Kije

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

Kije

Postprzez lidkru » 17 mar 2011, o 10:58

hej.
Mam pytanko : czy używacie kijów trekkingowych w Bieszczadach, a jeśli tak , to jakich? Planuję zakup, bo się nasłuchałam, że warto i jestem w kropce :|
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Kije

Postprzez lucyna » 17 mar 2011, o 11:30

Rada doświadczonej baby, na pewno przydadzą się. Jeżeli Cie tylko stać to nie namyślaj się i kupuj leki. Ja mam od kilku lat engadin i prawdę powiedziawszy jestem bardziej niż zadowolona. Non stop je noszę i prawie nie ma śladów zużycia. Moim zdaniem lepiej kupić dobry sprzęt aby niezawodnie służył niż tani, który zniszczy Ci się po kilku użyciach.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Kije

Postprzez skazaniec » 17 mar 2011, o 11:50

nie wiem czy Ci pomogę ale poczytaj ten wątek, można znaleźć kilka ciekawych informacji
http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=617
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Kije

Postprzez Barnaba » 17 mar 2011, o 21:25

Na początek polecam produkcje skośnookich. Są tanie. Jak się nie spodoba- będziesz do tyło pińć dych czy ileś. A jak się spodoba, to kupisz sobie dobre kije, bardziej swiadomie jakie.

Sam jestem instruktorem LEKI NW i jeśli chodzi o kije, trekkingowych bym w biesy nie brał. Nauczyłem się chodzić i schodzić ze stromizn w stylu NW i powiem szczerze- bardziej to do mnie przemawia. Już nie wspomnę o chodzeniu po równym. Kije faktycznie mogą pomóc, ale to pomoc zdradziecka trochę. Nie męczą się nogi, ale cały organizm (przy marszu NW pracuje przeszło 95% mięśni), a więc nie czujesz bólu stawów, w zamian za to masz szybki stan całkowitego wyczerpania.

Sam używam LEKI, ale dla swoich kursantów serwuję azjatyckie produkcje. Na etapie początkowym wystarczają, a do intensywnego napierania sugeruję zakup indywidualnie dobranych LEKów:)
Zgodnie z Lucyną, jako serio dobry produkt polecam LEKI, nie składają się, są mocne, dostępny jest pełen asortyment części zamiennych (więc nie musisz kupować nowej pary, tylko zużyty element). Poza tym te kije są po prostu lepiej zrobione, dbałość o szczegóły- np wykonanie rękawicy, pasków, regulacje itd....
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Kije

Postprzez Barnaba » 17 mar 2011, o 21:32

Mój ojciec fanatycznie kije kupuje w markiecie i jest zadowolony. Wykasza nimi pokrzywy- jak się kij zegnie na mocniejszym pędzie (np młoda brzózka) to mu nie szkoda. To też pewien aspekt. Lidkru czy wiesz na pewno że właśnie trekkingowe chcesz?

Kiedyś Pastor sprezentował mi ciupaskę. Drewno chlasło, zrobiłem nowe i przyznam ze jest super. Zdecydowanie lepsze niż jakiekolwiek kije w biesach.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Kije

Postprzez lidkru » 17 mar 2011, o 21:42

do tej pory chadzałam z laską typowo bieszczadzką, czyli odpowiednio wygładzonym kijem, nawet na końcu miał (nadal ma) wystruganego ducha gór :) Ale zaczyna się ścierać zanadto od spodu. No i jest jeden. No i żal mi go, niech dotrwa w spokoju do mej emerytury jako super pamiątka
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Kije

Postprzez Barnaba » 18 mar 2011, o 00:22

Może zamiast aluminium pora na nową laskę?
Tak serio, co skłoniło Ciebie do kwestii kijków? Czy chęć "spróbowania" , ułatwienie w utrzymaniu równowagi, rozwinięcia fizycznego (poprawienie formy) czy kwestie ortopedyczne? Jeśli to ostatnie, ani chwili się nie zastanawiaj nad zakupem.
Nie wiem jak w Twoim miejscu zamieszkania, tu u mnie, jest masa instruktorów NW, zgłoś się do jakiegoś, chętnie wyłoży Tobie o co chodzi w chodzeniu z kijami.

Może zbytnio naciskam, ale jak widzę ludzi którzy włóczą kije za sobą jak krowa łańcuch to mnie krew zalewa. Chwała im że nie siedzą przed TV, ale jak już ruszają się, to mogliby lepiej .... a często najzwyczajniej w świecie nie wiedzą.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Kije

Postprzez lidkru » 18 mar 2011, o 08:47

prawda jest taka, że kije chcę kupić mężowi ( bo na 2 pary od razu po prostu nie mam kasy), jego kolana po ostatniej wyprawie w Karkonosze po prostu siadły. Kiedyś nie było problemu z plecakiem o wadze 30 kg, teraz 20 zaczyna ciążyć. Jednak już lata nie te, a łazić po górach nie zamierzam przestać. Znudziło mi się spanie w pensjonatach i wychodzenie na górskie wycieczki, to przerabiałam, jak dzieci były małe. Teraz znów łazimy z plecakami i trochę rozmawialiśmy z użytkownikami kijów- wszyscy byli zadowoleni. Mi moja laska służy wiernie od 7 lat , wiele razy mi pomagała przy zejściach ( czasem zdarzało mi się wracać, bo zapomniałam o niej, opartej gdzieś o drzewo- nigdy się nie zawachałam, nawet jak musiała reszta ekipy na mnie czekać z pół godziny :oops: ), a ponieważ technika jest po to, by człowiekowi pomagać, to chcę tego spróbować.
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Kije

Postprzez browar » 18 mar 2011, o 08:59

Widzialem ostatnio promocję w GoSporcie na kije wszelkiej maści,całkiem fajne były w cenie 40-80zł za parę.Rozkładana laska kosztowała 15 (!!!) zł.
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Kije

Postprzez lidkru » 18 mar 2011, o 13:03

a oto mój przyjaciel :D
Załączniki
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Następna strona

Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.