Majowy Weekend 60+

Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 8 cze 2016, o 19:35

Plany na weekend „bożocielny” były … różne. Postanowiliśmy jednak (jak w ub.r.) pojechać w Pieniny. Nasza kochana przyjaciółka Kasia bardzo się ucieszyła, że chcemy ją odwiedzić i spędzić u niej na kwaterze w Krościenku te kilka dni.
Kiedy nasi znajomi dowiedzieli się o naszych planach, również zapragnęli z nami pojechać. No cóż, po górach chodzą rzadko,… a może jeszcze rzadziej, a my mamy dość ambitne plany… Ale niech tam…
Tak więc pięcioosobową ekipą (średnia 60+) meldujemy się wczesnym rankiem w Krościenku pod samą Sokolicą.
Na pierwszy dzień mały rozruch. Naszym celem jest słowacka wioska Lesnica, a właściwie sklep z bogatym asortymentem (nie będę ukrywał) różnego rodzaju alkoholi.

Idziemy na przeprawę
Obrazek

Przeprawia nas Piotrek - nasz stary znajomy
Obrazek

Na drugim brzegu
Obrazek

Na powitanie pięknie nam ptaszek zaświrgolił
Obrazek

Pierwsze podejścia za schroniskiem
Obrazek
Obrazek

Pierwsze widoki...
... na Sokolicę...

Obrazek
... na Lubań
Obrazek [/i]

Wspólna fotka z Pieninami w tle
Obrazek

Schodzimy do Lesnicy
Obrazek

Chata Pieniny w oddali
Obrazek

Wędkarz???
Obrazek

Po dłuższym postoju w sklepie/barze wracamy obok Chaty Pieniny. Wszędzie tłumy przeważnie rowerzystów.
Obrazek

Mijamy wyniosłe skały
Obrazek

Ta się nazywa Wylizana Skała
Obrazek

Dochodzimy do Dunajca i wzdłuż rzeki (uważając by nas nie rozjechali rowerzyści) docieramy do Szczawnicy.

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Jeszcze obiadek i krótki oddech nad Dunajcem i jesteśmy na kwaterze

Obrazek
Obrazek


Po powrocie rzucam hasło: kto idzie na Sokolicę na zachód słońca?. Mieszkać pod Sokolicą, a nie wejść na nią? Na hasło odpowiada oczywiście moja małżonka i (tu zdziwienie) Basia.

Widok na Krościenko
Obrazek

Po ok 30 min. jesteśmy na szczycie i czekamy na zachód

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Warto było czekać...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracam już o zmroku

Obrazek

Piękny dzień, piękna pogoda... Czegoż nam starym ludziom więcej potrzeba ;-)
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 8 cze 2016, o 19:39

W piątek wstajemy wcześnie, by podjechać samochodem do Niedzicy. W planach mamy Pieniny Spiskie i chyba najładniejszą ich trasę przez górę Żar.
Poranek jednak nie wyglądał zbyt zachęcająco ze względy na snujące się mgły.

Obrazek

W Niedzicy zostawiamy samochód pod szkołą i idziemy na przystanek. Bus podwozi nas do Łapsz Wyżnych. Gdy ujrzałem baner zachęcający do odwiedzin ciastkarni przypomniało mi się, że to przecież tu produkują słynne ze smaku wyroby cukiernicze. Trzeba jednak było zboczyć z trasy kawał drogi. Pomyślałem, że być może w tym czasie opadnie mgła i będzie nadzieja na jakieś widoki.

Obrazek

Gdy dochodzimy pod wskazany adres mamy pewne obawy, bo wszystko wskazuje raczej na sprzedaż hurtową, lub na zmówienie. Ale dwóch pracujących na dachu fachowców, których zapytujemy czy dobrze trafiliśmy, każe nam zadzwonić na domofon, to może ktoś otworzy. Jeden nawet sam schodzi z dachu, by nam w tym pomóc. Otwiera nam bardzo miła pani, nieco zaskoczona faktem, że sława ich ciastek dotarła aż do Katowic. Zaprasza do środka i przynosi kilka zapakowanych próbek wyrobów.

Obrazek

Kupujemy wszystkie, a jedno opakowanie dostajemy gratis i wcząchamy zaraz po wyjściu z ciastkarni.

Obrazek

W międzyczasie mgła opadła i jest nadzieja na widoki.

Grandeus - nasz pierwszy cel
Obrazek

Zrobiło się ciepło, później wręcz upalnie

Pierwsze podejście i pierwsze widoki na Tatry
Obrazek
Obrazek

Jesteśmy na górce

Obrazek
Obrazek

Wspólna fotka z Tatrami w tle
Obrazek

Wokoło piękne widoki
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Schodzimy do Dursztyna
Obrazek

Po drodze mijamy... jak się okazało...
Obrazek

... tak! to był miejscowy stadion :lol:
Obrazek

W Dursztynie krótki postój
Obrazek

Za kościołem biegnie czerwony szlak. Na tabliczce napisane "Niedzica Zamek 3,5 godz.". Ktoś się nieźle rąbnął!!!
Obrazek

Szlak biegnie przez hale, na których wypasane są owce i krowy. Co jakiś czas go gubimy - brak oznaczeń.
Obrazek

Mijamy bacówkę...
Obrazek
... i stada owiec...
Obrazek
Obrazek

Co chwilę trzeba szukać szlaku

Obrazek

Wchodzimy do opuszczonej chaty

Obrazek

W środku wygląda jakby ktoś nagle się wyprowadził
Obrazek
Obrazek

W szafie jeszcze wiszą ubrania
Obrazek

Kalendarz wskazuje na 1993 r.
Obrazek

Jeszcze jedno spojrzenie na Dursztyn i opuszczone domostwo

Obrazek

Znów gubimy szlak, ale ścieżki wyraźnie prowadzą na wschód. Okazało się, że minęliśmy trawersem kulminację Żaru. Być może opuściliśmy najbardziej stromy odcinek trasy.

Tymczasem jednak ściga nas burza

Obrazek

Wzmaga się wiatr...
Obrazek

... nad Tatrami leje...
Obrazek

W końcu szerokim łukiem omijamy jakieś domostwo i po wspięciu się na niewielkie wzniesienie trafiamy na szlak. Trudno go było dojrzeć z pewnej odległości przez zarośniętą łąkę.

Obrazek
Obrazek

Burza odpuściła!!! Przeszła bokiem!!!
A my mamy wreszcie szlak...
Obrazek

... do czasu, gdy go znowu gubimy. Tym razem powodem jest wycinka - o czym dowiadujemy się od spotkanego faceta na quadzie. Wskazuje nam właściwą ścieżkę.

Obrazek

Nią oto dochodzimy do stokówki, prowadzącej wprost do zamku.
Obrazek

Do zamku jednak nie idziemy. Stamtąd bowiem mielibyśmy jeszcze kawał drogi do samochodu idąc asfaltem i wąskimi drogami.

Znalałem więc ścieżkę przez rozległe polany z pięknym widokiem na Tatry i Pieniny

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ścieżka ta doprowadziła nas wprost do Niedzicy na mostek i miejsce, gdzie czekał na nas samochód.

Obrazek

Wracamy na kwaterę pełni wrażeń. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Nikt się nie uskarżał, ani nie żalił na długość trasy (z przystankami ok. 9 h.)
Dopełnieniem naszego szczęścia jest przygotowany przez naszą kochaną Kasię pyszny posiłek. Jakże gościnna to kobieta, życzliwa i pogodna...
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 8 cze 2016, o 19:42

Przy obiado-kolacji pytam czy mają dość.
Ależ skąd!
To gdzie jutro idziemy?
Jak to gdzie? – pytają z oburzeniem- W góry!!!
To może na wschód słońca na Sokolicę? … żartowałem, pośpijmy sobie…

Planuję więc podjechać do Szczawnicy i zrobić małą pętelkę na Bereśnik, a potem do wodospadu Zaskalnik.
W Szczawnicy już o porannej porze mnóstwo ludzi. Trudno zaparkować koło cmentarza (zazwyczaj tam stawiam pojazd). Trzeba więc płacić (nie szkodzi).
Idziemy ulicą Zdrojową w kierunku pijalni wód. Potem wąskimi uliczkami, cały czas szlakiem żółtym.
Obrazek

Potem wchodzimy do lasu
Obrazek

Widok z pierwszej polanki

Obrazek

Mijamy opuszczone domostwo
Obrazek

Z kolejnej polanki widok na Pieniny, Tatry i zabudowania gdzie kwaterujemy

Obrazek

...o! to tu..
Obrazek

Widok na pasmo Wysokiej

Obrazek

Dziwny pojazd
Obrazek

Dochodzimy do schroniska (nie wiedzieć czemu zwanego bacówką).
Obrazek

Wnętrze...
Obrazek

... i bardzo pożyteczna usługa (pewnie na trwałe wpisana do schroniskowych usług...)
Obrazek

Chowamy się przed słoncem w wiacie ogniskowej
Obrazek

Budzimy zaiteresowanie kilkuletniego paparazzi (ciekawe z jakiego powodu???)
Obrazek
Obrazek

Wspólne zdjęcie: kawka i ciastka z Łapsz
Obrazek

Jeszcze widok na Palenicę i Szafranówkę...

Obrazek

... i schodzimy szlakiem biało-czerwonym

Obrazek

Kolejny dziwny pojazd...
Obrazek

... pasieka...
Obrazek

... i facet co się nieźle narąbał...
Obrazek

Moje zaiteresowanie wzbudzają sprzęty przy drewnianych chatach

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu dochodzimy do wodospadu Zaskalnik

Obrazek

A tu dwóch młodych "morsów"...

Obrazek

My jednak nie decydujemy się na takie moczenie.... Może stopki...

Obrazek

Znajduję (pustą... :-( ) butelkę po piwie - wspomnienie beskidzkoniskich wędrówek.

Obrazek

Jeszcze tylko zejście do uzdrowiska...

Na ławeczce zawsze można wypocząć
Obrazek

Przy parkingu w sklepie zakupuję piwo Szczawnickie - unikat produkowany w małych ilościach (stąd być może cena - 8 zł za butelkę) :-P

Kiedy byliśmy już w samochodzie, zaczął kropić deszcz. Znów nam się udało :-)
W czasie gdy spożywaliśmy posiłek na kwaterze, usłyszeliśmy wycie syren karetek, a potem głośny warkot śmigłowca. Okazało się, że to akcja na Sokolicy, gdzie piorun uderzył i ranił 3 osoby. Śmigłowiec lądował na łące dosłownie obok zabudowań gdzie kwaterowaliśmy.

Obrazek

Był to kolejny pięknie spędzony dzień.
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez lidkru » 9 cze 2016, o 06:42

Pieniny za każdym razem mnie zaskakują, pozytywnie oczywiście, a dzień z błądzeniem :arrow: cudowny :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 9 cze 2016, o 13:05

Na niedzielę zaplanowałem pełny relaks, byczenie i wczesny powrót do domu, by uniknąć korków na Zakopiance. Kiedy poinformowałem o tych planach resztę wycieczki – ostro zaprotestowali!!
Jak to, szkoda dnia!!!
Jaką więc wędrówkę sobie życzą?
Krótką, niezbyt forsowną i koniecznie w miejscu zacienionym.
Hmm, siadam do map i … wymyśliłem. Beskid Wyspowy (bo po drodze), trasa na Mogielicę (bo „rozwojowa”, w każdej chwili można skrócić), ze Szczawy (bo biegnie lasem).
Sprzeciwu nie było…
Pakujemy się więc, żegnamy z naszą Kasią kochaną i w drogę do Szczawy. Na szlaku jesteśmy dosyć późno, bo krótko przed 11- tą, więc czasu nie za wiele. Do tego straszą burzami. Na razie pięknie świeci słońce. Parkujemy w Koszarkach, gdzie łapiemy niebieski szlak.

Obrazek

Trasa istotnie biegnie lasem...
Obrazek

... ale przecina również polany
Obrazek

Co jakiś czas widoczny szczyt Mogielicy
Obrazek

Łąki pełne kwiatów...
Obrazek

... kałuże pełne kijanek...
Obrazek

Wchodzimy na stokówkę
Obrazek

Obrazek

Nią dochodzimy do Przeł. Przysłopek

Obrazek

Tu spoglądam na zegarek i stwierdzam, że na Mogielicę nie ma się co pchać - braknie czasu, by spokojnie dojechać do Katowic.
Idziemy więc przez Krzystonów do bazy SKPB K-ce.
Obrazek

Po drodze jeszcze krótki popas
Obrazek

Bazę opanowali harcerze (a może nawet zuchy), którzy już zwijają biwak
Obrazek

Obrazek

Zielonym docieramy do asfaltu w Szczawie - Białym
Obrazek

By nie deptać po ruchliwej drodze, do samochodu idziemy ścieżką wzdłuż Kamienicy
Obrazek

Jeszcze łyk ze źródełka...
Obrazek

... i wracamy szczęśliwi do domu :-D

Był to naprawdę wspaniały weekend. Szczególnie cieszy mnie, że mogliśmy zrobić przyjemność naszym znajomym. :-D
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez lidkru » 9 cze 2016, o 14:57

źródełko z przykrywką :lol: :lol:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 9 cze 2016, o 16:57

lidkru napisał(a):źródełko z przykrywką :lol: :lol:
... i zaworkiem...
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez łazik » 20 cze 2016, o 20:04

Widzę,że Wam też się podobało w schronisku pod zBereśnikiem.Bardzo fajne miejsce i zdaje mnie się,że ludkowie z Katowic je prowadzą.My mieliśmy namiotowanko tamże w pierwszy dzień naszego szlajanka po Sądeckim i Pieninach.Jak się sprężę to naskrobię parę słów o tymże wypadzie.A w tejże wiacie ogniskowej mieliśmy przyjemność pitrasić sobie ciepłą strawę na ogniu.Było zajebiaszczo.
Góry aż do nieba...
łazik
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 276
Dołączył(a): 18 lis 2012, o 13:51
Lokalizacja: L-stadt

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez krzyś » 20 cze 2016, o 21:40

Znowu żeśmy się roz/minęli ... :(
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Majowy Weekend 60+

Postprzez lidkru » 21 cze 2016, o 12:04

Obrazek
a kocury były?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Następna strona

Powrót do Inne góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.