buciki QUECHUA forclaz 600

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez mazg » 25 sie 2011, o 07:36

Śmiało mogę polecić. Mam już drugą parę , na łażenie po górach (Tatry, Bieszczad) i po mieście. Nie testowałem w długich wędrówkach w deszczu ale "normalnie" nie hardcorowo to ok. Wygodne, dobra przyczpność, no i cena, kiedyś 260 teraz (sezon?) 299 .- w Decathlonie, pozdrowiena :)
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez Zygmunt Skibicki » 25 sie 2011, o 08:40

mazg napisał(a):Śmiało mogę polecić. Mam już drugą parę , na łażenie po górach (Tatry, Bieszczad) i po mieście. Nie testowałem w długich wędrówkach w deszczu ale "normalnie" nie hardcorowo to ok. Wygodne, dobra przyczpność, no i cena, kiedyś 260 teraz (sezon?) 299 .- w Decathlonie, pozdrowiena :)

Rozumiem, że to o te szmatki-w-łatki chodzi:

Obrazek
Zdjęcie ze strony Decathlon'a
Decathlon na swej stronie o tych butach napisał(a):Podeszwa z kauczuku Vibram® z 4 mm wypustkami na nierówne szlaki.

Trzeba mieć tupet i marne zdanie o myśleniu innych, by na forum górskim polecać szmaciane kapcie z kauczukowym bieżnikiem i "kostką" wysokości 4 mm

No, to Ty sobie je zachwalaj może na forum miłośników łebskich... wydm!
W każdym razie tam, gdzie... łbami się tylko chwalą, ale za to uwielbiają być... wydymani!
Wczoraj miałem w rękach do oceny to badziewie po jednej godzinie używania na zlanej deszczem łące na nizinach - gnój!
Nigdy, nikomu i do niczego bym tego szajsu nie polecił...
W dodatku za taką kasę...!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez Zygmunt Skibicki » 25 sie 2011, o 09:03

Jeszcze jedno w tym temacie...

Obrazek
Zdjęcie wzięte ze strony Decathlon,a poświęconej tym kapciom.

W oficjalnym katalogu Vibram,a w ogóle tej podeszwy nie ma!
Podaję link do tego katalogu i każdy sam może to sprawdzić...
W związku z tym jest wcale niebagatelne pytanie:
Czy we frazie: "Podeszwa z kauczuku Vibram®" chodzi o to, że podeszwa jest firmy Vibram, czy że jedynie ów kauczuk jest firmowany przez firmę Vibram?
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez karabin_bojowy » 25 sie 2011, o 11:14

Na zalanej deszczem łące to się używa kaloszy... Poza faktem, że mi się nie podobają kolorystycznie, to jeżeli są wygodne nie widzę jakichś tragedii. Również chyba lekko z tym "forum górskim" Zygmuncie nie do końca tak, gdyż często polecane rzeczy na takich właśnie forach są dla normalnego użytkownika o kant dupy potłuc 8-). Nie widzę sensu w wywalaniu gigantycznej forsy na ciuchy, buty i inne pierdoły, tylko po to, żeby się poczuć bardziej fachowo przyodziana. Bez sens... chodziłam po górach we flanelowej koszuli, w wytartych portkach i w zwykłych zajebistych skórzanych butach. Jeżeli bym miała do wyboru fajne buty za 250 zł, a dodatkowo wygodne to bym się nie wahała.
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez mazg » 25 sie 2011, o 17:38

Trzeba mieć tupet by tak jak Pan, Panie Zygmuncie Skibicki, zaniżać poziom forum. Poziom kultury na forum.
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez jerzumarian » 25 sie 2011, o 18:36

kazdy biega w takich kapciach jak mu sie podoba. jeśli na czyjejs stopce sie sprawdziy to niech biega. A co do kultury... jako naczelny gbur i cham tego forum zauwazam ze czasem niektorych ponosi nawet ponad mój poziom przyswajalności. Ale cóz czasem pogawedki z L tak na niektorych wpływaja.
A czasem ktoś poleca jakiś produkt bo JEMU OSOBISCIE pasi. i to wystarczy zeby czul sie z tym dobrze.
Teraz coś dla tych co lubia kpic.- po raz kolejny pobiegałem po Bieszczadzkich SZLAKACH w sandałach i moje stopy czują sie z tym dobrze. 8-)
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez PaweleS » 25 sie 2011, o 19:53

A ja zapierniczałem po Beskidzie Niskim w sandałach i to w deszczu i ciągle żyję :D
Całe 5 dni w deszczu.
Na Biesy to raczej inne buciory.Moje są za grosze.Ale przecież kiedyś jak nie było wyboru to wszyscy w byle czym chodzili.
Teraz zaś ja ,no i może inni :lol:
Ważne by za bardzo nie obcierały.
A Ty jerzu siebie naczelnym gburem i chamem nie obwołuj!
Poznałem Cię i tyś fajny chłop ;)
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 309
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez MarcinekNu2 » 25 sie 2011, o 19:55

I ja się nie mogę tutaj z Panem Zygmuntem zgodzić. To, że akurat Panu trafiła się parszywa para to jeszcze o niczym nie świadczy. Przez ponad 17 lat chodzenia wokół domu i po górach w rożnych butach trekingowych stwierdzam, że nie ma sensu wydawać jakiejś specjalnej kasy na buty. I tak wszystkie (lub prawie wszystkie) robią w Chinach i jest to szajs bez względu na cenę. Najdłużej sprawowały się moje Scarpy GTX (6 lat chodzenia), pozostałe Chirucki, Karrimory i inne cudaki rozpadały się jak tylko kończyła się gwarancja. Więc już dziś wołał bym kupić jakieś Decathlony niż lądować kasę w buty za 700 zł. Te za 700 zł rozpadną się, przemiękną, popękają tak samo szybko jak te za 150 czy 200 zł. Moja żona ma stareńkie Alpinusy Montana z Gore - lat już 12 i są nadal jak nowe. Boje się, że jak jej w końcu te padną to następne rozlecą się po pierwszych paru krokach. Cena i marka nie zawsze idą w parze z jakością. Mój starszy syn pomyka już 2 rok w jakichś HiTecach i po 2 impregnacji brodził ostatnio w Wetlince i buty nie przemiękły a 5 dni na szlakach nie zrobiło na nim wrażenia. I to buty za 150 zł. Tego roku widziałem dużo ludzi w różnych Decathlonach w Bieszczadach i jakoś śmigali w nich bez płaczu. A co do podeszwy, wie Pan, że może to być wzór dla Decathlonu i dlatego nie ma go w katalogu. Robią tylko dla nich i tyle.
MarcinekNu2
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 16
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 21:28

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez jerzumarian » 25 sie 2011, o 20:01

PaweleS napisał(a):A Ty jerzu siebie naczelnym gburem i chamem nie obwołuj!
Poznałem Cię i tyś fajny chłop ;)


Ja sie gburem nie obwołałem a jedynie kontynuuje tradycję uchwalania mojej postawy przez znaczące postacie srodowiska przewodnickiego gminy Olszanica 8-)

moderator: Pierwsze ostrzeżenie za notoryczne wstawki personalne.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: buciki QUECHUA forclaz 600

Postprzez wiechuu51 » 28 sie 2011, o 19:29

PaweleS napisał(a):A ja zapierniczałem po Beskidzie Niskim w sandałach i to w deszczu i ciągle żyję :D
Całe 5 dni w deszczu.
Na Biesy to raczej inne buciory.Moje są za grosze.Ale przecież kiedyś jak nie było wyboru to wszyscy w byle czym chodzili.
Teraz zaś ja ,no i może inni :lol:
Ważne by za bardzo nie obcierały.
A Ty jerzu siebie naczelnym gburem i chamem nie obwołuj!
Poznałem Cię i tyś fajny chłop ;)

Zyczę Ci przyjacielu byś w tych swoich sandałach " zapierniczał " do póżnej starości i ciągle żył. Przestrzegam przed zbytnią fantazją w górach.Tam naprawdę nie ma żartow.Pozdrawiam.
wiechuu51
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 24 cze 2010, o 18:18

Następna strona

Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron