Kowboj z Wetlińskiej

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez lidkru » 27 gru 2011, o 10:42

jeszcze piękniej :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 11 lip 2012, o 10:20

Mija dokładnie 30 lat i znów pójdą trzy pokolenia w Bieszczady: ja teraz będę robił za dziadka, Kuba za ojca, a najmłodszy będzie jego syn, a mój wnuk - Staszek. Ruszamy 11-go sierpnia na 10 dni!
Jasne, że napiszę relację!
Póki co, trwają przygotowania...

P.S.: Staś już jeździ konno i nawet sobie nieźle radzi, ale do Lutka oczywiście zajrzymy, o ile pogoda pozwoli...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 21 sie 2012, o 11:28

Tym razem do Lutka nie doszliśmy.
Szkoda...
Może innym razem...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez włóczykij » 21 sie 2012, o 12:07

No dobraaa... zaczynam się bać.CZYLI CO HUCUŁY ZARAŻAJĄ MIŁOŚCIĄ DO KONI??? na zabój??? Moja córa ma 9 lat i fizia na punkcie koni, nie takiego fizia-mizia, tylko konkretną korbę. gdzie może pojeździć tam się pcha, ale że okruszynka ,to nikt nie chce jej uczyć dalej ,bo ze strzemionami problem. :cry: swoją drogą nie przeszkadzało jej to dobrać się do grzbietu araba z naszego ułańskiego wojska...ino żołnierz chyba miał pełno w gaciach ,że taka okruszyna i musi jej dopilnować.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 21 sie 2012, o 12:38

włóczykij napisał(a):No dobraaa... zaczynam się bać.CZYLI CO HUCUŁY ZARAŻAJĄ MIŁOŚCIĄ DO KONI??? na zabój???

A czemu sądzisz, że hucuły?
Tamten koń Lutka, to był normalny koń juczno-roboczo-wierzchowy o szerokiej pęcinie i piersi, maści ciemnobrązowej, z kruczoczarną grzywą, rasy... polsko-wiejski-poplątaniec: średnio z plusem wyrośnięty, dobrze odpasiony i posłuszny Lutkowi całkowicie... chyba. Jak się wabił...? Nie pamiętam, ale poznał bym go jeszcze dziś.
Lutek miał wtedy także osła, ale pamiętam tylko jego charakterystyczne "piłujące" odgłosy...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez włóczykij » 21 sie 2012, o 12:54

A to się zgodzę ,nie wiem czemu pomyślałam o hucułach... Może przez opowieść o Marii co okoliczną marchew wykupiła.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 21 sie 2012, o 13:27

włóczykij napisał(a):Może przez opowieść o Marii co okoliczną marchew wykupiła.

Lutek teraz to raczej paliwo do quada... 8-)
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez włóczykij » 21 sie 2012, o 17:26

Przez to też i konie w Bieszczadach z hucułkami się kojarzą, może to i dobrze?Sama nie wiem. Ja dzieciństwo kojarzę głównie z tymi poczciwymi, wielkimi koniami pociagowymi, ale Ci co je trzymali ... już ich gdzie indziej odwiedzam i zwykłe wiejskie chabety w zapomnienie idą :cry: .Spotyka się jeszcze nieliczne - trzymane z sentymentu, dlatego ze to stary przyjaciel i do rzeźni nie odda.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Kowboj z Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 21 sie 2012, o 17:48

włóczykij napisał(a):...konie w Bieszczadach z hucułkami się kojarzą /-/ zwykłe wiejskie chabety w zapomnienie idą...

Teraz koń da większy dochód, gdy w agroturystyce pod siodło dla gości jest utrzymywany...
A że w ogóle Bieszczady kojarzą się z koniem rasy huculskiej, to i wspomniana "matryca" myślowa ma swe uzasadnienie.
To nieduże konie, więc dla dzieci i młodzieży akurat dobre...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Poprzednia strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.