Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez otrok » 1 lis 2013, o 19:07

dużo pozytywnej energii ostatnio z foruma bije.
ta relacja ze Studennego szczególnie przekonuje mnie, że trza tam było k.. być.
Szkoda, że nie dałem rady.
Byłem w Bieszczadach w sobotę, a czas zmieniałem za wschodnią granicą - trza było nad czterema czasami zapanować.
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Kasiek1 » 2 lis 2013, o 16:47

creamcheese napisał(a):Niesamowity spokój Barnaby na ruchomych obrazkach...wszyscy maja adhd a Barnaba lekko tylko palcem rusza. :D
Pozdrawiam



Barnaba mnie po prostu urzekł swoim stoickim spokojem
Kasiek1
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 23
Dołączył(a): 10 wrz 2013, o 18:21

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Remi » 2 lis 2013, o 19:11

Wtorek.
Po śniadaniu ustalamy plan działania. Jedziemy samochodem Wojtka do Chocenia. Czas mamy wyliczony, bo popołudniu czekają na nas inne atrakcje.
Po jakimś czasie dojeżdżamy pod Choceń. Idziemy spokojnym krokiem, słoneczko świeci, przyjemnie jest.
Co jakiś czas są poustawiane tablice, opowiadające dzieje tego miejsca. Zwiedzamy cerkwisko i dawne piwnice.
Kiedy dochodzimy na Cisowiec, robimy sobie przerwę żywieniową na polanie.
Po powrotnym spacerku, wsiadamy do bryki Wojtka i jedziemy, gdzie oczy poniosą. Korzystając z uprzejmości Wojtka i jego pozwoleń jedziemy nowymi drogami na wypał węgla drzewnego.
Tu poznajemy smolarza i jego psiaka Rocky’ego. Chwila rozmowy, zdjęcia przy retortach i dla mnie w środku jednego z nich.
Cóż, pora wracać do Cisnej.
Wracamy i przepakowujemy się do samochodu Barnaby. Jerzu tradycyjnie z tyłu :) Jedziemy do Uhercy Mineralnych do Browaru Ursa Maior. Po drodze zatrzymujemy się przy sklepie w Terce. Szybkie zakupy i jedziemy dalej.
Po Browarze oprowadza nas P. Andrzej. Niebawem będzie tu otwarcie i wtedy mam nadzieję wszystko ruszy z kopyta. :)
p. Andrzej oprowadza nas po browarze, opowiada o procesie produkcji. Na końcu pokazując „skarbczyk” :mrgreen:
A P. Agnieszka w sklepiku jeszcze opowiada o piwie i sprzedaje nam piwo :-) W końcu jakąś pamiątkę trzeba mieć.
Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Pora wracać.
Niektórzy na masce samochodu Barnaby :mrgreen:
Wieczorem kolejna część Jerzowiska i zmiany czasu .


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Remi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 wrz 2013, o 10:33

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 2 lis 2013, o 19:39

otrok napisał(a):dużo pozytywnej energii ostatnio z foruma bije.
ta relacja ze Studennego szczególnie przekonuje mnie, że trza tam było k.. być.
Szkoda, że nie dałem rady.
Byłem w Bieszczadach w sobotę, a czas zmieniałem za wschodnią granicą - trza było nad czterema czasami zapanować.

A masz czego załowac. oj masz.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez jerzumarian » 3 lis 2013, o 12:22

Jeszcze może kilka fotek Mai Sander z Jerzowiska , środowego koncertu, pożegnalnych łajz i happeningów..
Obrazek
Obrazek
Obrazek
... żżżeee cooo.....
Obrazek
Obrazek
niedźwiedzica przy Megalomanie... jako melomanka Carynowa
Obrazek
nastroje koncertowe...
Obrazek
... i autorka fotek na pierwszym planie, z nowymi wyznawcami piw regionalnych - odsyłam do wątku piwnego
Obrazek
Obrazek
klarnecistów było wielu, ale żaden nie smiał pląsać przy Huberciku...
Obrazek
śpiewankowo pokoncertowo...
Obrazek
gospodyni w roli przeszkadzajkowej...
Obrazek
poranek...
Obrazek
tuz przed pożegnaniem...
Obrazek
no dobra obnażyłem sie na pożegnanie....
Obrazek
ostateczne pozebgnanie na Kamionkach... yyyyyyy na dachu Landka...
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez skazaniec » 4 lis 2013, o 21:37

Otorku pozytywni bije bo forum żyje realnie, poza siecią, a tego nic nie zastąpi. Żal mi dupe ściska, że musiałem wcześniej wracać...cóż inną razą będę dłużej :mrgreen:
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Remi » 6 lis 2013, o 12:13

Środa.
Rano jakoś się ogarniamy i razem z Creamcheese’em idziemy w stronę przystanku. Po drodze żegnamy się z Wojtkiem.
Wsiadamy do autobusu, gdzie czuję się prawie jak stały klient, bo znów spotykamy się z kierowcą, który podwoził nas dwa dni wcześniej.
Wysiadamy w Wetlinie, w Starym Siole. I teraz pokonujemy drogę do Przeł. Orłowicza w drugą stronę. Wiatr silnie wieje, więc nie zatrzymujemy się i idziemy dalej czarnym szlakiem w stronę Wysokiego Berda i Bacówki w Jaworcu.
Pogoda dopisuje, więc chłonę Bieszczady i widoki. Idziemy, mam wrażenie, mało uczęszczanym szlakiem. Tylko my i góry.
I ten las… Las, który wygląda niesamowicie. Jakby ktoś szedł tędy i łamał drzewa w jakimś szale.
Po jakimś czasie dochodzimy do Bacówki w Jaworcu. Liczymy na jakiś posiłek. Niestety trwa remont, cisza i pusto. Przywitały nas tylko psy i kot.
Zasiadamy na ławeczce w słońcu i zjadamy nasze kanapki.
Po krótkim odpoczynku (wiatr nie pozwala na dłuższy popas) idziemy w stronę Kalnicy i tu już tylko asfalt będzie nam towarzyszył.
Na chwilkę wstępujemy do sklepiku i kierujemy się w stronę szosy. Prawie od razu łapiemy stopa i podjeżdżamy do Cisnej. Szybkie zakupy i wieczorne świętowanie z Caryną.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Remi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 wrz 2013, o 10:33

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez lidkru » 6 lis 2013, o 20:14

Po jakimś czasie dochodzimy do Bacówki w Jaworcu. Liczymy na jakiś posiłek. Niestety trwa remont, cisza i pusto.

zamknięte? na głucho???????? :o
a skąd sanki wytrzasnęłaś?
:lol:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez Remi » 6 lis 2013, o 20:17

Sanki znalazł Creamcheese, gdzieś przy jakimś znaku stały jak dobrze pamiętam :) ;)
Avatar użytkownika
Remi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 wrz 2013, o 10:33

Re: Bieszczadzkie Jerzowisko 2013 (18-24.10)

Postprzez creamcheese » 6 lis 2013, o 22:15

Lidziu!!
Raki, czekan i sanki zawsze noszę ze sobą!! Nawet latem...jak widać przydają się czasami :mrgreen:
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 797
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.