Bieszczadzkie niedźwiedzie

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez Mobaj461 » 18 sie 2013, o 19:57

Niedźwiedzie chodzą swoimi szlakami, które nie łączą się z tymi po których my wędrujemy. W Tatrach rzeczywiście zwierzęce szlaki przecinają się czasami z turystycznymi więc tam jest większe prawdopodobieństwo spotkania zwierzyny... może nie niedźwiedzia bo ich nie ma tyle co w Bieszczadach :)
Mobaj461
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 sie 2013, o 21:01

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez horman » 21 sie 2013, o 05:00

Zygmunt Skibicki napisał(a):
Nowiny napisał(a):.......
- Gdyby nie syn, to by się źle skończyło - Jan Oziomek z Zatwarnicy jest pewny, że zawdzięcza Tomkowi życie. 20-letni chłopak krzykiem odgonił niedźwiedzia od ojca, gdy drapieżnik gryzł go i drapał pazurami.
.....
.

nie wiedziałem że krzykiem można odgonić niedźwiedzia....
horman
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21 sie 2013, o 04:55

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez alegorn » 21 sie 2013, o 13:24

a czemu nie, zależy od tego jak głośno się krzyczy.... ja od mojej byłej uciekłem nawet nim zaczęła krzyczeć... :P a przecież w sumie nie jestem strachliwy ;)

a na poważnie, nie da się uogólniać. raz zadziała, raz nie. najlepsza rada jaką mogę dać, to po prostu, nie zaskakiwać zwierzaka...

J.
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez gomes30 » 22 sie 2013, o 10:25

Wejść na teren niedźwiedzia to już jesteśmy straceni. To tak samo jakby obcy buszował po naszym terenie.
gomes30
 

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez alegorn » 24 sie 2013, o 07:56

ale co to znaczy: teren niedźwiedzia?
gdyby tak było, to ja już dawno musiał być pożarty..
bez sensu to co piszesz..
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez javasen » 6 wrz 2013, o 11:00

W tym roku słyszałam o historii z początku czerwca, kiedy niedźwiedź zaatakował owce, i chyba w maju?... jeśli dobrze kojarzę - czy były jeszcze jakieś przypadki? W wakacje? Wiecie coś?...

Ja sama miałam takie "spotkanie III stopnia" ;-) w 2005 roku, jesienią - przed nami z lasu wyszła samica niedźwiedzia z jednym młodym - więc możecie sobie wyobrazić, jakie było nasze przerażenie. Ale na szczęście nie zauważyła nas, wiatr wiał w naszą stronę, może to tez pomogło, że nas nie wyniuchała, ale strachu się najedliśmy sporo. Teraz jest o czym opowiadać przy ognisku ;-)

Nawiasem mówiąc - po tym zdarzeniu miałam podobne w Tatrach, ale odległość od niedźwiedzia była znacznie większa, więc już nie było aż takiego strachu - ale w Bieszczadach byłam zaskoczona rozmiarami żywego miśka. Jakoś w swojej wyobraźni miałam obraz dużo mniejszego zwierzęcia - a to jest prawdziwy kolos. W starciu z człowiekiem - człowiek = miazga, jak sądzę.
javasen
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 6 wrz 2013, o 10:50

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez sad10 » 22 wrz 2013, o 12:38

gomes30 napisał(a):Wejść na teren niedźwiedzia to już jesteśmy straceni. To tak samo jakby obcy buszował po naszym terenie.

Teren niedźwiedzia? Możesz go spotkać na drodze leśnej, albo nawet w okolicach lasu gdzie normalnie żyja ludzie i mają gospodarstwa, to nie jest teren niedźwiedzia.
sad10
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 17 wrz 2013, o 15:58

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez amstaf358 » 28 wrz 2013, o 15:56

Focus - ‎3 godz. temu‎
Ważący kilkaset kilogramów niedźwiedź brunatny może nie tylko pogryźć człowieka – do wypadku tego rodzaju dochodzi w Bieszczadach średnio raz do roku – ale jest też w stanie cisnąć w drzewo ważącym 80 kg ulem, by dobrać się do miodu. O takich ...
Więcej wiadomości na temat: bieszczady
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 192
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez katasha1 » 3 paź 2013, o 19:50

esoX napisał(a):Mnie by nie zdziwiło jak ów poszkodowany chciał ubić Miśka, ale o mały włos sam zostałby ubity.



Z pewnoscia nudzilo mu sie i chcial pobawic sie z miskiem...ehh
katasha1
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 paź 2013, o 19:13

Re: Bieszczadzkie niedźwiedzie

Postprzez ryniu91 » 16 paź 2013, o 09:45

NIedźwiedzie to fajne ziwerzaki, ale tylko na obrazku:D sam nie chciałbym mieć z nimi do czynienia :?
ryniu91
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 09:43

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron