Rano ruszyliśmy na podbój zamku Drakuli a po zejściu na dół, wybraliśmy się jeszcze na chwile nad jezioro Vidraru, ale Fograsze spowite były w chmurach. Potem przebazowanie w okolice Horezu w górach Capatanii, zwiedziliśmy tutaj: Monastyr Hurezi, Cule (domy warowne) w Rosoweni, Monastyr Bistrita i Monastyr Arnota. Biwak w zieloniutkim sadziku w towarzystwie młodego koziołka. N45 11.299, E24 03.210







































































