Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 11:33

Wojtku, Twoje propozycje wedrówek były bardzo interesujące, a szlak na Chryszczatą sprawił, że rozpocząłem poznawanie jej masywu z innej bardziej jesiennej strony. Wojtkowe przewodniczenie było w pełni profesjonalne i super przygotowane. Wyszło na to, że każdy uczestników miał w czasie imprezy mozliwośc zaproponowania czegos od siebie i dzięki temu integracja przebiegała równiez na wedrówkowym poziomie.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez skazaniec » 26 paź 2013, o 14:20

Wiecie co, to może i sylwestra zrobimy cyklicznego;) co Wy na to?
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Kasiek1 » 26 paź 2013, o 14:25

Obrazek
Kasiek1
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 23
Dołączył(a): 10 wrz 2013, o 18:21

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Kasiek1 » 26 paź 2013, o 14:30

Jest to myśl przednia
Kasiek1
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 23
Dołączył(a): 10 wrz 2013, o 18:21

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 16:58

Bieszczadzkie Jerzowisko rozpoczęło sie 18.10. Pierwszymi jerzowcami na miejscu okazał się Wojtek 1121. Przybył na miejsce już w czwartek i poczynił odpowiednie przygotowania do włajaży po Bieszczadzkich bezdrożach i ścieżynkach leśnych. Odwiedził cezara lesników Maruche w Baligrodzie celem odebrania glejtu na chaszczowanie. Spenetrował rejony Cisnej aby wszelkie niebezpieczeństwa dla uczestników Jerzowiska zneutralizować. Badania gleby, atmosfery i kierunku wiatru wskazywały, że impreza nie jest zagrozona terroryzmem ani aktami wandalizmu, tudzież płoszeniem zwierzyny. Co oczywiście, biorąc pod uwagę zapowiadający się na jerzowisku skład było niezmiernie istotne.
Skazaniec i Cremek dotarli w piątek wieczorem i zastali na miejscu obecnych w bacówce Wojtka, Amstafa i Dzidzię sportową. Nastąpiło pierwsze obalenie króla z Pocztu Królów Polskich, zakończone pomyślnym rezultatem 3:0.
Sobotniego poranka nastąpił przyjazd Jerza i Ursy Wielkiej Niedźwiedzicy. Poranek pod Honem nie zapowiadał późniejszych wydarzeń...Obrazek
wokół bacówki cisza i spokój, a nad nami lekko pochmurne niebo...
Po zamelinowaniu sie w bacówce nastąpiło spotkanie z obecnymi juz uczestnikami imprezy i wyjazd w trasę przygotowana przez Wojtka. Pierwszy punkt był dośc niespodziewany, bo Wojtek przypomnial sobie o szlaku bojowym na Wiedeń i postanowił odszukać pozostałości po tej wyprawie. Jakież było nasze zdziwienie i radośc jednocześnie, gdy naszym oczom ukazała sie postac Wielkiego Króla i Rycerza Pierwszej Rp Obrazek
Doszło do przemówień i dedykacji, połaczonych z salwami armatnimi i salwami ... smiechu Obrazek
Ruszylismy w dalszą podróż, kazdy na swoim miejscu. Niedźwiedzica jako pilot do swojej gawry, Wojtek jako Kierownik wyprawy, Crem i Skazaniec, amstaf i Dzidzia na loży w drugiej klasie, a ja skromny jerz w biznespremium klasie zwanej potocznie paką...
Dotarliśmy na plac manewrowy pod Chryszczatą a z ukrycia naszą obecność obserwowały juz zwierzątka... Obrazek
Ruszylismy trasą zakontraktowaną w programie jerzowiska, a cel okazał sie nie byc aż tak bliski... Obrazek
Z Chryszczatej zeszlismy do na plac ... róznymi drogami... co spowodowało,ze niektórym dane było jeszcze bliższe obcowanie z przyrodą , szczególnie ta na czterech kopytkach...
Kolejny punkt to Kamionki... Obrazek
z widoczkiem na Suliłę Obrazek.
Z kamionek przez Bobrowe do Cisnej i na tym pierwszy dzień wedrówkowy się zakończył. Wieczorem impreza przybrala charakter religijny, bo nasz ksiądz rozpoczął obchody wigilii.. jerzowych urodzin. Odspiewano choralne "Stolec" i jerzu poszedł spać. Wbrew oczekiwaniom niektórych nie było potrzeby ingerencji osób trzecich w podróz na pietro bacówki...
Cdn....
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 17:39

Niedziela "rano spac nie mozesz. Wstaniesz kapcie włozysz (...) do łózka sniadanie przynosisz jej z porannym słonkiem po to by małzonkę namówic na co nieco małe(...) i co słyszę "No chyba zwariowałeś!!!! pijaczuro jeden, alkoholiku z przerosniętym ego!!! Do łazienki. Ale to raz!" No coz "mineła pora godowa, teraz tylko boli głowa.
Szybka kąpiel we wrzątku 11 stopni, sniadanie i na szlak!
Ruszamy z Terki spod sklepu, zamkniętego niestety... a cel jest jasno okreslony Obrazek
Studene, ponoć miejsce bardzo wystudzone, a dziś skąpane w słońcu bieszczadzkim jak Mierzeja Helska w Bałtyku... Napotykamy na pozostałosci cmentarza i cerkwisko Obrazek
Wedrówka przebiega stara droga przez Studene na Obłazy, mijamy zdziczałe sady , slady jakiegos wkurzonego zwierza i docieramy na mostek na Oblazach. Tu następuje podział ekipy. Wojtek zabiera Niedźwiedzicę (Kasiek1) , Amstafa i Dzidzię i drogą wschodnią wracaja na Studene. Skazaniec, Cremek i ja idziemy na Tworylne. po drodze napotykamy na swieżo odkrytą studnię do której prowadzi nas odór padliny... Oczom ukazuja się ...

zakole Sanu Obrazek
a potem uroczyko Tworylne, miejsce po dawnej wsi liczącej okolo 80 chałup, z okazałym dworem i cerkwią. Swego czasu miescila sie tutaj baza studencka i krecono tutaj Wilcze Echa. Dziś, po latach nieobecności człowieka w formie cywilizowanej pojawiło sie to Obrazek
Z Tworylnego przez zdziczałe sady, podziwiając krajobraz udaliśmy sie do brodu na Sanie by - jak sie okazało niemal sucha stopą przejść na druga stronę. Skazaniec i Cremek w czasie przejścia próbowali nasladowac rózne ptaki wodno błotne. Skazaniec Flaminga Obrazek
Cremek Czaplę Obrazek
By na drugim brzegu tęczy Obrazek powiedzieć cudownie
Po drodze nie obyło sie jeszcze bez kankana w wersji rzecznej Obrazek
Z tarasu widokowego ostatnie spojrzenie na Uroczysko, opalanie w blasku jesiennego słońca oraz powazna debata swiatopoglądowa o wyższości chaszczowania nad szlakowaniem Obrazek
Pod górkę na Studene odczuwalne były już zmeczenie i brak witamin ale widoczki dodawaly energii
Obrazek
na Terke i Monastyr Obrazek
Potem auto i spowrotem do Cisnej a tam.. Jerzowisko, kulminacja numer jeden Obrazek Zostałem zakamuflowany przez generała Borsuka i incognito poprowadzilem ciag dalszy imprezy do szczesliwego finału, czyli radosnego uniesienia przez Orfeusza wszystkich w krainę łowów i tańca na rurze...
20.10 dobiegł końca... Czekał nas kolejny poranek, który mial przynieśc niespodziewane rozwiązania techniczne i kolejne barwne przezycia.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 18:29

21.10. Jerzowiska odsłona trzecia...
Ruszylismy zgodnie z przyjetym nowym planem dnia. Przez Balnicę i swiete źródełko do Smolnika a tam Obrazek meznym krokiem podreptalismy na spotkanie z milosniakmi latania
Po wizycie w terminalu lotniska i rozmowach lotniczych udalismy sie do Krysi Rados na poprawiny urodzinowe. Przywitani zostalismy jak zwykle ciepło i Rados-nie. herbatka u czarownicy czarownic , ciacho i kielonek spowodowaly,ze w dobrych humorach wracalismy na baze. po drodze odwiedziny w Zagrodzie Chryszczata i wspaniały zurek. Kuchnia zagrodzka dostarczyła nam wrażeń które ciezko wyrazic słowami. W każdym razie - polecam jako punkt zywieniowy. Wieczorkiem pożegnanie Skazańca, Uchwyta i Ali, a potem juz tylko narada bacówkowa. Milych chwil z gospodarzami schroniska i Karoliną...
Czekal nas kolejny dzień, dzień nowości i atrakcji dla wielu z nas dopiero odkrywanych...
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 18:46

22.10
Rano po debacie srodowiskowej, dażącej do ustalenia preferencji wyborczych ogółu, doszlismy do porozumienia i jednomyslnej akceptacji dla propozycji Wojtka 1121, i pojechalismy na Choceń. Trasą przez Baligród, Mchawę, Kalnicę i Serednie dotarlismy na plac składu drzewa pod Choceniem. Ruszylismy poznawać tereny po dawnej wsi.. Obrazek
podziwialismy przyrodę, odbieralismy wiedze zamieszczoną na tablicach informacyjnych... Podchodzilismy delikatnie w górę .... Obrazek
i w górę ... tak,ze niektórymi bujało jak na morzu- niestety nie ustalilismy na którym... Obrazek
Odkrylismy cerkwisko, dawny cmentarz, sfocilismy sie naukowo pod jedna z tablic Obrazek i postanowilismy poszukac podziemnych dziwnych stworów Obrazek
... znaleźliśmy jedynie Remi, ktora okazała się naszą forumową Myszką, dodaną niezwlocznie do panteonu zwierzątek forumowych... Jeszcze widok z legowiska w lisciach czy tez z lotu ptoka- jak kto woli... Obrazek i spacer na Cisowiec a tam popas i odpoczynek Obrazek
z reklamą jakichś Kóz...
Z Cisowca do Kołonic na wypał, a tam sesja zdjęciowa i opowieści smolarza Olka... Obrazek .
W pewnym momencie Niedźwiedzica zasugerowala generałowi Borsukowi, że podejrzewa dzialania dywersyjne bandytów lub terrorystów... Obrazek
Potem juz tylko powrót i wieczorne spotkania bluesowe... ;)
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 26 paź 2013, o 18:59

Wieczorem we wtorek przybył zespół Caryna to zmienilo nieco charakter imprezy. Niestety nie był to czas robienia fotek, przynajmniej dla mnie , poniewaz nastąpiła dazność do osiągniecia innego stanu wtajemniczenia co trafnie zarejestrowała Niedźwiedzica
Obrazek
. W miedzyczasie dołaczył do nas Barnaba, który momentami wolał odcinać się od towarzystwa, ze strachu,że zaanektuja go góry Stołowe
Obrazek
Niektórzy w trakcie imprezy spiewankowej w jednym z pokoi bacówki słuchali muzyki robiąc senne chórki
Obrazek
inni czytali nuty
Obrazek
Dzien 4 imprezy dobiegł końca a następny zapowiadal kolejne niespodzianki i rozwiązania wedrówek nadzwyczaj niespodziewane. Pewnym było,ze remi i Creemek pójda w góry a pozostali podejma decyzje rano...
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Piotr_S » 26 paź 2013, o 19:05

jerzumarian napisał(a):Z kamionek przez Bobrowe do Cisnej

Jechaliśmy tą samą drogą z Kamionek na przełęcz pod Suliłą. Jechaliście z powrotem do Kamionek czy z przełęczy pod Suliłą drogą na Kalnicę? Ciekawym w jakim jest stanie, bo my się wycofaliśmy. Na początku głębokie doły zrobione przez ciągniki, to bym jeszcze przejechał, ale doszedłem do wniosku że dalej będzie jeszcze gorzej, bo niżej na ogół było mokro i wróciliśmy na Turzańsk.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron