Historia sztuki

Recenzje, nowości, polecane tytuły

"Ikonografia świąt z liczby dwunastu"

Postprzez lucyna » 23 mar 2011, o 07:17

Skończyłam czytać książki, które niedawno dostałam. Mam pewien niedosyt. Ładnie wydana "Ikonografia świąt z liczby dwunastu" Jarosława Charkiewicza jest niewątpliwie ciekawa ale ja spodziewałam się czegoś innego. Autor oparł się w tej publikacji na aspekcie teologicznym ikony. Opracowanie to próba wprowadzenia czytelnika w świat dogmatyki i wiary. To duchowe przedstawienie ikon, próba zrozumienia sacrum. Jarosław Charkiewicz niewiele uwagi poświęca technikom wykonania ikony, temu co prof. Karol Klauza nazywa hermaneją. Niewątpliwym plusem drugiego poprawionego i przeilustrowanego wydania "Ikonografii świat z liczby dwunastu" są ilustracje. Przedstawiono tu ponad sto reprodukcji ikon z różnych obszarów kulturowych i powstałych w różnym czasie. Są tu ruskie, rosyjskie, greckie, św. Rublowa, z Kaerlii, fińskie, współczesne z USA, ukraińskie itd.
Mamy tu przedstawione prazniki:
Ikona Narodzenia Bogarodzicy
Ikona Wprowadzenia Bogarodzicy do Świątyni
Ikona Zwiastowania Bogarodzicy
Ikona Narodzenia Jezusa Chrystusa
Ikona Spotkania Pańskiego
Ikona Chrztu Pańskiego
Ikona Przemienienia Pańskiego
Ikona Wjazdu Pańskiego do Jerozolimy
Ikony Zmartwychwstania Pańskiego
*Ikona Zstąpienia Chrystusa do Otchłani
Ikona Niewiast przy Pustym Grobie
Ikona Wniebowstąpienia Pańskiego
Ikona Pięćdziesiątnicy
Ikona Zaśnięcia Bogurodzicy
Ikona Podwyższenia Krzyża Pańskiego
Jest także słowniczek wybranych terminów.
Każdy rozdział poprzedza Troparion i Kontakion.
Książka dzięki temu, ze część kosztów nakładu pokryli sponsorzy jest tania. Na pewno godna polecenia wszystkim miłośnikom ikonografii i historii sztuki.

Tytuł: "Ikonografia świąt z liczby dwunastu"
Autor: Jarosław Charkiewicz
Wydanie: II
Stron: 95
ISBN: 978-83-60311-09-7
Wydawnictwo: Warszawska Metropolia Prawosławna
Warszawa 2007


"Ikona Narodzenia Bogurodzicy
8/21 wrzesień

Troparion (ton 4) Narodzenie Twoje, Bogurodzico Dziewico,
radość ogłosiło całemu światu, z Ciebie bowiem
zajaśniało Słońce sprawiedliwości, Chrystus Bóg nasz,
i likwidując klątwę dał błogosławieństwo,
i niszcząc śmierć darował życie wieczne.

Kontakion (ton 4)
Joachim i Anna wyzwolili się z hańby bezdzietności,
a Adam i Ewa ze zniszczenia śmierci, Przeczysta,
w świętym zrodzeniu Twoim. Świętując owe wyzwolenie
i lud Twój wybawiony z osądzenia za grzechy woła do Ciebie:
Niepłodna rodzi Bogurodzicę i Karmicielkę życia naszego".

Narodzenie Bogurodzicy jest pierwszym świętem cerkiewnego roku liturgicznego, z liczby dwunastu świąt. Należy do świąt nieruchomych. Poświęcone jest narodzeniu Bożej wybranki, mającej stać się matką Zbawiciela. Święto zostało ustanowione w IV w.
O narodzeniu Bogarodzicy dowiadujemy się z apokryficznych ewangelii Jakuba i Pseudo-Mateusza. Najstarsze przedstawienie ikonograficzne pochodzi z VI w. Początkowo, aż do XI-XIV w ikonografia tego święta była zwarta i ograniczała się do przedstawienia kilku głównych postaci, później liczba osób i szczegółów występujących na ikonach zwiększyła się.
Ikona Narodzenia Matki Bożej stwarza wrażenie jakby wyraźnie różniła się z liczby dwunastu świąt. Cechuje ją ludzki charakter przedstawienia tego wydarzenia. Nie jest ona bowiem odzwierciedleniem dogmatycznej treści święta, lecz wprowadza nas w krąg rodziny Joachima i Anny. Ikona ta czyni odbiorcę współuczestnikiem radosnego wydarzenia narodzenia Marii - "owocu najczystszego". Spełnienie długoletniego oczekiwania dzieciątka - narodzenia Bogurodzicielki jest uświęceniem nie tylko domu Joachima, ale i całego wszechświata.
Scena Narodzenia przedstawiana jest w domu św. Joachima. Umieszczona jest ona w różnych miejscach - Nazarecie (ojczyźnie Joachima), Betlejem (rodzinnej miejscowości św. Anny) lub Jerozolimie. Ikonograficznie składa się ona z dwóch scen. Pierwsza zasadnicza przedstawia chwilę po narodzeniu. Druga, poboczna (która w ikonografii pojawiła się dopiero w XV w) ukazuje wizerunek św. Joachima i św. Anny z Marią na kolanach. Niektóre zamiast drugiej ze scen, w znajdującej się na dalszym planie komnaty widzimy scenę pocałunku Joachima i Anny przy Złotej Bramie. Zwykle jednak siedzą oni na swego rodzaju tronie i rozmawiają, wspólnie trzymając na ręku Marię. [...]
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

" Galeria Zdzisława Beksińskiego"

Postprzez lucyna » 21 kwi 2011, o 06:37

Zdzisław Beksiński należy bez wątpienia do grona najbardziej znanych współczesnych malarzy polskich. Jego twórczość jest ceniona na świecie, ma jako chyba jedyny malarz tworzący w naszym kraju stałą wystawę w Japonii. Przeszedł do historii jako malarz, warto wiedzieć, że był także architektem z wykształcenia, rzeźbiarzem, fotografikiem, rysownikiem, grafikiem komputerowym, autorem monotypii i heliografii. Największa kolekcja jego dzieł mieści się w Sanoku. W testamencie przekazał swemu rodzinnemu miastu i muzeum historycznemu olbrzymią spuściznę artystyczną: około 200 obrazów olejnych, setki rysunków, kilka tysięcy fotografii. W chwili obecnej muzeum jest rozbudowywane, niedługo cała kolekcja zostanie zaprezentowana publiczności.
Jest bardzo dużo publikacji poświęconych Beksińkiemu. Ja chciałabym przedstawić mini katalog formatu A-$ wydany przez Muzeum Historyczne w Sanoku. Ta bardzo bogato ilustrowana broszura jest do nabycia w muzealnej kasie.
http://zdzislawbeksinski.prv.pl/

Tytuł: " Galeria Zdzisława Beksińskiego"
Autor: Wiesław Banach
Wydanie: II
Stron: 6
ISBN:
Wydawnictwo: Muzeum Historyczne w Sanoku
Sanok 2006
http://www.muzeum.sanok.pl/

"[...] Zdzisław Beksiński jest artystą, który bardzo konsekwentnie unika dyskusji na temat swojej sztuki. mimo iż udziela dziesiątki wywiadów. Gdy je śledzimy, nie dowiadujemy się zbyt wiele na temat samej twórczości. Usłyszymy niewątpliwie dużo ciekawych rzeczy o różnych zagadnieniach z dnia codziennego, technicznej stronie powstania obrazu czy choćby o programach komputerowych, ale o motywach wewnętrznych tworzenia nie znajdziemy niczego istotnego. Beksiński nie chce rozważać znaczeń atmosfery, którą kreuje. Dowiemy się natomiast czym jego działa nie są i jak nie należy ich odczytywać. Sztuka współczesna przyzwyczaiła nas do teorii bez których często nie jest w stanie istnieć. A więc przekaz artysty jest tak niejednoznaczny, a może tak niedoskonały, że bez komentarza staje się nawet dla wyrobionego odbiorcy niezrozumiała. Nierzadko obserwujemy, że teoria przerasta samo dzieło, co więcej, widzimy działania i kierunki, w których nawet zmaterializowanie koncepcji artystycznej jest twórcom zupełnie niepotrzebne. Bywa też tak, że jeśli sam artysta nie jest skłonny do egzegezy swego dzieła, w jego imieniu czynią to krytycy.
Kiedy Zdzisław Beksiński rozstał się ze sztuką abstrakcyjną i rozpoczął malować fantastyczne pejzaże oraz zdeformowane postacie ludzkie i zwierzęce, natychmiast jego obrazy zaczęto interpretować w duchu symbolizmu. Szukając znaczeń przedstawionych przedmiotów, prowadzono interpretację jego sztuki ku taniej literaturze. Jakże bowiem inaczej można było sobie tłumaczyć te poruszające wyobraźnię fantastyczne wizje? Jeśli już znajdowała się w nich jakakolwiek treść, była to treść całkowicie przewrotna, szydercza w stosunku do tego, co chciał wyćwiczony na szkolnych interpretacjach literatury - zwłaszcza romantycznej - odczytywać w nich ambitny widz lub krytyk. Korzystając z formy pastiszu, Beksiński długo nie zauważał, że odbiorca traktuje obrazy poważnie, nie dostrzegając w nich kpiącego przymrużenia oka. "(...) mówiłem o tym kilkakrotnie, ze u mnie skojarzenia pojęciowe są jedynie czynnikiem ubocznym, że maluję realnie lub zbliżone do realnych przedmioty, które na obrazie występują we wzajemnym przestrzennym związku, ale nie jest to związek pojęciowy. (...)Treść obrazu mieści się nie w użytych rekwizytach, lecz w tym co jest niewypowiedziane. (Wywiad z Beksińskim , Projekt 1981, nr 6). [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Tadeusz Marian Turkowski Katalog zbiorów"

Postprzez lucyna » 12 gru 2011, o 11:32

Muzeum Historyczne w Sanoku wyprzedaje książki, w tym katalogi zbiorów. Ceny niektórych albumów poleciały na łeb, na szyję i zamiast 40-60 zł za książkę płacimy 5.50 zł. Taka gratka tafia się rzadko więc obkupiłam się nieźle. smile.gif Brałam wszystko co wpadło mi w ręce i nie żałuję tego. Nabyłam cztery albumy, które pragnę Wam sukcesywnie przedstawić. Jestem dość niewrażliwa na współczesne malarstwo. Mimo iż od 10 lat służbowo bywam w Muzeum Historycznym w Sanoku to praktycznie nie znam tutejszych zbiorów sztuki współczesnej. Z wyjątkiem Galerii Beksińskiego - tu goście zawsze mnie zaciągną i każą ku memu niezadowoleniu podziwiać dzieła tego najbardziej znanego artysty wywodzącego się z Sanoka. Oczywiście, jak każdy przewodnik byłam szkolona w Muzeum, pamiętam wykłady dyr. Banacha. Mróz na zewnątrz, w zamku temperatura około zera (nie opalają muzeum), a my z otwartymi ustami cieplutko opatuleni dosłownie godzinami słuchaliśmy o tutejszych wspaniałościach. Zawsze, gdy sięgam po książki autorstwa Wiesława Banacha przypominają mi się szkolenia, udziela mi się ta Jego pasja. Tak było z i tą książką. "Tadeusz Marian Turkowski Katalog zbiorów" to album nie tylko piękny ale także bardzo interesujący. Jego autorami są: syn malarza Paweł Turkowski i historyk sztuki Wiesław Banach, dzięki czemu otrzymujemy naprawdę ciekawą opowieść o życiu i twórczości Tadeusza Mariana Turkowskiego. O samym artyście będziecie mogli poczytać w końcówce postu przetoczę tam dwa fragmenty albumu. Z jego twórczością można spotkać się nie tylko w Muzeum, ale także w kościołach na terenie diecezji przemyskiej np. w Mrzygłodzie, Lubli, Nowych Sadach, kaplicy cmentarnej w Sanoku.
Dodatkowym plusem publikacji są archiwalne zdjęcia oraz pojawiający się w tle Sanok. Oczywiście, jak wszystkie albumy i ten cieszy nasze oczy, pięknie wydany, twarda okładka, szyty itd.

Spis treści

Paweł Turkowski
Życie
Korzenie
Sanok
Talent
Studia malarskie
Powrót do Sanoka
Polichromie kościelne
Sanockie środowisko
Twórczość
Zakończenie

Wiesław Banach
Twórczość
Lata młodości
Wczesny okres sanocki
Dyskretny eksperyment
Sanok w grafice
Droga ku własnej prawdzie
Kraina piękna i łagodności
Malarstwo ostatniego okresu
Sztuka religijna
Zakończenie

Katalog
Spis obrazów
Bibliografia


Kilka słów o galerii
http://www.muzeum.sanok.pl/?p=102

Tytuł: "Tadeusz Marian Turkowski Katalog zbiorów"
Autor: Paweł Turkowski, Wiesław Banach
Wydanie: I
Stron: 195
ISBN: 978-83-60380-18-5
Wydawca: Muzeum Historyczne w Sanoku
Sanok 2007

Paweł Turkowski "Zakończenie"
"W powyższym opisie przedstawiłem życie i dokonania mojego ojca, Tadeusza Turkowskiego, artysty malarza. Dodałem także szczegóły dotyczące rodziny i przodków artysty, ponieważ przekonany jestem o tym, że nosi on w sobie niezatarte ślady środowiska, w którym wzrastał on i żyje, a nawet ukształtowały go w pewien sposób odległe pokolenia jego przodków.
Pisząc o najstarszej historii rodziny Turkowskich, nie musiałem rozpoczynać od początku, lecz sięgnąłem do relacji i dokumentów zgromadzonych przez rodzinę: ks. dr Maurycego Turkowskiego, jego siostry: Stanisławę i Eleonorę Frankiewiczową oraz jej córkę Janinę Mełetową, wnuczkę Franciszki Małeckiej - Halinę Jaworowską, wnuków Julii Boreckiej: Henryka Boreckiego i Antoniego Koguta - amatorów archiwistyki. Pamiątki po Antonim Turkowskim i Karolu Turkowskim przechowane zostały przez ich żony i dzieci. [...]
Poza nielicznymi wyjątkami unikałem tu oceny prac plastycznych mojego ojca. Przedstawienie tutaj jego opinii o własnych pracach, a tym bardziej mojego stosunku do nich, byłoby niezgodne z jego intencjami. zauważyłem bowiem, że był ostatnią osobą, która wydawała publiczne sądy na temat wartości oglądanych cudzych prac i własnych. Przypuszczam, że opinią taką, wysuwaną przez profesjonalistę, nie chciał narzucać własnego myślenia innym widzom. Co jednak obrazy mówią same o swoim twórcy? Tematy najczęściej podejmowane w malarstwie przez mojego ojca świadczą o kręgu jego zainteresowań, który obejmuje: religię, rodzinę, dom, ukochane miasto i przyrodę. Forma jego dzieł plastycznych, łagodna i pogodna, odzwierciedla z kolei cechy jego osobowości. Chciałbym ponad to podkreślić jeszcze jedną cechę mego taty - rolę ładu w jego poczynaniach. Stawiał on sobie cele wykonalne i konsekwentnie je realizował. Działo się tak nawet w sytuacjach, gdy my - najbliższa rodzina - nie bardzo w tę realizację wierzyliśmy.
Po okresie intensywnej pracy tato znajdował zawsze czas dla osób najbliższych, na spacer, na lekturę ulubionego tygodnika, odwiedziny. Na pierwszym planie rodzina i ognisko domowe, dalej artystyczna praca oraz działalność o wymiarze społecznym. Życie mego taty jako całość, podobnie jak jego kompozycje malarskie, ułożone zostało w odpowiednich proporcjach."

Wiesław Banach "Zakończenie"
"Dorobek artystyczny Tadeusza Turkowski przedstawia się imponująco. Setki rysunków, monotypii, drzeworytów, akwarel, kilka mozaik i reliefów, niemalże sześćset obrazów olejnych i realizacje malarstwa monumentalnego stanowią dzieła warte odkrycia i docenienia. Niewątpliwie jest to twórczość rasowego kolorysty, który jednak nie dla doktryny malarskiej posługuje się farbą, a dla spełnienia wewnętrznej wizji. Wizja ta nie szuka rozwiązań literackich, lecz uzewnętrznia się językiem czysto plastycznym. Artysta z należną starannością koncentruje się na każdym fragmencie dzieła, dążąc, z różnym skutkiem, do uzyskania efektu jednorodnego, pełnego i bogatego wewnętrznie. [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Symbolika cerkwi"

Postprzez lucyna » 20 sty 2012, o 07:29

Dziś poszukując informacji o symbolice cerkwi sięgnęłam po bardzo skromnie wydaną broszurkę - cegiełkę "Symbolika cerkwi" Leonida Uspianskiego. Leonid Uspienski to jeden z najbardziej znanych ikonografów, teologów prawosławnych i teologów ikony, autor niezwykle popularnych książek "Teologia ikony" i "Znaczenie ikony". Doprowadził do wyodrębnienia nowej dziedziny wiedzy jaką jest teologia ikony, ikonologia będąca syntezą nauk teologicznych w sztuce sakralnej. "Symbolika cerkwi" to jeden z artykułów Uspianskiego wydrukowany jako książeczka cegiełka przez Parafię Prawosławną w Białymstoku.
Tak o szczytnej idei budowy cerkwi i o tej publikacji pisze o. Grzegorz Misijuk
"Kupując tę książeczkę, składasz ofiarę na budowę cerkwi św. Jerzego na osiedlu Nowe Miasto w Białymstoku", ale Twój wkład nie kończy się na jednej cegiełce przekazanej na budowę tej konkretnej cerkwi. W podziękowaniu za ofiarę otrzymujesz bowiem coś, co pomoże nam wszystkim budować naszą cerkiew na solidnych fundamentach dogłębnego zrozumienia naszej wiary, bogactwa jej Tradycji, która tak wyraziście przejawia się w prawosławnym nabożeństwie, duchowości i sztuce cerkiewnej. Chcielibyśmy, aby wznoszeniu ścian naszej świątyni towarzyszył proces pogłębiania świadomości i właściwego pojmowania znaczenia zarówno tej budowli, jak i wszystkiego, czemu będzie służyła. Stąd w planach wydawniczych teksty o prawosławnym nabożeństwie i sakramentach, o prawosławnej duchowości i Wielkim Poście w szczególności - ważne dla każdego chrześcijanina i nierozerwalnie związane z życiem każdej parafii.
Niniejszy tekst o symbolice cerkwi jest dla nas wszystkich szczególnie cenny, albowiem pomaga zrozumieć, że budowa nowej świątyni wychodzi daleko poza jej ściany - nie tylko sięga samych niebios, ale jest ich obrazem, jest niebem na ziemi. Każdy z nas to jedna z wielu oddzielnych "cegiełek", czy też raczej "komórek", które wspólnie tworzą ożywianą Duchem Świętym Kościół, Ciało Chrystusa.
Dzielimy się z Wami tym tekstem z nadzieją, że wysiłek wkładany w budową nowej cerkwi i trudy codziennego życia nie przesłonią nam tego nadrzędnego celu naszych wspólnych usilnych starań. Dziękujemy za dotychczasową pomoc i zapraszamy do dalszej, jeszcze szerszej i bardziej owocnej współpracy."


"Symbolika cerkwi" to lektura obowiązkowa przewodników beskidzkich i wszystkich zainteresowanych naszymi drewnianymi perełkami architektury drewnianej. Zapraszam do lektury, ja mam swoją cegiełkę, a Wy możecie zaglądnąć tu http://www.old.cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=67

Tytuł: "Symbolika cerkwi"
Autor: Leonid Uspienski
Wydanie: I
Stron: 38
ISBN: 83-910142-6-6
Wydawca: Parafia Prawosławna
Białystok 2000


"Sanktuarium zarezerwowane jest dla duchowieństwa. To najważniejsza część cerkwi, jako że tutaj właśnie sprawowany jest sakrament Eucharystii. Odpowiada miejscu najświętszemu Przybytku i przedstawia symbolicznie dom Boży. Według św. Symeona to "niebiosa niebios", a św. Germanos nazywa je "miejscem, gdzie Chrystus, Król wszechrzeczy, zasiada na tronie wraz z apostołami". Sanktuarium znajduje się we wschodniej części budowli, przez co cała świątynia zwrócona jest ku wschodowi. Tego rodzaju orientacja ma także swoje symboliczne znaczenie. Po jego objaśnienie trzeba zwrócić się zarówno do przeszłości, jak i do przyszłości, do których sięga Kościół: utracony raj usytuowany był "na Wschodzie", a co ważniejsze, ze wschodem słońca często kojarzone jest nadejście przyszłego Królestwa, na które ukierunkowane jest całe chrześcijańskie życie. Oczekiwane Królestwo Boże często, szczególnie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, nazywane jest "ósmym dniem" stworzenia. Nadejście tego oczekiwanego przez nas "dnia bez końca", o który prosimy w modlitwie, symbolizowane jest wschodem słońca, który zawsze następuje na Wschodzie. To dlatego w swej dziewięćdziesiątej regule św. Bazyli Wielki zaleca, aby nasze modlitwy zawsze kierowane były ku wschodowi.
Środkowa część cerkwi, nawa, odpowiada "miejscu świętemu" Przybytku, które od dziedzińca oddzielone było zasłoną. Kapłani wchodzili tam codziennie przynosząc ofiary. W Kościele Nowego Testamentu swe modlitwy zanoszą tu wierni świeccy, "królewskie kapłaństwo, naród święty", jak powiedział ap. Piotr. Ta część świątyni przeznaczona jest zatem dla ludzi oświeconych światłem wiary chrześcijańskiej, którzy przygotowują się do uczestnictwa w łasce sakramentu Eucharystii. Poprzez tą łaskę otrzymują odkupienie i doznają uświęcenia, tworzą Królestwo Boże. O ile sanktuarium wyobraża to, co przewyższa świat stworzony, miejsce zamieszkania Samego Boga, nawa przedstawia sobą właśnie świat stworzony. Jest to jednak świat, który został odkupiony, uświęcony i przebóstwiony, to świat, który jest Królestwem Boga, nową ziemią i nowym niebem. Przyjrzyjmy się temu, jak Ojcowie opisują tą część cerkwi. Św. Maksym Wyznawca stwierdza, iż "tak jak w człowieku czynniki cielesne i duchowe połączone są w taki sposób, że ani czynnik cielesny nie pochłania duchowego, ani też duchowy nie pochłania cielesnego, lecz uduchawia go i sprawia, że ciało staje się wyrażeniem ducha, tak i w cerkwi sanktuarium łączy się z nawą: sanktuarium oświeca i prowadzi nawę, która staje się jej widzialnym wyrażeniem. Taki związek przywraca normalny porządek wszechświata, który naruszony był przez upadek człowieka; W ten sposób pomaga wrócić do warunków jakie istniały w raju i które będą odnowione w Królestwie Bożym".
Przedsionek z kolei odpowiada dziedzińcowi Przybytku Mojżesza, jego zewnętrznej części, w której zbierał się lud. Obecnie, uświęceni stoją w nawie, podczas gdy przedsionek przeznaczony jest dla katechumenów i pokutników, dla tych, którzy dopiero przygotowują się do wejścia do Kościoła i tych, których Kościół z różnych względów nie dopuszcza do uczestnictwa w komunii świętych darów. To właśnie dlatego wszyscy ci, którzy nie mogę uczestniczyć w sprawowaniu sakramentu, proszeni są o opuszczenie świątyni: jedni dlatego, że nie są jeszcze członkami Kościoła, drudzy dlatego, że odpadli, czy też uważani są za niegodnych. Już sam plan cerkwi wyraźnie wskazuje na różnicę pomiędzy tymi, którzy uczestniczą i tymi, którzy nie uczestniczą w Ciele Chrystusa. Ci ostatni nie są odprawiani z niczym i mogą pozostawać w cerkwi do określonego momentu nabożeństwa. Nie mogą jednak uczestniczyć w wewnętrznym, sakramentalnym życiu Kościoła. Nie są ani całkowicie poza cerkwią, ani też wewnątrz. Pozostają, rzec można, na peryferiach, na granicy pomiędzy cerkwią a światem. Przedsionek, według komentarzy Ojców Kościoła, symbolizuje świat nieodrodzony, świat pozostający w grzechu, a czasem nawet samo piekło. Zawsze usytuowany jest po stronie przeciwległej do sanktuarium, to jest na zachodnim krańcu świątyni. "
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Historia sztuki

Postprzez bianka72 » 4 mar 2016, o 12:52

Notatki na podstawie książki Richtera - może się przydać studentom :)

http://notatek.pl/notatki-na-podstawie-ksiazki-richtera-1
bianka72
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 29 lut 2016, o 21:38

Poprzednia strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.