Kuchenki turystyczne

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

Kuchenki turystyczne

Postprzez IraS » 8 mar 2010, o 16:12

W zeszłym przetestowaliśmy takie kuchenki jak na zdjęciach. Przy wyprawach samochodem super sprawa i godna polecenia. Spory palnik można już na tym spokojnie pitrasić. Na pewno dużo wygodniejsze od kochera a przede wszystkim stabilna i nie droga. Na Allegro kuchenkę z 5 nabojami można kupić za kwotę około 50 zł. Jeden wkład z gazem to koszt niecałych 5 zł. Do noszenia w plecaku oczywiście się nie nadaje ;).
Załączniki
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez karabin_bojowy » 9 mar 2010, o 19:09

No wagowo (ok 3 kg ) i wielkościowo faktycznie nie polecana jest raczej do taszczenia na plecach, lecz jako kuchenka na biwaki z transportem samochodowym... rewelacja. Jeden nabój wystarcza na ok 3. godz ciągłego palenia. A z uwagi na fakt, iż palnik jest naprawdę duży, gotowanie chociażby wody na niej , a na kocherze to olbrzymia różnica w czasie..... żeby nie było sprawdziliśmy :). Jednakże, żeby się nikt nie obruszał kochery są niezastąpione w górach ... ( nie ma jak gorąca herbata ze śniegu na Zawracie chociażby ;) )....
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Markela » 31 sty 2011, o 15:07

szczerze mowiąc na wyprawy nie zabieram kuchenki gazowej czy jakiej kolwiek, jesli jestem w pobliżu sroniska to jem w nim wrzątek z tamtąd a jak można gdzieś rozpalic ogień choćby niewielki to zawsze cos upichce- oczywiścierrozpałka z patyk łuk i deseczka to norma
Markela
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 68
Dołączył(a): 10 sty 2011, o 10:46
Lokalizacja: Wolność słowa i wyznania (Konstytucja) I tego wymagam na każdym forum

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Barnaba » 20 lut 2011, o 01:16

Kiedyś zobaczyłem ustrojstwo Browara, potem sam zanabyłem. Stary Coleman 440a. Sprawa nie tania, wręcz nawet ciężka do zdobycia. Pali benzynę, a więc paliwo tanie, i totalnie powszechne. Rozpala się błyskawicznie, gotuje szybko (mocne ustrojstwo). Z dodatkowych zalet- możliwość rozpalania tym w kominku czy ognisk. Stare made in usa, a nie china. Wad nie stwierdzono.
Ogólnie benzyniaki polecam. Wdzięczne i rozkoszne urządzenia, nie są tanie w zakupie, ale za to w eksploatacji. No i to wszędobylskie paliwo...
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Markela » 25 lut 2011, o 22:08

Barnaba napisał(a):Kiedyś zobaczyłem ustrojstwo Browara, potem sam zanabyłem. Stary Coleman 440a. Sprawa nie tania, wręcz nawet ciężka do zdobycia. Pali benzynę, a więc paliwo tanie, i totalnie powszechne. Rozpala się błyskawicznie, gotuje szybko (mocne ustrojstwo). Z dodatkowych zalet- możliwość rozpalania tym w kominku czy ognisk. Stare made in usa, a nie china. Wad nie stwierdzono.
Ogólnie benzyniaki polecam. Wdzięczne i rozkoszne urządzenia, nie są tanie w zakupie, ale za to w eksploatacji. No i to wszędobylskie paliwo...


Mam taki sprzęt jeszcze z czasów CCCP. działa! ale mam go jako (można powiedzieć) gadżet , który dostałem w prezencie
Markela
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 68
Dołączył(a): 10 sty 2011, o 10:46
Lokalizacja: Wolność słowa i wyznania (Konstytucja) I tego wymagam na każdym forum

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Zygmunt Skibicki » 22 lip 2011, o 13:38

No dobra, Coleman Multifuel i tak jest nie do pokonania czy to na lato czy na ciężką zimę, gdy się jedzie w kompletną dzicz - decyduje miejscowa dostępność oraz temperaturowa skuteczność paliwa.
A tak do plecaka na, powiedzmy... krajową pięcio, siedmiodniową wędrówkę letnią z namiotem "od pola do pola" to... co byście doradzili?
Bo ja po staremu: mikro Coleman i kartusz C 250 jak idę sam...
Ale może coś nowego, lżejszego i mniej kłopotliwego świat już wymyślił?
Chętnie bym się dowiedział.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez browar » 22 lip 2011, o 15:08

Zygmunt Skibicki napisał(a):Bo ja po staremu: mikro Coleman i kartusz C 250 jak idę sam...
Ale może coś nowego, lżejszego i mniej kłopotliwego świat już wymyślił?
Chętnie bym się dowiedział.

Mniejszego i lżejszego jeszcze nikt nic nie wymyślił,ale tańszego w eksploatacji to i owszem.Wkurza mnie cena tych kartuszy,to jawne zdzierstwo.Dlatego oddałem kumplowi taki palnik.Sam używam Colemana Peak 400 z 1984r albo ogniska ;)
Swoją drogą nie trzeba dalekich,egzotycznych krajów żeby docenić benzynkę jako paliwo.Jakbyś zobaczył miny "zagazowanych" kolegów podczas rodzinnego spływu Czarną Hańczą patrzących na moją machinę czwartego dnia... :twisted:
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Zygmunt Skibicki » 23 lip 2011, o 20:49

browar napisał(a):...żeby docenić benzynkę jako paliwo.Jakbyś zobaczył miny "zagazowanych" kolegów podczas rodzinnego spływu Czarną Hańczą patrzących na moją machinę czwartego dnia...

Do kajaka... czasem, ale na wszystkie zimowe biwaki też zabieram mojego Colemana:

Obrazek
Jasne, że więcej z nim "zachodu", ale moc ma porażającą. No i ta uniwersalność paliwowa!
Że o kosztach eksploatacji nie wspomnę...

Tyle, że ja preferuję naftę - zwłaszcza zimą.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez Zygmunt Skibicki » 26 lip 2011, o 16:32

Upsss, chyba coś znalazłem.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Kuchenki turystyczne

Postprzez ramzes » 27 paź 2012, o 10:12

Zygmunt Skibicki napisał(a):Upsss, chyba coś znalazłem.

:?: :?: :?:
zapowiadało się ciekawie, i ... co dalej? :D
ramzes
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 248
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 21:57


Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.