Krwiopijcy !!! Co robić ???

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez krakra » 3 sie 2012, o 01:24

Witam !!! Pomóżcie, proszę !!! Sytuacja czysto hipotetyczna: po nocy w pociągach i autobusach, cały roczek na to czekając, ruszacie z Ustrzyk D. na szlaczek ... . Idziecie przez Równię, w sklepiku wypytacie o małą Amelkę, potem - jakoś bez zawału - udaje się Wam ( czytaj: mi, bo to - tak po prawdzie - to ja jestem straszny cherlak ...) wtaszczyć na Żuków i już nawet po ( DŁUGIEJ !!! ) chwili nie mówicie do plecaczka "językami" ; głównie dlatego, że z butelką wody w ustach trudno nawet na własny los wygadywać ... No, ale ... . Jakoś - mimo że po deszczyku, z tego Żukowa - szczęśliwie kulasów nie pogubiwszy - stajecie pośród ślicznych łąk teleśnickich, a potem - asfalcikiem ( a powietrze duszne - burzowe ... ) doczłapaliście się do sklepu w Teleśnicy ( zatem: drugie zimne napoje !!! + dłuższy popasik ... ) I jeszcze później na podejściu w lesie za wsią przeszły Wam już skórcze, burza sobie szczęśliwie tylko leciutko o Was zahaczyła i zaraz znów wróci piękna pogoda, a błocko w drodze za Łabiskami - tam "na Paniszczówkę" znów nie takie och! i ach!, bo gorzej bywało ... A tym razem skleroza taż nie dokuczała i skręciliście dobrze - w prawo i ... I gdy już kolejny raz pogodziliście się, że ten ... ( żeby go ... etc.etc. ) co to stareńkie kochane sosny na cudnych paniszczowskich łąkach drutem zagrodził i ścieżkę Wam "odrutował" , to może jakąś tam swoją rację do tego miał ... . Zatem: gdy wciąż jeszcze, witając każde prawie drzewo, buczek prawie każdy i chwaściorek co większy, wciaż idziecie uparcie "ze szczerym uśmiechem na gębie" i ... namruczywszy pod nosem na ponurą czatownię, co to jej korniki jeszcze nie pojadły, wychodzicie po odpoczynku pod ostatnimi buczkami - na łąki nad Zalewem, by za mostkiem "ostatkiem sił" doczłapać do tago popruchniałego pniaka ... A na pniaku tym, pośród krowich chrewskich łąk odpoczęliście już i pewni, że jeszcze te dwie godziny słońca w zapasie, znów entuzjazmu przed asfalcikiem do Polany nabraliście ... To ... A dzionek, jak wspomniałem skwarny był, burzowy, a wieczór wciąż w słońcu, wciąż gorący ... To ... chciałem zapytać: czy są jakieś sposoby, by z tym uśmieszkiem może i głupim na gębie do nocy dotrwać, by gzy tam - na tych krowich łąkach - człowieka żywcem z resztek krwi, znaczy się: do krwi ostatniej - człowieka nie wyssały ??? Macie jakieś sposoby na te muszydła zawzięte ??? Bo anihilacji, teleportacji,tj. oddalenia się truchtem i zakopywania się po najmniejszych norkach raczej ze szczęściem wypróbować się nie da ... To ze względu na przyduży plecaczek - przypomnę ... . Dodam też, że posuwałem się też aż do rękoczynów i walki wręcz, ale ... Siła złego na jednego ... A marzy mi się coś na kształt "doktryny odstraszania" ... . Zna ktoś jakiś niezawodny sposób na gzy i bąki ??? Byłbym niezwykle zobowiązany ... . Ukłony !!!
krakra
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 14:16

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez creamcheese » 3 sie 2012, o 06:34

Tylko zaprzyjaźnić się ;)
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez krakra » 3 sie 2012, o 11:29

Hmmm ... Na to nie wpadłem ... Ale ... Czy to takie zechcą się choć zaprzyjaźnić ??? A zresztą ... Czasem i przyjaciół chciałoby się trzymać "na dystans" ... Zatem: co robić ???
krakra
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 14:16

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez anka-szklanka » 3 sie 2012, o 11:33

taka przyjażń boli :cry:
rwiemy 2 łodygi mięty tudzież podobnych i jak krowa jednym ogonem da rade sie odganiać to my jesteśmy w lepszym polozeniu bo mamy 2 ręce. Najlepiej to jednak ubierac się wdługie spodnie i rekawy mimo upału., każdy ma jakieś swoje materiały wktórych sie nie ugotuje.
Avatar użytkownika
anka-szklanka
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 164
Dołączył(a): 28 lip 2010, o 17:46
Lokalizacja: Podhale

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez lidkru » 3 sie 2012, o 11:33

odziac się w strój pszczelarza ;)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez anka-szklanka » 3 sie 2012, o 11:40

:D
Avatar użytkownika
anka-szklanka
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 164
Dołączył(a): 28 lip 2010, o 17:46
Lokalizacja: Podhale

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez krakra » 3 sie 2012, o 12:42

Dziadek mial pszczółki ... . Jednak wszystko po nim przepadło; strój pszczelarza też ...
krakra
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 14:16

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez browar » 15 sie 2012, o 16:10

W lipcu stanęliśmy wobec takiego wyzwania w Bieszczadzie - upał,atak jusznic deszczowych i meszek naraz.Faktycznie mięta daje radę,ale się okazało że DEET jest tak samo skuteczny jak na komary.W ciężkich przypadkach najlepsze jest stężenie 25-33%,normalnie wystarcza 12-18%.Do tej pory najskuteczniejszym środkiem jaki stosowałem jest robiony dla US Army w atomizerze lub dla cywilów w sprayu i maści Ultrathon.
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez włóczykij » 16 sie 2012, o 07:02

;) z takich naturalnych sposobów, oprócz wspomnianej mięty i krowiego ogona, to jeszcze olejki, eukaliptus i nasza stara śmierdząca kamfora. Jeśli to nie pomoże ,to niestety chyba tylko chemia zostaje, a tego to już skolko godno - ANTYBZZ, OFF itp.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Krwiopijcy !!! Co robić ???

Postprzez krakra » 22 sie 2012, o 10:00

Dzięki ! Dzięki !!! No, trzeba wszystko wypróbować - ale rzeczywiście - skończy się chyba na tej chemii . Ultrathon - hmm ... Popróbujemy się zatem i z tym ustrojstwem ...
krakra
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 14:16

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.