Bieszczadzkie niedźwiedzie

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez firanka » 30 lip 2013, o 10:45

Niedźwiedzie są drapieżnikami. Kierują się instynktem, a więc w sytuacji zagrożenia atakują.
Turyści powinni poruszać się wyznaczonymi szlakami, kiedy tak nie jest sami narażają się na niebezpieczeństwo.
Doświadczenie w górskich wyprawach, najlepsze przygotowanie może być bezużyteczne w starciu z niedźwiedziem.
firanka
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30 lip 2013, o 10:35

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez pawelh5 » 30 lip 2013, o 11:46

Tak to jest, trzeba chodzić wyznaczonymi szlakami bo niedźwiedź to w końcu niedźwiedź
pawelh5
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30 lip 2013, o 11:44

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez motylek_bez_skrzydel » 31 lip 2013, o 14:45

No właśnie, bo problem polega na tym, że nikt nie chciał miśka atakować, tylko człowiek był zagrożony.
Niemniej jednak sytuacja zmroziła krew w żyłach i zwierzęciu i człowiekowi.
motylek_bez_skrzydel
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 31 lip 2013, o 14:43

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez Dezu » 31 lip 2013, o 21:13

Ta wyznaczonym szlakiem powiedz to misiowi z rawki małej co gonil mnie na samym początku szlaku jakieś 25min od Wetliny albo o tych 3 misiach na szlaku granicznym :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Dezu
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 21:41

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez amstaf358 » 1 sie 2013, o 08:33

:roll: Nie jednokrotnie misie miały szkolenie w temacie unikania szlaków turystycznych, i kiwając się oraz mrucząc na kursie pozornie zgadzały się na wszystko ale.... jak czas pokazał to nie reformowalna grupa....której nie można ufać.... :P
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 191
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez misio90 » 4 sie 2013, o 18:37

Mogę się założyć że większość ataków niedźwiedzi na ludzi sprokurowali ci drudzy. Misie nie atakują jeśli nie czują się zagrożone, wolą się same oddalić.
misio90
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 14:10

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez jasiek90 » 8 sie 2013, o 18:12

Tez mi się tak wydaje. Zwierze niesprowokowane raczej nie atakuje.
jasiek90
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 8 sie 2013, o 18:11

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez krakra » 9 sie 2013, o 08:09

Niby racja ... Tylko, że trudno jest uzgodnić z niedźwiedziem definicję "prowokacji" ... . Nagłe, przypadkowe spotkanie jest, jak ... dopust boży ... Może się zdarzyć nawet w miejscach, gdzie niby nie powinno ... . Zwierzak zaskoczony może ( choć nie musi ) uznać to za "prowokację" i tu już żadne perswazje nie pomogą ... . Ukłony.
krakra
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 14:16

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez vm2301 » 14 sie 2013, o 06:44

yellow.submarine napisał(a):Niedźwiedzie w Bieszczadach niebezpieczna sprawa... Swego czasu miałem znajomą, którą na szlaku w Bieszczadzkich górach ni stąd ni z owąd zaskoczył pewien misiu, uwierzcie mi nie było wtedy przyjemnie... ledwo uszła z życiem :/


Większość tych sytuacji, które przytrafiły się znajomym, to takie, gdzie faktycznie spotkały na szlaku bestię, ale nie niedźwiedzia, a góra dzika i ledwie uszły z życiem, bo faktycznie ta popielica mogła te 250 metrów pokonać błyskawicznie i ją pożreć.

Łażę już - jak masa innych ludzi - paręnaście lat, po krzakach i dziurach różnistych, o różnych porach i gdyby te wszystkie "straszne opowieści" były prawdziwe, to co roku ze dwie drużyny piłkarskie byłyby kilkakrotnie zeżarte, wyrzygane i pożarte ponownie.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez Justyna.A.G. » 15 sie 2013, o 17:27

Oglądałam ostatnio program o amerykańskich niedźwiedziach, tamtejsze nie boją się człowieka, są ciekawskie (np. bardzo chętnie włażą do samochodów) i na dodatek facet mówił że "ostatnimi czasy" na 6 ofiar śmiertelnych 5 zostało zjedzonych... ale dodał że na szczęście!! niedźwiedź nie zabija tylko zjada ofiarę żywcem więc jeśli nabiegnie pomoc to człowiek ma szanse.
Nasze misie na takim tle wypadają jak przytulanki ;)
Ja jakoś nigdy nie liczyłam na spotkanie z niedźwiedziem czy wilkiem, bardziej się obawiałam dzików, wściekłych lisów i wybitnie wykwalifikowanego personelu po ewentualnym dziabnięciu przez żmije.
Justyna.A.G.
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 kwi 2012, o 08:47

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron