Proponuję, abyśmy z jakimś bieszczadzkim biurem podróży wybrali się na jednodniową wycieczkę do Lwowa. Cena takiej wycieczki to chyba sto kilkadziesiąt zł od osoby, wliczając w to transport w obie strony i usługę pilota - przewodnika.
Ktoś może zaraz napisać, że indywidualnie wyszłoby taniej. Pewnie tak. Ale osobiście uważam, że taka wyprawa z doświadczonym i profesjonalnym organizatorem uchroni nas przed ew. przykrymi niespodziankami na granicy.
Proszę o rozwijanie niniejszego tematu - wstępne deklarowanie uczestnictwa, a przede wszystkim o wskazanie wiarygodnego organizatora takiej wycieczki. Gdy już go poznamy, każdy indywidualnie wpłaci na jego konto sumę odpowiadającą cenie tej usługi turystycznej.
Osobiście bym przestrzegał przed kierowaniem się (przy wyborze organizatora) wyłącznie najniższą ceną. Tak się bowiem w życiu składa, że "najtańszy" nie znaczy "dobry", a poza tym owa taniość okazuje się często tylko chwytem marketingowym.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec





