Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Re: Co z tą Łopienką?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 27 lut 2012, o 22:06

"Skarpetki opus 124" są znacznie ciekawsze, a zwłaszcza w tym wypadku... pouczające - polecam!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Co z tą Łopienką?

Postprzez Pastor » 27 lut 2012, o 23:55

Noo, to skoro już tak offtop to i ja tak walnę ni z gruszki ni z pietruszki!

Woody Allen powiedział kiedyś że u niektórych ludzi rozum przychodzi "z wiekiem"
Niestety, miał na myśli wieko od trumny!!! + P.....m.p.
Avatar użytkownika
Pastor
Wyrypator na uchodźstwie
 
Posty: 180
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 23:45

Re: Co z tą Łopienką?

Postprzez lucyna » 28 lut 2012, o 07:17

Aj tm, aj tam. Drogi Pastorze nie dostrzegasz wątku humorystycznego w tym wszystkim. Ja bez mała jestem "wielbicielką" talentu pana Zygmunta Skibickiego. Polecam Ci świetną lekturę innej książki forumowego kolegi czyli poradnika turystyki rowerowej. Przeczytaj rozdzialik poświęcony roli papieru toaletowego w turystyce rowerowej , a wierz mi na słowo świat od razu pojaśnieje, poprawi Ci się humor. Jedyny mankament związany z ta lekturą jest taki, że przez jakiś czas boli przepona ze śmiechu. Pełna zachwytu nad twórczością pana Skibickiego chciałam nawet u niego terminować, lubię ludzi wybitnych i krynice wszelakich mądrości, ale niestety czcigodny autor nie wyraził na to zgody. Stwierdził, że nawet nie nadaję się do czyszczenia toalet. Muszę przyznać, że zdruzgotało to mnie, moje ego poległo pod dwoma metrami mułu, taka ocena w ustach wybitnego specjalisty od wydalania na szlaku dobiła mnie. Chlip, chlip :( :(
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Co z tą Łopienką?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 28 lut 2012, o 10:04

I tak się to właśnie robi!
Uczcie się, którzy jeszcze tego nie umiecie, albowiem doświadczeni w rozlicznych bojach forumowych Wam to pokazują, a rzadko kiedy na tym samym forum dane im jest dwa razy to pokazać. Mniejsza z tym... dlaczego, ale to jest... kolejnym - da się znaleźć przykłady.
Jest siedem tego podstawowych "canonów" i jeden... "nikom".
1. Watahą, a co najmniej w dwójkę - to podstawowy dogmat tego... czegoś.
2. Zdecydowanie nie na temat, a personalnie. Na konkretnych tematach trzeba się choć trochę znać i przez to są one nudne przecież, a napierdalanki każdy kuma i zawsze cieszą się potężnymi ilościami "wyświetleń" - rzadko który właściciel forum jest na to obojętny...
3. Waląc w kogoś najlepiej "zawadzić" o zgoła innym nieznane teksty, a najlepiej wyrwane z kontekstu frazy, by obrona by musiała z zewnątrz forum przytaczać potężne i nudne cytaty, których i tak nikt dokładnie nie przeczyta.
4. Wybrane na chybił trafił "kawałki" trzeba powykrzywiać umyślnie koślawo, quasi śmiesznie dopasowanymi słowami aż do karykaturalnych wręcz postaci.
5. W atakującej grupie co chwila podrzucać sobie nawzajem kolejne niby "rewelacje" - niech gawiedź ma zabawę!
6. Najważniejsze w tym wszystkim to przenieść na adwersarza te cechy, przeciw którym on sam występuje! Przykład: skrytemu "pod płaszczykiem" zbieraniu podpisów pod czymś, ale jeszcze nie wiadomo pod czym i czy w ogóle potrzebnemu trzeba nadać miano odwagi wręcz spartańskiej, a jasne, z podniesionym czołem, pod własnym imieniem i nazwiskiem stawianie sprawy określić jako tego chwalebnego czynu... "storpedowanie", czyli w domyśle skryty atak spod wody...
7. "Zrobić małpę, zrobić świnię".
Sprytne...?
Jak dla kogo...
Coś mi się jednak widzi, że uprawiający to od razu zakładają debilność czytających - pogratulować!

A... nikom?
Jest: Nikom-u to tak po prawdzie nic nie daje poza krótkotrwałym zazwyczaj wypięciem zza pokracznego avatara i fajansiarskiego nicku swego ryła z miną: ja tu rządzę i nikt mi nie będzie podskakiwał!
Dlaczego krótkotrwałego?
Tego mogę się tylko domyślać, ale czy wszystko trzeba rozumieć? Tak po prostu jest na kolejnym już forum, to pewnie jest i jakiś powód tego właśnie. Powiewa mi to...
Po co się takie gówna uprawia?
Po co komu te watahy do wzajemnych napaści, wojenek itp...?
Nie mam pojęcia! Ponoć to podnosi "statystyki" forum i nazywa się jego "rozkręcaniem"... Bywa... na śrubki!
Mnie to mierzi od zawsze i rzygać mi się chce, bo była wszak także w tym wątku próba "oprawienia" mnie w ramki zespołu do wojny z "tamtymi" - kto chce, łatwo ten post znajdzie. Warto zapamiętać, kto go napisał?
Jednym postem i to natychmiast odciąłem się od tego badziewia i tym samym powiesiłem się na ścianie jako tarcza, albo spluwaczka - jak kto woli...

Ani myślę płakać, że tak akurat tu jest, że trzeba koniecznie opowiadać się za czymś czy kimś. Nie moje małpy, nie mój cyrk!
Odmienność własnego zdania nazwana tu "nieprzemakalnością poglądów" dla zdezawuowania w końcu pozytywnej cechy ludzkiej jest jawnym odtrąceniem oferty przyłączania się do watahy i... to wystarczy. Jak się ma tupet troglodyty, to i z homofobii można zrobić swą... zaletę! - "Rubaszny czerep, ale dusza, znany fakt"

A tak przy okazji...
Ponoć to jest forum z założenia poświęcone Bieszczadom, bo one są Jedyne, Najpiękniejsze, Umiłowane itd, itp, itd...
No to czemu z prawie każdego wątku "dotkniętego" ręką żądną władzy tu nieograniczonej wyłażą jakieś stricte personalne farfocle?

P.S.: Mocno się zdziwiłem, że aż tak opluwane lektury są jednak czytane i to w miarę dokładnie. Że niemiłosiernie poprzekręcane, powypaczane, albo nierozumiane ni w ząb to zupełnie inna sprawa. Wszak "nie z każdej mąki będzie chleb, z każdego jabłka wino..."
Upsss...! Zaraz się dowiem, że to "tak tylko... nawet nie kupili, otworzyli w księgarni - lewą ręką, rzecz jasna! - na chybił trafił i od razu wpadli na takie głupoty!"

Idzie wiosna, wyłazi świeża trawa, więc bez żalu - z wzajemnością zapewne - robię sobie bliżej nie określoną przerwę...
Jeszcze raz wszystkich samodzielnie myślących zachęcam do obejrzenia spektaklu Teatru Współczesnego "Skarpetki opus 124" - wczoraj była wyjątkowa okazja w teatrze TVP.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez lucyna » 28 lut 2012, o 10:17

Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa. Bieszczady wiosną są piękne, szczególnie, gdy kwitną czereśnie ptasie. Dolina Łopienki jest cudna w tym okresie, świeża zieleń, wszystko budzi się do życia. Cisza, spokój i sam na sam z naturą. Przyjedź w te Bieszczady, poznaj je, złaź i wróć na Forum. W otwartymi ramionami Cię przyjmiemy. Mam nadzieję, że podobnie myśli wielu z nas.
Ja zaś mam cichutką nadzieję, że wróci tu Karpatia i inni ksenofobii, Koledzy, którzy nie tylko znają i kochają Bieszczady ale i całe Karpaty.
Ostatnio edytowano 28 lut 2012, o 10:20 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: temat
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez jerzumarian » 28 lut 2012, o 17:14

Fajnie ze to jest już off. bo w dziale o Lopience to chyba nawet juz nieprzystawało. Ale kochani przedmówcy... dziś miałem dobry humor. wlazłem na forum żeby zobaczyć co i jak sie dzieje... i co? normalnie, jak chodzi o napier....nki, to napier...a mnie przepona ze śmiechu. Najpierw Pastor mnie rozpier...ił, potem Sz.P. Zygmunt powalił na glebę, ale pochwala obietnic spod ręki i sprytnych paluszków P. Lucyny spowodowało, ze o mały włos nie zszedłem z tego swiata. Pani Lucyno, litości. pozwól Jerzu zyć... Jesteście po prostu bezbłędni. Ja się przygotowuję do oracji do moich turystów i ... dużo się nauczyłem... :D ...
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez Piotr_S » 29 lut 2012, o 14:48

lucyna napisał(a):Ja zaś mam cichutką nadzieję, że wróci tu Karpatia i inni ksenofobii, Koledzy, którzy nie tylko znają i kochają Bieszczady ale i całe Karpaty.

I zrobimy z forum Domowe Przedszkole...
i będzie fajnie i w ogóle...
sielsko i anielsko...
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez lucyna » 29 lut 2012, o 15:14

I nie będzie rozrób, jatek, awanturek. Sielanka, więc forum padnie. Kto by tam chciał gadać o Bieszczadach i innych górach i pagórach. Wszak liczy się napierdalanka.
Jestem dzieciakiem w ponad 20 domowych przedszkolach, mam kolejne zaproszenia. Ostatnio zarejestrowałam się na dws (forum wojen światowych). Jakoś tam gadamy sobie, są specjaliści, i są laicy, naukowcy i osoby mające wpływ na naszą rzeczywistość, są i przewodnicy nie mający kompletnie wiedzy na temat główny forum. Tak dzieje się i na forum zakopanego, zaproszono mnie mimo iż nie znam Tatr, a za Zakopanem nie przepadam. Na takich forach nawet laicy tacy jak ja są bez mała hołubieni. Jednak można razem bawić się w piaskownicy. Jak już muszą być napierdalanki, nie ukrywam, że jestem w tym dobra, to może w stylu forum beskidu niskiego. Siekiery latają, noże mamy w rękawach ale rozmowy na poziomie, że pozazdrościć.
Co do Karpatii, doskonale wiesz kim jest. Ta dziewczyna jest szefową potężnej fundacji działającej na terenie całych Karpat. Została potraktowana wrednie przez pewną personę. Z obywatelki Karpat zrobiono zrobiono ksenofoba. Ta, która ma wpływ na turystykę w Karpatach odeszła. Doskonale wiesz jak czułam się na pewnym szkoleniu, do jasnej cholery życzę Tobie tego samego. Mam nadzieję, że na naszym wspólnym spotkaniu będziesz się chciał zapaść pod ziemię ze wstydu.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez lucyna » 29 lut 2012, o 15:31

Polecam lekturę napierdalanki na poziomie http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic. ... &start=300
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Co z tą Łopienką? [wydzielone OT]

Postprzez Zygmunt Skibicki » 29 lut 2012, o 21:57

lucyna napisał(a):Została potraktowana wrednie przez pewną personę. Z obywatelki Karpat zrobiono zrobiono ksenofoba.

A to nie ta sama "obywatelka Karpat" własnoręcznie tu napisała:
Karpatia napisał(a):W tym przypadku 'ksenofobia' jest jak najbardziej uzasadniona

Sama opowiedziała się za ksenofobią!
Nikt jej tego w usta nie wcisnął!
I pomimo kilku zdecydowanych apeli, także nie moich, by się z tego wycofała, do końca sporu nie odwołała tych słów...?
I to miało by być owo "wredne potraktowanie"?
To w takim razie, jakim epitetem należało by nazwać jawne poparcie głosicielki tej ksenofobii?
lucyna napisał(a):Ta, która ma wpływ na turystykę w Karpatach odeszła.

Sorry, ale Wasze wzajemne konwenanse oraz zasługi na wszelkich regionalnych polach nie muszą mnie interesować i ani trochę nie obchodzą. Tu każdy odpowiada za swoje słowa i mam nadzieję, że jakiekolwiek zakulisowe "rangi" nie będą tu nigdy niczego usprawiedliwiały - zwłaszcza czegoś takiego jw.
Ina sprawa, że jeśli "ta, która ma wpływ na turystykę w Karpatach" reprezentuje taki światopogląd i uparcie się tego trzyma, ba... uzyskuje jawne poparcie, to... daj Wam Boże zdrowie, bo na wszystko inne już dużo za późno, jak mawiał mój śp. Dziadek.

Miałem milczeć, przepraszam...
Chciałem sobie pomilczeć, wyciszyć się, poczytać obserwując tylko, jak się rozwija sytuacja...
I będę milczał, ale to wcale nie znaczy, że można sobie do woli na milczącym... poużywać.
Zaczepiany, zwłaszcza tak nieuczciwie wypaczającymi opiniami dotyczącymi moich wypowiedzi będę reagował i za to przepraszał nie będę.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.