylko że dla każdej będą inne rozwiązania problemu. (Obyś teraz tylko nie zarzucił mi chęci eksterminacji jakiejś części społeczeństwa.)
PS: nie jestem Kaszubą.
malo
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 22
Dołączył(a): 5 lip 2009, o 17:12

Re: Bieszczadzkie chamstwo

Postprzez Zygmunt Skibicki » 1 kwi 2012, o 18:40

malo napisał(a):odczuwam że przypisujesz moim słowom ksenofobizm.

Źle i zupełnie bezzasadnie odczuwasz.
malo napisał(a):PS: nie jestem Kaszubą.

Ja też nie, ale to ani zasługa ani wina...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Bieszczadzkie chamstwo

Postprzez gór mi mało » 8 kwi 2012, o 18:58

Z zainteresowaniem prześledziłam cały wątek, tym bardziej, że marzę o osiedleniu się w Bieszczadach.
Uważam, że normalna dyskusja na tym polega, że każdy przedstawia swoje zdanie na dany temat i odnosi się do zdania innych za pomocą konkretnych argumentów, unikając przy tym obrażania kogokolwiek. Niektórzy poczuli się dotknięci do żywego uwagami Dziadkazupy i Nimfy i odpowiadali niepotrzebnymi atakami . Ja to rozumiem tak : widocznie Dziadekzupa i Nimfa mają takie a nie inne spostrzeżenia o mieszkańcach Ustrzyk Dolnych i można się z nimi nie zgodzić podając inne ( korzystne) przykłady z tego miasta. Natomiast atakowanie kogoś za krytykę jest nie w porządku, bo przecież nie piszemy do trenera Jarząbka i nie trzeba tu jakiegoś "łubudubu"tylko konstruktywnej dyskusji.
Od lat kilkunastu jeżdżę w Bieszczady w różnych porach (z wyjątkiem zimy) i zauważyłam, że wiele zmienia się na gorsze.
-Powstaje coraz więcej stylowych pensjonatów z ofertą skierowaną do turystów z Warszawy( czyli z grubym portfelem).
Właściciele tańszych kwater kombinują jak zwiększyć zyski, wydzielając turystom klaustrofobiczne klitki z oknami w dachu (spróbowaliby sami w takich pomieszkać i za każdym razem wchodzić na krzesło aby spojrzeć przez okno !).
-Kierowcy busów jeżdżą znacznie rzadziej niż parę lat temu i najczęściej w godzinach odjazdu kursowych autobusów( aby odebrać klientów PKS-owi). Myślę,że gospodarze gmin bieszczadzkich , kierowcy busów i PKS świetnie o tym wiedzą,że turysta schodzący z połoniny musi jakoś dojechać do pozostawionego na początku szlaku auta, ale nic z tym nie robią by ułatwić przyjezdnym korzystanie z uroków Bieszczadów.
To są moim zdaniem największe mankamenty infrastruktury turystycznej w Bieszczadach i świadczą o traktowaniu turystów jak frajerów, których trzeba doić. Dziwicie się później, że coraz mniej ludzi tu przyjeżdża. A jak ma być, skoro miejscowi nastawiają się głównie na wycieczki masowe, ze względu na zyski a lekceważą samotnych czy chodzących parami.Ludzie tacy czekają obok busów i dziwnym "zbiegiem okoliczności" te odjeżdżają tuż przed przyjazdem autobusu. A przecież można by pokusić się o rozkład jazdy busów, uzupełniający ofertę PKS i turyści byliby zadowoleni i "busiarze" mieliby zarobek. Poza tym zrobiłoby się miło i turyści chcieliby tu wracać. A tak wnerwiają się, że trzeba robić dziesiątki kilometrów pieszo po serpentynach, a poza sezonem to bez własnego auta ani rusz.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Poprzednia strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.