III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez buba » 7 wrz 2009, o 16:22

rano wita nas sloneczny poranek w osmolodzie, chris nas zawozi do jasenia i z dusza na ramieniu udajemy sie w strone domu walerki... czy żeliwo mozna zespawac??? czy do skody mozna wlozyc oski z łady??? czy do chlodnicy mozna nalac wody ze studni??? TAAAAK!!!! dla ukrainskiej mysli technicznej nie ma rzeczy nie do zrobienia!!! nasza skodusia od wczoraj stoi naprawiona!!! najpierw pojechala na sznurku do iwanofrankiwska na spawanie a wrocila juz o wlasnych silach :) walerka ja nawet testowal na "dziuroodpornosc" i ponoc na osmolodzkiej drodze wytrzymywala predkosc ok 70km/h :) normalnie szok!!! jesli chodzi o rady od walerki to mowi ze jest ok, ale zaleca jezdzic ostaroznie na dziurach i nie rozpedzac jej zbytnio bo nie testowal powyzej pewnych predkosci.. oszolomieni szczesciem ktore nas spotkalo jedziemy do sklepu gdzie czeka na nas chris z andrzejem.

moze to nadmiar ostroznosci ale postanawiamy zmodyfikowac troche plany i darowac sobie w tym roku burkut, bo ten plan i tak byl napiety a jak jeszcze mamy jechac powoli. Wymyslamy trase alternatywna po zamkach i ruinach, tak aby kierowac sie powoli w strone lwowa gdzie jestesmy umowieni na piatek i na sobote w nowojaworiwsku. Zegnamy sie z chrisem i andrzejem ktorzy jada do burkutu i ruszamy w strone kalusza. Za dnia droga nie wydaje sie wcale specjalnie dziurawa a i widoki przecudne :) kolejny raz przekonujemy sie ze po ukrainie najlepiej nie jezdzi sie po zmroku.(kiedys bylo gorzej- spotkanie z nieoswietlonym gruzawikiem zjezdzajacym z gorki na wylaczonym silniku..)

jedziemy do halicza skad z dworca zabieramy piotrka i jedziemy przez wioski szukac jakiegos dogodnego miejsca na nocleg.
Obrazek

Ostatecznie rozbijamy sie nad dniestrem, z dala od wiosek, przy jakiejs bocznej drodze prowadzacej do kamieniolomu czy cementowni. Wieczor uplywa nam na popijaniu browarkow i ciekawych rozmowach (np. o beczkach z iperytem na dnie baltyku ktore za pare lat sie rozsypia, itp ) Za rzeka chodza stada krow, sciela sie mgly, miejscowi plywaja lodkami, woza na furach zwir i wogole jest sympatycznie.
Obrazek


Obrazek

Obrazek

W nocy nam hucza pociagi na pobliskim moscie i mozna podziwiac przesuwajace sie wagony jak sznury blyszczacych koralikow

nasz nocleg widziany rano

Obrazek

nastepnego dnia zwiedzamy klasztor w bilsziwcach

Obrazek

ruiny kosciola w sokoliwce
Obrazek

jemy przepyszne czanahy w knajpce przydroznej

Obrazek

a na nocleg rozwalamy sie w starym jakby kamieniolomie kolo świrza, klimatyczne miejsce wsrod skalek :)

Obrazek

Obrazek
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Re: III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez buba » 7 wrz 2009, o 16:54

rano ruszamy zwiedzac zamek w świrzu. Fajnie sie prezentuje z zewnatrz , ale niestety jest zamkniety na klodke..obchodzimy go starannie dookola coby sprawdzic czy gdzies nie ma jakiegos okienka, niezamknietej bramki, dziury w murze itp. niestety nie wyglada to dobrze..jest tylko jedno male okienko, dosyc wysoko i jeszcze naprzeciw siedzi rybak i sie gapi... rezygnujemy z tego wejscia i powoli wracamy. Ale jak z nieba spada nam gosciu ktory ma klucze do zamku, dogadujemy sie z nim ze nas wpusci, zamknie i pojdzie na obiad a po godzinie otworzy... hmmmm..ciekawe czy nie zapomni.. ciekawe czy tak samo prosto bedzie sie szukac wyjscia z zamku jak wejscia ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

po godzinie gosciu zjawia sie punktualnie i nas wypuszcza...nie bedzie noclegu w zamku.. ;)

nastepnie odwiedzamy zamek w starym siole

Obrazek

Obrazek

na przejezdzie kolejowym niespodzianka!! spotykamy chrisa i andrzeja wracajacych z burkutu :)

a potem juz jedziemy do lwowa. Podroz autem po lwowie jest bardzo ciekawa- krecimy sie pol godziny wokol miejsca gdzie chcemy dojechac z powodu nawalu jednokierunkowych uliczek, atrakcji dostarczaja rowniez korkujace ulice tramwaje ktore sie akurat popsuly, piesi pojawiajacy sie w najbardziej nieoczekiwanym momencie na srodku drogi oraz nowe zasady pierwszenstwa na skrzyzowaniach (pierwszy jedzie ten co jest wiekszy i ma glosniejszy klakson ;)

w koncu spotykamy sie wszyscy w puzatej chacie , przychodza tez ukrainscy znajomi toperza

Obrazek

w nocy wybieramy sie na wysoki zamek we mgle oraz na cmentarz łyczakowski, ktory noca spodobal mi sie duzo bardziej niz a dnia
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

nocujemy w hotelu "lviv" ktory niestety sie juz popsul tzn oferuje normalny standard hotelowy za normalne ceny.. my placilismy od osoby rownowartosc 30zl
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Re: III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez krysia » 7 wrz 2009, o 18:00

Fantastyczny wyjazd!
i żałuję, że nie pojechałam buuuuuu
Odwrotnością miłości nie jest nienawiść
lecz obojętność,
Jeśli nienawidzisz to znaczy,że nadal coś czujesz...
„Lepiej mieć trudny charakter, niż nie mieć go w ogóle”
Avatar użytkownika
krysia
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 400
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 16:52

Re: III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez Markela » 31 sty 2011, o 14:50

Rewelacja. podoba mi się wasze podróżowanie można sie zabrać z wami kiedyś?
:idea:
Markela
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 68
Dołączył(a): 10 sty 2011, o 10:46
Lokalizacja: Wolność słowa i wyznania (Konstytucja) I tego wymagam na każdym forum

Re: III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez andrzej627 » 2 lut 2011, o 21:02

Markela napisał(a):można sie zabrać z wami kiedyś?
:idea:

Każdy by chciał.
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Re: III bubowa wyprawa ukrainska 2009- nizinny ciag dalszy

Postprzez Markela » 8 lut 2011, o 11:33

andrzej627 napisał(a):
Markela napisał(a):można sie zabrać z wami kiedyś?
:idea:

Każdy by chciał.

No to w czym problem można sie umówić i większą ekipą pojeździć,
Myśle ,że to dobry pomysł no ale to zależy od Buby - może wypowie sie co o tym sądzi. Pozdrawiam :idea:
Markela
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 68
Dołączył(a): 10 sty 2011, o 10:46
Lokalizacja: Wolność słowa i wyznania (Konstytucja) I tego wymagam na każdym forum


Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.