lucyna napisał(a):Ostatnio na Forum historycznym wprawiałam w zdumienie nawet naukowców udowadniając iż Żydzi mogli wejść w Lesku do stanu mieszczańskiego. Dla mnie to było takie normalne, dla osób z zewnątrz unikat na skalę krajową.
Jeśli to rzeczywiście byli naukowcy, a w dodatku historycy, to:
lucyna napisał(a):było od pewnego momentu klasyczne darcie łacha, głupawka.
Albowiem:
Jakub Krzysztof Petelewicz napisał(a):Najbardziej znanym i pierwszym o takiej skali aktem prawnym dotyczącym Żydów na ziemiach polskich był tzw. Statut Kaliski wydany w roku 1264 w Kaliszu przez księcia Bolesława Pobożnego (1221-1279). Gwarantował w nim Żydom pełne bezpieczeństwo, wolność dla praw i własności. Statut ten potwierdził - Król Polski Kazimierz III Wielki w 1334, 1364, 1367, a następnie kolejni władcy Polski. Dzięki uregulowaniom prawnym Żydzi stali się w Polsce niejako odrębnym stanem - obok stanu szlacheckiego, duchowieństwa, mieszczaństwa i chłopstwa. Wspomniane przywileje dawały, obok gwarancji bezpieczeństwa i wolności praktykowania swojej religii, prawo do działalności handlowej, dzierżawy ceł, myt i przywilejów propinacyjnych a także działalności quasi bankierskiej (jako, że chrześcijanom religia zabraniała udzielania pożyczek na kredyt, Żydzi opanowali ten segment usług finansowych, niejednokrotnie kredytując nawet władców). W okresie późniejszym do tych uprawnień doszło jeszcze prawo prowadzenia karczm i zajazdów, a także wiążące się z tym przywileje wyszynku alkoholi. Ograniczeniem, jakim objęto Żydów (podobnie zresztą jak i mieszczaństwo), był całkowity i surowo przestrzegany zakaz nabywania ziemi. W związku z powyższym ludność żydowska osiedlała się głównie w miastach lub w ich pobliżu. Jednym z ważniejszych przywilejów przyznanych Żydom przez statuty królewskie było prawo do posiadania własnego samorządu.
Proszę zwrócić uwagę: przywilej pochodzi z roku 1264-go, podczas gdy o Lesku jako mieście pierwszy zapis historyczny jest dopiero z roku 1480-go!
Pomijając kompletnie nieprawdziwe, a wręcz kłamliwie i naukawo naciągane uzasadnienie "historycznego" równouprawnienia wszelkich nacji jakoś wyjątkowo w Bieszczadach - a skąd te bieszczadzkie rzezie narodowościowe? - racja co do miejsca we wspólnej społeczności dla wszystkich na tym forum istnieje. Tam jednak gdzie powstaje jakaś społeczność, muszą obowiązywać zasady współżycia, bo bez nich jakakolwiek społeczność funkcjonować zgodnie nie może nigdzie. Jak się komuś nie podobają zasady, to... droga wolna! Na tym forum zasady współistnienia określają, co zrozumiałe, Administratorzy-Właściciele i lepiej będzie jeśli się do nich dostosujemy zamiast namolnie przekonywać, by co i raz dostosowali je do czyichkolwiek zupełnie wyjątkowych potrzeb ze względu na czyjeś, jakieś szczególne prawa, zasługi, wnoszone skądś "rangi" czy cholera wie co jeszcze...
Podstawową bowiem zasadą zgodnego współistnienia na forach dyskusyjnych jest absolutne równouprawnienie wszystkich userów i przy pełnym przestrzeganiu tej równości możliwie rzadka i prawie niezauważalna ręka Administratorów.
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek