Kilka pytań :)

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Kilka pytań :)

Postprzez FAMASik » 12 gru 2012, o 22:13

Witam wszystkich :)
Z moimi dwoma kumplami szykujemy się na zdobycie Tarnicy w zimie. Mamy dośw. w długich wędrówkach no ale góry w zimie to jednak inna bajka i właśnie chcemy się do tego przygotować. Tarnicę chcemy zdobyć za rok w grudniu. Przedtem chcemy zdobyć ten szczyt w lecie.
Ogólnie chciałbym się dowiedzieć kilku istotnych rzeczy co do wyposażenia, ubioru i ogólnych zasad.
Tak więc czy warto brać rakiety śnieżne aby nie zapadać się w śniegu? Przydają się? ktoś z nich korzystał?
Czy warto poinformować GOPR o naszej wyprawie czy jest to nie potrzebne bo nas oleją?
Chcielibyśmy unikać jakichkolwiek szlaków i przede wszystkim poruszać się po dzikich trasach. Jak taki pomysł wygląda z waszego punktu widzenia?
Co do ubioru. Zapewne wiecie o stroju Wojska Polskiego gore tex który składa się z spodni i kurtki. Czy zda test w zimowych warunkach Bieszczad?
Jak to jest z tymi granicami? Załóżmy że zbliżymy się zbyt blisko do granicy Polsko- Ukraińskiej i zostaniemy złapani przez straż graniczną. Jakie tego są konsekwencje? Aresztowanie czy nas puszczą z pouczeniem? Bo granicy Czech czy Słowacji nie ma co się chyba obawiać bo to strefa schengen ale tak na dziko przekroczyć granicę to chyba na nic bo chcielibyśmy przez Bieszczady wpaść do któregoś z tych krajów aby zwiedzić najbliższe miasto/miasteczko tych państw :D
No i nocowanie na dziko. Nie chcemy nocować w żadnych hotelach, na polach namiotowych. Jak czytałem forum można nocować na dziko z pewnym ryzykiem. Wszelkie wskazówki mile widziane :) Jeszcze poczytam na forum i coś znajdę ciekawego :D
No ja w tej chwili mam 17 lat, a moi kumple po 18 i 20 lat. Chcemy aby ta wyprawa była odpowiedzialna i w miarę bezpieczna. Nie chcemy rzucać się od razu tej zimy w Bieszczady i nie dlatego że się boimy ale po prostu nasze dośw. z górami jest mierne i wolimy się przygotować aby potem nie było żadnego problemu :)
FAMASik
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12 gru 2012, o 21:12

Re: Kilka pytań :)

Postprzez lidkru » 13 gru 2012, o 06:23

Tak więc czy warto brać rakiety śnieżne aby nie zapadać się w śniegu?

tak

Czy warto poinformować GOPR

tak

poruszać się po dzikich trasach

z punktu widzenia prawa nie wolno, bo to park narodowy

o stroju Wojska Polskiego gore tex który składa się z spodni i kurtki.

trza by jeszcze coś pod spód :mrgreen: i na głowę

zbyt blisko do granicy Polsko- Ukraińskiej

nie wolno przekroczyć granicy, jak przekroczysz, może być bardzo różnie

Nie chcemy nocować w żadnych hotelach, na polach namiotowych.

a odpowiedni sprzęt macie? wszak ma to byc zima
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Kilka pytań :)

Postprzez creamcheese » 13 gru 2012, o 07:47

Tak jak napisała Lidka: Tarnica to Bieszczadzki Park Narodowy, więc poruszamy się po wyznaczonych szlakach...dlatego mogą być kłopoty jakby co ;)

Przejście granicy Polsko-Ukraińskiej mało prawdopodobne, chyba, że pójdziecie w drugą stronę i to po nocy :mrgreen:
FAMASik napisał(a): Bo granicy Czech czy Słowacji nie ma co się chyba obawiać bo to strefa schengen ale tak na dziko przekroczyć granicę to chyba na nic bo chcielibyśmy przez Bieszczady wpaść do któregoś z tych krajów aby zwiedzić najbliższe miasto/miasteczko tych państw :D
Także samo mało prawdopodobne jest przekroczenie z Bieszczad granicy Polsko-Czeskiej :mrgreen: ...choć chciałbym żeby Bieszczady sięgały do Cieszyna i dalej...
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Kilka pytań :)

Postprzez kresowiak » 13 gru 2012, o 09:36

Chcialem zapytac , czy byliscie juz na Tarnicy o innej porze roku niz zima? Jesli nie ,to proponuje poczekac do wiosny. Zycze powodzenia!.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 97
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Kilka pytań :)

Postprzez creamcheese » 13 gru 2012, o 12:46

FAMASik napisał(a):Z moimi dwoma kumplami szykujemy się na zdobycie Tarnicy w zimie. Mamy dośw. w długich wędrówkach no ale góry w zimie to jednak inna bajka i właśnie chcemy się do tego przygotować. Tarnicę chcemy zdobyć za rok w grudniu. Przedtem chcemy zdobyć ten szczyt w lecie.

Takie mają plany...i dobrze! Proponuję wczesną wiosnę, gdy już jest prawie po śniegu, ale jeszcze troszkę go jest i szlakami oficjalnymi...a i dni już coraz dłuższe.
Powodzenia i pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Kilka pytań :)

Postprzez alegorn » 13 gru 2012, o 13:08

góry zima to coś całkowicie innego niż wiosna/jesień/lato. nawet jeśli jeździłeś na narach - to nie masz czego porównywać.
ogólnie nie będę namawiał do chodzenia w BPN poza szlakiem.
z drugiej strony, nie mogę powiedzieć, bym sam tego nigdy nie robił. ale i tak nie bede namawiać.

wypowiedz podziele na kilka działów

* chodzenie na dziko
jak dla mnie jedna z najpiękniejszych form łazęgi.
musisz mieć bardzo dobra orientacje w terenie, mapa + kompas musi być dla ciebie całkowicie czytelna, i to do tego stopnia by potrafić nawigować w nocy, czy w ciezkiej mgle.
nie możesz polegać na elektronice, jest ona bardzo przydatna, ale i zawodna. musisz zawsze wiedzieć gdzie jesteś (z sporą dokładnością), gdzie chcesz iść dalej, oraz co zrobić w sytuacjach awaryjnych (gdzie i jak iść)

* zima w górach
zimą w górach jest jak w bajce. czasem.
częściej jest tam trudno.bardzo zimno, szlaki nieprzetarte, straszny wiatr, człowiek opakowany w wiele warstw ubrań, porusza się wiec nieporadnie, do tego rakiety (lub ski tury)
bardzo łatwo wtedy o kontuzje, latem banał, zimą - poważne zagrożenie jeśli nie wiesz jak sobie z tym poradzić.
lista zasad zimą w górach, jakie mi przyszły do głowy :
- nie możesz się spocić
- nie możesz przemarznąć
- musisz być najedzony
- musisz być w ruchu
- postoje krótkie w osłoniętych miejscach
- nie możesz mieć mokrych ubrań!!, buty/skarpetki, rękawice (czyli zapas na zmianę)
- musisz potrafić zagotować wodę(ognisko, gaz, czy inne wynalazki)
- musisz wiedzieć jak w razie wypadku udzielić pomocy, w jaki sposób zabezpieczyć poszkodowanego do czasu pojawienia się pomocy (czas ten bywa rożny, ale licz raczej godziny niż minuty)
- musisz wiedzieć jak o siebie zadbać (jak unikać odmrożeń, co z nimi zrobić gdyby się pojawiły)
- konieczna znajomość zagrożeń lawinowych, wiedzieć co to są czapy śnieżne, jak i dlaczego ich unikać, od której strony iść grzbietem w sytuacjach gdy nie jesteś w stanie jasno określić grubości warstwy śniegu(tu przydatny np. detektor lawinowy)..


* biwakowanie zima
- musisz wiedzieć jak rozpalić ognisko na śniegu.
- musisz wiedzieć jak zdobyć wodę, i jak uzdatnić do spożycia
- musisz potrafić rozbić obóz w trudnych warunkach, i odpowiedni do tego sprzęt.
- odpowiednie żarcie

tak naprawdę poradziłbym wyjechać wcześniej zima w góry, w jakiejś zorganizowanej grupie (studenckie kola górskie organizują często takowe wyjazdy weekendowe)
zobaczysz jak tam jest, będziesz mógł sam sprawdzić, czy pomysły dotyczące sprzętu/ubrań są wystarczające... często są to tez dość kompetentni ludzie,przynajmniej jeśli chodzi o góry, wiec możesz wiele się dopytać osobiście..
są organizowane kursy lawinowe, czy tez zimowe w górach, np. warto wiedzieć co to jest i jak można wykonać jamę śnieżną

GOPR - to ostateczność.
planuj wyprawę, tak by nigdy nie było potrzeby ich wzywać. zawsze miej zaplanowana trasę/opcje awaryjna
możesz ryzykować własnym życiem, ale czy masz prawo przez własna nieodpowiedzialność, ryzykować zdrowiem i życiem innych?


góry zima to coś pięknego, majestatycznego, widoki jakich brak inną porą. trzeba jednak podchodzić do nich z szacunkiem, bo pierwszy błąd bywa ostatnim.

ja sam planuję swoją wyprawę na przełomie stycznia/lutego, spanie w różnych miejscach, bacówkach, schroniskach, szałasach. łazęgę poza szlakiem(ale poza bpn).. zobaczymy co z tego wyniknie, ale jestem dobrej myśli :)
pozdrawiam,
jacek.

edit:
co do bliskosci granicy - takie wyprawy zgłasza sie do pogranicznikow. po co mają drałować za wami? poza tym, jeśli będą musieli drałowac, bo nie zgłosiliście - to pewnie na tym wasza sie wyprawa skończy... ;)
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: Kilka pytań :)

Postprzez creamcheese » 13 gru 2012, o 14:10

Bardzo dobry post!!
Prócz rad praktycznych niesie za sobą ważne przesłanie: pokora wobec gór, a jeszcze większa wobec gór zimą.
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Kilka pytań :)

Postprzez kresowiak » 13 gru 2012, o 14:43

Wszystko na ten temat. AMEN. Z zimowym podrowieniem.Kresowiak.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 97
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Kilka pytań :)

Postprzez FAMASik » 13 gru 2012, o 15:11

No ktoś wyżej musiał nie doczytać że planujemy wyprawę w lecie aby bliżej je poznać.
Ogólne nasze dośw. z zakresu survivalu, topografii, pierwszej pomocy i ogólnych praktyk nocowania w zimowych warunkach mamy bardzo duże. Co do nawigacji to oczywiście busola, mapa no i awaryjnie GPS. Będziemy korzystać z GPS i potwierdzać mapą lub na odwrót. Sam nie ufam tym GPS bo mogą zawieźć.
Czyli jeśli chcielibyśmy wpaść na Słowację czy Czechy musimy zgłosić to straży granicznej. Podejrzewam że przeprawa na dziko przez granicę grozi aresztowaniem. Oczywiście przez granicę Ukraińską nie mamy zamiaru iść :D
Co do ubioru to gore tex WP wraz z ubraniami pod spodem wystarczą bo z dośw. wiem że się dobrze sprawdza. Tacy zieloni w temacie nie jesteśmy bo Lasy Janowskie i inne znamy dobrze bo często tam uczęszczamy a że teraz nam się zachciało gór no to... :D Chcieliśmy iść w Tatry ale jednak to za wysokie progi i żeby było z głową i odpowiedzialnie zaczynamy powolutku.
A co do GOPR. Mi chodziło aby ich po prostu powiadomić że chcemy taką wyprawę sobie zorganizować, przedstawić im naszą trasę, cel itp.
FAMASik
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12 gru 2012, o 21:12

Re: Kilka pytań :)

Postprzez alegorn » 13 gru 2012, o 16:13

jeśli się czujesz mocny z topografii i orientacji w terenie - to ok. mam nadzieje ze testowałeś to w górach po nocy w kiepskiej widoczności.
cóż. co do całej reszty - to ja i tak radziłbym pierwsza wyprawę zima w góry przeprowadzić pod okiem kogoś bardziej doświadczonego..

granica polsko słowacka - przekraczanie po szlakach dozwolone. zgłoszenia do straży jeśli się wchodzi w pas przygraniczny z ukrainą.

do tego czy gore tex wystarczy czy nie - nie wiem. nie miałem tego na sobie (tego co opisujesz), wiec nie odpowiem.
ja w góry zawsze sie ubieram na cebule, ale celuje w 3, max 4 warstwy. bielizna termiczna, polar 100, gruby polar/softshell, wiatrówka. spodnie, jakieś zwykle z demobilu, w razie mrozów poniżej -7 stopni, jakas dodatkowa bielizna termiczna + stuptuty. daje rade. do tego wszystkiego rozpisywałem sie w innym poście, co na głowę założyć.
no, ale jak widzę Waść jest doświadczony i takowych rad nie musisz słuchać...
buty sobie chociaż dobrze zaimpregnujcie... oczywiście wiadomymi, sprawdzonymi sposobami.
fakt iż bawełna zabija jest już tak znany i trywialny, że przytaczam go chyba z przyzwyczajenia.
oczywiście zakres temperatur, na jakie się musicie przygotować, to już tak banalne, że nie warto o tym wspominać..
z czystej ciekawości, ja mam śpiwór do -20, przed moją wyprawą dopompuje go o jakie 5-10 stopni więcej.... myślisz że to wystarczy? możesz poradzić jakiś skuteczny sposób co zrobić w przypadku jeśli okaże się to zbyt mało?

chodzenie w rakietach - łatwe, ale jak pewnie wiesz z doświadczenia, idąc w tym ustrojstwie ma się bardzo usztywnione stopy. co się z tym wiąże i sposoby na radzenie sobie z tym problemem zapewne znasz..

GOPR - zadzwonić możesz, zawsze im będzie łatwiej was odszukać.

oczywiście w planach przyjmujecie czasy przejść po kopnym, nieprzetartym śniegu.. ?, liczycie się z tym co znaczy przecieranie takiego szlaku w górach... ?

eh, nie ważne, napisałem ten post trochę ironicznie, ale przeczytaj uważnie to co napisałem, bo to wszystko, i wiele innego jeszcze was może spotkać.
pal już sześć Was. zal mi bardziej goprowcow, ze po kolejnych idiotów będą musieli się wyprawiać..
jeśli czujesz się obrażony powyższym - przepraszam. ale poczytaj sobie choćby o akcjach goprowców z zeszłej zimy.. np w okolicy babiej gory.. tam mieli wysyp 'prawdziwich turystów'
tam o ile pamiętam, była ekipa ok 20 osób, która szla trenować nocowanie w warunkach ekstremalnych... okazało się ze warunki były bardziej ekstremalne niż zakładali... zresztą co ja będę pisał : poczytaj
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/gopr-1 ... 23429.html

tak naprawdę, jedyna rada jaka ci udzielę - to więcej pokory. wobec gór.
myślisz ze Bieszczady są 'łatwiejsze' od Tatr?... w Bieszczadach także umierają turyści.

j.
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.