Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez lidkru » 31 mar 2014, o 17:19

a i owszem, śpiochu łąkowy ;-)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez Barnaba » 1 kwi 2014, o 00:48

http://youtu.be/wIWhPyZlsM4
Dodam ze jestem dumny z tego pierdzenia, bo dopiero co zacząłem "łapać" o co chodzi a od 3 lat ten instrument mi się tłucze po łbie.
Wstawię niebawem jeszcze jeden film, a zaśpotem fotek parę.

Jako stały bądź co bądź bywalec bacówki powiem wprost- takiej biby nie pamiętam, a pamiętam wszystkie (co by nie było!). Przekapitalne spotkanie.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez lidkru » 1 kwi 2014, o 20:25

O matulu, od czego tu zacząć? :roll: :roll:
W zasadzie to powinien Jerz z Barnabą :mrgreen:
Dawać , Panowie Odkrywcy :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez łazik » 1 kwi 2014, o 20:31

Szejkowie rzekłbym nawet :lol:
Góry aż do nieba...
łazik
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 275
Dołączył(a): 18 lis 2012, o 13:51
Lokalizacja: L-stadt

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez Barnaba » 2 kwi 2014, o 01:09

Kiedy tylko otwarłem oczy zobaczyłem Jerza. Już czekał żeby wyruszyć ....
Bo już dużo wcześniej ugadywaliśmy się na przechadzkę. Szykując drugą część przewodnika dotarłem do informacji względnie nowych, które gdzieś tam w potylicy zalegały a teraz świeżym spojrzeniem były dużo bardziej atrakcyjne. Były omawiane telefonicznie itd. Tak więc w Biesy ruszałem z niecierpliwością i ochotą. Tyle nowego mnie przecież czekało. Przed spacerem pochwaliłem się konserwowanymi pędami sosny i ruszyliśmy. Na początku były Habkowce, cerkwisko. Dla tych co na niejednym cerkwisku już byli jako zachętę powiem że jest spore, zadbane i że wala się sporo blachy z dachu. Początkujących wędrowców zachęcić może "klasyczne" otoczenie. Zaobserwować można ewidentnie inne drzewa, ułożenie terenu- co dla laika nie jest aż tak łatwo zauważalne w innych miejscach. Kolejny "cel" to był już ewidentnie mój wymysł: Sztolnie Fredrów. W literaturze fachowej stoi, że ruda tutaj była słabej jakości i pozyskiwano ją w wielu miejscach. Uważni turyści mogą usłyszeć o sztolni w Cisnej, było ich jednak dużo więcej. Ciśniańską namierzyliśmy bez problemu, bo była dokładnie tam, gdzie się tego spodziewaliśmy. To ta główna, której korytarze ciągną się ponoć pod Krzywe. Kolejna sztolnia, którą próbowaliśmy zlokalizować to "Pid Horodkom". Sztolnia która w swojej historii była wykorzystywana do celów przemysłowych a także miała znaczenie w czasie I WŚ. Obie znaleźliśmy bez problemu i obu już nie było zarazem. Miejsca zostały znalezione bezbłędnie i świadczy o tym wypływająca z dawnych korytarzy woda, inne nienaturalne ułożenie terenu. Sztolnie niestety pozapadały się i pozostaną tylko w pamięci nielicznych lub jako legendy w barowych opowieściach. Z Jerzem znaleźliśmy jeszcze nietypowe źródełko- ocembrowane. Nietypowe, bo ocembrowane wysoko nad wioską, zupełnie jak by służyło pracownikom leśnym- a nie wykluczone że i niegdyś (ale przed obecnym ocembrowaniem) górnikom.
Kolejny etap podróży (jak to z Jerzem), to sklep w Terce. Każdy kto szlaja się po biesach z Jerzem dobrze wie co to za sklep. Mimo to nie narzekam, bo skubnęliśmy sobie pycha kiełbachy i pogadaliśmy z miejscowymi- a takie rozmowy zawsze są ciekawe. Finał wycieczki miał miejsce w Ursie. Pojechaliśmy tam ratować imprezę w Bacówce przywożąc porządne piwo.

Dowiedziałem się, że wycieczka, która wynikła z tego pozornie krótkiego spaceru, została wylicytowana w ramach aukcji WOŚP. Ma to dla mnie spore znaczenie, bo odkrywając nowe miejsca nie odstawiłem Jerzowi lipy pokazując Studene czy Łopienkę. Zaskoczyłem go nowymi mejscami, nową wiedzą i emocjami związanymi z odkrywaniem nowego- a to w przypadku Jerzowego dość ciężkie zadanie.
Ot jak widzę pierwszy dzień:
https://picasaweb.google.com/1139741417 ... 014IVWOSP#

A Wy, miewacie jeszcze emocje związane z poznawaniem nowych miejsc?
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez lidkru » 2 kwi 2014, o 05:59

Barnabo, picasa mi gada:
Niestety, nie znaleziono strony.
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez jerzumarian » 2 kwi 2014, o 18:01

Jerze wybudzily się z zimowego snu szybciej niz zwykle, a to za sprawą Wielkiej Niedźwiedzicy. Ta zmeczona szlajaniem sie po lasach postanowaiła nawarzyć piwa, i to nie bele jakiego piwa: RENEGATA. W poczuciu obowiązku i konieczności wypelnienia misji imposible (tez ma związek z Misiem), ruszyłem na fshut żeby dokonac tego fragmentu dzieła, ktore zostalo mi przypisane. A okoliczności były sprzyjające. Pierwszy dzionek, to rzekl Barni, nasze poszukiwania dziur w ziemi i nowych panoram. Oto kilka z nich:

Obrazek
poranne słonko w Cisnej, 26 marca.

Obrazek
widoczek z Habkowców

Obrazek
bierz jerza

Obrazek
takie ujątko

Obrazek
jasion cerkiewny

Obrazek
zamknięta księga, tej wiatry nie rozwarły

Obrazek
nie moge tego czytać...

Obrazek
tak nietypowo sie woda spod ziemi wydostaje

cdn
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez Barnaba » 4 kwi 2014, o 16:44

Kolejny dzień, to już był kocioł od samego ranka. Zbieranie się ludzi kacem niedecyzyjnych trwało i trwało.
Koniec końców ruszyliśmy... Pierwszy postój - > Łopienka. Krótki spacer okraszony obfitym komentarzem Jerza, Wiadomo- fajne miejsce. Nie zabawiliśmy zbyt długo. Kolejny przystanek -> Kapliczka. Bardzo krótko, tu ja dostałem się do "mikrofonu" i po streszczonej opowieści, paru zdjęciach ruszyliśmy do Terki. Miałem szczęście że nie ruszyłem na Studene. Pogoda nieco się psuła więc nie miałem ciśnienia. Pod pretekstem zapełniania kałduna i karmienia kundla pozostałem na dole. I opłaciło się. Spotkałem miejscowego, który już mnie kojarzy. Sporo sobie pogaworzyliśmy- i to było superowe. Terka to miejsce, gdzie będę jeździł z samowarem i krzesłami- tak aby zawsze byc gotowym i siąść do rozmowy z sędziwymi mieszkańcami tej miejscowości. Kolejny postój to poszukiwanie szybów naftowych.

Wycieczka którą tam zorganizowałem wypaliła w 99%. 1% pozostawiam faktowi, że nie wybuchł gaz z szybu : - ) Szliśmy według wcześniej sfotografowanych fragmentów map, było odkrywczo, wędrówka pełna napięcia pt " czy daleko jeszcze" albo "czy na pewno dobrze idziemy", oraz masa radości związanych z odkryciem szybów. Przy okazji wędrówki dało się zaobserwować fragmenty starej drogi, wówczas zakładu przemysłowego. To był tak fantastyczny dzień, że jeszcze teraz się z niego cieszę.
Nagrałem tam nieco filmów:
Pierwszy znaleziony szyb:
https://www.youtube.com/watch?v=rjDjy8O8GSM

Trzeci, ostatni znaleziony szyb:
https://www.youtube.com/watch?v=86ZLKWWaRx8


W rozmowie z Jerzem i innymi znajomymi podjąłem się realizowania specjalnego programu wycieczek- właśnie tam, w rejon gdzie wg miejscowych można znaleźć jeszcze 117 szybów (3 już znaleźliśmy). Tu moja prośba o pomoc w propagowaniu, udostępnianiu dalej.
ropa.lesneoko.com
https://www.youtube.com/watch?v=UKqhUUoHnpw

Po kopalni odwiedziliśmy lutowiska, smolnik, smerek... ale był to szybki przejazd i nie ma się co tu rozpisywać. Bankomat, szalet, bar- nie wnoszą nic do samej wycieczki. Warto jednak nadmienić że w Smereku w barze "Paweł nie całkiem święty" porcje były słusznej treści jakości i rozsądnej cenie.

Ten dzień był bardzo udany!
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez lidkru » 4 kwi 2014, o 20:03

Miałam okazję wąchac i widzieć owe wydobyte kopaliny, strasznie żałuję, ze nie byłam w grupie odkrywczej, ale emocjonujące opowieści czwartkowego wieczoru pokazały, ze pomysł Barnaby podobał się wszystkim :) Pomiędzy śpiewami , toastami, życzeniami, krążyły też plany i wyliczenia: ileż to zer na koncie pojawi się po sprzedazy działek lub ewentualnym wydobyciu na skalę co najmniej BP :mrgreen: Było tak wesoło, że usypiający już w Sanoku Krutul (nocka w pracy a potem prosto za kierownicę ;) ) trafił do łóżka grubo po 2-ej w nocy :lol:
Piątkowy poranek potoczył się w/g planu. Barnaba został do dyspozycji Tereski, a nasza wybitna piątka w składzie: Jerzu, Łazik, Krutul, Jarek vel Guru (gdzie jesteś?) i ja utworzyła wesoły autobus , kolektywnie Jarek został wybrany kierowcą :mrgreen: i pojechaliśmy. Pierwszy przystanek to Habkowce: Jerzu się wykazał elokwencją a Łazik usiłował naśladować PiotrkaF i Krzysia (pochwal się , co Ci wyszło :) )

Obrazek

Obrazek

Potem jeszcze było zwiedzanie wielce atrakcyjnej ambony mysliwskiej, ale fotki brak :o
Baligród - miejsce znane z czołgu, ale nie tylko: ot, choćby kirkut

Obrazek

Krutul znalazł nawet płytę z napisami polskimi

Obrazek

I znów upychamy się w samochodzie. Należy oddać Jarkowi honory wszelakiej maści, ze nas nie porzucił i nie uciekł, znosił cierpliwie żądania, propozycje z gatunku "niedoodrzucenia" i chóralne wycia w rytm m.in
https://www.youtube.com/watch?v=zyp85EbVTV8
https://www.youtube.com/watch?v=SFwzdZOwWUc
:roll: :roll:

Jak sobie to przypominam to znów płaczę ze śmiechu, idę stąd bo zaleję klawiaturę :lol: :lol: :lol:

Obrazek
Obrazek

cd.jutro :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Budzenie Niedźwiedzicy - edycja PIERWSZA

Postprzez PiotrekF » 4 kwi 2014, o 20:28

;) ;)
"Chodzi, chodzi mi po ..." zamiast myśleć ( tak tylko mogę kreślić ten 'stan', bo uznałem , że 'myślenie' w obecności Jerz to z mej strony spory nietakt może być) , Zatem ; ''chodzi , drepcze żwawo ..."
... a zaczęło się gdym chcąc w Was 'inne' wzbudzić ' uczucie , pokazał mój ... ak , co zostalo skwitowane :
chwastek napisał(a):oooo ... wyglądają jak siuśki :)

może i wyglądalo ale na pewno inaczej smakowało i by tego dowieść ... no zobligowałem się dostarczyć , wszystko jedno jak . Lecz okazało się , że najlepiej osobiście , co obiecałem 'słowem harcerskim'.
Na oznaczony dzień wymusiłem na ... (na małżonce też) ... urlop. Już jadąc , naszły mnie nagle (czyli ni z tąd ni z owąd) wątpliwości czy ja (taki i owaki) będę tam .... 'pasował'. Po drodze odwiedziłem interesujące (mnie) miejsca ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c4f ... 80bbe.html ), obejrzałem nową inwestycję ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2e0 ... a827e.html ) Ewa opowiedziała o najnowszych fascynacjach Marcina ,pokazała niedźwiedzia (wszak to Budzenie ..... ) i żubra z fotopułapki.
Przybycie pod Bacówkę to dopiero zaskoczenie ; zostałem przywitany jak byśmy się znali od zawsze , tylko nie widzieliśmy się od jakiegoś czasu (( to takie .... fajne , poznać kogoś kogo się już dawno znało :) ), a przez Lidkę wycałowany serdecznie. Rozmowa z .... już jestem Ich , 'kupili' mnie swą serdecznością i bezpośredniością . Przed ''Budzeniem ...'' kolejne rozmowy przy stole ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a0f ... f833a.html ) , Jerzu 'królował, brylował, organizował'.( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abe ... b3678.html )
Po koncercie - konkurs ,ogłaszany wcześniej w ....budzący wiele ciekawości a obrady komisyji ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ee ... 455ec.html ) zazdrość każdego z obecnych, każdy by chciał .... 'zasiadać' ;)
Ogłoszenie 'werdyktu' ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/309 ... 98c27.html ) to już clou (taki ''gwóźdź'') - bardzo przyjemne dla mnie (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/364 ... 2e61d.html ) - Budzenia . Ogólne śpiewy wraz .... za zdrowie wszystkich ale tak kolejno (chodzi, chodzi mi po głowie , czyje by tu wypić zdrowie)(http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/020 ... 91cdb.html ) . Ogólne zazdroszczenie komisyjantom ustąpiło gdy już każdy mógł osobiście ocenić , nie do końca zgodzić się z werdyktem, osobiście przekazać ocenę 'wystawiającemu' produkt. Słowem PYSZNA zabawa wszystkich obecnych 'od wnuczki do dziadka' ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/690 ... d4250.html ) (siebie na ... miałem)
Uffff , alem się roz .... , a to tylko dlatego żem słowo dal - a jeślim dał to bez względu na konsekwencje - oto jest . :oops: ;) ;)

PF
PiotrekF
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 243
Dołączył(a): 19 mar 2009, o 10:12

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.