Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Maramuresz, Góry Rodniańskie, Kelimeńskie, Bucegi, Fogaraskie, Parang i inne

Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 1 gru 2010, o 15:43

Dostaje sporo zapytań na email odnośnie tego terminu więc chyba pora rozpocząć wątek by każdemu z osobna nie odpowiadać.

Znam już dokładny termin wyjazdu (no chyba że w między czasie wynikną jakieś poważne nieoczekiwane przeszkody). Wyjazd będzie z Bieszczadów (miejsce spotkania do ustalenia) 18 kwietnia wcześniej rano. Powrót do polski w Bieszczady przewidziany na 2 - 3 maja wieczorem.

Jeżeli chodzi o mój samochód, to na ten wyjazd nie mam miejsca w aucie, może uda się wygospodarować jedno ale na razie nic pewnego. Ale za to w maju będę miał całe auto wolne (wstępny przypuszczalny termin 20.05 – 5.06) ale o tym w innym czasie.

Na dzień dzisiejszy oprócz mnie chęć wyjazdu zgłosiły dwie osoby z samochodami:
Ja – Nissan Terrano
Wojtek 1121 – Nissan Patrol
I drugi Wojtek – Opel Monterey

Być może ci którzy już wstępnie wyrazili chęć wyjazdu lub osoby, które się jeszcze zgłoszą będą chcieli kogoś zabrać do auta w celu obniżenia kosztów paliwa i w ten sposób będzie się mógł ktoś załapać bez terenówki.

Doświadczony kilkoma wspólnymi (zbieranymi) wyjazdami przed tym kwietniowym chciałbym ustalić pewne zasady taki niby regulamin.

Nie jest to wyjazd offroadowy, ale miejsca, które będziemy odwiedzać wymagają auta 4x4. Jeździmy tylko tam gdzie wolno i unikamy niepotrzebnych problemów w terenie, chyba, że sytuacja nas do tego zmusi.
Przemieszczamy się z punktu A do punktu B i każdy może to robić na własną rękę. Chodzi o to, by poszczególne ekipy nie były od siebie zależne (ktoś chce dłużej pospać, zatrzymać się na obiad czy zwiedzić coś na co inni nie mają ochoty) Spotykamy się w miejscu wyznaczonego biwaku, oczywiście jeżeli wszyscy się zgrają i dopasują to trasę i atrakcję na nich zaliczamy razem. Maruderzy, którzy nie dotrzymają tępa będą mieli dodatkowe zadanie – odnaleźć miejsce biwaku dowódcy – czyli mnie ;). Praktycznie wszędzie jest zasięg telefonii, prawie każdy ma już GPS więc nie powinno być z tym problemu. W skrajnych sytuacjach najwyżej odnajdziemy się w dniu następnym. W miejscach w których już byłem mogę dokładnie określić miejsce biwaku ale w nowych będzie to określone tyle o ile i uzależnione od warunków zastanych na miejscu. Może się zdarzyć że miejsce jest do bani i szukamy nowego, gdy je znajdziemy to ewentualnych „maruderów” którzy będą gdzieś z tyłu powiadamiamy sms.

Śpimy w namiotach w górach. Będzie to kwiecień więc na jakieś imponujące wysokości nie wyjedziemy, ale będę się starał wyszukać ciekawe miejsca na nasze biwaki. W odległości kilkunastu kilometrów a często nawet w niedalekim sąsiedztwie są też obiekty noclegowe. Jeżeli dla kogoś będzie za zimno lub będzie chciał zażyć gorącej kąpieli może z takiego udogodnienia skorzystać i dojechać do nas rano.
Na biwakach panują takie zasady, że po dotarciu na miejsce w pierwszej kolejności rozbijamy namioty, a zaraz po tej czynności wszyscy zbieramy opał. Po tym obowiązku każdy ma czas wolny ;).

Praktycznie codziennie będzie możliwość zrobienia zakupów, w przypadku gdy nasz pobyt w górach miałby się przedłużyć to o tym wcześniej poinformuję. Mimo wszystko warto mieć jakiś zapas prowiantu w samochodzie, ale nie ma też sensu zabierać go w wielkich ilościach z Polski. W Rumunii sklepy są zaopatrzone jak w Polsce ceny często niższe od naszych.
Każdy prowadzi swoją kuchnię osobno (powinien mieć swoją kuchenkę, gaz itp.) Co nie oznacza że nie możemy zrobić jakiejś wspólnej składkowej wyżerki. Każdy też sprząta i zmywa po sobie i zabiera swoje śmieci.

Termin przeze mnie ustalony nie oznacza, że wszyscy razem musimy w nim wyjechać i wrócić. Zawsze ktoś może dołączyć później, jak i później lub wcześniej wrócić.

Wszelkie zapytania organizacyjne proszę zamieszczać tutaj, jak najmniej na pw, co by nie odpisywać każdemu z osobna.
Mam nadzieję, że w naszym gronie znajdzie się osobo władająca jako tako językiem angielskim, gdyż wstępnie jestem umówiony z dwoma osobami w Rumunii (rozmawiają po angielsku), które zaoferowały nam pokazanie ciekawych miejsc w górach Macin.

Powoli będę tutaj też zamieszczał wstępne plany na poszczególne dni :)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez karabin_bojowy » 3 gru 2010, o 00:45

8-) ,,,, no cóż, znów zostanie mi tylko podziwianie zdjęć... nie puszczą mnie z domu w Wielkanoc.... ale mam nadzieję, że jakieś Jajeczko sobie w wersji rumuńskiej urządzicie...
Mam chociaż nadzieję, że wypali mi wyjazd majowy i jesienny....

Pozdrawiam tak liczną ekipę....

k_b
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 900
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 3 gru 2010, o 10:25

Jak na Wielkanoc to tylko do Rumunii. Pisanki Bukowińskie są słynne na całym świecie. No warto wpaść na jakieś nabożeństwo wielkanocne do cerkwi. Pewnie widziała na filmie "Obcina zew gór" jak fajnie obchodzą tam Wielkanoc :)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez karabin_bojowy » 3 gru 2010, o 10:41

Nie wiem czy takie słynne , bo jak dotąd o nich nie słyszałam... :-P a skąd mamy wiedzieć, gdzie ty sobie planujesz te święta jak nie ma planu podróży, no poza górami Macin :-P ....

A ona może i widziała jak na Bukowinie obchodzą Wielkanoc, ale jednak zostanie doma....
:P :P :P 8-) :twisted:
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 900
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 3 gru 2010, o 11:51

Ja się ciesze, że daję dyla z domu na święta, nie cierpię tych wszystkich przygotowań i siedzenia przy stole. Zresztą Wielkanoc to takie mniej domowe święta niż np. Boże Narodzenie. A plan wyprawy niebawem zacznę publikować :)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 3 gru 2010, o 20:08

Dzień 1 (18.04.2011)

Przejazdu z Polski do Rumunii nie będę szczegółowo opisywał. Wyjazd prawdopodobnie z Komańczy potem Radoszyce – Humenne – Michalovce – Trebisov – Sarospatak – Tokaj – Nyiregyhaza – Debrecen – Oradea. W Oradea wizyta w Realu (zakupy, wymiana walut, bankomat itp.)

Będziemy już pewnie trochę zmęczeni drogą więc nocleg zaplanowałem 60 km za Oradea w górach Padurea Craiului. Nie są to wysokie góry ale miejsce, które wybrałem to rezerwat „Doline” z pięknym przełomem rzeki Sebes, fajnym wąwozem i dwoma jaskiniami Vantului i Ungurului.

http://mapy.google.pl/maps?f=d&source=s ... 18359&z=11" target="_blank

W zależności od czasu pokręcimy się tutaj jeszcze tego samego dnie lub następnego z rana. Fotki z tego miejsca można sobie zobaczyć w podanym poniżej linku, klikając na niebieskie kwadraciki. Przybliżając mapę można uzyskać więcej zdjęć.

http://mapy.google.pl/maps?ll=46.935963 ... oramio.all" target="_blank
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 4 gru 2010, o 11:10

Dzień 2 (19.04.2011)

Tego dnia mamy do pokonania około 160 km.

http://mapy.google.pl/maps?f=d&source=s ... 36719&z=10

Po drodze miniemy kilka ciekawych wąwozów, jaskinie i fajną szeklerską wioskę Rimetea ze słynną skałą Szeklerów.

http://www.karpaty.travel.pl/index.php? ... &fn_id=403

Za Rimetea przejedziemy wąwozem Valisoaeri, minemy miasta Aiud i Tuius i skręcimy w dolinę rzeki Galda. Dojedziemy nią do wąwozu Intregalde, tu poszukamy miejsca na biwak i zwiedzimy to miejsce.

Mapka ze zdjęciami tej okolicy:

http://mapy.google.pl/maps?ll=46.246825 ... oramio.all

Opcjonalnie w zależności od warunków, możemy przez Raicani i Tecsesti wyjechać do góry na narcyzową polanę i tutaj biwakować a do wąwozu Intregalde zjechać rano.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez Agnieszka » 4 gru 2010, o 18:16

IraS napisał(a):No warto wpaść na jakieś nabożeństwo wielkanocne do cerkwi.


W Rumunii, a dokładniej w cerkwi, to jakoś później Wielkanoc świętują ..... ;)

A pisanki na Bukowinie są faktycznie przepiękne..
Agnieszka
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 212
Dołączył(a): 25 maja 2010, o 16:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez IraS » 4 gru 2010, o 19:32

No faktycznie nie pomyślałem z tą Wielkanocą ale w sumie i dobrze nie będzie trzeba do kościoła iść ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Kwiecień 2011 w Rumuńskich Karpatach i Dobrudży (plany)

Postprzez Wojtek1121 » 4 gru 2010, o 19:39

Jakby się z nami wybrał Pastor to może odprawiłby mszę w terenie.
Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 211
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Następna strona

Powrót do Karpaty rumuńskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W: