Pora przedstawić niezmiernie ciekawą książkę "Przewodnik po ekspozycji sztuki cerkiewnej w Muzeum Historycznym w Sanoku" opracowany przez Katarzynę Winnicką. Mam tylko jego drugie poprawione i uzupełnione wydanie. Sanocka wystawa liczy sobie około 1200 eksponatów, w tym około 600 obrazów malowanych na desce i na płótnie. Autorka przewodnika przedstawia je w sposób niekonwencjonalny albowiem podane tu wiadomości są usystematyzowana w ciągu alfabetycznym. Ten słownik powinien być lekturą podstawową przewodników i tak naprawdę ściągą ciągle przez nas wykorzystywana. Hasła są dobrze opracowane, nawet kompletny laik nie ma problemów ze zrozumieniem ich treści. Przewodnik jest ładnie wydany na dobrym papierze, szyty, w twardej oprawie, ma liczne ilustracje. Ponad to posiada dokładny plan ekspozycji sztuki cerkiewnej, podano tu także schemat układu ikonostasu i rozmieszczenie poszczególnych ikon. Jego niewątpliwa zaletą jest także bardzo przystępna cena.
Warto także zaglądnąć na stronę muzeum
http://www.muzeum.sanok.pl
Spis treści
Wstęp
Słownik
Wybrana bibliografia
Rozmieszczenie ikon na ekspozycji sztuki cerkiewnej
Tytuł: "Przewodnik po ekspozycji sztuki cerkiewnej w Muzeum Historycznym w Sanoku"
Autor: Katarzyna Winnicka
Wydanie: II
Stron: 79
ISBN: 978-83-60380-09-3
Wydawca: Muzeum Historyczne w Sanoku
Sanok 2007
Przewodnik o którym mówię ma formę słownika. Aby zobrazować jak wygląda merytoryczna strona tego wydawnictwa przepiszę kilka haseł. Największe "kontrowersje" w pewnej dyskusji wzbudziło słówko hermeneja.
Oto wyjaśnienie. str. 27
"Hermeneja, podlinnik gr. hermeneia, ros. podlinnik-wzornik, podręcznik zawierający zbiór wiadomości na temat procesu powstawania ikony, od form i schematów kompozycyjnych i ikonograficznych po technikę ikony. Hermeneja to jedyny znany pobizantyjski pisany podręcznik malarski. Wiadomo jedynie, że jest dziełem Dionizego z Furny - mnicha,malarza, lekarza. Niektóre źródła podają jako datę powstania tego dzieła 1468 rok, lecz prawdopodobnie jest to kompilacja powstała w latach 1730-1734 w oparciu o XVI w. manuskrypty. Dionizy jako czynny malarz miała spore doświadczenie i wiedzę w zakresie malarstwa, dlatego jego podręcznik ma charakter praktyczny. Książka dzieli się na dwie części: technologiczną i ikonograficzną."
Warto wiedzieć też czym jest ikona. str 27
"Ikona, gr.eikon - obraz kultowy, który ukształtował się w sztuce wchodniochrześcijańskiej na terenie Cesarstwa Bizantyjskiego (IV-XV w.). Na jej powstanie ogromny wpływ miała sztuka hellenistyczna, rzymska, niektóre formy malarstwa wywodzące się z terenów Azji Mniejszej, Egiptu, Palestyny i Syrii oraz kultura chrześcijańska (portrety fajumskie - Egipt; malarstwo katakumbowe - Rzym, pierwsze wieki chrześcijaństwa). Ukazuje osoby święte, sceny ze Starego i Nowego testamentu, z apokryfów, a także sceny liturgiczno-symboliczne. Tradycja wskazuje św. Łukasza jako pierwszego malarza wizerunku Bogurodzicy, natomiast pierwsza ikona z obliczem Chrystusa powstała jeszcze za jego życia (Acheiropita). Ikony malowane były na desce, ale też na płótnie, wykonane w mozaice, marmurze, emalii. Istotą ikony było jej sakralne przeznaczenie i funkcja w liturgice Kościoła wschodniego. Proces malowania ikony wymagał wielkiego poświęcenia ze strony ikonografa. Malarz ten przed przystąpieniem do malowania przechodził swoisty post. Musiała być to osoba bardzo pobożna, skromna, przestrzegająca wszelkich norm etycznych, słowem - wybrana przez Boga. Teologia zabraniała sygnowania ikon, zgodnie z założeniami bezczasowości ikony, stąd wczesne ikony nie są podpisywane ani datowane. Zmieniło się to w późniejszym okresie (od XVII w.), kiedy wpływ na sztukę malowania ikon wywarła kultura Zachodu - sztuka renesansu i baroku. Wtedy to bezpowrotnie odchodzi się od ogólnych norm Teologiczno-ikonograficznych. Powoduje to ukazywanie rzeczywistości widzialnej; wprowadza się cechy świadczące o przemijalności: sygnatury, daty, napisy.
Ikona za pomocą środków plastycznych,takich jak np. kolor przedstawia treści teologiczne."
str.58
"Teologia ikony. Wykonanie ikony jest procesem długotrwałym i wieloetapowym. Ikona jest malowana na desce - w zależności od wielkości obrazu wykorzystywano jedną lub więcej desek. Deska, odpowiednio wysuszona i spreparowana, od tyłu wzmocniona była szpongami (jaskółkami). Były one szczególnie potrzebne w ikonach o dużych rozmiarach. Do wykonania podobrazia używano desek z drzew liściastych (lipa, buk, dąb, olcha, brzoza); ikony późniejsze malowano na drewnie sosnowym i świerkowym (także jodle, cedrze). Następnie ikonograf drążył w licu płaskie wgłębienie, tzw. kowczeg - podobrazie, na którym miało powstać główne przedstawienie. Miejsca pozostawione dookoła tworzyło naturalną ramę (pole ikony), na której często malowano niewielkie postaci świętych. Uskok na granicy pola ikony i kowczegu nazywa się łuzgą. Pole ikony miało swoją wymowę symboliczną i funkcjonalną - chroniło i osłaniało główne malowidło. Wyżłobiony kowczeg nacinano w ukośną siatkę, aby zwiększyć przyczepność kolejnych warstw. Następnie nakładano kilkakrotnie warstwy gorącego kleju (gr. kolla). W Grecji klej pozyskiwano ze skór zwierzęcych, na Rusi natomiast z ryb (np. z jesiotra). Na tak przygotowane podobrazie nakładano nasączone klejem płótno (powołoka). Płótno mogło być lniane, konopne, później stosowano bawełniane, a często wykorzystywano papier. W najstarszych ikonach płótno nakładano na całości podobrazia, później tylko na łączenia desek i sęki. Tkanina spełniała ważną rolę, bowiem zabezpieczała kolejną warstwę - grunt - przed spękaniem i przenikaniem żywicy z deski. Grunt (ros. lewkas, gr. leuka - biały) - kolejna i ostatnia zarazem warstwa przed wykonaniem rysunku - składał się ze spoiwa (klej) i wypełniacza (sproszkowana kreda lub gips), które umiejętnie łączono i - gorącym - pokrywano kilkakrotnie podobrazie. Oczywiście, w zależności od warsztatu i miejsca wykonania ikony rodzaj użytego materiału mógł się różnić. Na koniec szlifowano, gładzono obraz, aby uzyskać idealnie wypolerowaną powierzchnię. Na tak przygotowanym gruncie ikonograf wykonywał rysunek konturowy kompozycji ołówkiem lub węglem. Dopiero teraz przystępowano do malowania kolejno tła, pejzażu, architektury, szat i odsłoniętych partii ciała, czyli oblicza i rąk. Tym ostatnim poświęcano najwięcej czasu, używając tzw. sankiru - zielonej podmalówki, na którym zaznaczono kontur oczu, brwi, ust, nosa, uszu, włosów. Dopiero na to nakładano, tak jak w przypadku szat, farbę temperową (tempera jajeczna), rozprowadzając ją kilkakrotnie od najciemniejszego do najjaśniejszego tonu. Ostatnią czynnością było wykonanie napisów.. Ikonę pokrywano olifą (mieszanką olejów roślinnych), dzięki której utrwalano barwę, ale przede wszystkim zabezpieczano obraz przed zanieczyszczeniem i wilgocią."





