Karpacka literatura piękna

Recenzje, nowości, polecane tytuły

Re: Karpacka literatura piękna

Postprzez jerzumarian » 22 cze 2011, o 21:22

dobra i naturalistyczna. z typowym dla VP poczuciem humoru. a dzis Dorota mi podpowiedziała ze musimy kupić jakąs ksiązke o wyspach owczych, reportaż relacja. nie znam tytulu. w czarnym bedziem szukac. i Marakesz jest lzejszy niż pogrzeb
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

"Bieszczady"

Postprzez lucyna » 1 sty 2012, o 08:47

W ten szczególny czas pragnę przedstawić Wam zbiór wierszy Jerzego Harasymowicza, poety, który swe serce zostawił w Bieszczadach. Tak ukochał nasz region, iż prosił aby jego szczątki na zawsze połączyły się Z tą ziemiĄ. I tak też się stało.
Bieszczady także darzą sympatią poetę. Jednym z dowodów jest zbiorek wierszy "Bieszczady" wydany przez Bosz - dostępny w regionie na prawie każdym straganie, w punktach kasowych BdPN, w księgarniach. Książka jest ładnie wydana, poezji towarzyszą piękne fotografie Ryszarda Natera i Zygmunta Natera.
Na koniec zacytuję słowa poety: "Bieszczady są królestwem przestrzeni i zawsze wydawało mi się, że jest to kraina, gdzie moja poezja czuje się najlepiej i gdzie moje wiersze pokrywają się zielonymi listkami."

Szczęśliwego Nowego Roku! smile.gif

Recenzja
http://www.bosz.com.pl/index.php?s=karta_recenzje&id=50

Tytuł: "Bieszczady"
Autor: Jerzy Harasymowicz
Wydanie: II
Stron: 78
ISBN: 978-83-7576-015-6
Wydawca: Bosz
Olsznaica


W GÓRACH

W górach jest wszystko co kocham
Wszystkie wiersze są w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Biorą mnie klony za wnuka

Zawsze kiedy tam wracam
Siedzę na ławce z księżycem
I szumią brzóz kropidła
Dalekie miasta są niczem

Ja się tam urodziłem w piśmie
Ja wszystko górom zapisałem czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
na lasce jałowca wsparty

I czerwień kalin jak cyrylica pisze
I na trombitach jesieni głosi bór
Że jedna jest tylko mądrość
Dzieło zdjęte z gór




ZAKOLE OSŁAWY

Zakole Osławy
po kolana stoją w błękicie
jak żubry Bieszczady

Jak trawa mkną
odbite wiersze
Osława niesie
z chmur skłębioną
cerkiew

Odprawiam słowa
klękają cienie
I drzew świece
I ziół płomienie
Rżenie
przestrzeni
i cisza święta

Żegnam się
szarym
skrzydłem
jastrzębia

Słowa i sława
złota Osława
O wielkie trawy
Kożuch Pradziada

Sława Osława
i Osławia
Z nieba podana
losu trembita.


BIESZCZADZKIE PUSTKOWIE

Drzwi domu są szeroko otwarte
Wiklina deszczu wyplata świt

I tylko kareta srok może się zjawić
na tej drodze

Może się zjawić tylko
sroka żona lub mgła


KIEDY JAK BUKI NA MRÓZ SERCE MI PĘKNIE
Kiedy jak buki na mróz serce mi pęknie
połóżcie mnie na wóz z widokiem na Bieszczady
na wielki pożar gór na wielką jesień
którą sam roznieciłem pisaniem
Niech ten wóz sam jedzie w zawieję liści
Niech tam na wieki zostanie
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Karpacka literatura piękna

Postprzez Drwalik » 2 sty 2012, o 09:04

Bo BieszCzad to sama poezja jest , jedni rozumieją i lubią poezję inni nie. A to strawa dla mojego ducha jest ,więc pławię się w uczcie duchowej kiedy tylko mogę ;" by dusza nad połoninami i dolinami wędrowała, by w kroplach deszczu barwy tęczy widzieć, by blaskiem śniegu na szczytach życie rozjarzyć ..".

Pozdrawiam Drwalik
Gdy usłyszysz ,zobaczysz powiew wiatru to będę ja ...
https://www.facebook.com/Drwalik
Avatar użytkownika
Drwalik
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 32
Dołączył(a): 31 paź 2011, o 07:37
Lokalizacja: Lasy Janowskie

Re: Karpacka literatura piękna

Postprzez lucyna » 2 sty 2012, o 10:41

Drwalik napisał(a):Bo BieszCzad to sama poezja jest

Coś jest w tym na rzeczy. Nasz region wprost jest nasączony poetami różnej maści ;) Niektórzy są twórcami przez duże T. Postaram się przedstawić kilka tomików poezji, tej z wyższej półki i tej płynącej wprost z serca.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Baza ludzi z mgły"

Postprzez lucyna » 22 sty 2012, o 09:28

Siekierezada w Cisnej - to temat rzeka. Kultowa knajpa, siedlisko zakapioryzmu, główny punkt wielu programów turystycznych, miejsce opowieści i koncertów bieszczadników, galeria-mordownia itd., itd. Tam nawet czasami dobrze karmią, ostatnio pojawiło się piwo "Siekierezada" ponoć dobre, posmak miodu. Niewiele osób wie, że za Siekierą jest coś w rodzaju muzeum czyli "Garaż", gdzie znajduje się niezła kolekcja samochodów i to nie byle jakich. Znawcy tematu są zachwyceni. Jeszcze mniej osób wie, że Rafał Dominik (autor dwóch tomików bieszczadzkich opowiadań) wydał broszurkę "Baza ludzi z mgły" w której przedstawia w zabawny sposób swoje skarby. Nie przepadam za Jego twórczością, to nie moje klimaty ale opowieści o samochodach przeczytałam od deski do deski w ciągu jednego powrotu z pracy do domu. Częściowo w autokarze i to rechocząc do mikrofonu. Gościom (to była z tego co pamiętam świetna grupa "wykształciuchów" chorych na Bieszczady) opowieści niezmiernie podobały się. Większość z nich jest prezentowana na stronie Siekiery, link poniżej. Moim zdaniem to skarbnica wiedzy o Bieszczadach, takiej prezentowanej spod stolika w barze, przy ognisku. Bieszczadzkie życie, to prawdziwe, nie komercyjne wylewa się z kart broszury. Warto zapoznać się z nim, te opowieści są autentyczne.
Broszurę otrzymałam od Agnieszki Słowik-Kwiatkowskiej w Jej galerii znajdującej się nad Siekierezadą. W czasie mojego ostatniego pobytu w owej galerii (wyszłam z obrazem na który nie było mnie stać, płaciłam w ratach, przepiękny koń wisi na ścianie obok książek) widziałam jeszcze kilka egzemplarzy tej książeczki, w innych miejscach raczej jest niespotykana. Każdemu opowiadaniu towarzyszy czarno-białe zdjęcie pojazdu.
Zapraszam do lektury!

http://siekierezada.pl/pod/garaz.html

Spis treści
Dodge WC-51
Dodge WC-53 Carryalls
Dodge Ambulans WC-54
Dodge Command Car WC-56
Dodge WC-63
Chevrolet C-60 Canada
Ford Burma GTB
Gaz 67 "Czapajew" Katalog części
GMC 353 Airborn
International m-2-4
Studebaker US-6

Tytuł: "Baza ludzi z mgły"
Autor: Rafał Dominik
Wydanie: I
Strona: 35
ISBN:
Wydawca: Rafał Dominik?
Cisna 2011


"Dodge WC-51"
"Jeśli są nieśmiertelne pojazdy, prawie perpetum mobile, to "doczka" może śmiało stawać w szranki do tego tytułu, pierwsze informacje historyczne o tym typie samochodu w Bieszczadach pochodzą z nieudanej wycieczki generała Świerczewskiego z Baligrodu do Cisnej, telepali się żwirówką dwoma dodgeami i studebakerem. Nie dojechali, nie dla tego, że złapali kapcia, ale dlatego, że generał złapał kulę i padł w Jabłonkach. Następne ślady tych pięknych, charakterystycznych opon pojawiły się w pięćdziesiątych latach, "doczki" zaprzęgnięto do roboty w państwowych przedsiębiorstwach. Nie było szofera, który psioczyłby na ten cud techniki, nie było osobnika, który śmiałby krytykować coś, co się nie psuło, jeśli było dobrze naoliwione i zadbane, pojazdy te wytłukły się na państwowym garnuszku i w końcu lat sześćdziesiątych łaskawie poszły w ręce ludu. W Cisnej "prywaciarze" używali "doczki" przy zwózce drewna z lasu, taką "doczkę" zakupił mój ojciec, taką też jeżdżę ja i pewnie pojeździ jeszcze następne pokolenie. 3/4-ówka służyła w ciśniańskiej straży pożarnej (pierwszy mechaniczny, bojowy wóz tej szacownej instytucji)-w czerwonym też jej do twarzy. Udokumentowane ślady opon "military" dodgeów w Cisnej odciśnięte w bieszczadzkiej glinie królują już ponad 60 lat, o tą szczytną tradycję dbam dzisiaj osobiście, w Cisnej ma być "doczka" i już! Jak mnie zabraknie - pamiętajcie, za wszelką cenę utrzymajcie 3/4-ówkę we wsi, bo to już nieodłączny element naszej historii!

Po wojnie Poczta Polska dowoziła z Leska listy i paczki dodgem WC-51, służba zdrowia w Lesku użytkowała ambulans, czyż to nie piękne? (Ludzie, dajcie mi taką posadę szofera dodgea, a sumiennie będę ją wykonywał przez wiek cały). Pamiętający ten improwizowany, pocztowy wóz miło sobie wspominają te czasy, razem z listami i paczkami jeździli ludzie z Cisnej i do Cisnej (na pakę można upchać dziesiątkę osócool.gif, jeździły barany i kozy, bo "doczka" to taki pojazd, na który jeśli tylko coś zdołasz upchać to na pewno pojedzie i ten głuchy pomruk szóstki - dolniaka, czysta poezja, napędzana etyliną. Na dodgu WC-51 bawiłem się jako kilkuletni bachor, ojciec zakupił go z ciśniańskiej stodoły i własnymi siłami przywrócił do stanu jezdnego. W zimę stulecia dowoził mnie i siostrę do szkoły (bo wszystko zaniemogło, ale nie dodge). Mogę śmiało powiedzieć, że "doczka" to moja najbliższa rodzina, woziła pustaki na budowę i siano dla krowy, deski na szopę, drewno na opał z lasu, jechało się nią na grzyby i nad rzekę po kamień i żwir. Ludzie! k....a mać, bez dodga życie byłoby niemożliwe.... moje życie...."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Nowości Wydawnicze

Postprzez Piotr_S » 5 lut 2012, o 17:48

Umieszczam tu, bo brakuje chyba tematu na tego typu literaturę - jak ktoś ma pomysł na tytuł takiego wątku to założymy.

Mam na myśli coś po trosze w stylu Zakapiorskich Bieszczadów, Przystanku Bieszczady - książek o życiu codziennym, ale bez robienia na siłę ideologii i lansowania zakapiorstwa. Ot, opowieści o zwykłym życiu.

Jedną z takich książek są z pewnością "Moczary" Bartłomieja Kierzkowskiego. Luźna literatura, przyjemnie się czyta jeśli ktoś lubi taki styl. Miejscowości oraz postaci są fikcyjne a raczej zmieniono im nazwiska, pseudonimy a wsiom nazwy. Bardziej zorientowani bez trudu rozszyfrują o jakie miejscowości chodzi oraz wielu spośród bohaterów. Autor ukrywa je pod pseudonimami czasem zbliżonymi do rzeczywistości, czasem zupełnie innymi - nie trudno na przykład rozszyfrować kim był Julek Kosmonauta, itp.

Cytuję opis z okładki:

"Kiedyś mistrzem takiego pisarstwa był Edward Stachura, zwłaszcza jako autor "Siekierezady” i "całej jaskrawości”. "Moczary” w tej właśnie życiopisarskiej tradycji są osadzone. Słynna tołstojowska formuła, według której starczy opisać swoją wioskę, by opisać cały świat realizuje się tu nie tyle przez wyobraźnię pisarza, ile przez egzystencjalne, biograficzne doświadczenie. Właściwym kontekstem książki Kierzkowskiego nie jest zatem inna literatura, ale istniejąca poza literaturą narracje społeczne - te najbardziej potoczne, proste, choć niekiedy zaskakująco niezwykłe. Mieszkańcy bieszczadzkiej wioski, z których każdy ma swoją niepowtarzalną historię, stanowią osobliwą, choć, jak się zdaje, typową dla tego zakątka świata społeczność... "

Stron 128, rok wydania 2010 - na 2 godzinki czytania :)
Załączniki
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Nowości Wydawnicze

Postprzez lucyna » 5 lut 2012, o 17:57

Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Nowości Wydawnicze

Postprzez Piotr_S » 5 lut 2012, o 18:44

lucyna napisał(a):Jest, jest.

No rzeczywiście - przeniosłem.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Poprzednia strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.