Łańcuchy na koła

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

Łańcuchy na koła

Postprzez lidkru » 8 sty 2013, o 12:13

Może to nie jest sprzęt stricte turystyczny, ale jakoś trza dojechać ;)
W życiu nie miałam z tym do czynienia, a w lutym się wybieramy. Coś konkretnego mi doradzicie? Coś odradzicie?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3193
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez skazaniec » 8 sty 2013, o 12:22

Lidka - trochę o tym rozmawialiśmy w jednym z moich wątków (zimowe czasy przejść bodajże). Bardzo fajna sprawa te łańcuchy - łatwo się zakłada, ale nie skorzystałem ani razu podczas tego wypadu. Dla spokoju sumienia miałem je jednak w bagażniku. Pamiętaj, że wg polskiego prawa można je zakładać tylko tam gdzie jest nakaz:) inaczej można dostać ładny prezent od stróżów porządku.
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 sty 2013, o 12:22

Ja to zrobiłem tak: (znów będzie "na tempa")... :lol:
1. Dokładnie "z natury" spisałem rozmiar opon mojego auta.
2. Zapytałem w serwisie samochodowym, z którego stale korzystam, by mi coś konkretnego doradzili.
3. Wskazany model i rozmiar zanabyłem drogą kupna bodaj na alle-drogo.
4. Pojechałem z tym wszystkim do ww. serwisu, gdzie mi na moim samochodzie pokazali, ja założyć, a potem zweryfikowali, jak ja sam zakładam.
5. Od pierwszych do ostatnich śniegów zawsze wożę ten ciężki bambetel w bagażniku, ale nigdy jeszcze nie zakładałem na drodze...
I się z tego bardzo cieszę...!
Gdy się robi na drodze ślisko albo "kopnie", posiadanie łańcuchów w bagażniku poprawia znacznie psychę kierowcy, co przecież też jest coś warte. :D
Ostatnio edytowano 8 sty 2013, o 12:34 przez Zygmunt Skibicki, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez lidkru » 8 sty 2013, o 12:33

no własnie, jedyna znana mi osoba , która używała łańcuchów ( mój brat) powiedział, ze "to badziewie" mu się rozlazło po 5 min jazdy i wyrzucił :roll:
czy są jakieś marki czy producenci warte uwagi, czy nie ma to większego znaczenia? mam ściemę w głowie od googlowania :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3193
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez otrok » 8 sty 2013, o 13:21

zakładałem łańcuchy na koła kilka razy (nawet ostatnio Warszawiakom, co nas podwozili), ale nigdy nie zapomnę pierwszego razu.
ćwiczyłem oczywiście wcześniej na sucho, ale zakładanie łańcuchów podczas dużego mrozu, gdy palce się do nich lepią, podczas wiatru, po ciemku, to całkiem inna bajka. te france potrafią się tak zaplątać (oczywiście wtedy, gdy warunki są ciężkie), że przypominają węzeł gordyjski. walczyliśmy z piętnaście minut, uratował nas zjeżdżający z przełęczy samochód z napędem na cztery, który oznajmił nam, że droga jest nie przejezdna. Ściąganie łańcuchów w warunkach bojowych też potrafi nastręczyć problemów - zawsze gdzieś się zaczepią po drugiej stronie koła.
co do pękania łańcuchów; jeśli łańcuchy są dobrze założone, dobrze naciągnięte, to będą działać, w przeciwnym razie pękną niezależnie od marki.
polecam przede wszystkim dobrze przećwiczyć zakładanie i rozplątywanie
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 sty 2013, o 14:31

otrok napisał(a):...jeśli łańcuchy są dobrze założone, dobrze naciągnięte, to będą działać, w przeciwnym razie pękną niezależnie od marki.
polecam przede wszystkim dobrze przećwiczyć zakładanie i rozplątywanie

Też już mi to ktoś doświadczony mówił...
Chyba zatem poćwiczę znów i sprawdzę, czy aby czegoś z tamtej, pierwszej i jedynej nauki nie zapomniałem?
Wszak rzeczywiście: nigdy nie wiadomo kiedy, gdzie i w jakich warunkach przyjdzie mi to diabelstwo zakładać?
Ale zapasowe, robocze, solidne rękawice chyba nadal mam w plastikowym pudle z łańcuchami. ;)
I to też dziś sprawdzę.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez lidkru » 8 sty 2013, o 17:11

dzięki za jasne wytłumaczenie :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3193
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez otrok » 8 sty 2013, o 17:13

jeszcze dodam parę uwag:
w instrukcji pisze, by po założeniu, przejechać kawałek i naciągnąć łańcuchy. to może nie wystarczyć; trzeba podczas jazdy słuchać jak pracują łańcuchy, gdy słyszymy jakieś podejrzane dźwięki, jakieś stukanie, trzeba zatrzymać się i sprawdzić czy łańcuchy są umiejscowione równo na kołach i naciągnąć.
kwestia prędkości; im twardsza nawierzchnia , tym prędkość powinna być niższa. gdy po zmrożonym śniegu, lodzie, będziemy jechać zbyt szybko, to łańcuchy pękną. najlepiej unikać, o ile to możliwe, jazdy po twardych nawierzchniach.
aha, jeszcze rękawiczki; najlepsze dla mnie są takie cieniutkie, szmaciane, jakie w pobliskim spożywczym mogę kupić za grosze. dają dobre wyczucie a palce w nich nie kleją się do zmrożonych łańcuchów. grubsze rękawiczki się nie sprawdzają.
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez lidkru » 9 lut 2013, o 10:55

no i całe szczęście, ze kupiliśmy :D pierwszy zimowy wyjazd i okazały się konieczne juz w Cisnej
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3193
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Łańcuchy na koła

Postprzez makaroniara » 26 sie 2013, o 23:56

Dobrze, że tu trafiłam, bo co prawda lato się jeszcze nie skończyło, ale planujemy rodzinny wyjazd w zimie i planujemy go teraz, żeby mieć wszystko zapięte na ostatni guzik, zwłaszcza, że wybieramy się na 3 tygodnie. Dzięki Wam, teraz o łańcuchach wiem prawie wszystko :)
makaroniara
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 sie 2013, o 23:53

Następna strona

Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron