IraS napisał(a):Na Słowacji w Czarnym Balogu, w skansenie leśnictwa stoi oto taki przekrój
Mielerze do pozyskiwania w/w substancji na ogół nie były wyższe niż 1m, czasem 1,5 - więcej nie było sensu. Ponadto kopany był stożkowaty dół (ok.1m) do którego układa się drewno i z dna wyprowadza się rurkę - bo czymś to musi spływać. Na tym zdjęciu dołu nie widać, drewno jest ułożone na podłożu - chyba że to tylko taka demonstracja.
Dziegieć jest jednym z trzech produktów, bo podczas takiego procesu powstaje jeszcze terpentyna i maź (smar, zagrody maziarskie, itp.). Maź wypływa na końcu bo jest najcięższa, pierwsza natomiast terpentyna.
Kora brzozowa ma bardzo dużo żywicy, dlatego używano jej do tego celu. Podobnie jak kilkuletnie pnie (pniaki) sosnowe lub jodłowe (karpina), których też używano (po porąbaniu na szczapy)
Taki właśnie mielerz widać na pierwszym zdjęciu - no chyba, że sobie miniaturkę zrobili
