Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Ludzie, miejscowości, zabytki, architektura sakralna - dyskusje oraz zdjęcia

Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:33

Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Około 10 lat temu (jak ten czas szybko leci) poniższy tekst zamieściłem, na zamówienie Darka M. (wówczas jeszcze nie-Kanadyjczyka), na portalu Wirtualne Bieszczady. Wisiał tam dosyć długo i wyekspirował chyba dopiero razem z tamtą stroną www. Był sygnowany moim bieszczadzkim pseudonimem „Stały Bywalec”.
Ów esej przekazałem swego czasu Darkowi zupełnie gratis, nie zawierając z nim żadnej umowy. Tak więc myślę, iż nie naruszam teraz prawa kopiując go z własnego archiwum na to nasze forum. Po co ma bezczynnie zalegać na archiwalnym pendrive, skoro może tu kogoś zainteresować - mam taką nadzieję.
Tekst jest długi (w typowym wordzie 10 stron), podzieliłem go więc na kilka postów mniej więcej odpowiadających rozdziałom tego mojego eseju.
Życzę przyjemnej lektury.

BIESZCZADY - ZARYS HISTORII POLITYCZNEJ NA TLE DZIEJÓW EUROPY
Esej historyczny

PIERWSZE TYSIĄCLECIE

Co do pierwszego tysiąclecia naszej ery, zdania historyków nt. dziejów obecnych ziem Polski są często podzielone i nie będziemy się tym okresem szerzej zajmować. Wspomnieć tylko wypada, że w V wieku znaczna część Europy, w tym wszystkie ziemie późniejszej Polski i Rusi, należały do Państwa Hunów. Jest więc bardzo prawdopodobne, że w czasach inwazji Attylii na Cesarstwo Zachodniorzymskie i jego przygotowań do ataku na Cesarstwo Wschodniorzymskie, poszczególne oddziały Bicza Bożego przemieszczały się na zachód i południe Europy także przez przełęcze karpackie, w tym przez przełęcze bieszczadzkie. Kontakty z podbitą ludnością miały wówczas wszechstronny, społeczno - gospodarczo - eksploatacyjny charakter. Od rabunkowych rekwizycji po ... zainteresowanie miejscowymi kobietami ze strony młodych Hunów, a pamiętajmy przy tym, że w owym czasie wiedza o antykoncepcji w zasadzie nie istniała. Warto uwzględnić także ów element badając pochodzenie etniczne ludności przedgórza bieszczadzkiego (i nie tylko).
Attyla zmarł w trakcie przygotowań do wyprawy na Konstantynopol i Państwo Hu-nów wkrótce przeszło do historii. Przeglądając w atlasie historycznym kolejną stronę - mapę Europy za czasów Karola Wielkiego (VIII / IX wiek) spostrzegamy już na niej plemiona polskie - sięgające źródeł Dniestru oraz plemiona ruskie - na wschód i północny wschód od Dniestru i Bugu. Tak więc wydaje się, iż te plemiona słowiańskie, które są nazywane przez historyków “polskimi” (czego w żadnym wypadku nie należy utożsamiać tylko z wielkopolskimi Polanami), były na interesujących nas terenach pierwsze - przed plemionami “ruskimi”. Tendencja ta jednak wkrótce odwróciła się, prawdopodobnie ze względu na chrystianizację Ziemi Przemyskiej w obrządku wschodnim oraz państwowotwórczy charakter wczesnego chrześcijaństwa.
Ostatnio edytowano 8 kwi 2012, o 18:52 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawka daty na prośbę autora
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:35

PRZYŁĄCZENIE ZIEMI BIESZCZADZKIEJ (W 1344 R.) DO KORONY POLSKIEJ

W okresie krystalizowania się państwowości polskiej i ruskiej (IX / X w.) obszar Bieszczadów i przedgórza bieszczadzkiego należał już do Rusi. W latach 1018 - 31 przej-ściowo stał się zdobyczą Bolesława Chrobrego. Poza tym wchodził jednak w skład Księstwa Kijowskiego, a po jego rozdrobnieniu terytorialnym był częścią terytorium Księstwa Halicko - Włodzimierskiego (XIII w.).
Polska w owym czasie również przeżywała kryzys rozdrobnienia dzielnicowego. W przeciwieństwie do Rusów (Rusinów) udało nam się jednak ów kryzys przezwyciężyć. Nie do przecenienia są pod tym względem zasługi dwóch ostatnich królów z dynastii Piastów - Władysława I Łokietka i jego syna, Kazimierza III Wielkiego.
Po stronie ruskiej zabrakło wówczas tak wybitnych przywódców. Ruś trwała w rozbi-ciu na kilkanaście księstw, cały czas narażonych na ekspansję tatarską (Złota Orda). W XIV w. większość ziem ruskich została scalona przez ... Litwę. Powstało olbrzymie Państwo Li-tewskie od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Z ziem ruskich nie weszło w jego skład tylko Wielkie Księstwo Moskiewskie oraz znaczna część terenów byłego Księstwa Halicko - Włodzimierskiego. Tereny Rusi Halickiej przyłączył bowiem do Polski król Kazimierz III Wielki stopniowo w latach 1344 - 1366. Wchodziły w skład Korony Polskiej przez ponad 400 lat, aż do I rozbioru Rzeczypospolitej (1772).
Tak więc Ziemia Przemyska (obejmująca grody Lubaczów, Jarosław, Rzeszów, Przemyśl, Krosno i Sanok) została ostatecznie przyłączona do Polski już w roku 1344. Do rozbiorów Rzeczypospolitej był to pod względem podziału administracyjnego teren woje-wództwa ruskiego (było takie !). W skład ówczesnej Ziemi Przemyskiej wchodził m.in. cały obszar dzisiejszych polskich Bieszczadów Zachodnich i przedgórza bieszczadzkiego. Jako ciekawostkę można podać, iż związek Ziemi Przemyskiej z Koroną Polską był w owym cza-sie silniejszy niż ... Księstwa Mazowieckiego. Mazowsze bowiem dopiero od 1351 r. stało się zaledwie lennem Korony Polskiej (a i to z wyłączeniem lat 1370 - 1388, gdy było księstwem samodzielnym), a integralną część Polski zaczęło stanowić dopiero od 1526 r. A zatem przez te sto kilkadziesiąt lat Bieszczady pod względem przynależności państwowej były bardziej polskie niż ... Warszawa.
Ostatnio edytowano 7 kwi 2012, o 16:20 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawka literówki na prośbę autora
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:37

W OKRESIE PRZEDROZBIOROWYM

Aż do I rozbioru Państwa Polsko - Litewskiego Bieszczady stanowiły część Polski i dzieliły Jej losy. Do połowy XVII w. losy te były dla województwa ruskiego w miarę łaska-we. Dopiero okres “Potopu” ciężko doświadczył część jego terenów.
W 1657 r. nastąpił na Polskę najazd Księcia Siedmiogrodzkiego Jerzego Rakoczego, lennika Turcji (co mu nie przeszkadzało prowadzić w miarę niezależnej od Turcji polityki zagranicznej). Paweł Jasienica pisze o tym w swojej “Rzeczypospolitej Obojga Narodów” w sposób następujący: “Armia Rakoczego znęcała się nieludzko nad krajem, który wcale wobec Węgier nie zawinił, od wieków odczuwał nawet ku nim żywą sympatię. Książę - wódz po prostu żaden - nie panował nad swymi hordami, składającymi się z Siedmiogrodzian, Wołochów i innych zakarpackich nacji, wspartych Kozakami. [Bohdan Chmielnicki liczył na małżeństwo swojego syna, Jerzego, z córką Rakoczego - przyp. moja]. Zbladły wobec ich poczynań srogości Szwedów, zwanych naówczas Tatarami chrześcijaństwa. Korona zapoznała się z tym, co wcześniej przeżyła Ukraina od obcych i swoich. Miasta i wsie szły z dymem (...). Miał jeszcze szczęście jeniec, którego po prostu zarżnięto. Bo innych palono na wolnym ogniu, żywcem przecinano piłami, poszukując połkniętych klejnotów.”.
Genezą owych poczynań wojsk Rakoczego był traktat rozbioru Polski, podpisany w grudniu 1656 r. w Radnot na Węgrzech (obecnie: Iernut w Rumunii). Zawarli go: Król Szwe-cji, Elektor Brandenburski, nasz rodzimy Bogusław Radziwiłł, no i właśnie Książę Siedmio-grodu Jerzy Rakoczy. Ten ostatni miał otrzymać całą Małopolskę i część Mazowsza (z War-szawą), a także tytuł ... króla Polski. Traktat ów spotkał się (jeszcze przed zawarciem go) z wielkim sprzeciwem na Węgrzech, protestowała nawet żona Rakoczego. Na próżno. Rakoczy z wojskiem już w styczniu 1657 r. przekroczył Karpaty i wtargnął do Małopolski.
No cóż, nasi przodkowie poradzili sobie i z tym strumieniem potopu. Hetman polny koronny Jerzy Lubomirski zastosował taktykę odpłacania “pięknym za nadobne” i w czerwcu 1657 r. na czele 40-to tysięcznej armii przekroczył Karpaty i zaczął pustoszyć północny Siedmiogród. “Palił, ścinał, gdzie tylko zasiągł, wodę a ziemię zostawił” (cyt. za Pawłem Jasienicą).
W tymże 1657 r. hordy Rakoczego w popłochu wycofywały się na Węgry. Część ma-dziarsko - wołoskich wojsk wracała przez Przełęcz Radoszycką, pustosząc całą okolicę. Nie-które wsie bieszczadzkie (m.in. Duszatyn, Mików, Prełuki, Roztoki Górne, Solinkę) trzeba było potem zasiedlić ponownie.
Upłynęło zaledwie 15 lat i region bieszczadzki został znów ciężko doświadczony przez historię. W 1672 r., za panowania króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Polska prowadziła wojnę z Turcją. Tatarzy (sojusznicy i lennicy Turcji) wtargnęli m.in. na ziemie Bieszczadów, skąd uprowadzili tysiące mieszkańców, paląc ich domostwa. Na szczęście nie doszli z jasyrem na Krym, gdyż zostali rozbici przez wojsko koronne. Uwolnieni chłopi (ci, którzy przeżyli) nie wrócili jednak do swoich domów (bo ich już nie mieli), lecz w większości pozostali -zmieniając panów - ze swymi wybawicielami. Tak o tych wydarzeniach pisze historyk Janusz Pajewski w książce pt. “Buńczuk i koncerz. Z dziejów wojen polsko - tureckich”: “Tatarzy, przewidując rychłe zawarcie pokoju, chcieli zebrać obfite łupy, zwłaszcza cenny jasyr. W głąb kraju ruszyły czambuły o łącznej sile od 30 do 40 tysięcy ordyńców. Poszły trzema szlakami: nad Wieprz, nad San i na południowy brzeg Dniestru. Niosły z sobą grabieże, pożary i nieopisane nieszczęście ludności uprowadzanej w niewolę. (...) Największy pogrom zadał hetman [Sobieski - przyp. moja] Tatarom 14 października [1672 r. - przyp. moja] pod Petranką i Uhrynowem. Wielki czambuł zupełnie rozbito (...). Ogólnym rezultatem wyprawy było rozgromienie napastniczych czambułów, których straty sięgać miały ponoć dwudziestu kilku tysięcy ludzi, i co ważniejsze oswobodzenie wleczonej w niewolę ludności: dzieci, kobiet, mężczyzn wszelkiego stanu w liczbie - według obliczeń Sobieskiego - 44 tysięcy.”
Kilka tysięcy spośród tej liczby uwolnionych to zapewne mieszkańcy wsi bieszczadz-kich. A ilu z nich nie przeżyło pędzenia jasyru ? Tatarzy, gdy zostawali otoczeni, swoją obronę rozpoczynali od ... wyrżnięcia jasyru. Poza tym pamiętajmy, że wcześniej - po otoczeniu danej wsi - nie wszyscy jej mieszkańcy byli zabierani do niewoli. Ci “nieproduktywni” i nie rokujący dojścia pieszo na Krym (starcy, chorzy, dzieci, itp.) byli przez Tatarów po prostu mordowani na miejscu.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:39

POD ZABOREM AUSTRIACKIM

Nadeszły fatalne dla Rzeczypospolitej ostatnie trzy dziesięciolecia XVIII w. Państwo Polsko - Litewskie przeszło do historii - głównie z inicjatywy zaborców, ale poniekąd także ... z własną aprobatą. Pierwsze dwa rozbiory (1772 r. i 1793 r.) zostały zatwierdzone przez władzę najwyższą - Sejm Rzeczypospolitej. Posłowie byli przekupieni i zastraszeni, ale ulec nie musieli. Nikt by ich nie wymordował. Trzeciego rozbioru (1795 r.) nie miał już kto zatwierdzić, no to go podpisał król Stanisław August Poniatowski (podobnie jak dwa poprzednie). A potem formalnie złożył koronę. A przecież mógł nie podpisać i nie abdykować. Wściekłość mnie ogarnia, gdy co pewien czas niektórzy profesjonalni historycy bredzą o zasadności pochowania “królewskich szczątków” na Wawelu.
Ów “legalizm” rozbiorów rzutował także na przyszłe dzieje Polski. Brak było podstaw formalnych do reaktywowania poprzedniego państwa - Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Napoleon wymyślił więc całkowicie nowy byt polityczny - Księstwo Warszawskie. A na Kongresie Wiedeńskim (1815 r.) powstało de iure nowe Królestwo Polskie, z własną konstytucją, sejmem, rządem, armią i dziedzicznym królem. Utworzono je tylko z ziem b. Księstwa Warszawskiego (bez Wielkopolski, którą “zwrócono” Prusom). Do 1831 r. było to w zasadzie niepodległe państwo - z tego właśnie okresu datuje się piękna pieśń kościelna “Boże, coś Polskę”. Odtąd w oczach opinii europejskiej (nawet osób przychylnych Polakom !) nasze państwo zaczęło się kojarzyć wyłącznie z Królestwem Polskim. Protestowano wobec carów przeciwko temu, że ograniczali i odbierali Polakom ich kongresową autonomię, po cichu wspierano dostawami broni nasze powstania narodowe.
Warto o tym pamiętać, analizując dalsze dzieje historyczne (do 1918 r.) ziemi biesz-czadzkiej. Bieszczady bowiem nie weszły ani w skład Księstwa Warszawskiego, ani później-szego kongresowego Królestwa Polskiego. A zamieszkujący je etniczni Polacy stanowili tylko ok. 5% ogółu ludności.

Rok 1772 zapoczątkował dla regionu bieszczadzkiego nową erę przynależności pań-stwowej, trwającą aż do odrodzenia Polski w 1918 r., czyli aż 146 lat. Ziemia bieszczadzka została objęta I rozbiorem Rzeczypospolitej i weszła w skład Cesarstwa Austriackiego, od 1867 r. przekształconego w dualistyczną monarchię Austro - Węgier.
Należy zaznaczyć, iż I rozbioru państwa ościenne dokonały jeszcze z pewną ostroż-nością, motywując swoje nabytki terytorialne pretensjami historycznymi do rzekomej “za-borczości” Rzeczypospolitej w wiekach minionych. Austria była rządzona przez dynastię Habsburgów, tytułujących się m.in. królami węgierskimi. Habsburgowie wykorzystali tu “niejasne” ich zdaniem okoliczności zajęcia ziem byłego Księstwa Halicko - Włodzimier-skiego przez Kazimierza III Wielkiego w XIV w. Do tego księstwa wówczas (w wyniku po-wiązań rodzinno - dynastycznych z książętami ruskimi) rościli także pretensje królowie wę-gierscy. Używali oni wówczas tytułu “rex Galiciae et Lodomeriae” czyli “król Halicza i Włodzimierza”.
Dorabiając zatem teorię do praktyki, a konkretnie: uzasadnienie ideologiczne do swej zaborczości, oraz tłumacząc się przed opinią publiczną (upłynęło przecież zaledwie kilka-dziesiąt lat od odsieczy wiedeńskiej króla Jana III Sobieskiego !), Habsburgowie reaktywo-wali Królestwo Galicji i Lodomerii, włączając je w skład swojej monarchii i dodając do niego ziemie rdzennie polskie (krakowskie, tarnowskie, nowosądeckie). Kraj ten potocznie nazywany był Galicją. Podzielono go na Galicję Zachodnią z siedzibą władz administracyjnych w Krakowie, i Galicję Wschodnią (tzw. starą, “właściwą” Galicję), z siedzibą władz we Lwowie. W połowie XIX w. zniesiono formalne nazewnictwo Galicji Wschodniej i Zachodniej, wprowadzając podział Królestwa Galicji i Lodomerii na 2 okręgi administracyjne: krakowski i lwowski, terytorialnie odpowiadające byłej Galicji Zachodniej i Galicji Wschodniej. W potocznym jednak użyciu poprzednie nazwy utrzymały się aż do końca istnienia Austro - Węgier. Granica między “obiema” Galicjami przebiegała pomiędzy Sanem a Wisłokiem, z tym że cały powiat sanocki (obejmujący wtedy również ziemie na zachód od górnego Wisłoka) należał do okręgu lwowskiego (Galicji Wschodniej). Cały region bieszczadzki także zatem znajdował się na obszarze b. Galicji Wschodniej.
Pomijając zacofanie ekonomiczne (tzw. przysłowiową nędzę galicyjską) lata przyna-leżności państwowej do Austrii i Austro - Węgier były dla regionu stabilne. Zlikwidowano bandy rabunkowe tołhajów, stanowiące plagę w okresie przedrozbiorowym. Rabacja chłopska z 1846 r. (sterowana przez administrację austriacką jako odpowiedź na szlacheckie powstanie krakowskie) miała tu łagodniejszy przebieg niż na zachodzie kraju. Wiosna Ludów 1848 r. na te tereny nie dotarła. Powstanie styczniowe 1863 r. spowodowało tylko odpływ części szlacheckiej młodzieży przez “zieloną granicę” do Królestwa Polskiego. O rewolucji 1905 r. czytano tu jedynie w gazetach. Ludności ziemi bieszczadzkiej, jak zresztą całej Galicji, pozostawiono nieskrępowaną swobodę używania i nauczania własnego języka. Miejscowi “tutejsi” Rusini zaczęli sobie coraz bardziej uświadamiać własną narodową i wyznaniową odrębność. Dużo ludności galicyjskiej także emigrowało do Stanów Zjednoczonych w celach zarobkowych. Niektórzy potem wracali, inwestując zarobione za oceanem pieniądze.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:41

I WOJNA ŚWIATOWA

Tymczasem powoli nadciągała apokalipsa tych ziem i prawie całej Europy. Na zachodzie Austrii oraz w Rosji i Gruzji przyszli już na świat trzej późniejsi jeźdźcy apokalipsy: Adolf Hitler, Włodzimierz Uljanow i Józef Dżugaszwili.
Wkrótce wybuchła I wojna światowa (1914 - 1918). Ziemi bieszczadzkiej, żyjącej od 1672 r. we względnym pokoju, przypomniane zostało piekło wojny. Armia carska wdarła się na te tereny w 1914 r., przyjmując za swój cel strategiczny przejście przez przełęcze karpac-kie na Nizinę Węgierską, idealną wprost dla szarży trzystutysięcznej masy kawalerii rosyj-skiej. Budapeszt, jedna z dwóch stolic Austro - Węgier, byłby w ten sposób zagrożony. Aż do maja 1915 r. przez Bieszczady przebiegała linia frontu, trwały zaciekłe walki pozycyjne, strony walczące kolejno podejmowały ofensywy i kontrofensywy. Do dnia dzisiejszego w lasach bieszczadzkich bieleją kości żołnierzy obu walczących armii, których padło tu w boju lub zmarło z ran, chorób i mrozu (ciężka zima 1914/15) kilkaset tysięcy. Dla licznej i biednej ludności wsi bieszczadzkich wojna ta była prawdziwą gehenną. Ubogie gospodarstwa chłopskie Rosjanie ograbili do cna, rozbierając nawet budynki inwentarskie celem uzyskania drewna na opał lub podkład pod transport uzbrojenia i sprzętu logistycznego na błotnistych bieszczadzkich gościńcach.
W maju 1915 r. ruszyła ofensywa połączonych sił Niemiec i Austro - Węgier, która odepchnęła wojska rosyjskie daleko na wschód.

Jakkolwiek państwa centralne ostatecznie przegrały I wojnę światową, to nie wolno zapominać, iż na froncie wschodnim ją wcześniej wygrały. Majstersztykiem pracy wywia-dowczej było przerzucenie przez wywiad niemiecki ze Szwajcarii do Rosji całego sztabu bolszewickiego z Leninem na czele, a później wspieranie go finansowe. Zaowocowało to tzw. Rewolucją Październikową (w istocie był to bolszewicki zamach stanu) i wkrótce separatystycznym pokojem zawartym dn. 3 marca 1918 r. w Brześciu przez państwa centralne z Rosją już ... radziecką.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:43

MIĘDZY MŁOTEM A KOWADŁEM. WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ UKRAINY I POLSKI

Niecały miesiąc wcześniej, tj. 9 lutego 1918 r., państwa centralne zawarły układ z Ukraińską Republikę Ludową, istniejącą od listopada 1917 r., ze stolicą w Kijowie. Traktat ten ustalał granice Ukrainy, włączając do niej także część Królestwa Kongresowego (Chełmszczyznę i Podlasie). Do traktatu dołączono również tajne klauzule, w których Austro - Węgry obiecały Ukrainie późniejsze przyłączenie do niej części Galicji Wschodniej.
W ciągu roku nastąpiła na Ukrainie kilkakrotna zmiana rządów. Najpierw hetman Paweł Skoropadski dokonał przewrotu wojskowego (IV. 1918 r.), usuwając władze Ukraińskiej Republiki Ludowej. Gdy w listopadzie 1918 r. nastąpiła ostateczna klęska państw centralnych (koniec I wojny światowej), działacze niepodległościowi URL powołali do życia ukraiński Dyrektoriat (z Wynnyczenko, a potem z Petlurą na czele) i rozpoczęli powstanie przeciwko Skoropadskiemu (tak plastycznie opisane w “Białej gwardii” Michała Bułhakowa). Hetman w grudniu 1918 r. zbiegł do Niemiec.

Równolegle w Galicji Wschodniej w październiku 1918 r., w porozumieniu z admini-stracją wojskową rozpadających się Austro - Węgier, powołano do życia drugi ukraiński byt polityczny - Zachodnioukraińską Republikę Ludową. Trzon jej sił zbrojnych stanowili Strzelcy Siczowi - proaustriacka formacja militarna, analogiczna do polskich Legionów.

Trzecim z kolei ukraińskim bytem państwowym stała się utworzona w Charkowie w styczniu 1919 r. Ukraińska Socjalistyczna Republika Rad, pod rządami bolszewików. Bol-szewicy bowiem zdążyli już, korzystając z całkowitej klęski państw centralnych, anulować traktat brzeski. Robotniczo - Chłopska Armia Czerwona rozpoczęła swój marsz na zachód, zastopowany dopiero na linii Wisły w sierpniu 1920 r. Na terenach ukraińskich najpierw pokonała białą armię gen. Denikina, a następnie śmiertelnie zagroziła wojskom Dyrektoriatu (pod przewodnictwem Semena Petlury).

W międzyczasie Polacy rozprawili się z siłami tzw. Zachodnioukraińskej Republiki Ludowej, broniąc Przemyśla, Lwowa i in. miast wschodnio-galicyjskich. Walki trwały rów-nież w Bieszczadach (o czym dalej). Wspólne zagrożenie nadciągające ze wschodu doprowadziło jednak do zawarcia w kwietniu 1920 r. sojuszu polityczno - wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej i Ukraińskiej Republiki Ludowej. O “Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej” nie było już więcej mowy, jej obszar przyznano Polsce.
Strona ukraińska swoich zobowiązań sojuszniczych dotrzymała. Wprawdzie ludność ukraińska na terenach zajętych podczas ofensywy Józefa Piłsudskiego na wiosnę 1920 r. (zdobycie Kijowa) nie poparła masowo nowej władzy ukraińskiej, to jednak wojskowe for-macje URL biły się z bolszewikami dzielnie, a na ich stronę przechodziły niekiedy całe ko-zackie pododdziały Armii Czerwonej. Oddziały ukraińskie przyczyniły się m.in. do obrony Zamościa w sierpniu 1920 r. i związania walkami sił Armii Konnej Budionnego w czasie, gdy trwała zwycięska polska kontrofensywa.
W wojnie polsko - radzieckiej wziął udział także Karol Świerczewski, późniejszy ge-nerał broni i wiceminister obrony narodowej. Do dnia dzisiejszego w Jabłonkach, między Baligrodem a Cisną, stoi jego pomnik. W bitwach odznaczył się odwagą - już wtedy “kulom się nie kłaniał”, a więc jedna z nich go dosięgła, został w boju ranny. Tyle tylko, że musiała trafić go polska kula, jako że młody Świerczewski (ur. 1897 r. w Warszawie) był wówczas żołnierzem ... Armii Czerwonej.
Wojnę polsko - radziecką zakończył traktat pokojowy podpisany w Rydze w marcu 1921 r., który całkowicie pomijał interesy Ukraińskiej Republiki Ludowej, wręcz przemilczał jej istnienie. Mało tego - ów traktat Polska zawarła formalnie z dwoma państwami: Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republiką Rad i Ukraińską Socjalistyczną Republiką Rad (!). Nic więc dziwnego, że przez cały okres międzywojenny Ryga była w oczach Ukraińców synonimem polskiej zdrady - analogicznie jak Jałta stała się w oczach Polaków po II wojnie światowej symbolem zdrady przez zachodnich aliantów.

Powyższy telegraficzny skrót historii tej części Europy lat 1917 - 21 jest niezbędny dla zrozumienia genezy wydarzeń rozgrywających się w tym i późniejszym czasie w Bieszczadach.

Jesienią 1918 r., równolegle z odradzaniem się niepodległej Polski, na terenach wschodnio-galicyjskich, z przewagą ludności ruskiej, doszło do prób tworzenia administracji cywilnej i wojskowej Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W Bieszczadach zalążki takiej administracji powstały w Komańczy, Baligrodzie, Lutowiskach i Ustrzykach Dln. Ruskie bieszczadzkie oddziały wojskowe stanowiły część ukraińskiej Armii Halickiej (czyli Armii Galicyjskiej). Walki trwały od listopada 1918 r. do początku kwietnia 1919 r. Potem oddziały bieszczadzkie wycofały się na teren Czechosłowacji (obejmującej do 1938 r. również tzw. Ruś Zakarpacką, o czym mało kto już dziś pamięta).
Bieszczady w owym czasie stanowiły obszar dość gęsto zaludniony. Skład etniczny ziem był bardzo niekorzystny z punktu widzenia odradzającej się państwowości polskiej. Polacy pod względem liczebności stanowili dopiero 3-cią grupę narodowościową (ok. 5%) regionu bieszczadzkiego wraz z miastami Leskiem, Ustrzykami Dln. i Lutowiskami (posiadającymi jeszcze wtedy prawa miejskie). Na wsiach zdecydowanie przeważała miejscowa ludność ruska (ok. 85 % ludności regionu), a w miasteczkach - żydowska (ca 10 % ludności całego regionu).
Polacy stanowili drugą po Żydach część ludności miejskiej oraz wręcz znikomą część ludności wiejskiej - chłopskiej. Natomiast przede wszystkim tworzyli środowisko ziemiań-sko - dworskie. Środowisko to było bardzo aktywne w walkach o niepodległość, dało swój upust krwi podczas powstań narodowych w 1831 r. i 1863 r. (organizując przerzuty ochotni-ków do Królestwa Polskiego) oraz później wstępując do Legionów Piłsudskiego, czy broniąc Polski w latach 1918-1920 r.
Rusini natomiast czynnie lub biernie wybrali “opcję ukraińską”. Również Żydzi po-czątkowo z rezerwą odnieśli się do idei wskrzeszenia państwowości polskiej, a w niektórych ich kręgach pokutowała tęsknota za sojuszem z kajzerowskimi Niemcami lub nawet za stwo-rzeniem państwa syjonistycznego o “wdzięcznej” nazwie Judeopolonia.
Obiektywnie (!) rzecz biorąc, takie stanowisko miejscowej ludności nie powinno w zasadzie dziwić. Trzeba się tylko koniecznie cofnąć w czasie do realiów ówczesnej epoki. Państwa polskiego nie było na tych ziemiach od 146 lat (1772 - 1918). Ci nieliczni, którzy zapragnęli je wskrzesić, mówili innym językiem, używali innego alfabetu, uczęszczali do kościołów (lub kaplic dworskich) rzymskokatolickich, a nie do cerkwi greckokatolickich lub synagog. Inaczej się ubierali, kultywowali inne tradycje i obyczaje.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:44

OKRES MIĘDZYWOJENNY

Nastało powojenne lizanie ran. Gospodarcza sytuacja wsi w Polsce międzywojennej była b. trudna, a w Bieszczadach prawie tragiczna. Tradycyjna hodowla bieszczadzka uległa załamaniu - zamknął się dla niej rynek węgierski, poprzednio istniejący niejako naturalnie w ramach jednego państwa austro - węgierskiego. Sporo ludności wiejskiej nadal emigrowało do Ameryki.
Prawo polskie zezwalało na kulturalną autonomię ludności ruskiej, mogła ona zakła-dać własne ukraińskie szkoły, tworzyć stowarzyszenia społeczno - kulturalne, itp. W Biesz-czadach miejscowym Łemkom i Bojkom całkowicie to wystarczało. Nie odnotowano tam poważniejszych incydentów na tle narodowościowym.
Ale nacjonaliści ukraińscy “robili swoje” - starali się agitować Rusinów tłumacząc im, że w pierwszej kolejności są Ukraińcami, którym należy się niepodległe państwo. Odnotowywała tu swoje wpływy Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), założona w roku 1929. Także strona komunistyczna nie próżnowała. W nomenklaturze Kominternu teren Bieszczadów znajdował się na obszarze działania Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, tylko formalnie stanowiącej autonomiczną sekcję Komunistycznej Partii Polski. Obie zresztą te partie (KPP i KPZU) zakładały oderwanie m.in. ziemi bieszczadzkiej od przyszłej Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad. Region bieszczadzki miał wejść w skład Ukraińskiej SRR, ewentualnie jakiejś nowej Galicyjskiej SRR. Latem 1920 r. działał już nawet jej rząd tymczasowy, tzw. “Galrewkom” - Galicyjski Komitet Rewolucyjny, niezależnie od “Polrewkomu”, zainstalowanego przez bolszewików w Białymstoku.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:45

II WOJNA ŚWIATOWA

Nadszedł wrzesień 1939 r. Rzeczpospolita Polska została napadnięta przez dwóch zmówionych ze sobą agresorów: hitlerowskie Niemcy i stalinowski Związek Radziecki. Już 28 września 1939 r. państwa te zawarły układ o wzajemnej przyjaźni i granicy. Wynegocjo-wanej w nim granicy nie uznano jednak szerzej na forum międzynarodowym (stąd do dziś nazywa się ją linią demarkacyjną). Ową granicę “przyjaźni” ustalono od źródła Sanu, dalej biegła ona wzdłuż tej rzeki i dopiero za Jarosławiem skręcała na północny wschód. Gwoli ścisłości: była to granica pomiędzy Generalnym Gubernatorstwem a Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką. Tak więc ziemia bieszczadzka (w jej dzisiejszych polskich granicach) została podzielona w sposób następujący: Ustrzyki Dln., Lutowiska, Czarna i Lesko znalazły się po stronie radzieckiej, a Ustrzyki Grn., Zatwarnicę, Cisną, Baligród i Komańczę przyłączono do Generalnego Gubernatorstwa.
Używając przenośni pisarskiej Izaaka Babla, “historię spuszczono z łańcucha” (Izaak Babel “Dziennik 1920”). Dla regionu bieszczadzkiego rozpoczął się najtragiczniejszy okres jego dziejów. II wojna światowa i wydarzenia lat 1945 - 47 całkowicie zniszczyły małe bieszczadzkie ojczyzny, doprowadziły do eksterminacji i wysiedleń prawie wszystkiej tam-tejszej ludności. Dosłownie poszły z dymem wszystkie wsie bieszczadzkie.

Najpierw administracja radziecka dokonywała w 1940 i 1941 r. wywózek do łagrów syberyjskich nielicznej tu polskiej ludności, głównie inteligencji i ziemiaństwa. Deportacje te miały charakter “klasowy”, tak więc wraz z Polakami wywożono również tych Ukraińców i Żydów, którzy przez sowietów zostali uznani za element politycznie niepewny. A po stronie hitlerowskiej okupant tworzył getta, powoli przygotowując “ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” (wg oficjalnej niemieckiej nomenklatury). Wkrótce działaniami tymi miał objąć także dotychczas radziecką część Bieszczadów.

A mogło być odwrotnie ! Oba reżimy, hitlerowski i stalinowski, nigdy sobie na-prawdę nie zaufały, a pakt Ribbentrop - Mołotow z sierpnia 1939 r. od początku potraktowały jako przejściowy manewr polityczny.
Hitler chciał dzięki niemu powstrzymać Francję i Anglię od udzielenia efektywnej pomocy militarnej Polsce. Dał im do zrozumienia, że Armia Czerwona zwiąże siły polskie, a więc Wehrmacht i Luftwaffe będą mogły swobodnie operować na froncie zachodnim. Zyskał w ten sposób na czasie. Z Francją rozprawił się indywidualnie, kilka miesięcy po kampanii wrześniowej. Jednoczesna walka z armiami polską, francuską i brytyjską, nie zaangażowa-nymi na innych frontach, musiałaby się w 1939 r. skończyć dla Hitlera katastrofą.
Stalin z kolei za wszelką cenę pragnął rozpętania “wojny imperialistycznej”, do której ZSRR mógłby później przystąpić w dogodnym dla siebie momencie. I ten dogodny moment zaplanował na lipiec 1941 r. Transporty wojsk radzieckich przemieszczały się już na zachód, samoloty kierowano na przygraniczne lotniska polowe, usuwano nawet nadgraniczne zasieki. Jednak jeden agresor ubiegł drugiego agresora. 22 czerwca 1941 r. wojska niemieckie pierwsze uderzyły na liczniejszą i silniejszą Armię Radziecką, uzyskując z miejsca wielkie sukcesy z racji kompletnego zaskoczenia przeciwnika w trakcie dyslokacji jego wojsk, niszcząc mu mnóstwo sprzętu pancernego i prawie całe lotnictwo.

Cała zatem już ziemia bieszczadzka, także ta na wschód od Sanu, znalazła się pod butem Hitlera. Niemcy, jak to Niemcy, wprowadzili trochę swoich porządków w administracji, zaciekle walczyli z partyzantami polskimi, radzieckimi i niekiedy z ukraińskimi. Przede wszystkim jednak dokonali całkowitej zagłady licznej w tym regionie ludności żydowskiej, w miasteczkach bieszczadzkich wręcz przeważającej. Uśmiercono ogółem kilkanaście tysięcy osób, w większości dokonując na nich egzekucji zbiorowych. Druga pod względem liczebności narodowość regionu bieszczadzkiego przestała istnieć.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez Stały Bywalec » 6 kwi 2012, o 13:50

POWOJENNA APOKALIPSA BIESZCZADZKA

Dalsze dzieje bieszczadzkie są powszechnie znane. Były tematem filmów i powieści. Latem 1944 r. wojska niemieckie i ich węgierscy sojusznicy opuściły Bieszczady. Zainstalo-wany przez Stalina nowy rząd Polski podpisał układ graniczny z ZSRR, ustanawiający grani-cę polsko - ukraińską (z USRR) mniej więcej w jej dzisiejszym kształcie, z pozostawieniem jednakże po stronie radzieckiej tzw. rejonu dolnoustrzyckiego (m.in. Ustrzyki Dln., Lutowi-ska, Czarna, Polana, Chrewt, Teleśnica Oszwarowa). Natomiast w 1951 r. dokonano pomię-dzy ZSRR a Polską wymiany terenów, w zamian za Sokalszczyznę zwracając Polsce właśnie ww. rejon Ustrzyk Dolnych.

Już w latach 1944 i 1945 rozpoczęto przymusowe wywózki do ZSRR ludności ukra-ińskiej zamieszkującej na zachód od Sanu. Deportowano całe wioski, dając ich mieszkańcom niewiele czasu na przygotowanie się do transportu. Konwojentów nie obchodził przy tym wiek ani stan zdrowia osób przesiedlanych. Licząca na wybuch nowej wojny (ZSRR z państwami zachodnimi) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiedziała terrorem wobec administracji i ludności polskiej. Przybyłe jednostki Wojska Polskiego, Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, zwalczając UPA, też niekiedy stosowały terror i egzekucje miejscowej ludności wiejskiej, widząc w niej potencjalne zaplecze kadrowe i logistyczne UPA.
28 marca 1947 r. w przypadkowej potyczce przy szosie Baligród - Cisna żołnierze UPA zastrzelili gen. broni Karola Świerczewskiego, ówczesnego wiceministra obrony naro-dowej. Dokonywał inspekcji stanu przygotowań do operacji “Wisła”.
Wkrótce, w kwietniu i maju 1947 r., nastąpiło apogeum kryzysu. W ramach akcji “Wisła” wysiedlono z ziemi bieszczadzkiej ok. 34 tys. osób, czyli praktycznie prawie wszystkich tamtejszych Rusinów. Wsie były otaczane przez oddziały Wojska Polskiego, mieszkańcy odprowadzani pod silnym konwojem do najbliższych stacji kolejowych, a zabudowania palone. Ludność cywilną przesiedlono na tereny poniemieckie przyznane Polsce podczas konferencji w Poczdamie, a z UPA kontynuowano walkę. Schwytanych lub poddających się żołnierzy UPA najczęściej rozstrzeliwano. Wkrótce oddziały UPA wycofały się na Ukrainę radziecką i do Czechosłowacji.

ZAKOŃCZENIE

Dzisiejsze Bieszczady są już zupełnie inne. Etnicznie prawie bez mniejszości narodowych, rzadko zaludnione, coraz bardziej nastawiające się na turystykę. Tylko mapy turystyczne z zaznaczeniem licznych, dziś już nieistniejących dawnych wsi i przysiółków, wskazują miejsca, w których ... historia aż wyje.

Adam Mickiewicz kiedyś napisał:

“Płomień rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustoszą złodzieje -
Pieśń ujdzie cało, tłum ludzi obiega;
A jeśli podłe dusze nie umieją
Karmić jej żalem i poić nadzieją,
Ucieka w góry, do gruzów przylega
I stamtąd dawne opowiada czasy.”

(“Konrad Wallenrod” - fragm. “Pieśni Wajdeloty”)

Pamiętajmy o tym zatrzymując się przy ruinach w Tworylnem, Krywem i Hulskiem, na ocalałych resztkach cmentarzy wiejskich, na zaniedbanych i opuszczonych kirkutach w Lesku i Ustrzykach Dln., przy Grobie Hrabiny w Siankach.
Usłyszymy wtedy wycie historii. Nie wolno nam jednak dopuścić do tego, aby kiedyś znów została “spuszczona z łańcucha”.


Literatura i in. wykorzystane źródła informacji

Paweł Jasienica “Rzeczpospolita Obojga Narodów”, cz. II - “Calamitatis Regnum”. Pań-stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1982.
Janusz Pajewski “Buńczuk i koncerz. Z dziejów wojen polsko - tureckich”. Wiedza Po-wszechna, Warszawa, 1983.
Wysłuchana prelekcja historyczna Stanisława Orłowskiego na zakończenie uroczystości odpustowych w Łopience dn. 5.10.2003 r.
Tadeusz Andrzej Olszański “Przewodnik Bieszczady dla prawdziwego turysty” (rozdziały poświęcone historii regionu). Oficyna wydawnicza “Rewasz”, Pruszków 2002.
Ludwik Bazylow “Historia powszechna 1789 - 1918”. Książka i Wiedza, Warszawa 1986.
Jarosław Abramow - Newerly “Nawiało nam burzę”. Wydawnictwo “Styl”, Warszawa 2000.
Edward Radziński “Stalin. Pierwsza pełna biografia oparta na rewelacyjnych dokumen-tach z tajnych archiwów rosyjskich”. Wydawnictwo “Magnum”, Warszawa 1996.
Andrzej Potocki “Bieszczadzkie losy. Bojkowie i Żydzi”. Oficyna Wydawnicza “APLA”, Rzeszów - Krosno 2000.
“Atlas historyczny świata”. Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych, Warszawa 1974.
Nowa encyklopedia powszechna PWN (wydana w latach 90-tych ub. w.).
Wielka encyklopedia PWN.


I to by było na tyle, Drogi Czytelniku. Chcąc przeczytać całość, musisz zacząć od 1-go postu w tym wątku tematycznym.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Historia Bieszczadów wg Stałego Bywalca

Postprzez seba » 15 maja 2012, o 11:47

Witam!
Jako sanoczanin muszę zaprotestować. W temacie "Przyłączenie ziemi bieszczadzkiej do Korony Polskiej" są błędne informacje. Otóż Sanok i Krosno nigdy nie były w składzie ziemi przemyskiej. Sanok tworzył stolicę odrębnej ziemi (ziemi sanockiej), w skład której wchodziło także Krosno. Co więcej, to właśnie Bieszczady Zachodnie nie wchodziły w skład ziemi przemyskiej ale właśnie sanockiej, której wschodnia granica przebiegała w sposób zbliżony do obecnej granicy pol-ukr.
Pozdrawiam!
seba
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 29 kwi 2009, o 14:41

Następna strona

Powrót do Historia Bieszczadów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.