Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 8 cze 2016, o 09:16

Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie). Relacja z pobytu w dniach od 15 maja do 4 czerwca 2016 r.

To tytułowe bombardowanie przeżyłem (skoro teraz o tym wspominam) gdzieś tak pod Wysokim Berdem - na odcinku czarnego szlaku pomiędzy Przełęczą Orłowicza a Krysową, gdy dn. 30 maja wędrowałem tamtędy w kierunku Jaworca i Kalnicy. Więcej na ten temat – gdy dojdę do ww. daty. Teraz tylko nadmienię, iż podobnej i bliskiej burzy do owego dnia nigdy nie doświadczyłem. A ów dzień długo będę odtąd pamiętał.

Tymczasem jednak chronologicznie.

15 maja bezproblemowo dojechałem z Warszawy do Smereka k. Wetliny. Od Leska już w towarzystwie Żabek (tj. Adama i Ani) i Ojca Prowadzącego, podróżujących drugim samochodem.
Znalezienie „agrogospodarstwa”, przywitanie z „agrogospodarzami” (niezwykle sympatycznymi) oraz ich trzema kotami. Szczególnie to ostatnie mnie od razu pozytywnie do nowej kwatery usposobiło – bardzo bowiem lubię koty. A to, że jeden z nich się później 4 razy zesrał na podłodze w korytarzu na piętrze, mnie akurat mało przeszkadzało. Informowałem tylko gospodarzy (ustnie lub sms-em), przychodzili, sprzątali, a ja potem tylko „psikałem” w korytarzu swoim dezodorantem – i już, po sprawie.

16 i 17 maja uznałem, że na wyprawę w wyższe partie Bieszczadów jest jeszcze za chłodno i za mokro. Pokręciliśmy się więc (przy okazji poznając okolicę) po stokówkach między Smerekiem-wsią a Fereczatą i oboma Jasłami, wiodących m.in. nad potokami Smerek i Bystry, oraz wzdłuż torowiska dawnej kolejki (z przecięciem czerwonego szlaku). Kto teraz spogląda w mapę, ten już wie. Nie były to jednak krótkie spacerki, trasa każdorazowo wyniosła ok. 18 km.

A 18 maja spadł śnieg, co poniżej dokumentuję. Poczekałem aż stopnieje i wybrałem się samochodem do Cisnej. Tam jakieś drobne zakupy i pokręcenie się po stolicy mojej (tymczasowo) gminy. Wieczorem zaś rozpoczęcie lektury, już tu na forum zrecenzowanej, zob. post z dn. 7 czerwca: ksiazki-popularnonaukowe-po-ktore-warto-siegnac-t808-70.html#p35052

CDN
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 16 cze 2016, o 16:20

19 maja zawiozłem całe moje towarzystwo (sztuk 3) na ubiegłoroczne majowe „stare kąty”, tj. na bieszczadzki zachód. Zaparkowałem w Zagrodzie Chryszczata i ze Smolnika n. Osławą powędrowaliśmy przez nieistniejące już dziś Zubeńsko, schronisko „Koniec Świata”i Łupków – aż do Nowego Łupkowa. A stamtąd, zamykając pętlę, znów do Smolnika. Po obiedzie w Zagrodzie Chryszczata (całkiem smaczne pierogi) przeszliśmy się jeszcze wzdłuż wsi do cerkwi i z powrotem.

20 maja udaliśmy na Grób Hrabiny i dalej, aż do źródła Sanu, ponoć umownego (źródła a nie Sanu). Dołączył do nas Jurko, było nas zatem aż pięcioro. Samochodem Adama dojechaliśmy do parkingu w Bukowcu, już urządzonego - wyposażonego w punkt kasowy BdPN, a nawet w WC.
Załączam 20 zdjęć zrobionych na chybcika po drodze. Zobaczycie na nich cmentarzyk w Beniowej, źródło Sanu i przy nim autora, Grób Hrabiny (obecnie to już mauzoleum), a także kilka przydrożnych widoczków i ciekawostek. Oraz ów parking w Bukowcu.

CDN
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 16 cze 2016, o 16:26

I druga dziesiątka zdjęć z dn. 20 maja
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 16 cze 2016, o 16:41

I jeszcze to moje zdjęcie u źródła Sanu. Przed chwilą mi się nie wkleiło, plik był ciut za duży.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 18 cze 2016, o 17:21

21 maja informuję swoich „agrogospodarzy”, że wybywam i wrócę dopiero następnego dnia po południu. Żegnam się również z Anią i Adamem, jako że oni wyjeżdżają już nazajutrz rano i zobaczymy się „aż” w Warszawie.

Idę przez góry do Zatwarnicy na XV KIMB. Towarzyszy mi Ojciec Prowadzący, ale tylko do Przełęczy Orłowicza. Tam się żegnamy, Rysiek wraca do Smereka, następnego dnia rano też już wyjeżdża razem z A. i A.
Na przełęcz wędrujemy ze Smereka-wsi szosą w stronę Kalnicy, potem wdrapujemy się szlakiem na Smerek-szczyt, tam krótki odpoczynek, wypicie po puszce piwa i sesja zdjęciowa. Potem zejście na Przełęcz Orłowicza i pożegnanie.
Dalej wędruję już solo (i tak będzie aż do końca tego mojego pobytu). Łapie mnie mały deszczyk, akurat gdy jestem przy wiacie na szlaku w kierunku Zatwarnicy. Tam się skrywam i go przeczekuję.

Chwila zadumy w miejscu, gdzie znajdowała się „Ostoja”. Czas szybko biegnie, wszystko przemija. Ciekaw jestem, czy wszyscy czytelnicy wiedzą, o czym przed chwilą napisałem, co zacz to była owa „Ostoja”.
Mijam Suche Rzeki, stację edukacyjno-ekologiczną BdPN, idę dalej. Już blisko Zatwarnicy dostaję telefon od Jurka, który – jak się okazuje – czeka na mnie pod sklepową kultową wiatą w Zatwarnicy. Jurko też przywędrował tu pieszo przez góry, szedł aż z Ustrzyk Górnych. Wypijamy po piwku, trochę przekomarzam się z miłą turystką, która okazała się być „funkcyjną” Kampinoskiego Parku Narodowego (mamy więc wspólny temat).

Potem melduję się w hotelu, zjadam tam też smaczny obiad. Za tę dobrą kuchnię hotelowi w Zatwarnicy należy się jedna gwiazdka więcej.

A punktualnie o godz. 19-tej stawiam się na XV KIMB-ie. Kino „Końkret” w Zatwarnicy, ale dziś impreza zamknięta, tj. tylko dla nas. Poczytać o niej można tu:

http://forum.bieszczady.info.pl/showthr ... Bci/page10

Do hotelu wróciłem około północy, najwytrwalsi siedzieli przy ognisku aż do świtu. W towarzystwie miejscowego lisa.

22 maja, po smacznym śniadanku w hotelu, udaję się w drogę powrotną. W punkcie kasowym BdPN w Suchych Rzekach ucinam sobie dłuższą pogawędkę ze znajomą panią, tam pracującą. Informuje mnie, że jestem pierwszym turystą (mimo niedzieli) wyruszającym dziś tą trasą na Połoninę Wetlińską.

Wracam oczywiście przez Przełęcz Orłowicza, ale stamtąd nie wędruję przez Smerek-szczyt, lecz schodzę do Wetliny. W obiekcie PTTK w Wetlinie zjadam obiad. Ceny przystępne, ale … Hm, za czasów Dworaczków dużo smaczniej tam gotowano.

A potem już pieszo do Smereka-wsi. Niestety szosą, ale to tylko 35 minut. Ze Starego Sioła, w miarę szybkim krokiem. Samochodów tu chyba dziś więcej niż w Warszawie. Jakoś mnie jednak nie przejechano.

Załączam 20 zdjęć zrobionych w opisanych powyżej dwóch dniach. Znajdziecie na nich to, co pstryknięte po drodze w te i we w te, wnętrze kina Końkret w Zatwarnicy, oraz najbardziej wytrwała elita XV KIMB przy ognisku (ale jeszcze przed wizytą lisa).
:) Przy okazji bieszczadzka zagadka. Które zdjęcie (zdjęcia) dot. miejsca, gdzie znajdowała się „Ostoja”?

CDN
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 18 cze 2016, o 17:31

I druga dziesiątka zdjęć z tegoż rozdziału bieszczadzkich wspomnień. :D
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez blady » 18 cze 2016, o 21:06

I ja tam byłem i kiełbasę na patyku smażyłem i potwierdzam ,że to wszystko to prawda.
blady
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 10 mar 2013, o 08:51

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 22 cze 2016, o 06:08

Rozwiązanie zagadki plus osobiste refleksje.

Całoroczne schronisko ZHP „Ostoja” w Suchych Rzekach znajdowało się w miejscu uwidocznionym na 4-tym zdjęciu dołączonym do poprzedniego postu. Poniżej je zresztą powtarzam, oraz dodaję dwie fotografie, w tym jedną z drogowskazem usytuowanym tuż naprzeciwko tego miejsca (po drugiej stronie ścieżki).

Dla mnie było to miejsce niezmiernie urokliwe. Moja droga na i z Połoniny Wetlińskiej prawie zawsze tamtędy wiodła. Zatrzymywałem się w „Ostoi”, aby wypić kawę i kupić bilet do BdPN (długo był tam również punkt kasowy parku, zanim przeniesiono go do obiektu BdPN w Suchych Rzekach).
Schronisko przez wiele lat prowadziła p. Ala, osoba z doktoratem. Taki był jej wybór życiowy. Co porabia teraz, nie mam pojęcia.
Rozbiórka obiektu i przyroda upodobniły to miejsce do bieszczadzkiego dzikiego otoczenia. Tylko „pamiętliwe” oko stałego bywalca (piszę z małej litery nie mając na myśli tylko siebie) jeszcze je wyróżnią. Do czasu. :(
***
Wszystko przemija. Już za „moich” bieszczadzkich czasów w przeszłość odeszły w tej okolicy, poza „Ostoją”, także:

- poczta w Dwerniku; w dobie „przedkomórkowej” drałowalo się tam, aby zatelefonować do rodziny lub do pracy,

- niezapomniana knajpka „Piekiełko” w Dwerniku, uwieczniona w opowiadaniach Jerzego Janickiego, ale także przez Pierwszy KIMB (proszę kliknąć):
http://www.twojebieszczady.net/kimb.php

- dwa sklepiki w Sękowcu, w tym ten kultowy „Pod Lipą” (a sam Sękowiec utracił prawa wiejskie – przestał być odrębnym sołectwem, przyłączono go do Zatwarnicy),

- w ub. roku TOSIA z Krywego, jedna z najbardziej wyrazistych postaci – chyba nawet w skali całej Gminy Lutowiska (w 2014 r. była starościną gminnych uroczystości dożynkowych).

They all had gone with the wind … :(
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 28 cze 2016, o 12:11

23 maja – wypoczynek. Lektura, spacerek po okolicy Smereka, po południu wizyta pp. Długich, tj. kol. Długiego (z forum) i Jego Szanownej Małżonki. Przyjechali z Duszatyna, gdzie kwaterują na łonie natury.

24 maja – czas znów wejść na jakąś górkę. Czerwonym szlakiem wędruję na Fereczatą i Okrąglik, a stamtąd na Jasło i Małe Jasło. Dalej mam w planie zejście tym szlakiem aż do Cisnej i powrót autobusem, ale …
Tym „ale” jest dzisiejsza pogoda. Niebo mruczy i błyska w oddali. Nad Cisną niebo w kolorze granatowym przechodzącym w czerń. Do tej pory nie zmokłem, ale szlak przede mną staje się mokry – znaczy się, niedawno tu padało.
Z Małego Jasła wchodzę zatem w nieoznakowaną, ale dobrze wydeptaną ścieżkę wiodącą w kierunku Przysłupia. Potem ta ścieżka dociera do leśnej drogi stokowej i mam okazję przemaszerować nią przez cały Przysłup aż do Oberży Biesisko. Vis a vis Biesiska jest przystanek Arrivy, z którego o godz. 15:13 odjadę autobusem do Wetliny przez Smerek.
Załączam 30 fotek pstrykniętych po drodze.

CDN
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Bombardowany piorunami (niecelnie) i gradem (celnie).

Postprzez Stały Bywalec » 28 cze 2016, o 12:16

Druga 10-tka zdjęć z dn. 24 maja.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Następna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.