Stały Bywalec napisał(a):W przyszłym bowiem roku, jeśli Bóg pozwoli, zamierzam podjąć się załatwienia dla nas podobnej jednodniowej wyprawy na Ukrainę - na Pikuj.
Możesz mnie z góry zapisać. Magda wolałaby raczej opcję, o której pisze Iras. Właściwie to ja też tym pociągiem chętnie bym się przejechał. Dawno temu jechałem na tej trasie nocnym pociągiem ze Lwowa do Użgorodu. Wspomnienia niezapomniane.





