Migawki z francuskich wojaży 2014

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez lidkru » 25 lis 2014, o 08:09

Zatrzymujemy się na mały piknik w lesie

kobiety wino i ....kocyk!!

a po tych mostach już nic nie jeździ?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 25 lis 2014, o 13:15

lidkru napisał(a):a po tych mostach już nic nie jeździ?

Bynajmniej! Wiele z tych wiekowych mostów służy do dziś.
Na przykład po tym moście górą jeżdżą pociągi, dołem samochodyObrazek
Obrazek
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 25 lis 2014, o 13:57

W poniedziałek od rano nareszcie słońce :) .

Można więc śniadanie zjeść na tarasie przed domem
Obrazek

Przy okazji kilka fotek domostwa. Jest otoczone od zachodu i północy wysokim murem (jak większość domostw w tym regionie), a od południa i wschodu wysokim żywopłotem. Domek niewielki, parterowy, ale bardzo funkcjonalny. Ogród zadbany dzięki pracy Sophie i Geralda. W warzywniaku (nieco oddalonym od domu) rośnie wiele warzyw na własne potrzeby. Jest też basen (szkoda, że nie było zbyt ciepło) i oczko wodne, w który zadomowiła się rodzinka dzikich kaczek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niemniej trzeba to wszystko utrzymywać w stałym porządku, co wymaga wiele pracy.
A więc nie leniuchujemy i pomagamy.Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przyprawy prosto z krzaczkaObrazek

Gerald jest nastawiony bardzo "eko", ale go przyłapałem ;) Obrazek

Po robocie, wiadomo - trzeba coś zjeść. Sałata z ogródka, szparagi z targu i kiełbasa kupiona w sklepie ze specjałami regionalnymi. Do tego wino kupione w... LIDLU. Tak, tak, w tamtejszych Lidlach królują miejscowe wyroby - daremno szukać niemieckich chłamów. Gerald wie co gdzie kupić by z jednej strony nie przepłacać, z drugiej by było to smaczne i pewne. Czasem pokonuje wiele km by kupić coś extra.
Obrazek
Obrazek

A do obiadu jeszcze nieodłączne sery... Ufff! Trzeba odpocząć...
Obrazek

... ale nie za długo, czeka nas kolejna degustacja :)

cd niebawem
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez lidkru » 25 lis 2014, o 15:17

Grażynka tyra jak dziki osioł a Ty podlewasz !!! i to nie z konewki wielkiej i ciężkiej tylko z leciutkiego węża :lol: :lol: :lol: :lol:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez jerzumarian » 25 lis 2014, o 18:27

Moja matula mawia,że jak "tyra' na dzialce to odpoczywa... Zatem, Krzyś tyrał a Grażynka odpoczywala. ... i .... zaobserwowalem,że Krzys na jednym ze zdjęc figuruje z Żywcem... nic dobrego tam na miejscu nie mają?
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 25 lis 2014, o 21:57

lidkru napisał(a):Grażynka tyra jak dziki osioł
Zosia się śmiała, że widziała drugi raz Grażynkę w ogródku. Pierwszy raz jakieś 20parę lat temu jak kopaliśmy nasz wspólny ogródek za blokiem.
jerzumarian napisał(a):na jednym ze zdjęc figuruje z Żywcem... nic dobrego tam na miejscu nie mają?
Istotnie, z piw największe wzięcie wśród znajomych Geralda mają polskie: Żywiec i Tyskie. Na miejscu nic lepszego francuskiego nie ma, za to mnóstwo belgijskich, duńskich i niemieckich.
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 25 lis 2014, o 22:45

Popołudniu, po wytężonej pracy trzeba się napić :) ... sorry - degustować ;)
Jedziemy więc do przyjaciół Geralda i Sophie - Nanu i Rachel. Mieszkają niedaleko, w małej miejscowości Saint Lager.

Oto oni
Obrazek

Nad miasteczkiem góruje wzniesienie Mont Brouilly, na którym zbudowano mały kościół. Z wzniesienia można zobaczyć niemal cały region winiarski, a przy ładnej pogodzie nawet masyw Mont Blanc
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Owszem zarys masywu był widoczny, lecz obiektyw aparatu tego nie był w stanie złapać.
Dookoła oczywiście winnice, winnice, winnice, w dolinach i na wzgórzach
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Winnica Nanu leży na wzgórzu Mont Brouilly. Byłem ciekaw jak kwitną winorośla, jednak zima i wiosna nie były łaskawe i jeszcze nawet o tej porze na krzakach były tylko pączki.
Obrazek
Obrazek

Kolejnym zaskoczeniem była dla mnie wytwórnia win. Myślałem, że zobaczę ogromne beczki dębowe z dojrzewającym winem a tu... :o ogromne kadzie z kompozytu
Obrazek
Obrazek

Po wytwórni oprowadzał nas Sebastian - syn Nanu - kolejne pokolenie winiarskie
Obrazek

W swej "probierni" zgromadził mnóstwo różnorakich pamiątek: footbolowych, mundurowych itd (dojrzeliśmy nawet mundur naszej straży granicznej)
Obrazek
Obrazek

Niektóre z ich wyrobów
Obrazek

Nie wracamy oczywiście z pustymi rękami. Rodzinka jest bardzo gościnna. Lubią Polaków i co roku tylko Polaków zatrudniają w czasie zbiorów.

No to santé!!! :D Obrazek
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez lidkru » 26 lis 2014, o 06:26

czy Wy znacie francuski czy ew. po jakiemu się z nimi porozumiewaliscie?
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 26 lis 2014, o 11:44

lidkru napisał(a):czy Wy znacie francuski czy ew. po jakiemu się z nimi porozumiewaliście?

Francuskiego - ni w ząb :oops: . Używaliśmy wyuczonych zwrotów grzecznościowych, najczęściej sante! :roll: .
Francuzi nie lubią się uczyć języków obcych, a nawet jak je znają, nie chcą w innym niż francuski rozmawiać. Tłumaczem była Zosia, ale ona mimo 4-letniego pobytu i nauki w szkole, jeszcze francuskiego całkiem nie przyswoiła.
Francuski trudna języka... :lol:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Migawki z francuskich wojaży 2014

Postprzez krzyś » 26 lis 2014, o 21:55

W kolejnym dniu wstajemy wcześnie rano, bo przed nami daleka droga (ponad 300 km) do Prowansji. Jesteśmy świadomi, że ledwie ją "liźniemy", niemniej Gerald chce nam pokazać choć trochę.

Po drodze mijamy mnóstwo zabytkowych miasteczek, miast, które warto by zwiedzić. Niestety brak czasu.

Gordes
Obrazek

Lagnes
Obrazek

... i jeszcze GOULD, ROBION, CAVAILLON, ORANGE, MURS...,
ale zatrzymujemy się w ROUSSILLON. To miasto zbudowane jest na skale ochrowej, z której pozyskuje się charakterystyczny żółto-pomarańczowy barwnik.
Stąd wszystkie budowle są właśnie w tym kolorze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Charakterystyczne pamiątki ceramiczne
Obrazek
... a lody jakie? oczywiście lawendowe :)
Obrazek

Chcieliśmy również zobaczyć słynne pola lawendowe. Niestety mimo wiosennej pory, jeszcze nie zakwitły :(
Obrazek
Obrazek

Zajechaliśmy za to do wytwórni kosmetyków (w tym również mydła), przy którym mieści się bogato zaopatrzony sklep z miejscowymi specjałami
Obrazek
Obrazek
Mydło (nie tylko lawendowe)
Obrazek
... oliwa z oliwek z okolicznych gajów
Obrazek
... itd, itd...
Obrazek

Zatrzymaliśmy się również w lesie, by nazbierać ziół. Jakich? oczywiście prowansalskich
Obrazek
Obrazek

Myślę, że chyba nawet tydzień w Prowansji, ba - dwa, nie wystarczyłyby na zwiedzenie wszystkich atrakcji.
Może kiedyś tu wrócimy... :)
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.