Piotr_S napisał(a):... chciałem się dowiedzieć co posiadacze tych aut mogliby polecić, przy spełnieniu następujących warunków:
- uniwersalny, nie do typowego offroad tylko do jazdy i na co dzień i w góry, drogi polne, gruntowe, trochę błota - żeby się nie utopił na byle kałuży (żadne Hondy CRV czy Kia, Subaru Forester też odpada)
- duży (żadne tam Suzuki, itp.)
- pali mniej niż wiadro
- żwawy i przydatny do jazdy po szosie, żeby autostradą nie wlókł się 100km/h
- rozsądna cena utrzymania
Co prawda Suzuki wykluczyłeś na wstępie ze względu na wielkość (za mały ?), ja jednak chciałbym napisać kilka pochlebnych słów o tym autku.
Jeżdżę aktualnie Suzuki Grand Vitara z 2004 r, benzyna 2,0 l, 5-biegowa manualna skrzynia, napęd przełączany ręcznie 2/4 + reduktor, wersja limitowana - czyli ma wszystko, co miało do zaoferowania suzuki w 2004 r. Przebieg aktualnie 107 tyś. Do chwili obecnej zero problemów. Standardowe przeglądy w ASO, wymiana płynów i filtrów. Ciągle jeszcze pierwsze tarcze hamulcowe.
Plusy:
- na pewno nie jest to SUV. Jest to autko terenowo/szosowe, ... czyli znajdziesz w nim więcej terenówki.
- silnik bardzo elastyczny
- Nie używam opon terenowych lecz szosowe, bo 95% przebiegu robię po drogach asfaltowych. Ale jeszcze nie zdarzyło mi się gdzieś utknąć w terenie. Napęd na 4 łapki działa rewelacyjnie. To autko "lubi" teren.
- na szosie/autostradzie do 160 km/h spokojnie.
- zimą - rewelacja.
- b.dobre hamulce
Minusy:
- spalanie ( u mnie 9/10 l. zimą więcej... czyli jak piszesz .. wiadro) ale ... jeżeli chcesz mieć przyzwoitą terenówkę, to nie oczekuj w tej kwestii rewelacji. Dobra terenówka nie może mieć wyżyłowanego silnika wysokoobrotowego. To jest pewnego rodzaju kompromis. Daję na paliwo, nie daje na części.
Ostatnia uwaga: przestrzeń ? na pewno 4 osoby podróżują komfortowo na długiej trasie. Być może zbyt mały bagażnik, sam nie wiem. Zdarzało się, że woziłem narzędzia, łopaty, piłę łańcuchową, taczkę itp. Składana, dzielona tylna kanapa pozwala dowolnie kształtować przestrzeń i przewozić nawet duże ładunki.
Pewnie Cię tym nie przekonam, ale mogę innym śmiało polecić ten samochód. Nowsze modele mają już "stały" napęd na 4 koła. Nie wiem czy bym to polubił, Ja jestem tradycjonalistą.
Aha ... jeszcze cena. Rocznik 2004 w wersji limitowanej (skóra, klima, elektryczne szyby i lusterka, podgrzewane fotele itp duperele) ok. 35000 zł