Bieszczadzkie prezntacje

Konkursy fotograficzne, wiedzowe i wszelkie inne zabawy związane z Bieszczadami

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lucyna » 2 cze 2011, o 10:46

Jest 5 równorzędnych nagród wysłanych wczoraj
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez krzyś » 2 cze 2011, o 12:51

Dostałem dziś rano. Bardzo dziękuję!!! :D Jestem zaskoczony ilością i różnorodnością. SUPER!!! Bardzo mi się przydadzą te publikacje.
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez PaweleS » 2 cze 2011, o 17:28

Dziękuję za dary,które na mnie spadły:)
Z przyjemnością poczytam;)
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 309
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lidkru » 2 cze 2011, o 19:08

moja skrzynka korytarzowa nie pomieściła przesyłki, na szczęście była sąsiadka :D
Dziękuję w imieniu nas dwojga . Jest pięknie :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez skazaniec » 2 cze 2011, o 19:16

odebrałem:) jakim cudem to listonosz wcisnął do skrzynki nie wiem i nie chce wiedzieć:D Książka p. Bańkosza świetna
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lucyna » 2 cze 2011, o 20:57

Bieszczadzkie prezentacje - odsłona II
Temat zaproponowany przez PaweleS : Bieszczady - pierwsze skojarzenia.
Termin: koniec miesiąca
Zapraszam do zabawy!
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lidkru » 3 cze 2011, o 08:10

pierwsze skojarzenie dla mnie i 90% populacji to połoniny :)
Nie zanudze Was, jak znów "zmotywuję " :roll: Krutula do produkcji filmiku?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez skazaniec » 3 cze 2011, o 15:53

motywuj i przypominam o wątku dyskusyjnym :D
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lidkru » 3 cze 2011, o 17:52

niech ktoś moderująco-mądry zrobi z tym porządek i przeniesie toto do dyskusji, :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Bieszczadzkie prezntacje

Postprzez lidkru » 6 cze 2011, o 15:19

BIESZCZADY - PIERWSZE SKOJARZENIE - POLONINA WETLIŃSKA


Jest kwiecień 2005 roku. Samochód świeżo nabyty, więc decyzja zapadła: w tym roku jedziemy w Bieszczady. My, dziewczyny- bez żadnego bieszczadzkiego doświadczenia. On głowa rodziny ;) - kiedyś we wczesnej młodości był raz. Gdzie pojedziemy, co zobaczymy?- standardowe pytania dzieci. Moja wiedza wyniesiona ze szkoły zaprocentowała okrzykiem : koniecznie Połonina Wetlińska! Później były jeszcze inne "olśnienia": Solina, ciuchcia, Tarnica, Wyszyński... Ale jednak pierwsza była ONA- królowa Bieszczadów.

Wybraliśmy podejście żółtym szlakiem od Starego Sioła. Początek drogi to 100% klasycznego lipcowego upału, wszyscy nas po drodze wyprzedzają, co ambitnym dzieciakom niespecjalnie przypadło do gustu.

Obrazek

Zaczął się dość ostry marsz (jak na możliwości fizyczne maszerujących) przy pomocy barierek i zbawczego cienia

Obrazek

Czasami wspomagały się wzajemnie mama i córka ( i trudo ocenić, czyj wkład byl większy ;) )

Obrazek

Na szczęście co jakiś czas pomiędzy zaroślami pojawiały się cudne widoki na połniny. Obietnica kolejnych, jeszcze ładniejszych panoram , które będą tłem do fotografii :roll: dodawała sił moim fotomodelkom


Obrazek

W niedługim czasie osiągnęliśmy Przełęcz Orłowicza - czas na pierwszy tzw. popas, no i wreszcie jakiś powiew wiatru, który skutecznie wyrywał bluzy z rąk

Obrazek

Panoramy i widoki, prawdziwy smak i zapach powietrza, Bieszczady u stóp - oto , co odczuwa "miastowy" po wdrapaniu się na połoninę

Obrazek

Skończyło sie nawet klasyczne: "daleko jeszcze?". Ewidentnie zaczął przeważać zachwyt nad otaczajacą rzeczywistością. Nawet nadciągające chmury nie były w stanie ( na razie) zakłócić "ochów o achów" całej naszej czwórki.

Obrazek

Inni wędrowcy, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn , zaczęli nagle drastycznie przyspieszać. Wtedy dopiero zauważyliśmy czarne chmury nad nami, a do Chatki Puchatka jeszcze spory kawałek. Co prawda czubek dachu było juz widać, ale chmury były zdecydowanie bliższe i wyglądały bardzo groźnie . Nawet za bardzo nie mogliśmy zwiększyć tempa marszu, bo dziewczyny po prostu nie miały takich możliwości

Obrazek

Albo Opatrzność czuwała nad nami, albo zadziwiający zbieg okoliczności sprawił, że schroniska dopadliśmy wręcz w ostatniej chwili. Gradobicie i oberwanie chmury, burza z piorunami walącymi tuż obok, kubek gorącej herbaty w ręku i przeciekające okna - oto, co zapamiętały moje córki z tej wycieczki :mrgreen: Po powrocie do domu dopiero zorientowaliśmy się, że nie sfociliśmy nawet kawałka Chatki :cry: Ostatnie pojedyncze krople deszczu spadały jeszcze na ziemię, gdy opuszczaliśmy schronisko. A nad nami piękna tęcza

Obrazek

a pod nami błoto, błoto, błoto :lol:

Obrazek

Aparat w koncu wylądował w plecaku i nie ma dokładnej dokumentacji jak zjeżdżaliśmy w dół we wszelki możliwy sposób , ani jak łapaliśmy stopa. Ale w końcu dostaliśmy sie do parkingu, na którym stał tylko nasz samotny samochodzik i biegusiem pędziliśmy na przepyszne bieszczadzkie gołąbki do p. Czesi 8-)

A propo`s skojarzeń. Teraz, po kolejnym pobycie w Biesach , mam juz inne: wiem, ze będę tam jeździć do końca życia :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konkursy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.