Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez Miłosz » 31 lip 2011, o 15:02

Jak obiecałem zamieszczam relację z mojego pierwszego wyjazdu w Bieszczady ze znajomymi:

Dlaczego taki tytuł dowiecie się już niebawem. Ale od początku:

Wyjechaliśmy z domu o 7:00 po kilku korkach szukaniu objazdu rozebranego mostu w Rajskim dotarliśmy około godziny 14 do Ustrzyk Górnych.
Już na samym początku naszej wędrówki pojawił się problem. Kolega w ferworze pakowania zapomniał butów w góry:P miał tylko trampki:P więc wędrówka nie była
możliwa. Rozwiązaniem tego problemu stały się, jak sie okazało później, niezwykle praktyczne gumiaki:)

Obrazek

Po zjedzeniu obiadu, około godziny 15 w końcu ruszyliśmy na szlak ( z tym ruszaniem u nas to zawsze najgorzej:P). Na początek podejście na wielką rawkę czyli dużo błota, dużo mgły i ludzi odradzających wspinaczkę na górę ale mimo to weszliśmy.

Obrazek

Po drodze oczywiście musieliśmy zrobić przystanek dla pazernej koleżanki, która nie mogła oprzeć się smakowi borówek rosnących dość obficie przy wyjściu z lasu na przemierzanym przez nas szlaku prowadzącym na wielką rawke. Gdy już odkleiliśmy się jakoś od borówek zaczęliśmy wspinać się wyżej już nie lasem a po odsłoniętym zboczu. Podczas gdy szczyt rawki i właściwie wszystko inne dookoła było osnute mgłą na dosłownie 2-3 min za naszymi plecami wyłonił się wspaniały widok, nie wiem dokładnie na co ale chyba na połoninę caryńską :P

Obrazek

Na wielkiej rawcę nie zostaliśmy zbyt długo bo wiatr łeb urywał a widoczność była niewielka dlatego też po zjedzeniu mielonki firmy mielonka ruszyliśmy dalej na małą rawke. Największym szokiem jaki spotkał nas po drodze było dwóch panów ze straży granicznej na kładzie. Chyba później się z pół dnia jeszcze z kolegą głowiłem jak oni dali radę tam wyjechać i jak zjadą :P. Po przejściu przez małą rawke zeszliśmy do schroniska pod małą rawką gdzie nocowaliśmy. Wieczór spędziliśmy muzykużjąc przy zimnym piwerku, które po całym dni chodzenia niebywale pieści podniebienie.

Następnego dnia przywitała nas piękna pogoda co było miłym zaskoczeniem. Zostawiając schronisko za plecami ruszyliśmy do doliny aby późnej wejść na połonine caryńską. Pogoda tego dnia była cudowna a widoki zapierały dech piersiach.

Obrazek

Obrazek

Po wyjściu na połoninę caryńską i chwili odpoczynku

Obrazek

Obrazek

zeszliśmy do brzegów górnych a z tamtąd od razu ruszyliśmy do chatki puchatka na połoninę wetlińską. Do chatki dotarliśmy przed 18.00 wiec zastanawialiśmy się czy tam nie spać, niestety jako studentów najbardziej odstraszyła nas troszkę wygórowana cena piwa.
Obrazek

Obrazek

Przez chwile jeszcze myśleliśmy żeby ruszyć na przełęcz orłowicza ale było już późno a tam ludzi na szlaku mówili że Ciężkie zejście i byśmy musieli po zmroku schodzić to trochę ryzykowne. Po namyśle zeszliśmy bardzo przyjemną drogą zaraz od chatki puchatka dolinką jakiegoś strumyczka. Dalej szosą do Wetliny. Zatrzymaliśmy się na noc w schronisku PTTK.
Wieczorem gdy siedzieliśmy popijając piwerko nagle zaskoczył nas fakt że skończył nam się zapas złotego trunku. Rozwiązując ten problem wybraliśmy się z kolegą na poszukiwania lokalu gdzie można go zdobyć po godzinie 23.00. Trafiliśmy do "Bazy ludzi z mgły" idealne miejsce dla kogoś kto chce posiedzieć pośpiewać i poznać ludzi z różnych stron polski, komuś kto szuka spokoju odradzam. Spodobało nam się tak tam bardzo że wyszliśmy dopiero po 3.00.

Następnego Dnia mieliśmy w planach wrócić Działem do Ustrzyk Górnych gdzie zostawiliśmy samochód, jednak nieco zmęczeni wydarzeniami dnia poprzedniego i zniechęceni przez niepewną pogodą zdecydowaliśmy się na relaks na wydmie Wetlinki.
Obrazek

Około godziny 15 dzięki uprzejmości pewnego małżeństwa dostaliśmy się do Ustrzyk.
Z łezką w oku i zaczarowani przez bieszczadzkie anioły wróciliśmy do domu.

Ogólnie na temat bieszczad mam parę przemyśleń.

1.3 dni w Bieszczadach to jakieś 3 tygodnie za mało żeby się nasycić.
2. tam chyba nie ma ludzi gburowatych i niemiłych wszyscy ludzie spotkani na szlaku i w schroniskach byli mili i rzyczliwi.
3. jeżeli nie masz serca z kamienia zakochujesz się w bieszczadach od pierwszego wejrzenia i już zawsze będziesz chciał tam wrócić. Ja wrócę na pewno :)

Na koniec chce podziękować użytkownikowi lidkru za pomoc w organizacji wyjazdu i udzielenie cennych wskazówek :)
Miłosz
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 lip 2011, o 09:06

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez lidkru » 31 lip 2011, o 16:25

Ogólnie na temat bieszczad mam parę przemyśleń.

1.3 dni w Bieszczadach to jakieś 3 tygodnie za mało żeby się nasycić.
2. tam chyba nie ma ludzi gburowatych i niemiłych wszyscy ludzie spotkani na szlaku i w schroniskach byli mili i rzyczliwi.
3. jeżeli nie masz serca z kamienia zakochujesz się w bieszczadach od pierwszego wejrzenia i już zawsze będziesz chciał tam wrócić. Ja wrócę na pewno


oby wiecej tak logicznie myslacych młodych ludzi chodziło po tym swiecie :mrgreen:
a widoczki mieliscie fajne, pomimo tych mgiełek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez krzyś » 31 lip 2011, o 19:51

I o to chodzi!!! Relacja super, wnioski jeszcze lepsze!!!
P.S. A z tym Kolegą co w gumiakach... to jego stopy, jak tam? ;)
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez Miłosz » 1 sie 2011, o 08:27

no jak go zaczynały boleć to się zamienialiśmy na buty więc jakoś dał radę :) chcieliśmy mu onuce zrobić ale nie było z czego :P
Miłosz
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 lip 2011, o 09:06

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez lidkru » 1 sie 2011, o 19:11

mam nadzieję, ze ten kolega nie zastrzegł sie, ze nigdy wiecej itd ;)
a wasze poswięcenie jest naprawdę godne miana bieszczadnika z krwi i kości
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez Miłosz » 2 sie 2011, o 11:22

Z kolegą wczoraj wieczorem gadałem i chyba zapowiada się, że gdzieś za 2 tyg znów pojedziemy już nawet buty sobie kupił :D i tutaj mam pytanie gdzie teraz można by iść chcemy widoków i chcemy jedną noc na pewno spędzić w wetlinie :) żeby się udać do knajpy o której pisałem w mojej relacji :)
Miłosz
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 lip 2011, o 09:06

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez lidkru » 2 sie 2011, o 12:02

no to znów zależy, na jak długo, moze tym razem wejdżcie na Wetlińską żółtym szlakiem - z Wetliny na Przeł. Orłowicza, można przy okazji zahaczyć o Smerek ( jakieś 15 min w jedną stronę)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez krzyś » 2 sie 2011, o 12:23

Ja uparcie proponuję Naciczne. Wejście na Połoninę Wetlińską od strony Zatwarnicy przez Suche Rzeki, a potem zejście do Wetliny.
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez lidkru » 2 sie 2011, o 12:24

jakby nie patrzył, wszystkie drogi prowadzą do wetliny, więc o biesiadownaie w Bazie mozesz byc spokojny :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Droga Pod Znakiem Gumiaków :)

Postprzez Miłosz » 3 sie 2011, o 00:49

prawdopodobnie znów śmigniemy na 3 dni niestety ze względu na pracę i inne obowiązki nie da się dłużej :( smerek to dobry pomysł bo nas tam nie było nicziczne też ok :) w sumie jeszcze ten dział byśmy chcieli przejść bo ponoć tam też niezłe widoki :) No nic trzeba coś znów wybrać:) dziękuję za wasze propozycje
Miłosz
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 lip 2011, o 09:06

Następna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.