GSB 2012

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

GSB 2012

Postprzez skazaniec » 31 lip 2012, o 09:28

Zgodnie z życzeniem Lidki postanowiłem co nieco napisać o naszym (znaczy moim i Mojej) przejściu Głównego Szlaku Beskidzkiego.
Plan zrodził się w zeszłym roku podczas bieszczadzkich wędrówek - jakoś spodobał nam się szlak czerwony i postanowiliśmy sprawdzić jego przebieg na własnej skórze. Myśl dojrzewała coraz mocniej w głowach. Początkowo tylko w mojej. Jednak ja cały czas gadam i gadam więc pewnego dnia Kaśka stwierdziła, że może ona by też na trochę się dołączyła. Uległem...Zanim się spostrzegłem Kasia planowała cały szlak razem ze mną. Ponownie uległem...Mało asertywny jakiś jestem. Tak zaczęły się przygotowania - już wspólne.

Założenia wyprawy są dwa:
1. Idziemy z całym dobytkiem na plecach.
2. Czas przejścia - 3 tygodnie

Pierwsze założenie jest oczywiste - inaczej się przecież nie da. Nie wyobrażam sobie innej możliwości. Kwestią otwartą pozostały noclegi. Dużo było dyskusji, rozważania za i przeciw. W końcu zdecydowaliśmy się na zabranie ze sobą namiotu - w tym celu należało go najpierw kupić, gdyż nie wyobrażałem sobie taszczenia mojego starego 10kg monstrualnego namiotu. W ogóle zrobiliśmy sporo zakupów, które miały na celu minimalizowanie wagi i miejsca zabieranych ze sobą przedmiotów.

Drugie założenie dyktuje samo życie. Ja pracuje w szkolnictwie - nie ma zatem problemu z urlopem. Kaśka pracuje w małej świetlicy środowiskowej i problemem był właśnie urlop. Dostała 15 dni. Cóż - zaplanowaliśmy trasę na 18 dni. Wyruszamy 5 sierpnia w nocy z Lublina. Dlaczego 18 dni - no wiecie, zawsze to jeszcze kilka dni na Bieszczady. Nie wiem czy damy radę. Aczkolwiek trzeba próbować. Relacji na żywo nie będzie - nie zabieramy laptopa. Zdjęcia natomiast wrzucę już po powrocie - choć może uda się to robić w trakcie.

Trzymajcie kciuki:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB 2012

Postprzez lidkru » 31 lip 2012, o 09:57

Trzymajcie kciuki:)

oczywiście :D
Mało asertywny jakiś jestem

znaczy męski ideał :mrgreen:
Zdjęcia natomiast wrzucę już po powrocie

ale kilka słów - mam nadzieję, też będzie
ale co jakiś czas pewnie jakieś schronisko albo kwaterę zaliczycie?
życze powodzenia i właściwej pogody :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: GSB 2012

Postprzez samson_miodek » 8 sie 2012, o 09:53

Zazdroszczę:) Na fb obserwuję też 3 śmiałków którzy właśnie idą tym szlakiem - może i mi się kiedyś uda :)

Powodzenia!
- Dlaczego właściwie ruchome obrazki pana Dibblera zawsze mają w tle świat ogarnięty szaleństwem?
Soll zmrużył oczy.
- Ponieważ pan Dibbler - warknął - jest człowiekiem bardzo spostrzegawczym.
Avatar użytkownika
samson_miodek
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 52
Dołączył(a): 6 lip 2011, o 21:44
Lokalizacja: Ciechanów/Gdynia

Re: GSB 2012

Postprzez lidkru » 22 sie 2012, o 17:29

ciekawam wielce jak im idzie...
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: GSB 2012

Postprzez krzyś » 13 wrz 2012, o 11:56

Czy ktoś wie co się dzieje z Łukaszem??? Czy nie zabłądził gdzieś na GSB??? Może trzeba będzie zorganizować ekspedycję poszukiwawczą???
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: GSB 2012

Postprzez skazaniec » 19 wrz 2012, o 14:21

Zyje...nie umarłem...niedźwiedzie mnie nie zjadły. Cel - nie został osiągnięty - nie pokonaliśmy szlaku. Przegrałem ze swoją nerką (w której kamień raczył się objawić w dniu wyjazdu) i osłabieniem spowodowanym antybiotykami. Dotarliśmy jedynie do Krynicy, a potem udaliśmy się w Bieszczady. Cel inakszy jednak się udał. Kasia zdecydowała się być moją żoną i to w pięknych okolicznościach Połoniny Caryńskiej.
A po urlopie wpadłem w wir pracy - dzis jestem chory to piszę:) Czy będzie z tego relacja? chyba nie. Dlaczego? Po raz pierwszy góry miały dla mnie bardzo intymny charakter i chyba nie jestem gotowy dzielić się tymi przeżyciami. Chcę je dla siebie zachować - jak egipscy kapłani. Mam nadzieję, że nie poczytacie mi tego za złe. W linku zdjęcia.
https://www.facebook.com/media/set/?set ... 322&type=3
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB 2012

Postprzez krzyś » 19 wrz 2012, o 18:20

skazaniec napisał(a):Zyje...nie umarłem

Cieszę się Kolego!!!

skazaniec napisał(a):Cel - nie został osiągnięty - nie pokonaliśmy szlaku

Nie o wyczyn chodzi...

skazaniec napisał(a): Kasia zdecydowała się być moją żoną i to w pięknych okolicznościach Połoniny Caryńskiej.

No gratuluję Panu Koledze... SUPER!!!

Wracając jednak do GSB: ja się przymierzam do jego pokonania już od 30 lat (a może więcej). Chyba będę musiał pokonać go sam, bo brakuje kumpli, którzy by się ze mną wybrali na tę wyprawę.
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: GSB 2012

Postprzez lidkru » 20 wrz 2012, o 08:45

ja się przymierzam od dwóch, tylko nie mogę dostac takiego długiego urlopu :-)
Skazaniec, ja nie mam FB i nie obejrzę zdjęć?!?! wrzuć ze dwa tutaj... No i gratuluję Wam :-D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: GSB 2012

Postprzez skazaniec » 20 wrz 2012, o 08:51

Wiesz Krzysiu mam takie spostrzeżenia, że po drodze jest wiele ciekawszych alternatyw niż GSB. Momentami szlak prowadzi dziwnie i niewiele widoków z niego, a i lasy przez które się idzie mało ciekawe. Jest to jednak jakieś magiczne przeżycie. Choć niepozbawione trudności - rozmawialiśmy z ludźmi, którzy wyruszyli z Wołosatego - strasznie narzekali na oznaczenia w Beskidzie Niskim - wycinka drzew zniszczyła oznaczenia, a przebieg szlaku podobno został zmieniony i nie pokrywa się z mapami. Chłopaki zgubili się gdzieś i poświęcili 2 dni na szukanie szlaku.
Myślę, że jeszcze przynajmniej raz spróbuję pokonać to szlaczysko - choć pewnie w większej grupie. Szliśmy we dwoje i momentami dało się wyczuć zmęczenie sobą. Myślę, że ideałem byłaby wyprawa w 4-5 osób :)
PS. dziękuję za gratulacje:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB 2012

Postprzez lidkru » 20 wrz 2012, o 09:09

no nie wiem czy to już nie byłby tłum te 5 osób, dla mnie idealem byłoby iść samej a wieczoprem spotkać kilka osób do pogadania :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Następna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.