jaNO napisał(a):Przeskok jakościowy z małej na dużą jest absurdalnie wyżyłowany i to jest przyczyna że nikt tego nie robi
Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Nie ma aż tak drastycznego przeskoku. Już bardziej drastyczne wydaja mi się normy na poszczególne małe stopnie. Duża GOT można spokojnie w Bieszczadach zdobyć ze względu na spore zagęszczenie punktów. Jeśli ktoś się mocno uprze to i wszystkie duże odznaki zdobędzie w Bieszczadach.
Piszesz też o czasie - wycieczka na dużą GOT ma być wielodniowa, czyli co najmniej dwudniowa - weekend każdy da radę wygospodarować. Co ciekawe w komentarzach do regulaminu GOT czytamy:
"Ważną zmianą w stosunku do starego regulaminu jest to że dopuszczalne są nieciągłości trasy zarówno w czasie jak i w przestrzeni - czyli można sobie podjechać, można sobie zrobić np. kilkudniową przerwę w wycieczce."(
http://gotfaq.republika.pl/html/regulamin.html)
Piszesz, że punkty są mało uczęszczane. Patrząc na mapę tras punktowanych też się nie mogę zgodzić. Połonina Wetlińska, Połonina Caryńska, Tarnica, Prz. Bukowska, Wielka Rawka, Chryszczata...można wejść i wcale nie ma tak wielkiego trudu...
Myślę, że to niezdobywanie GOT dużych i w ogóle GOT często wiąże się z tym co było w moim przypadku - niewiedzą o ich istnieniu.