Jak wytresować głuptaka...?

Fotografia górska: techniki, sprzęt. Zdjęcia w niniejszym dziale zamieszczamy wyłącznie w celu wymiany doświadczeń, testów, itp.

Jak wytresować głuptaka...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 16 sie 2011, o 15:23

Kolosalna większość tak zwanych zwykłych ludzi fotografuje dziś wszelkiej maści zautomatyzowanymi pstrykadłami i to takimi, w których nie da się uruchomić opcji nastawów ręcznych. W zapomnienie z wolna więc odchodzą pojęcia: przysłona, czas ekspozycji, głębia ostrości i wiele innych bez których dobrej znajomości jeszcze dwadzieścia lat temu nie można było nawet marzyć o w miarę przyzwoitej jakości zdjęć. Dziś to wszystko robią za nas algorytmy wpisane w procesory aparacików. I dobrze... nie bardzo, bo czasem produkty takich "małpek" bardziej denerwują niż miały cieszyć... A wina w kolosalnej większości wypadków wcale nie leży po stronie aparatów!
To reklama wbiła nam do głów, że... wyjmiesz, naciśniesz i... finał - musi wyjść dobre zdjęcie!
A producenci załączają do swych co raz mniejszych aparacików coraz większe, obszerniejsze, obecnie już książkowe instrukcje obsługi...
Po co...?
Otóż po to, by te książeczki dokładnie przeczytać, a jeszcze lepiej w pogodny dzień po nudnej i zwykle zawiłej lekturze, ale z instrukcją w kieszeni przetestować wszystkie możliwe funkcje aparatu, czyli "przetresować"... siebie. Wcale nie żartuję, bo sam się całkiem niedawno mocno zdziwiłem, że ta sama funkcja, w aparacie tego samego producenta, ale w nowszym modelu działa mi inaczej - w oprogramowaniu aparatu zastosowano zupełnie inny jej algorytm!
I nie ma najmniejszych nawet szans na w miarę choćby dobre zdjęcie dalekiego pejzażu, jeśli chwilę wcześniej pstrykakaliśmy pszczołę na kwiatku ustawiwszy wpierw rozsądnie funkcję "Makro", a potem nie zmieniliśmy nastawów na "Pejzaż". Zdjęcia pejzażu z ustawioną w aparacie funkcją "Portret" najzwyczajniej w świecie nieostre być... muszą! A już kompletnym fiaskiem musi się skończyć fotografowanie "automatem" w domu przy świetle żarówki, a w chwilę potem bez zmiany ustawienia balansu bieli (WB) wyjdziemy na dwór i zaczniemy strzelać fotki na tarasie przy oślepiającym słońcu na przemian z obiektami w głębokim cieniu...
Jaki najczęściej jest finał takich zawiedzionych nadziei...?
Ano... idzie się do sklepu i po długiej naradzie z dobrze wyszkolonym sprzedawcą kupuje się... zdecydowanie droższy aparat, który ma jeszcze bardziej niż poprzedni rozbudowaną instrukcję obsługi, której się także nie czyta i... tak dookoła!
Frajdę z takiego "lenia do instrukcji obsługi" mają wyłącznie... producenci i sprzedawcy aparatów fotograficznych!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Jak wytresować głuptaka...?

Postprzez tadeks » 12 lut 2015, o 15:26

Problem jest, nazwijmy to, globalny.
Bo jak zmobilizować takiego
Zygmunt Skibicki napisał(a): "lenia do instrukcji obsługi"
do czytania,w świecie w którym czytanie zostało zmarginalizowane?
tadeks
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 75
Dołączył(a): 19 sty 2015, o 17:18
Lokalizacja: Słupsk

Re: Jak wytresować głuptaka...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 12 lut 2015, o 16:01

tadeks napisał(a):...jak zmobilizować takiego
Zygmunt Skibicki napisał(a): "lenia do instrukcji obsługi"
do czytania,w świecie w którym czytanie zostało zmarginalizowane?

Sprawa jest prosta jak... obręcz: algorytm decyzyjny uparcie i wciąż wraca do zasadniczego problemu.
Albo delikwent pomimo "powszechnie panoszącego się zmarginalizowania" zmądrzeje, przećwiczy instrukcję obsługi i aparatem stosunkowo tanim, małym i lekkim będzie robił bardzo znośne fotki z kolejnych podróży, albo zakuty cymbał nie poczyta, nie poćwiczy i będzie zostawiał co jakiś czas mnóstwo kasy w sklepach oraz nosił coraz cięższe "armaty", a zdjęcia nadal i niezmiennie będzie robił szkaradne.
No bo... kto forsiastemu zabroni...?
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Jak wytresować głuptaka...?

Postprzez Rafi » 4 mar 2016, o 11:09

Mam nową lustrzankę ale nie wyobrażam sobie robienia zdjęć z ustawieniami auto (typu makro, portret, sport itp). Niestety wadą lustrzanki jest to, że chcąc zrobić zdjęcia krajobrazu muzę zabierać obiektyw szerokokątny, do zdjęć zwierząt teleobiektyw a do robaczków i drobnych kwiatków obiektyw makro. Nie mając sprecyzowanego celu zdjęć muszę zabierać to wszystko, za co pod koniec dnia moje plecy się mszczą ;) Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach najwięcej wykonanych zdjęć to tzw. selfie. Niektóre są twórcze i ciekawe, jednak giną w masie podobnych do siebie zdjęć twarzy przerobionych w filtrach i nie mających nic wspólnego z naturalnością
Rafi
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 11:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak wytresować głuptaka...?

Postprzez emelia » 3 gru 2016, o 13:32

Wydaje mi sie ze nie da sie.
emelia
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 gru 2016, o 13:21


Powrót do Fotografia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.