Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 30 paź 2015, o 09:17

30 września. Wycieczka objazdowa
Przejażdżka po trasie: Zatwarnica – Sękowiec - Lutowiska – Czarna – Ustrzyki Dln. – Czarna – Bukowiec – Terka – Dołżyca – Cisna – Wola Michowa – Cisna – Przysłup – Wetlina – Brzegi Grn. – Nasiczne – Dwernik – Sękowiec – Zatwarnica.
Przystanki: w Czarnej (kolektura Lotto), w Ustrzykach Dln. (zakupy w „Haliczu”, ale także od prywatnych eksporterów z Ukrainy), w Cisnej (zakupy tego, czego się wcześniej kupić zapomniało) i w Woli Michowej (smaczny obiadek w Chacie Kija).
Towarzyszył mi „szwagier”. Niestety, jako pasażera, nie obowiązywała go abstynencja. Z czasem zasnął, a nawet pochrapywał (spał przypięty pasem bezpieczeństwa).

1 października. W poprzek Otrytu
Marcin i Grzegorz już wyjechali. Andrzej (szwagier alternatywny) pozostał, ale nie zgłosił gotowości do pieszej wędrówki.
Idę więc na wycieczkę sam. Trasa: Zatwarnica – Sękowiec – Polana. Czyli drogami stokowymi w poprzek Otrytu. Natomiast z Polany Arrivą do Czarnej, a z Czarnej drugą Arrivą do Sękowca. No i jeszcze te ostatnie 2 km pieszo do hotelu w Zatwarnicy.

2 października. Wzdłuż Otrytu.
Znów wyprawa solo. Z Zatwarnicy doszedłem do Sękowca, gdzie po krótkim oczekiwaniu złapałem „okazję” do Lutowisk. Zawieźli mnie tam bardzo sympatyczni młodzi ludzie z Leska (dwóch chłopaków i dziewczyna), którym teraz jeszcze raz, tym razem wirtualnie, dziękuję. Może przeczytają. Chciałem im zapłacić za podwiezienie - to się o mało co nie obrazili.
Z Lutowisk powędrowałem na Otryt do Chaty Socjologa, a stamtąd zszedłem do górnego Chmiela. Potem poszedłem stokówką w stronę Sękowca. Zobaczywszy na tej drodze świeżo niedojedzonego jelenia (będzie zdjęcie) nieco mi się zrobiło markotno i czym prędzej zszedłem drogą zakładową (obok wypału) do szosy. Jeszcze niecały kilometr tą szosą i dotarłem do pola biwakowego przy moście w Sękowcu. Tam ostatnie piwo z plecaka i już powrót do Zatwarnicy.

CDN. Zdjęcia też będą.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez lidkru » 30 paź 2015, o 09:39

Przystanki: w Czarnej (kolektura Lotto)

odbierałeś wygraną ? :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez creamcheese » 30 paź 2015, o 19:23

Stały Bywalec napisał(a): Zobaczywszy na tej drodze świeżo niedojedzonego jelenia (będzie zdjęcie) nieco mi się zrobiło markotno i czym prędzej zszedłem drogą zakładową (obok wypału) do szosy.

Może raczej ta prędkość wynikła z niechęci podzielenia losu jelenia ;) ...Wilki to były czy misio?
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 797
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 1 lis 2015, o 11:03

Odpowiedź Lidce: oczywiście, że odebrałem wtedy wygraną w Lotto. Trójkę w L+. Całe 10 zł.
Odpowiedź Creamcheese: dobrze dedukujesz; a kto był sprawcą, to sam oceń na podstawie zdjęcia.

A teraz 3 serie (3 x 10) zdjęć z wędrówki 2 października. Trasę opisałem powyżej.

Ciąg dalszy relacji pisanej też oczywiście nastąpi.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 1 lis 2015, o 11:08

Cd. zdjęć z 2 października.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 1 lis 2015, o 11:14

I już ostatnia seria fotek z 2 października. Pierwsze zdjęcie dedykuję kol. Creamcheese. :lol:
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez creamcheese » 1 lis 2015, o 16:27

Dzięki za dedykację :) ...wilcy to byli pewnie
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 797
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 3 lis 2015, o 06:27

3 października. Dzień wypoczynkowy i zarazem „gospodarczy”.
Wczoraj wieczorem przyjechał Jurko, a więc znów mam kompana do wycieczek. Ale jeszcze nie dziś. Kończą mi się czyste skarpetki, koszule i gacie, za to worek z brudnymi aż pęcznieje. Trzeba to wszystko uprać i – korzystając ze słonecznej pogody – wysuszyć na balkonie. Pranie, płukanie, wyżymanie, rozwieszenie – zajęło mi to ok. dwóch godzin.
(Jurko udał się solo gdzieś na połoninę.)

Potem lektura, obiad w hotelu, a następnie spacerek pod sklepową wiatę, gdzie – w ramach integracji międzyśrodowiskowej – postawiłem miejscowej elicie 0,7 l. I wypiłem z nimi po równo, z jednego obiegowego kieliszka. Od lat znam ich z widzenia, bardzo szanuję i lubię to towarzystwo. Napić się z nimi można bez najmniejszej obawy, tu turystów też lubią i szanują. A jeśli nawet czasami bywa inaczej, to tego nie okazują. ;)
W każdym razie to nie wiata przysklepowa w Smolniku nad Osławą (proszę nie pomylić z pobliskim Smolnikiem nad Sanem) - tam stanowczo odradzam bratanie się z tubylcami. :!:

Tyle refleksji. Wracając zaś do mojej relacji - to jeszcze nie koniec przygód tego dnia. Udałem się też „aż” do Sękowca, gdzie przywitałem się ze starymi druhami, Darkiem i Pawłem, akurat tu przybyłymi. Pomogłem im wnieść klamoty do domku nr 2, po czym napiliśmy się piwa – za ładną pogodę. I poskutkowało. :D
Powrót do Zatwarnicy nastąpił już z latarką w ręku.

4 października. Znów Krywe. Ale nie tylko.
Z Zatwarnicy udaliśmy się z Jurkiem drogą stokową do Krywego. Podumaliśmy w ruinach cerkwi i nad grobem Tosi, obeszliśmy zbudowania medyków z Lublina i Tosine „agrogospodarstwo” (podobno niedawno sprzedane, jeszcze przed jej śmiercią).
Z Rylego zeszliśmy na przełaj do Hulskiego. Przeprawiliśmy się przez potok o tej samej nazwie i leśną ścieżką powędrowaliśmy aż do ruin młyna, przy ujściu rzeczki Hulski do Sanu. Choć sam San w tym roku też w tym miejscu jak rzeczka – płyciutki.
Byliśmy tu umówieni z Darkiem i Pawłem, którzy szli z Sękowca ścieżką nad Sanem. Nie oni jednak tu na nas poczekali, lecz my na nich – ale niedługo.

Zabawiliśmy tam trochę czasu, po czym malowniczą, leśną ścieżką nad Sanem udaliśmy się do Sękowca. Po drodze zadzwoniłem do Barbary, aby o 17-tej otworzyła barek. Takoż się i stało. Nieco tam posiedzieliśmy i powróciliśmy do Zatwarnicy.

5 października. Znów Dwernik Kamień. Ale bardziej ambitnie.
Nie zadowoliliśmy się bowiem samym tylko wdrapaniem się na tę górkę.
Było tak. Pokonaliśmy z Jurkiem trasę: Zatwarnica – Sękowiec – Dwernik Kamień – Nasiczne - Zatwarnica. Na szczyt weszliśmy od strony stokówki biegnącej z Sękowca do Nasicznego. Podumaliśmy przy okopach i żołnierskich mogiłach z I wojny światowej, potem na szczycie napatrzeliśmy się na odległe, ale stąd dobrze widoczne połoniny. Coś tam przy okazji też wypiliśmy (za pomięć o tu poległych). Zeszliśmy ścieżką turystyczną aż do Nasicznego, skąd też ścieżką (ale dużo bardziej dziką, nieoznakowaną) powędrowaliśmy zboczem góry aż do drogi zakładowej wiodącej wzdłuż Hylatego do Zatwarnicy.

Miałem tę satysfakcję, że na owej leśnej stokowej ścieżce robiłem za przewodnika. Jurko bowiem tędy jeszcze nigdy nie szedł, choć to też bardzo doświadczony bieszczadnik. A ja już kilka razy – ostatnio parę lat temu z Ojcem Prowadzącym. Są to prawdziwe puszczańskie ostępy bieszczadzkie, ścieżka chwilami prawie zanika, nieraz pozornie się rozdwaja, wyprowadza na podmokłą łączkę, itd., itp. W pojedynkę nie radzę tędy wędrować. W razie jakiejś kontuzji :? – umarł w butach. Zasięgu telefonii komórkowej brak. A człowiek tamtędy idzie raz na tydzień (albo i rzadziej). Za to miś i wilk dużo częściej.

Ciąg dalszy (i tekstu, i fotografii) nastąpi.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 4 lis 2015, o 06:47

Zdjęcia z 4 października. Krywe, a także po drodze do ruin młyna w Hulskiem.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 4 lis 2015, o 06:54

I jeszcze zdjęcia z 4 października. Nad Sanem. Okolice ruin młyna w Hulskiem oraz leśna ścieżka w stronę Sękowca. Na ostatniej fotografii leśniczówka w Sękowcu widziana z lewej strony Sanu.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron