Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez adela » 25 lis 2015, o 18:19

Super relacja! Szkoda, że dowiedziałem się o tym szlaku tak późno... no cóż, będzie na przyszły rok :-)
adela
 

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 1 gru 2015, o 15:06

Czas wreszcie dokończyć tę relację – właśnie nastał grudzień, a ja ciągle jeszcze w październiku …

6 października. Trzeba się w końcu wybrać gdzieś wysoko. Jak tylko można najwyżej w polskich Bieszczadach.
Z Zatwarnicy dojechaliśmy z Jurkiem do Ustrzyk Górnych. Stamtąd busikiem do Wołosatego, pod sam punkt kasowy BdPN. No i w drogę.
Pokonaliśmy trasę: Wołosate – przełęcz pod Tarnicą – Tarnica – przełęcz pod Tarnicą – Tarniczka – Szeroki Wierch – Ustrzyki Górne. Świeżo wykonane odeskowanie górnych części szlaku, zwane przez turystów „schodami”, ma za zadanie zabezpieczyć glebę przed erozją (rozdeptaniem) i raczej nie zrobiono go ku ludzkiej wygodzie. Wręcz przeciwnie – mnie osobiście wybijało ono z rytmu, utrudniało dopasowanie długości i wysokości kroku do częstotliwości oddechu i bicia serca. Na szczęście owe „schody” szybko się skończyły i zaraz za Tarniczką powędrowaliśmy już zwykłą górską ścieżką.
W Ustrzykach Grn. jeszcze się trochę przed odjazdem poszwendaliśmy, kupiłem tam jakieś regionalne piwo po cenie bynajmniej nie regionalnej, które przypominało końskie siki. Przestrzegam.

7 października. Dzień wypoczynkowy. Pochmurnie, ale nie padało. Temp. max. 9 st. C. Lektura. Obiad w hotelu.

8 października. Pieszo do Wetliny. Solo, bo Jurko już wyjechał.
Zatwarnica – Suche Rzeki – Przełęcz Orłowicza – Wetlina.
Zauważyłem dużo większy ruch na szlaku ku Przełęczy Orłowicza od strony Wetliny niż od Zatwarnicy. Sporo osób z kijkami, w nowych butach i w ogóle dopiero co kupionym przyodziewku turystycznym. Ale ich forma fizyczna – pożal się Boże. „Proszę Pana – daleko jeszcze do tej przełęczy? Pan już schodzi?”. Pot i rumieńce na twarzy, widoczna zadyszka. Oby wytrzymali i się nie zniechęcili.

Powrót był już zmotoryzowany: z Wetliny busikiem do Ustrzyk Grn., z Ustrzyk Grn. jedną Arrivą do Lutowisk, a stamtąd drugą Arrivą do Sękowca. Wcześniej przezornie zbadałem autobusowy rozkład jazdy – kurs z Ustrzyk Grn. do Rzeszowa przez Lutowiska miałem o godz. 15:00, a z Lutowisk do Zatwarnicy o godz. 16:11.
No i jeszcze te 2 km pieszo od mostu na Sanie do hotelu w Zatwarnicy. Na polu biwakowym przy tym moście dopiero zjadłem swój obiad (czytaj: kanapki i piwo z plecaka), gdyż wcześniej nie chciało mi się jeszcze jeść, a później raczej nie miałem po temu warunków.

9 października. Dzień ostatni i wypoczynkowy. Lektura, obiad, pakowanie się. Temperatura znacznie spadła, o godz. 18-tej było tylko 5 st. C.

10 października. Powrót do Warszawy. Wyjazd o godz. 8:30. Słonecznie, ale zimno. Obserwowałem termometr w samochodzie – temperatura zewnętrzna podczas podróży przez pół Polski wahała się w przedziale 0 – 9 st. C. Czyli mniej więcej tyle, co dziś, gdy piszę te słowa, ale to była pierwsza połowa października, a nie grudnia.
Podróż miałem raczej przyjemną, korków w zasadzie nie napotkałem. Może dlatego, że to sobota.

KONIEC
Za parę dni postaram się jeszcze tylko zamieścić trochę zdjęć zrobionych dn. 6 i 8 października – zobaczycie m.in. kogo napotkaliśmy wędrując po „schodach” na Tarniczkę.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 5 gru 2015, o 14:03

Zamieszczam zdjęcia z 6 października. I seria.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 5 gru 2015, o 14:11

Teraz też 6 października, II seria. Proszę zwrócić uwagę na żmijkę :| (trzy ostatnie zdjęcia w tej serii)
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 5 gru 2015, o 14:17

I już ostatnia, III seria zdjęć z 6 października.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 5 gru 2015, o 15:06

I już - na absolutne zakończenie tej mojej fotorelacji - ostatnie 10 zdjęć.
Pierwsze zdjęcie z 7 października (zrobione z balkonu mojego pokoju hotelowego);
następne fotografie z dn. 8 października:
pięć z drogi z Zatwarnicy do Wetliny przez Przełęcz Orłowicza,
a ostatnie cztery to sfotografowane miejsce Holokaustu w Lutowiskach. :(
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez jerzumarian » 5 gru 2015, o 20:53

... ciekawa relacja, a mnie zastanowilo, ze Prezydent na uchodźctwie zna smak końskich sików.... Zdaje się, że to nie jest zbyt powszechnew zjawisko ;)
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Stały Bywalec » 5 gru 2015, o 21:50

jerzumarian napisał(a):... ciekawa relacja, a mnie zastanowilo, ze Prezydent na uchodźctwie (...)


Wyraz "uchodźstwie" pisze się prawidłowo przez "st", a nie "ct". Jak nie wierzysz, to sprawdź w słowniku ortograficznym. :P
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez krzyś » 7 gru 2015, o 20:08

jerzumarian napisał(a):zna smak końskich sików

Przypomniał mi się fragment "Przygód dobrego wojaka Szwejka" :

Szwejk szedł tedy naprzód, zdany na wolę bożą, ale nie tracił nadziei, że tam gdzieś studnia będzie; i rzeczywiście była. Co więcej, była tam nawet pompa, a gdy do niej podeszli i Szwejk zaczął pompować, popłynęła z rury żółtawa woda. Szwejk odzyskał zupełną pewność siebie i wołał triumfując:

— To tu jest ta żelazista woda, panie lejtnant!

Wystraszony handlarz zbliżył się do nich, a Szwejk rzekł do niego po niemiecku, żeby przyniósł szklaneczkę, bo pan lejtnant chce się napić.

Podporucznik Dub zgłupiał z tego wszystkiego, więc wypił pełną szklankę wody, po której miał w ustach wyraźny smak końskiego moczu i gnojówki. Ale tak dalece stracił równowagę ducha, że za tę szklaneczkę wody dał Żydowi pięć koron, a zwracając się do Szwejka, fuknął na niego:

— Co się tu włóczysz? Marsz na stację!

:lol: :lol: :lol:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają. IX/X 2015

Postprzez Przelotowy » 7 gru 2015, o 21:49

Dziwny napis na tablicy. Zastanawia mnie data, która sugeruje że Żydzi dotrwali tam do 43 roku, w jakimś obozie?
Przelotowy
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 lis 2012, o 22:20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.