Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 8 kwi 2012, o 20:19

Andrzeju, zapewne to drobiazg, ale dla mnie niezrozumiały.
Kliknąłem podany przez Ciebie link, zobaczyłem okładkę i przeczytałem to, co na niej, oraz krótką notkę o książce.
W tytule "żądlo" (l. poj.), potem informacja, że książka liczy 528 stron.

Leży na moim biurku. Niewirtualna, rzeczywista. Okładka ta sama (pan pod parasolem). Ale czytam wyraźnie: "żądła" (l. mn.). A stron jest 551. Na 550 kończy się treść książki, na 551 jest spis treści.

Ki diabeł?
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 6 sty 2014, o 11:25

Keith Lowe „Dziki kontynent. Europa po II wojnie światowej"

Osoby niebędące zawodowymi historykami i nieinteresujące się amatorsko historią, na ogół znają tylko wydarzenia II wojny światowej, a co po niej, to już tylko dysponują jakąś mglistą i wybiórczą wiedzą. Ot, wysiedlenia Niemców z Polski i z Czechosłowacji, repatriacja Polaków z ZSRR, pogrom kielecki, akcja „Wisła” - i chyba niewiele więcej.

Autor w sposób szczegółowy i obiektywny opisuje bałagan organizacyjny i martyrologię wielu grup ludności, jakie nastąpiły w Europie już po kapitulacji III Rzeszy, by trwać jeszcze ładnych kilka lat. M.in. naświetla też nasze, polskie krzywdy, ale i wskazuje polskie grzeszki - w sposób obiektywny, nie jest tu ani polonofilem, ani polakożercą.
A że niektórzy polscy czytelnicy dowiedzą się, być może, o tychże, także polskich, grzechach, dopiero z lektury tej książki, to - moim zdaniem - tylko lepiej dla nich. Lepsza bowiem pełna i prawdziwa informacja, niż fragmentaryczna, jednostronna, z przemilczeniami czy przekłamaniami.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 8 sty 2014, o 08:05

Sheila Fitzpatrick „Życie codzienne pod rządami Stalina. Rosja radziecka w latach trzydziestych XX wieku”. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2012. Stron 428, cena 49 zł.

Tytuł dokładnie wskazuje treść książki. Autorka dokładnie przeanalizowała i opisała realia życia codziennego w ZSRR w owych czasach, które oby nigdy się nie powtórzyły. Praca b. ciekawa, ale napisana (i przetłumaczona) językiem raczej naukowym - jest to zresztą podręcznik akademicki z roku 2001, wydany przez Oxford University Press.
Czyta się więc nieco wolniej niż inne książki popularnonaukowe poświęcone temu tematowi. Jednak opisywane realia (nieznane nawet osobom dobrze pamiętającym czasy PRL) powodują, że książkę z zainteresowaniem doczytuje się do końca.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 27 sty 2014, o 19:03

Paweł Piotr Wieczorkiewicz „Łańcuch historii”. http://www.ltw.com.pl .

Pośmiertne zebranie i wydanie wcześniejszych tekstów publicystycznych prof. Wieczorkiewicza, traktujących o dziejach Polski (i ZSRR) w XX wieku. Jest tam m.in. o Wojsku Polskim przedwojennym i powojennym, także o agenturze radzieckiej w jednym i drugim. O złożoności przyczyn wybuchu II wojny światowej, o agresji ZSRR na Polskę dn. 17 września 1939 r. Ale również o polityce przedrewolucyjnej Rosji i później Rosji Radzieckiej oraz ZSRR wobec Polaków i Polski w ogóle.

Polecam. Zauważam jednak, że jest to lektura raczej dla już „zaawansowanych”, mających pewne pojęcie o epoce (np. wiedzących, kim byli Stołypin, Tuchaczewski, Jeżow). Trójkowi maturzyści mogą sobie odpuścić.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Kira » 28 sty 2014, o 12:09

Czytałam " Łańcuch historii" i szczerze mówiąc to niesamowita książka, ale dla tych, którzy posiadają wiedzę i nie gubią się przy pierwszej lepszej książce..
Kira
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3 sty 2014, o 09:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Książki popularno-naukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 1 lut 2014, o 13:29

Paweł Piotr Wieczorkiewicz „Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku”. www.ltw.com.pl

No to jeszcze raz śp. pan profesor.
Autor stara się pisać historię obiektywnie - nie skażając jej narosłymi stereotypami, czy to postsanacyjnymi, czy komunistycznymi, czy niesanacyjnej emigracji londyńskiej. Wskazuje, że od zachowania się władz Polski w 1939 r. zależały losy świata.
Bo to nie było tak, że w 1939 r. Hitler nas przycisnął i absolutnie nie mieliśmy innego wyjścia niż to, które realnie przyjęliśmy.
I oczywiście bzdurą jest, że Anglia przystąpiła do wojny w interesie Polski. Faktycznie to bowiem Polska, przyłączając się do zainicjowanej wiosną 1939 r. przez Anglię dyplomatycznej krucjaty antyhitlerowskiej, stała się już wówczas wyrazicielką interesów brytyjskich. I, jako potencjalnie najsłabsze ogniwo łańcucha owej krucjaty, wystawiła się na pierwszy sztych uderzenia niemieckiego.
To jednak jeszcze nie przesądzało o słabości owego łańcucha. O jego rozerwaniu w 1939 r. zadecydował pakt Ribbentrop - Mołotow.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 17 kwi 2014, o 06:06

Nadchodzą święta, wkrótce potem majówka, być może część z nas (oby większość!) znajdzie czas na „odchamiającą” lekturę. Wiedzy nigdy dosyć, a zwłaszcza tej historycznej. Żyjemy w demokracji, uczestniczymy w niej, a wybierając „reprezentantów narodu” współkształtujemy polską rzeczywistość polityczną. A co to jest polityka? Moim zdaniem jest to „historia stosowana”.

Do rzeczy. Dziś pragnę polecić łatwą w odbiorze książkę pt. „Czterech. Brochwicz, Miodowicz, Niemczyk, Sienkiewicz. Zmiana warty w służbach specjalnych”. Autor: Grzegorz Chlasta. Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2014. Stron 278, cena (z okładki) 29,99 zł.

Lektura wprowadza nas za kulisy transformacji ustrojowej w latach 1989 i 1990 r. oraz polityki państwa na początku lat 90. ub. wieku. Oczywiście głównie w kontekście organizacji i działalności b. Urzędu Ochrony Państwa, co już wynika z tytułu książki.
Powinni po nią sięgnąć wszyscy zainteresowani najnowszą historią Polski - przede wszystkim przedstawiciele młodszego pokolenia, ale nie tylko. Pragnę zauważyć, że nawet osoby dobrze pamiętające tamtą epokę, ba - nawet aktywnie uczestniczące w owej transformacji politycznej, też znajdą sporo dla siebie, i to niekoniecznie ze wspomnień. Swoją wiedzę nie tylko odświeżą, ale również znacznie uzupełnią.

Z bohaterów „tytułowych” jeden już nie żyje (Konstanty Miodowicz), jeden jest czynnym politykiem - ważnym ministrem (Bartłomiej Sienkiewicz), jeden - medialnym ekspertem (Piotr Niemczyk), a jeden - prawnikiem mało angażującym się ostatnio w działalność polityczną (Wojciech Brochwicz).
Co do pana Piotra, to określając go mianem „medialnego eksperta” mam na myśli jego dość częste występy w TV, natomiast nie spłycam w ten sposób opisu jego obecnej profesji. Ale skoro o niej cisza, to i ja powtórzę za klasykiem: wiem, ale nie powiem.

Przyjemnej lektury.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 11 cze 2014, o 11:30

Dwie książki traktujące (mniej więcej) o tej samej epoce, lecz napisane w dwóch różnych epokach.

Adam Ronikier „Pamiętniki 1939-1945”. Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., Kraków 2013.
Książka napisana w 1945 r., polszczyzną inteligenta żyjącego w latach 1881-1952, która dzisiejszego czytelnika już nieco dziwi. Np. luksusowy samochód osobowy to limusina a nie limuzyna. Ale i w latach 70-tych pisano u nas computer (wymawiając to słowo z angielska), a nie po prostu komputer (fonetycznie tak jak literalnie).
Do rzeczy. Autor to oczywiście prezes dwóch różnych instytucji, choć działających pod tą samą nazwą „Rada Główna Opiekuńcza”. RGO istniała w okresie pierwszej, a potem drugiej wojny światowej. Adam hrabia Ronikier pełnił funkcję prezesa tej drugiej RGO do października 1943 r., gdy został zdymisjonowany przez Generalnego Gubernatora Hansa Franka. Potem był przez Gestapo szykanowany, nawet więziony przez ok. 3 miesiące, ale potem jednak wypuszczony.
Pamiętniki rzucają b. ciekawe światło na politykę Niemców w okupowanej Polsce. Ukazują ich indywidualne sylwetki, niektórzy Niemcy byli Polakom dość przychylni. Z czasem „owych niektórych” nawet przybywało, w miarę przybliżania się frontu wschodniego. W tym kontekście lektura książki wkracza poza kulisy historii, odsłania fakty znane dotychczas tylko zawodowym historykom, a i to zapewne nie wszystkim. Autor nie szczędzi także słów krytyki delegaturze rządu londyńskiego w kraju i osobiście wicepremierowi Jankowskiemu. Obwinia ich o zaniechania, które mogły doprowadzić do rzezi wołyńskiej.

Rafał A. Ziemkiewicz „Jakie piękne samobójstwo”. Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin 2014.
Współczesny esej historyczny ukazujący bezsens polityki polskiej w 1939 r., a także i później, podczas nocy okupacyjnej. Wyjaśniający również genezę owych bezsensownych, późniejszych zachowań polskich elit w latach 1939-45. Trudno się z autorem nie zgodzić, choć nie podzielam wielu jego refleksji i dygresji.
Ale w zakresie tytułowym, podstawowym - chylę czoło i przyznaję mu rację. Książka jest jakby kontynuacją, innym (choć zasadniczo zgodnym) spojrzeniem na tematykę przedstawioną przez Piotra Zychowicza w „Pakcie Ribbentrop-Beck” i „Obłędzie 44”.
Książkę napisano z pasją, językiem nienaukowym, czyta ją się łatwo - pod warunkiem posiadania przyzwoitego minimum wiedzy z historii Polski i powszechnej. Żeby bowiem zrozumieć hipotetyczną wersję alternatywną niektórych wydarzeń, trzeba przede wszystkim znać ich faktyczny przebieg. Poza tym autor czyni sporo dygresji i porównań historycznych.

Przyjemnej lektury.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez borygo22 » 22 cze 2014, o 09:14

Przekrój przez wszechświat. Od galaktyk po cząstki elementarne, z krótkim przystankiem na oku mrówki. Autor- Łukasz Lamża Ostatni mój zakup.
Krok po kroku poprzez skale przestrzenne Wszechświata. Bogato ilustrowana.
borygo22
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 19
Dołączył(a): 22 cze 2014, o 08:59

Re: Książki popularnonaukowe po które warto sięgnąć

Postprzez Stały Bywalec » 18 lip 2014, o 06:22

Elisabeth Heresch „Jak bankierzy Zachodu finansowali Lenina”. Wyd. Bellona, Warszawa 2012.

Tytuł nieco myli. Jest to bowiem książka o majstersztyku wywiadu niemieckiego podczas I wojny światowej, jakim był w kwietniu 1917 r. przerzut Lenina et consortes ze Szwajcarii do Rosji, potem zapewnienie im środków finansowych potrzebnych na przygotowanie i dokonanie przewrotu wojskowego (nazwanego później Wielką Socjalistyczną Rewolucją Październikową), a także i na funkcjonowanie w pierwszych miesiącach po objęciu władzy.

Owym majstersztykiem było oczywiście skuteczne wywołanie wewnętrznej rewolty w Rosji i wyłączenie jej z obozu państw Ententy. Demokratyczna Rosja (po rewolucji lutowej 1917 r.) nadal bowiem trwała w koalicji z Francją i Wielką Brytanią oraz wiązała potężne siły Niemiec i Austro-Węgier, potencjalnie przydatne na froncie zachodnim. Trzeba było więc zawrzeć ściśle tajne porozumienie z Leninem ws. udzielenia mu materialnej pomocy w przygotowaniu, dokonaniu i utrwaleniu przewrotu. A ten w zamian godził się na zawarcie pokoju separatystycznego na warunkach niemieckich.

Tyle że pierwszym i faktycznym inspiratorem owego szatańskiego planu nie był żaden oficer niemiecki, lecz międzynarodowy awanturnik (socjalista, publicysta, finansista) Aleksander Helphand-Parvus (1867-1924). Wg niechrześcijańskiej metryki: Izraił Łazarewicz Gelfand, urodzony w Berezynie w guberni mińskiej na Białorusi. On także uczestniczył w bardzo ważnej operacji kamuflażu owego przedsięwzięcia, dziś byśmy powiedzieli - praniu brudnych pieniędzy. Gdyby bowiem władze Rosji uzyskały dowód, że bolszewików finansuje państwo, z którym Rosja już od trzech lat toczy ciężką wojnę, to Lenin i jego przyboczni poszliby od razu „do tiurmy”, a po szybkim wyroku (trwała przecież wojna) „pod stienku”.

I o tym wszystkim traktuje ww. książka niemieckiej autorki, p. Elżbiety Heresch. Jak na wstępie napisałem, tytuł jest nieco mylący, nieoddający dokładnie istoty treści książki. Jej wcześniejsze wydanie było, moim zdaniem, dużo trafniej zatytułowane: „Sprzedana rewolucja. Jak Niemcy finansowały Lenina”.
Ale czy pod nowym, czy pod starym tytułem - lekturę gorąco polecam.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron