Karpaty Rumuńskie Czerwiec 2010 - relacja

Maramuresz, Góry Rodniańskie, Kelimeńskie, Bucegi, Fogaraskie, Parang i inne

Re: Karpaty Rumuńskie Czerwiec 2010 - relacja

Postprzez karabin_bojowy » 18 wrz 2011, o 21:17

Dzień 14 – W stronę domu i imieniny szefa ;)

Piękny, słoneczny ranek i oczywiście kawka. Każdy z nas już czuł, że nieuchronnie zbliżamy się do końca tej przygody. Trudno mi teraz jasno określić, w jaki sposób w naszym obozie zmaterializował się Dorian i jego psiak. W każdym bądź razie się pojawił, a my poczęstowaliśmy go śniadaniem i kawą. On nie rozumiał nas, zaś my jego, ale nawiązała się nić porozumienia :D. Jego psiak był tak przesłodkim szczeniaczkiem, że z chęcią bym go zabrała ze sobą, lecz jego szpileczkowate zęby wyleczyły mnie z tego zamiaru. Już miałam wizje kilkuset kilometrów jazdy z wbitym w moje przedramię psiakiem ;)... Nakarmiliśmy też pozostałe psiaki z zagrody naprzeciwko, a Dorian pomógł nam zapakować klamoty do aut. Dostał pewnie coś na pożegnanie od Wojtka ;), bo machał nam nad wyraz zapalczywie. Kierowaliśmy się już mniej więcej na północ, z drobnymi odchyleniami. Zahaczyliśmy o jakiś wąwóz, lecz nie był zbyt powalający, więc i nazwa mi nie utkwiła w pamięci. Później przetoczyliśmy się przez górnicze miasto Anina, od którego wzięła się nazwa pasma. Znajduje się tu spora cerkiew, a także muzeum lokomotyw. Pomimo wielu budynków kopalnianych, miasteczko okazało się całkiem urokliwe.

Postanowiliśmy, ze spróbujemy dojechać dziś jak najbliżej granicy węgierskiej, aby następnego dnia jak najszybciej dotrzeć w Bieszczady. Oczywiście znów towarzyszył nam niemiłosierny upał, ale z kilkoma przerwami udało nam się dotrzeć gdzieś na obrzeża Oradei. Po kilku próbach wyszukania odpowiedniego miejsca, trafiliśmy na sporą łąkę, osłoniętą częściowo lasem. Przytuleni do ściany drzew, osłonięci dodatkowo autami, wśród bujnych traw, rozkoszowaliśmy się ostatnim zachodem słońca na rumuńskiej ziemi. Szefuńcio, czyli Irek wyprawił imieniny, więc lała się palinka, wina, piwa i kiełbas było bez liku. Szczerze to nie pamiętam, kiedy i w jaki sposób znaleźliśmy się w namiotach... ale może o to chodziło :D...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 900
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Poprzednia strona

Powrót do Karpaty rumuńskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W: