Monografie przyrodnicze

Recenzje, nowości, polecane tytuły

"Geobotaniczna charakterystyka lasów dorzeczy Jasiołki i Wis

Postprzez lucyna » 31 lip 2010, o 09:51

Ostatnio byłam w wyjątkowo pięknym miejscu, chyba jednym z najładniejszych na Podkarpaciu. W arboretum w Bolestraszycach nie tylko zachwycałam się bogactwem roślin ale także byłam pod wrażeniem "unikatowych"książek dostępnych w tamtejszej kasie. Wróciłam obładowana publikacjami naukowymi i popularno-naukowymi kupionymi dosłownie za grodze. Niektóre z nich kosztowały 1-5 zł. Wśród tych najtańszych była wyjątkowo ciekawa i w miarę przystępnie napisana książka Floriana Święsa "Geobotaniczna charakterystyka lasów dorzeczy Jasiołki i Wisłoka w Beskidzie Niskim" wydana w 1982 r. w Przemyślu. Jest to rozprawa naukowa poświęcona charakterystyce fitosocjologicznej i ekologicznej zbiorowisk leśnych. Są tu także: charakterystyka morfologiczna badanego terenu, opis budowy geologicznej, stosunków klimatycznych, trochę informacji o glebach. Autor przedstawia 291własnych zdjęć fitosocjologicznych opisanych w latach 1971-1976 oraz 85 prac innych naukowców wykonanych w środkowej części Beskidu Niskiego. Mnie najbardziej zainteresowały rozdziały: wprowadzający w tematykę pracy: "Charakterystyka geograficzna badanego terenu" i "Uogólnienie wyników badań". Przez "Charakterystykę geobotaniczną miejscowych lasów" przebrnęłam z atlasami i kluczami roślin. W pracach naukowych podawane są nazwy łacińskie, tylko nazwy zbiorowisk są pisane w po łacinie i w języku polskim.
Książka wydana jest na gazetowym papierze, druk nie jest zbyt czytelny, ilustracje są niewyraźne, diagramy, tabele i wykresy takoż ale mimo to uważam ją za cenną zdobycz.
Treść publikacji wynagradza braki edytorskie.

Spis treści
I. Wstęp
II. Charakterystyka geograficzna badanego terenu
1. Położenie i morfologia
2. Stosunki klimatyczne
3. Budowa geologiczna
3.1. Podłoże skalne
3.2. Pokrywa czwartorzędowa
4. Gleby leśne
III. Charakterystyka geobotaniczna miejscowych lasów
1. Lasy związku Alno-Padion
1.1. Caltho-Alnetum -zespół górskiej olszyny bagiennej
1.2 Carici remotae - Fraxinetum - podgórski łęg jesionowy
1.3. Alnetum incanae - zespół nadrzecznej olszyny górskiej
2. Lasy samosiewnych olszyn nazboczowych ze związku Alno-Padion - Fagion silvaticae
2.1. Postać jaworowo-olchowa
2.2. Postać jodłowo-olchowa
3. Lasy związku Carpinion betuli
3.1. Tilio - Carpinetum - zespół grądu wschodniopolskiego
4. Zbiorowisko pośrednie pomiędzy Tilio_Carpinetum i Dentario glandulosae - Fagetum lunarietosum
5. Lasy bukowe związku Fagion lunarietosum
5.1. Phyllitido - Aceretum - zespół lasu jaworowego na złomach skalnych
5.2. Dentario glandulosae - Fagetum - zespół buczyny górskiej
5.3 Luzulo nemorosae - Fagetum - zespół kwaśnej buczyny górskiej
6. Lasy jodłowe z grupy Abietetum albae
6.1. Zbiorowisko mieszane grądu (lasu) jodłowego
6.2. Zbiorowisko mieszanego boru jodłowego
7. Lasy monokultur sosnowych ze związku Fagion silvaticae - Pino-quercion
7.1. Zbiorowiska młodnikowe (do lat 20)
7.2. Zbiorowiska drzewostanowe (20-40-letnie)
IV. Uogólnienie wyników badań
V. Piśmiennictwo

Florian Święs "Geobotaniczna charakterystyka lasów dorzeczy Jasiołki i Wisłoka w Beskidzie Niskim" rozdział IV Uogólnienie wyników badań str. 91
"1. W dorzeczach Jasiołki i Wisłoka geobotaniczna granica pomiędzy lasami piętra pogórza i regla dolnego ukształtowana jest na wysokości 360-560 m n.p.m. (ryc.14). Lasy regla górnego, na skutek braku tu odpowiednich wysokości nie wykształciły się. W piętrze pogórza płaskie dna dolin na żyznych i uwilgotnionych madach zajmuje głównie Alnetum incanae (320-580 m n.p.m.). Na stromych obrzeżach dolin na suchszych pararędzinach oraz glebach brunatnych właściwych i kwaśnych występuje Tilio-Carpinetum (320-550 m n.p.m.), a na znacznie wilgotniejszych glebach - zbiorowisko określana jako Dryopteri-Alnetum incanae (350-490 m n.p.m.). W reglu dolnym niższe i połogie stoki o głębszych glebach brunatnych kwaśnych zajmuje mezotroficzno-acidofilne zbiorowisko jedlin - "Dryopterido-Alnetum" (400-670 m n.p.m.), a na wyługowanych glebach brunatnych i zbliżonych do bielic - zbiorowiska acidofilno-mezotroficznych jedlin - "Vaccinio myrtilli-Abietetum" (450-670 m n.p.m.). Strome zbocza szczytów o względnie płytkich, kamienistych i różnorodnie uwilgoconych glebach brunatnych kwaśnych opanowuje zespół Denterio glandulosae-Fagetum (340-860 m n.p.m.) z fragmentami zespołu Phyllitido_Aceratum (460-720 m n.p.m.) oraz z mozaiką na siedliskach najuboższych zespołu Luzulo nemorosae -Fegatum (340-790 m n.p.m.)..."

Tytuł: "Geobotaniczna charakterystyka lasów dorzeczy Jasiołki i Wisłoka w Beskidzie Niskim"
Autor: Florian Święs
Wydanie: I
Stron: 107
ISBN: 83-03-00396-8
Wydawnictwo: Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu
Przemyśl 1982
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ciężkowicko-Rożnowski Park Krajobrazowy"

Postprzez lucyna » 2 sie 2010, o 08:48

Chciałabymzaprezentować wyjątkowo ładnie wydaną monografię "Ciężkowicko-Rożnowski Park Krajobrazowy". Ta książka zdobi mój księgozbiorek od lat, została bowiem wydana w 1998 r. przez Zespół Parków Krajobrazowych Pogórza w Tarnowie. Pamiętam chwilę, gdy ją otrzymałam, zdecydowanie wyróżniała się in plus wśród innych publikacji. Doskonały papier o żółtym odcieniu,staranne wydanie, dziesiątki kolorowych, bardzo ładnych zdjęć, fotografie archiwalne, w tym z lat 30.XX w.pokazujące ten sam obiekt zestawione ze współczesnymi, mapa poglądowa parku. Mankamentem jest to iż książka jest klejona i posiada miękką okładkę.
Pod względem merytorycznym książka uchodzi za bardzo dobrą. Jest napisana przez znawców tematu, samo zagadnienie jest niezmiernie interesujące więc czyta się ją dosłownie jednym tchem. Oczywiście jest to książka popularno-naukowa, ma swoją specyfikę ale mimo to można ją potraktować jako kompendium wiedzy o walorach przyrodniczych i kulturowych parku. Ciężkowicko-Rożnowski Park Krajobrazowy powstał w 1995 r. na terenie dawnego województwa tarnowskiego. Celem jego utworzenia była ochrona najcenniejszych pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym terenów Pogórza Ciężkowickiego. Ma charakter pogórzański, są to ciągi wzgórz położone pomiędzy dwoma rzekami: Białą i Dunajcem, część mieści się w prawobrzeżnej zlewni tej pierwszej rzeki. Najcenniejsze są tu czasami zbliżone do naturalnych ekosystemy leśne obejmujące 40 %powierzchni parku, zbiorowiska nieleśne: murawy kserotermiczne, żyzne młaki z klasy Molinio-Arrhenatheratea, świeże łąki rajgrasowe oraz zbiorowiska roślinności naskalnej porastające wychodnie piaskowca ciężkowickiego. Występuje tu około 800 gatunków roślin naczyniowych, w tym wiele chronionych np.: rosiczka okrągłolistna, skrzyp olbrzymi, gnidosz rozesłany, goryczka orzęsiona, kilka gatunków storczyków. Wśród zwierząt na uwagę zasługują: owady z rodziny biegaczowatych, zmierzchnica trupia główka, paź żeglarz, paź królowej, kumak górski, żmija zygzakowata, bocian czarny, sowa uszata.
Pogórze Ciężkowickie słynie z wyjątkowo ładnej rzeźby terenu. Są tu liczne wychodnie skalne, najpiękniejsze z nich znajdują się w rezerwacie przyrody "Skamieniałe Miasto" http://www.ciezkowice.pl/?strona=00027, równie atrakcyjne są w rezerwacie "Diable Skały"http://www.diableskaly.info/, liczne wodospady i pomniki przyrody nieożywionej np. "Wieprzek" (wychodnia skalna) http://www.montekonrad.cba.pl/ciezkowice.html, "Wąwóz Wodospad" jak i ożywionej - przeważnie pomnikowe drzewa, użytki ekologiczne.
Walory kulturowe Ciężkowicko-Rożnowskiego Parku Krajobrazowego są niebagatelne.

Spis treści
Wstęp
Położenie i rzeźba terenu
Szata roślinna
Świat zwierząt
Rezerwaty przyrody
Walory kulturowe
Zakliczyn
Walory turystyczne
Bibliografia

Tytuł: "Ciężkowicko-Rożnowski Park Krajobrazowy"
Autor: Paweł Nabożny, Ryszard Kozik, Jerzy Zawartka
Wydanie: I
Stron: 92
ISBN: 83-906190-2-4
Wydawnictwo: Zespół Parków Krajobrazowych Pogórza w Tarnowie
Tarnów 1998
Jedną z najładniej położonych miejscowości na ternie parku krajobrazowego jest Staszkówka. Wszystkich miłośników I wojny św. zapraszam do jej odwiedzenia. Znajduje się tu bowiem aż 4 cmentarze, wśród nich jest wyróżniający się niecodzienną bryłą cmentarz nr 118. Wstyd przyznać się ale w okresie młodości durnej i chmurnej usiłowałam wspinać się "na żywca" po kamiennych pylonach.
Fragment rozdziału "Walory kulturowe" str. 76-77

"Staszkówka
Wieś wzmiankowana już w 1414 r. lokowana jako królewszczyzna, którą dzierżawili Bogoriowie zwani później Staszowskimi. Szpital istniał tutaj już w 1658 r., a szkoła w 1595 r.
Z płaskowyżu Staszkówki roztaczają się wspaniałe widoki na Beskid Niski, Sądecki i Pogórze Rożnowskie, a przy bardzo dobrej pogodzie Tatry. Podczas operacji gorlickiej w czasie I wojny św. prowadzono krwawe walki o Staszkówkę. Pierwsze natarcie doborowej gwardii pruskiej, na skutek słabego przygotowania artyleryjskiego, załamało się. Po ponowieniu natarcia przełamano rosyjską obronę, lecz kosztem ogromnych strat w tym dniu (2 maja 1915) na całym froncie. Pamiątką tych wydarzeń są 4 cmentarze wojenne.

Zabytki:
We wsi kościół p.w. św. Wojciecha Biskupa. Trzynawowy, bazylikowy, neogotycki, z cegły z użyciem kamienia. Zbudowany w l. 1928-30. Polichromia figuralna z 1975 r., malowana przez ks. mgr Stanisława Nowaka. Ołtarz główny, wolnostojący z 1974 r. wg proj. B. i A. Drwalów; w nim otoczony miejscowym kultem obraz MB Staszkowskiej , kopia dawnego łaskami słynącego obrazu, spalonego wraz z poprzednim kościołem z XV w. w czasie działań wojennych w 1915 r., malowana przez J.E. Dutkiewicza w 1946 r. Pięć ołtarzy bocznych z l. 1959-60, projektu E. Muchowicz. Obok kościoła kamienna figura św. Wojciecha. Według tradycji tu właśnie nauczał i chrzcił pogan przyszły misjonarz Prus. Obok studzienka z "cudowną wodą leczącą różne choroby".
Kapliczki:
Staszówka, na parceli J. Mastejowskiego. wzniesiona w 1863 r. z fundacji Wojciecha Grzyba. Kamienna, posąg Serca Jezusa, na ogzymsowanym uskokowym postumencie z płaskorzeźbami: Serca N.P. Maryi, śśw. Wojciech, Apolonia.
Staszówka, na parceli S. Wąsowskiego. Wzniesiona przed 1890 r. z fundacji Jerzego Dyla. Kamienna, posąg Matki Boskiej z Dzieciątkiem na wysokim dwunastostopniowym postumencie z płaskorzeźbami: Chrystus Pantokrator, śww. Stanisław, Wojciech.

Cmentarze z okresu I wojny światowej
Cmentarz wojenny nr 116.
Znajduje się ok. 100 m od drogi do Ciężkowic po prawej stronie, ok. 1,5 km od centrum wsi. Pochowani są tu Niemcy z 3 pułku grenadierów gwardii królowej Elżbiety oraz pruskiego batalionu pionierów. Pochowano tutaj 4 oficerów, 22 podoficerów i 152 szeregowców gwardii. Projektował A. Muller. Pomnik centralny prof. Hoseausa ufundowały rodziny poległych oficerów.
Cmentarz wojenny nr 117.
Położony jest również przy drodze ze Staszkówki do Ciężkowic, ale bliżej centrum wsi, kryje szczątki Rosjan ( w tym 4 oficerów z 10 i 124 pułku piechoty). Projektowany przez Jana Szczepkowskiego.
Cmentarz wojenny nr 118
Znajduje się na południowy zachód od drogi do Łużnej. Widoczne są z daleka 4 kamienne pylony z wzniesionymi mieczami, projektu prof. Hoseausa z Berlina. Ogrodzenie cmentarza zbudowane z kamiennych słupów i żelaznych rur. Projektował A. Muller. Pochowanych jest tu 266 Niemców z 1 i 2 pułku gwardii pruskiej i 42 Rosjan.
Cmentarz wojenny nr 119.
Projektowany przez Szczepkowskiego. Położony przy samej drodze do Łużnej ok. 88 m na południe od skrzyżowania. Pochowani są tu wyłącznie polegli Rosjanie ze 123 i 124 pułku piechoty (516 Rosjan)."
http://www.cmentarze.gorlice.net.pl/OkregIVcz1.htm
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Pustułka"

Postprzez lucyna » 3 sie 2010, o 10:29

W Bieszczadach, Beskidzie Niskim i Górach Sanocko-Turczańskich rozpoczął się "sezon na drapole". Ostatnio w naszym gadulcu coraz częściej mówi się o obserwacjach m.in. sokołów.
Polecam ciekawą monografię przyrodniczą wydaną przez Wydawnictwo Klubu Przyrodnika "Pustułka" Pawła Śliwy i Łukasza Rejta. Ten gatunek powinien być znany bardzo wielu z Was. Można go spotkać zarówno w górach i rozległych lasach jak i w mieście. Potrafi gniazdować w skrzynkach na balkonach. W naszym regionie pustułki można spotkać w szerokich dolinach rzecznych np. Sanu czy Wisłoka, gdzie zagęszczenie wynosi 2,6 paty na 100 km2. W Górach Słonnych w 1998 r. odnotowano tylko 2 pary, a w Bieszczadach Zachodnich i Górach Sanocko-Turczańskich w latach 1980-1995 wykryto tylko 15 stanowisk.
Monografia zawiera podsumowanie wiedzy o pustułkach. Jest napisana przystępnie. Zawiera bardzo dużo informacji-ciekawostek, które mogą zainteresować przeciętnego "podglądacza przyrody". Wzbogacona jest zdjęciami, tabelami i rysunkami, które przybliżają nam zagadnienia związane z opisem gatunku, biologią i ekologią, rozmieszczeniem, liczebnością, interakcjami z innymi gatunkami, pokarmem, sposobem polowania, śmiertelnością i migracją pustułek.
Autorzy publikacji polecają stronę Komitetu Ochrony Orłów
http://www.koo.free.ngo.pl
Kilka informacji o pustułkach możecie znaleźć na
http://www.ptaki.info/abc/ptak.php?id=66

Spis treści
Od autorów
Wstęp
1. Stanowisko systematyczne, gatunki pustułek
2. Nazewnictwo
3. Opis gatunku
3.1. Ubarwienie
3.1.1. Ptaki młode
3.1.2. Ptaki dorosłe
3.2. Rozmiary ciała
3.3. Przebieg pierzenia
3.3.1. Pierzenie częściowe (post-juvenalne)
3.3.2. Pierzenie całkowite
3.4. Głosy
4. Rozmieszczenie geograficzne i środowisko życia
5. Liczebność i zagęszczenie w Europie
5.1. Pustułka w Polsce
6. Biologia i ekologia
6.1. Wybór terytorium i tworzenie się par
6.1.1. Kopulacje
6.1.2. Kopulacje pozapartnerskie i poligamia
6.2. Gniazdo
6.3. Przebieg lęgów
6.3.1. Fenologia lęgów
6.3.2. Opis jaj
6.3.3. Wielkość zniesienia
6.3.4. Inkubacja
6.3.5. Drugie lęgi i lęgi powtarzane
6.3.6. Przyczyny straty jaj
6.3.7. Asynchronia i sukces kłucia
6.3.8. Pisklę i opieka rodziców
6.3.9. Proporcje płci piskląt
6.3.10. Karmienie i opieka nad młodymi
6.3.11. Liczba piskląt i straty w lęgach
6.3.12. Wyloty z gniazda
6.4. Miejsca noclegowe
7. Interakcje z innymi gatunkami
8. Pokarm
8.1. Zapasy
8.2. Nietypowy pokarm
9. Polowanie
9.1. Rewir łowiecki
9.2. Kleptopasożytnictwo
9.3. Polowanie w nocy
9.4. Wykorzystywanie ultrafioletu
10. Budżet energetyczny
11. Przemieszczanie i migracje
12. Zimowanie
13. Śmiertelność i zagrożenia
13.1. Długość życia
13.2. Przyczyny śmiertelności
13.2.2. Antropogeniczne przyczyny śmiertelności i inne zagrożenia
14. Ochrona gatunku
14.1. Skrzynki lęgowe
Podziękowania
Literatura
Summary
Zusammenfassung

Tytuł: "Pustułka"
Autor: Paweł Śliwa Łukasz Rejt
Wydanie: I
Stron: 192
ISBN: 83-87846-85-6
Wydawnictwo: wydawnictwo Klubu Przyrodników
Świebodzin 2006

Mnie najbardziej zaciekawił rozdział poświęcony ochronie pustułek. Może przytoczę jego fragment
str. 144
" [...] Chociaż skrzynki lęgowe są chętnie zasiedlane przez pustułki, w przyszłości mogą one nie wystarczać do powstrzymania trwającego w większości krajów spadku liczebności. Dla przetrwania tego gatunku niezbędne jest utrzymanie urozmaiconego krajobrazu z odpowiednią bazą pokarmową. Dlatego wskazane jest tworzenie obszarów chronionych, gdzie prowadzone będzie mniej intensywne rolnictwo z ograniczoną ilością stosowanych środków ochrony roślin, z fragmentami nieużytków, koszonych łąk i pastwisk, miedzami i zakrzaczeniami śródpolnymi. Pozwoli to na utrzymanie się w środowisku różnorodności ofiar pustułek, które będą dostępne dla tego drapieżnika. Stwierdzono, że obszary ekstensywnie użytkowane rolniczo są mniej atrakcyjne dla pustułek jako miejsca polowań ze względu na wyższą roślinność, jednak stanowią one swoisty matecznik np. dla gryzoni, które przemieszczają się na pola i łąki intensywnie użytkowane, gdzie wyłapywane są przez ptaki (Aschwanden i in.2005). Chociaż obecnie problem intensyfikacji rolnictwa jako czynnika negatywnie wpływającego na stan pustułki dotyczy głównie zachodniej Europy, to także w Polsce warto wprowadzić rolnictwo bardziej sprzyjające dzikiej przyrodzie, np. w parkach narodowych, krajobrazowych czy obszarach Natura 2000."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Magiczne drzewa w dziejach, legendach i środowisku nad środ

Postprzez lucyna » 5 sie 2010, o 05:35

Jedynym plusem złapania wrednej infekcji i "utraty głosu" jest możliwość oddania się lekturze. Książek uzbierała się niezła kupka więc mam w czym wybierać. Najpierw przeglądnęłam wszystkie, potem zabrałam się za czytanie. Jestem po lekturze fajnego przewodnika Tadeusza Misiaka "Magiczne drzewa w dziejach,legendach i środowisku nad środkowym Sanem". Książka została wydana przez Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu. Nie darzę sympatią tego wydawnictwa, większość wydanych przez nich przewodników nie stoi na zbyt wysokim poziomie. Nie oznacza to jednak, że ich nie kupuję. Czasami kieruję się zasadą na bezrybiu i rak ryba. Niewątpliwym plusem tego wydawnictwa jest bogactwo oferty, nie ograniczają się tylko do Bieszczadów i regionów popularnych turystycznie. Przewodnik Tadeusza Misiaka ładnie wpisuje się w bogactwo oferty, przestawia bowiem nieznane szerszemu gronu czytelników walory przyrodnicze Pogórza Przemyskiego i wschodniej części Podkarpacia. Jest w pewien sposób nowatorski, jak dotąd nikt nie pokwapił się aby zebrać w jednym opracowaniu informacje o ciekawostkach dendrologicznych. Są wprawdzie interesujące publikacje J. Pióreckiego dotyczące ogrodów dworskich i E. Marszałka poświęcone drzewom ale one obejmują tylko wycinek zagadnienia.
Przewodnik Tadeusza Misiaka budzi we mnie mieszane uczucia. Bardzo podoba mi się część przewodnicka, informacje o ciekawych drzewach, ich opis, podanie lokalizacji ale niestety Autor w tytule obiecał nam też poopowiadać o dziejach, legendach. Oczywiście, robi to ale w sposób trochę powierzchowny, ograniczony. Szkoda, albowiem dendrologia obrosła w mity, legendy, drzewa były podmiotem kultu,wierzeń, zabobonów, niejedno z nich ma bardzo bogatą historię.
Autor przestawia magiczne drzewa z okolic: Babic, Birczy, Bolestraszyc, Dubiecka, Jarosławia, Krasiczyna, Krzywczy, Lubaczowa, Łańcuta, Medyka, Przemyśla, Przeworska, Zarzecza, Żurawicy. Przewodnik zawiera 250 barwnych fotografii, zdjęcia archiwalne, ciekawostki, biogramy ciekawych postaci związanych z naszym regionem,mapy, informacje praktyczne, atrakcje turystyczne . Jest napisany ze swadą, bardzo przyjemnie czyta się go. Moim zdaniem lektura obowiązkowa dla przewodników beskidzkich i turystycznych. Mimo pewnego niedosytu polecam go wszystkim zainteresowanym naszym regionem. Tym bardziej, że jest tani, w leskiej księgarni Bosza kosztuje niecałe 20 zł.

Spis treści
Od autora
I. Rośliny wyjątkowe
II. W kulcie, wierze i prehistorii
III. Świadkowie zamierzchłych czasów
IV. Strażnicy świątyń, kaplic, cmentarzy, drzewa owiane legendą
V. Żywe pomniki ludzi i ważnych wydarzeń
VI. Świadkowie dziejów dawnych dworów, pałaców, zamków
VII. Ostatnie pomniki dawnych lasów i egzotyczni leśni przybysze
VIII. W środowisku i krajobrazie
IX. Zapisane nie tylko w pamięci
X. W kulturze i sztuce
XI. Egzotyczne ozdoby zabytkowych parków i Arboretum Bolestraszyce
Informacje praktyczne
Indeks miejscowości
Indeks roślin
Summary (streszczenie w języku angielskim)
Biografia

Ten przewodnik jest bardzo interesujący, miałam więc problemy z wybraniem fragmentu tekstu pozwalającego Wam zapoznać się z klimatem książki. Zdecydowałam się na ten opisujący skarby Turnicy, idea utworzenia Turnickiego Parku Narodowego jest mi niezmiernie bliska, ponad to warto zapoznać się z tą jakże ciekawą, aczkolwiek prawie zupełnie nieznaną okolicą.

Tytuł: "Magiczne drzewa w dziejach, legendach i środowisku nad środkowym Sanem "
Autor: Tadeusz Misiak
Wydanie: I
Stron: 111
ISBN: 978-83-61746-28-7
Wydawnictwo: Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu
Rzeszów 2010

Tadeusz Misiak "Magiczne drzewa w dziejach,legendach i środowisku nad środkowym Sanem" str. 85-86 fragment rozdziału IX "Zapisane nie tylko w pamięci"
"Zachowała się także pamięć o niezwykłych drzewach rosnących w lasach. W XIX w. w okolicy Arłamowa ścięto olbrzymią jodłę, którą jako eksponat zawieziono na Powszechną Wystawę Krajową we Lwowie w 1884 roku, gdzie była podziwiana przez samego cesarza Austrii Franciszka Józefa. Długość jej wynosiła 52 m, a miąższość pnia obliczono na 36 m3. Do najbliższej stacji kolejowej ściągało ją 8 par koni. W olbrzymich pniach jodeł dłubano łodzie, z czego zrezygnowano dopiero w okresie międzywojennym, kiedy to zaczęto je budować z desek. W latach dwudziestych minionego stulecia w pobliżu Panieńskiego Czuba rosła olbrzymia jodła o wyjątkowym dla tego gatunku ponad pięciometrowym obwodzie pnia, o czym donosiła "Ziemia Przemyska" (1927). Później już brakło jakiejkolwiek wzmianki o tym drzewie. Jeszcze na początku lat pięćdziesiątych nierzadko spotykało w okolicy Arłamowa olbrzymie jodły o miąższości (objętości) sięgającej nawet 35 m3. Sprawiały one zwykle sporo kłopotów przy załadunku na bocznicy kolejowej w Krościenku. W latach sześćdziesiątych minionego stulecia w paśmie Turnicy zostało zinwentaryzowanych ponad 30 jodeł o obwodach pni przekraczających 4 m, z których do dzisiaj niewiele pozostało. Jeszcze z początkiem lat siedemdziesiątych XX w. w lesie Turnica rosło wiele drzew o niespotykanych dziś rozmiarach. Wśród nich dominowały jodły, ale rosły tam również potężne buki i drzewa innych gatunków. Na przykład podczas pomiarów drzew (klubowania) w okolicy Makowej w 1974 r. pomierzony jesion sięgał 40 m wysokości, to jest więcej aniżeli wynosi oficjalnie przyjęta maksymalna wysokość dla tego gatunku. W tym lesie cennym zabytkiem leśnej przyrody jest też jawor mierzący ponad 4 m obwodu. Lasy te najlepszy swój okres miały przed wojną, kiedy należały do Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Obecnie takie drzewa są prawdziwą rzadkością, chociaż trafiają się jeszcze w znacznie młodszych drzewostanach okazy wyróżniające się rozmiarami".
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Duże drapieżniki w Polsce" broszury WWF

Postprzez lucyna » 7 sie 2010, o 07:55

Warto zajrzeć do broszur wydanych przez WWF fundację zajmującą się ochroną środowiska. W ramach projektu "Duże drapieżniki w Polsce" ukazło się wydanie specjalne "Żyjącej planety" w całości poświęcone wilkom, niedźwiedziom, rysiom. Autorzy przedstawiają nam sylwetki tych ginących gatunków, informują o problemach wynikających z nadmiernej presji antropogenicznej i o próbach ratowania polskich populacji wielkich drapieżników. Całość ozdobiona jest fenomenalnymi zdjeciami.
"W ramach projektu WWF 'Duże drapieżniki w Polsce" prowadzona jest akcja liczenia gawr, która pozwoli lepiej poznać miejsca zimowego odpoczynku niedźwiedzi. Planowane jest również badanie DNA (jest już prowadzone) tych zwierząt, aby ustalić ich dokładną liczbę w Polsce. Jednocześnie WWF planuje rozdać pastuchy elektryczne pszczelarzom, w celu zabezpieczenia ich pasiek przed wizytą niedźwiedzi. W 2009 roku rozpoczęło się odnawianie opustoszałych sadów w Bieszczadach, gdzie niedźwiedzie mogą znaleźć dodatkowy pokarm. Równie ważnym elementem projektu jest edukacja wśród turystów. W tym celu wydano specjalny poradnik, w którym znalazły się porady jak zachować się na górskim szlaku, aby pomóc przetrwać niedźwiedziom."
Warto zajrzeć na strony
http://www.niedzwiedz.wwf.pl
http://www.wwf.pl/wilk
http://www.rys.wwf.pl

" Po co jest ten poradnik?
Wędrując tatrzańskimi albo bieszczadzkimi szlakami, często zapominamy, że znajdujemy się w domu największego polskiego drapieżnika - niedźwiedzia. Od tego jak zachowujemy się w tym miejscu zależy los tych wspaniałych zwierząt. Obecnie w pasie od Beskidu Żywieckiego po Bieszczady żyje 90 niedźwiedzi. Nie jest im łatwo przetrwać. Przeczytaj ten mini poradnik, który przygotowaliśmy z myślą o Tobie, i zobacz, jak pomóc w ocaleniu polskich niedźwiedzi.

Pamiętaj, że to Ty jesteś największym zagrożeniem dla niedźwiedzia. Ale pamiętaj również, że niedźwiedź nie jest pluszowym misiem do przytulania. Unikaj kontaktu z tym zwierzęciem także w trosce o własne bezpieczeństwo. Niedźwiedź nie jest zainteresowany zawieraniem znajomości z ludźmi, ale także nie boi się człowieka i może stanowić zagrożenie. Wbrew pozorom nie jest on ociężały i potrafi biec z prędkością nawet 50 km/h. Dysponuje także wielką siłą. Może zrobić krzywdę nawet niechcący, broniąc się albo przejawiając zainteresowanie Twoim plecakiem. Trzymaj się zawsze z daleka od niedźwiedzi.


Znalazłeś się w moim domu. Tak długo, jak długo tu pozostaniesz przestrzegaj obowiązujących w nim zasad. Pozostaw po sobie wyłącznie dobre wspomnienia

Nie zostawiaj śmieci na szlaku
Nie kuś mnie resztkami jedzenia. Nie zostawiaj ich na szlaku. Jeśli przyzwyczaję się do pozostawionego jedzenia, zacznę zbliżać się do ludzi i prosić o więcej. Domyślisz się ciągu dalszego? Zabiją mnie albo zamkną w niewoli jako "zdemoralizowanego osobnika"
Nie podchodź do mnie
Zobaczyłeś mnie. Nie podchodź. Nie rób mi zdjęć. Nie rzucaj mi jedzenia! Odejdź w spokoju, wycofując się wolnym krokiem. We własnej obronie potrafię być agresywny, a bronię się jak potrafię-pazurami i kłami. Nie wchodź mi w drogę.
Gawra
Zimą śpię w gawrze. Nie zbliżaj się do niej. Zachowuj ciszę. Jeśli będą w niej małe niedźwiadki, narażasz je na śmiertelne niebezpieczeństwo. Wypłoszona niedźwiedzica może porzucić swoje potomstwo.

Największe zagrożenia?
Ludzie i ich nieodpowiedzialne zachowanie

Bez psów proszę
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, ale dla mnie to intruz. Jeśli pies zacznie uciekać w Twoją stronę, pędząc za nim wpadnę na Ciebie. Lepiej nie zabieraj go w góry, a jeśli musisz, prowadź go zawsze na smyczy.
Jagody
Widzisz tych ludzi zbierających jagody? Właśnie zabierają mi pokarm. Jeśli nie znajdę dość jedzenia w górach, będę musiał szukać go tam, gdzie mieszkają ludzie. Kłopoty znów gotowe!

http://www.niedzwiedz.wwf.pl
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Wilk" Henryk Okarma

Postprzez lucyna » 1 wrz 2010, o 11:00

Tę książkę poszukiwałam od dawna. Zdobycie jej było moim cichym marzeniem. Niestety, nieosiągalna, dawno przestała "bywać" w księgarniach, nie pojawiała się też w antykwariatach. W ubiegłym tygodniu telefonicznie zamawiałam książki w internetowej księgarence znajdującej się przy Wydawnictwie Klubu Przyrodników. Chciałam skompletować serię "Monografie przyrodnicze" wydawane przez ów Klub. Od słowa do słowa i okazało się, że istnieje możliwość skserowania publikacji przez pracowników wydawnictwa. Koszt takiej operacji jest niewielki. Wczoraj przyszły zamówione przeze mnie książki i skserowane publikacje. Dostałam też w prezencie dwa numery "Boćka Biuletynu Klubu Przyrodnika". Dwie skserowane monografie połknęłam wczoraj. Lektura bardzo, ale to bardzo interesująca. Postaram się podzielić świeżymi wrażeniami.

"Wilk" Henryka Okarmy ukazał się jako drugi z serii książeczek sygnowanych marką "Monografie przyrodnicze". Jest to niezwykła seria popularyzująca polską przyrodę, prezentująca krajowe rzadkie i zagrożone gatunki zwierząt. Są to opracowania naukowe, pisane przez polskich naukowców, przedstawiające w sposób bardzo przystępny dla laików najnowsze badania. Opracowanie zawiera podstawowe informacje o biologii i ekologii gatunku, zagrożeniach, metodach ochrony. Ta publikacja rozeszła się jak świeże bułeczki. (Pierwszą monografie poświęconą kormoranowi kupiłam bez problemów po kilku latach po jej wydaniu).

Ta książka została opublikowana w 1997 r. Autor tak pisał we wstępie:
"Zamysłem tej książki jest ukazanie podstawowych faktów dotyczących życia wilków: ich biologii, ekologii, współzależności z innymi gatunkami zwierząt oraz możliwość konfliktu z człowiekiem. W naszym kraju toczy się obecnie dyskusja na temat przyszłości wilka: co z nim robić? Ścierają się interesy "ochroniarzy" z interesami hodowców i myśliwych. Wielokrotnie, z obydwu stron, padają obiegowe opinie albo pobożne życzenia. Tymczasem dyskusja taka powinna bazować na faktach. Książka, którą oddaję do rąk Czytelników jest tylko zapisem faktów, odzwierciedla rzeczywisty stan wiedzy i wilku i mam nadzieję, ze przez to może pomóc w takiej dyskusji."
Minęły lata od opublikowania tych słów, wilki znalazły się pod ochroną w naszym kraju, są gatunkiem piorytetowym chronionym w UE w ramach sieci NATURA 2000 ale mimo to ich sytuacja niewiele zmieniła się. Konflikt trwa, oczywiście pomiędzy "ochroniarzami", a myśliwymi i częścią hodowców. Na szczęście coraz więcej wiemy o tych drapieżnikach, trwają badania. Mam przyjemność uczestniczyć i to dość często w szkoleniach dotyczących wielkich drapieżników w Bieszczadach prowadzonych m.in. przez dr Wojciecha Śmietanę z IOP . Mam jakąś tam wiedzę o wilkach, mimo to albo i dlatego ta monografia tak mnie zaciekawiła. Na pewno Autor w sposób przystępny aczkolwiek bardzo interesujący przedstawił nam życie tych zwierzaków. Aby zobrazować bogactwo wiedzy zawartej w tej książce przedstawię Wam spis treści.

Spis treści
Wstęp
Systematyka, pochodzenie i rozmieszczenie
Morfologia
Gatunek w środowisku
Biologia
- zmysły
- aktywność
- rozród i rozwój osobniczy
- pasożyty, choroby i śmiertelność
- pokarm
- wykorzystanie zdobyczy i zapotrzebowanie pokarmowe
- wpływ wilków na zespół potencjalnych ofiar
- selekcja osobników z populacji ofiar
- sposoby polowania wilków
- strategia obronna ofiar
Struktura i dynamika populacji
- organizacja przestrzenna
- organizacja socjalna
- zachowania społeczne
- regulacja liczebności populacji
Zagrożenia, problemy i sposoby ochrony
Literatura
Summary
Zusammenfassung
Indeks

Tytuł: "Wilk"
Autor: Henryk Okarma
Wydanie: I
Stron: 80
ISBN: 83-903831-5-2
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubuskiego Klubu Przyrodników
Świebodzin 1997
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Wilk" Henryk Okarma

Postprzez lucyna » 1 wrz 2010, o 17:37

"Wilk" Henryk Okarma str. 63
"6. Zagrożenia, problemy i sposoby ochrony.
Wilk stoi na szczycie piramidy pokarmowej w przyrodzie i właściwie nie ma naturalnych wrogów, z wyjątkiem sporadycznych przypadków zabijania wilków przez niedźwiedzie lub większe gatunki broniącej się zdobyczy. Największym zagrożeniem dla bytu wilków był i jest człowiek. Działalność człowieka zburzyła naturalne układy przyrodnicze, które zostały albo zniszczone, albo tak przekształcone, aby były bardziej "efektywne" - dawały maksimum korzyści ekonomicznych. Wilki i inne duże drapieżniki były jedynymi z pierwszych ofiar owych przekształceń: były bezlitośnie tępione jako konkurenci do tych samych zasobów. Wyniszczenie drapieżników dokonało się bezpowrotnie na wielu obszarach, a przetrwały one tylko w nielicznych ostojach. Budząca się świadomość ekologiczna społeczeństw sprawiła, że w końcu gatunkom tym przyznano prawo do istnienia i zastanawiamy się teraz nad sposobami koegzystencji człowieka i dużych drapieżników.
W naszym kraju toczy się obecnie ożywiona dyskusja nad przyszłością wilka: czy powinniśmy go chronić czy znów nań polować. W ostatnich latach wilk jest gatunkiem dość licznym i szeroko rozpowszechnionym w naszym kraju. Nie jest on w swoim bycie zagrożony, lecz powinien być objęty ochroną ze względu na niezwykle istotną rolę, jaką odgrywa w ekosystemach leśnych. Musimy jednak zdać sobie sprawę z potencjalnych konfliktów, których źródłem jest wilk; konfliktów, które mogą stanowić istotne zagrożenie dla bytu tego gatunku.
Najistotniejszym z nich jest konflikt z interesami gospodarczymi człowieka, przede wszystkim z gospodarką łowiecką i hodowlą. Głównym celem gospodarki łowieckiej jest pozyskanie albo dużej ilości mięsa dzikich ssaków kopytnych, albo wysokiej jakości trofeów. Kopytne stanowią zasadniczy pokarm wilków, a więc te ostatnie wyrządzają "szkody". Stąd też ciągła tendencja, jeżeli już nie do wytępienia, to do znacznego ograniczenia liczebności wilków.
Pomimo, że liczebność kopytnych jest najczęściej bardzo wysoka i dokonują one znacznych zniszczeń w lasach, myśliwi najczęściej nie akceptują tego, że wilki zabijają "ich" zwierzęta. Dzieje się tak chociaż udowodniono, że ofiara wilków padają z reguły osobniki, których odstrzałem myśliwi są najmniej zainteresowani (młodzież i samice), a do tego jeszcze najmniej wartościowe.
Wilk jest gatunkiem plastycznym, o wysoki potencjale reprodukcyjnym, szybko kolonizującym nowe tereny. Mogą się tam zdarzyć częste przypadki atakowania zwierząt hodowlanych na sąsiadujących terenach rolniczych. Problem szkód istnieje wszędzie tam, gdzie wilki mogą natknąć się na zwierzęta hodowlane. Naturalna rola wilka w przyrodzie to atakowanie dużych ssaków kopytnych, które napotyka. Dzikie zwierzęta posiadają jednakże odpowiednie mechanizmy obronne, dlatego tylko niewiele z nich, te najsłabiej przystosowane, padają łupem wilków. Natomiast zwierzęta hodowlane nie potrafią się bronić, są wszystkie niezmiernie podatne na drapieżnictwo. wilki stykając się ze stadem owiec czy bydła, mogą po prostu działać zgodnie ze swoim instynktem łowieckim i zabijać wiele zwierząt. [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Budowa geologiczna i rzeźba Bieszczadzkiego Parku Narodoweg

Postprzez lucyna » 12 wrz 2010, o 06:04

lucyna napisał(a):Irek dziękuję za uzupełnienie. Postanowiłam iż będę wpisywać po jednej książce dziennie ale nie mogę się powstrzymać. Właśnie otworzyłam przesyłkę i cieszę się kilkoma niezwykle interesującymi monografiami. Najciekawsza z nich to "Budowa geologiczna i rzeźba Bieszczadzkiego Parku Narodowego" Grzegorza Haczewskiego, Józefa Kukulaka, Krzysztofa Bąka wydana w cyklu Prace Monograficzne (ta ma nr 468) przez Akademię Pedagogiczną im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Już wcześniej korzystałam kilkakrotnie z tej publikacji. Mimo iż jest to praca naukowa z w sumie nieznanej mi dziedziny to nie mam problemu ze zrozumieniem istoty sprawy albowiem książka nie jest napisana slangiem naukowym ale w sposób stosunkowo przystępny. Każda osoba zaznajomiona z podstawową terminologią geologiczną powinna sobie z nią poradzić. Autorzy są w wykształcenia geologami, geografami i geomorfologami, każdy z nich prowadził badania na naszym terenie.
"Intencją autorów było pokazanie, jak niepowtarzalne cechy krajobrazu, wyróżniające Bieszczady wśród polskich gór, wynikają z budowy geologicznej i historii rozwoju rzeźby. Książka ma ułatwić miłośnikom Bieszczadów czytanie ich krajobrazu. Opisane zostały skały i minerały odsłaniające się w potokach i grzbietach, różnorodne struktury skał i formy rzeźby terenu. Oprócz zjawisk pospolitych, typowych, znajdzie też Czytelnik objaśnienia zjawisk i form osobliwości, takich jak skały egzotyczne, ślady wulkanizmu, wyziewy palnego metanu i wypływy ropy naftowej, kryształy zwane diamentami marmaroskimi, ślady jeziora, które wypełniało kiedyś dolinę Mucznego, jaskinie i wiele innych". Mnie najbardziej zainteresował fragment dotyczący torfowisk na ternie doliny Sanu. Sądziłam, że coś na ten temat wiem i myliłam się.
Spis treści:
Wprowadzenie

Budowa geologiczna
- Położenie Bieszczadów w górotworze karpackim
- Jednostka śląska
Centralna depresja karpacka
Strefa przeddukielska
- Jednostka dukielska
- Osady czwartorzędowe
Obiekty geologiczne związane z genezą serii skalnych
- Piaskowce otryckie
- Wirowce
- Wapienie kokolitowe
- Bentonity
Obiekty geologiczne związane z deformacją tektoniczną serii fliszowych
- Spękania szczelinowe i uskokowe
Elementy budowy geologicznej związane z krążeniem płynów w skałach
- Wypływy ropy naftowej i gazu oraz ślady górnictwa
- Źródła i wysięki mineralne

Rzeźba
Ogólne cechy rzeźby
Rzeźba grzbietów
- Skałki
- Jaskinie szczelinowe
Rzeźba stoków
- Osuwiska
- Formy sufozyjne w glinach zboczowych
Rzeźba dolin
- Relikty starszej rzeźby
- Terasy rzeczne
- Przełomowe doliny potoków Wołosatego i Nasiczańskiego
- Formy erozyjne w korytach skalnych
- Misy torfowisk
- Osady zastoisk

Uwagi końcowe
Summary
Literatura cytowana


Sama książeczka wydana jest w miękkiej oprawie, na dobrym papierze, posiada wkładki z kolorowymi ilustracjami, liczne ryciny i wykresy, oraz mapkę geologiczną Bieszczadzkiego Parku Narodowego.


Tytuł: "Budowa geologiczna i rzeźba Bieszczadzkiego Parku Narodowego"
Autor: Grzegorz Haczewski, Jacek Kukulak, Krzysztof Bąk
Wydanie: I
Stron: 153
ISBN: 978-83-7271-427-5
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej
Kraków 2007

Rozdział "Misy torfowisk" str. 127

" W dolinach górnego Sanu i jego dopływów występuje wyjątkowo duże, jak na Karpaty, nagromadzenie torfowisk (ryc.53). Ich nagromadzenie jest tu szczególnie duże w porównaniu z innymi częściami Karpat. Wzdłuż Sanu i Wołosatki jest aż 16 torfowisk większych od 0,5 ha. Znajdują się tu torfowiska niskie, przejściowe i wysokie. Najbardziej widoczne w rzeźbie dolin są torfowiska wysokie, dzięki charakterystycznym kopułom i zwykle znacznej rozległości. Powierzchnia każdego z torfowisk wysokich wznosi się najwyżej w części centralnej, gdzie przyrost torfu był najszybszy (ok. 1 mm/rok), a często też trwał najdłużej. Części brzeżne, czyli okrajki, obniżają się stopniowo do poziomu otoczenia i są zwykle bardziej zadrzewione. Kopuły są przeważnie asymetryczne, opadają łagodnie w stronę koryt rzecznych, a ich wysokości są proporcjonalne do powierzchni torfowisk; w najbardziej rozległych sięgają nawet do 4,5 m wysokości ("Litmierz", "Tarnawa Wyżna I", "Łokieć".
Najwięcej torfowiska uformowało się na teasie wysokości 4-6 m nad poziom koryta z wczesnego holocenu. Są to przeważnie torfowiska wysokie i leżą blisko koryt. Nieliczne torfowiska wysokie znajdują się także na terasie wyższej (6-10 m, z późnego glacjału), natomiast na terasie najniższej (1-2 m), występują jedynie torfowiska niskie.
Największe skupiska torfowisk nadrzecznych ciągną się wzdłuż Sanu, pomiędzy łokciem, a Sokolikami Górskimi ("Łokieć", "Dźwiniacz Górny", "Tarnawa Niżna" - 2 torfowiska, "Tarnawa Wyżna" - 4 torfowiska, "Litmierz', "Sokoliki Górskie" - 2 torfowiska. W niższej części doliny Sanu występują one pojedynczo ("Zakole", "Smolnik"). Torfowiska wysokie nad Sanem mają największe powierzchnie, np. "Litmierz" (9 ha), "Tarnawa Wyżna I" (9 ha) i najgrubsze warstwy torfu, np. "Tarnawa Wyżna A" - ponad 6 m; "Litmierz", "Zakole", "Dżwiniacz G" - ok. 4 m, "Łokieć", "Tarnawa Wyżna II" - 3 m (tab.1). [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Dorota Zawadzka "Kruk"

Postprzez lucyna » 13 wrz 2010, o 08:12

Wędrując po bieszczadzkich połoninach możemy zobaczyć niewiele zwierząt. Czasami tylko przelatują nad nami pojedynczo lub parami kruki. Do wczoraj sądziłam, że dość dużo wiem o tym gatunku. Jadąc do grupy włożyłam do plecaka monografię przyrodniczą "Kruk" Doroty Zawadzkiej wydaną przez Wydawnictwo Klubu Przyrodników. W autobusie przeczytałam pierwsze kilka stron i książka złapała mnie w swoje sidła. Gorąco polecam jako lekturę na jesienne wieczory.
Kruki okazały się fascynującymi zwierzakami, niezwykle inteligentnymi. Niektóre z nich potrafią używać narzędzi.
Zapoznałam się z podstawowymi informacjami jakie muszą znaleźć się w każdej monografii: systematyką, morfologia, anatomią, występowaniem, biologią i ekologią, dynamiką populacji, metabolizmem itd. Ta publikacja omawiająca ten interesujący gatunek zawiera jednak dodatkowe rozdziały takie jak: zachowania socjalne i inteligencja, potrzeby badawcze, zwalczanie czy ochrona, kruk w literaturze. W całej monografii ten padlinożerca jest pokazany jako wyjątkowy gatunek, o ciekawym bahawiorze . Po przeczytaniu opracowania uporządkowałam swoje obserwacje. Kruki widziałam wielokrotnie np. obserwowałam około setkę ptaków wzbijających się w powietrze ( zjadały padlinę, spłoszyliśmy je, poderwały się w górę i przeleciały nad naszymi głowami, scena jak z horroru), kruka zjeżdżającego na plecach po śniegu, odciągającego dużego kota od swojego pożywienia. To co wydawało mi się niepojęte okazało się "standardowymi zachowaniami" tych ptaków. W sumie nie zdziwiły mnie wyniki badań na inteligencję przeprowadzonych przez prof. Kotrschala. Poddał on obserwacji kilka gatunków zwierząt. Okazało się, że kruki są wyjątkowo inteligentne, ich budowa mózgu
przypomina mózg małp naczelnych i jest przykładem konwergencji, czyli niezależnego powstania odmiennie zbudowanych ośrodków odpowiedzialnych za inteligencję.

"Kruk" Doroty Zawadzkiej został wydany jako 15 numer w mojej ulubionej serii "Monografie przyrodnicze". Wszystkie książeczki są niezmiernie interesujące, w ciekawy sposób przybliżają omawiane gatunki, ale ta spodobała mi się szczególnie. Autora omawia nie tylko zagadnienia biologiczne ale także przedstawia stosunek ludzi do tego zwierzaka, "określa" jego role w sztuce, literaturze, mitologii i symbolice.
Jednym słowem jest to książeczka, która polecam z całego serca. Dodatkowy plus to ten, że jest bardzo tania. Kosztuje około 15 zł. Zresztą wszystkie monografie wydawane w tej serii są niezmiernie atrakcyjne cenowo, kosztują od 8 do 15 zł.


Tytuł: "Kruk"
Autor: Dorota Zawadzka
Wydanie: I
Stron: 196
ISBN: 83-87846-88-0

Wydawnictwo: wydawnictwo Klubu Przyrodników
Świebodzin 2006


"Inteligencja kruków" str. 125
" Czy kruki są inteligentne? Jeżeli tak, to pod jakim względem. Pojecie inteligencji jest antropocentryczne. Inteligencja zwierząt zazwyczaj przejawia się w typowo "ludzkich" cechach, jak zabawa, eksploracja, rozwiązywanie problemów, zdolność uczenia się samodzielnego lub od innych, tworzenie aliansów, działania celowe, używanie narzędzi (Kotrschal et al 2004). Porównanie takich właśnie, subiektywnie wybranych cech przez prof. Kurta Kotrschala z austriackiego Instytutu Lorenza u 3 gatunków: szympansa, gęsi i kruka, wykazało wyższość tego ostatniego nad pozostałymi. W rzeczywistości ocena stopnia inteligencji u gatunków odległych ewolucyjnie (np. wilków i kruków) nastręcza wiele trudności metodycznych , a wyniki są najczęściej zależne od sformułowania hipotezy badawczej i doboru metod jej testowania (Kotrschal et al. 2004). O inteligencji krukowatych stanowią nie tylko umiejętności rozwiązywania fizycznych problemów , ale proces wykorzystywania socjalnej informacji , takiej jak z kim i przeciw komu tworzyć przymierza. Budowa mózgu krukowatych i małp naczelnych jest przykładem konwergacji, czyli niezależnego powstania odmiennie zbudowanych ośrodków odpowiedzialnych za inteligencję u różnych grup zwierząt cechujących się wysoką inteligencją (Emery i Clayton 2004).
Kruki zaskakują niezwykłymi zachowaniami socjalnymi, zdolnością nauki, plastycznością zachowań, ewidentnymi przykładami zabaw i mobbingu oraz relacjami z innymi gatunkami. Nie tylko łatwo naśladują głosy słyszane w otoczeniu, ale także stosują je z wyraźnym zrozumieniem, czyli odpowiednio do ich rzeczywistego znaczenia. Według Wilczka (1996) hodowany przez niego kruk "Nie kierował się automatycznymi odruchami. Dobrze wiedział co czyni i realizował zamiary działając proporcjonalnie do sytuacji." "Przejawiał skłonność do złośliwości i nieuzasadnionej, brutalnej agresji, a zarazem potrafił przymilać się do zaprzyjaźnionej osoby z niezwykłą czułością." Kruk i gatunki pokrewne mają umiejętność znalezienia rozwiązań alternatywnych przy rozwiązywaniu problemów, np. zdobycia niedostępnego pożywienia. Cechują się też zdolnością wyobraźni i przywidywania pewnych faktów (Emery, Clayton 2004). O inteligencji kruków świadczy nie tylko zdolność naśladowania i rozumienia mowy ludzkiej potwierdzona w wielu przypadkach ptaków oswojonych, ale także wykształcenie własnego, kreatywnego i skomplikowanego języka, pozwalającego na precyzyjny przekaz różnych informacji (Kotschel et. al 2004). [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Rośliny górskie" Halina Piękoś- Mirkowa, Zbigniew Mirek

Postprzez lucyna » 7 paź 2010, o 19:21

Kolega dziś zarzucił mi, że smęcę w wątkach książkowych zamiast zająć się czymś pożytecznym i np. polecać publikacje poświęcone botanice. Niestety, niewiele ich mam, a poza tym większość z wydawnictw ma te kilka-kilkanaście lat. Klucze do oznaczania roślin, atlasy, albumy poświęcone są nie tylko roślinności górskiej więc nie wiem czy mam o nich pisać. Niestety, do tej pory nikt nie stworzył przewodnika po bieszczadzkiej roślinności. Możemy wprawdzie korzystać z wydawnictw Bieszczadzkiego Parku Narodowego, w tym z przewodniczków po ścieżkach przyrodniczych ale niestety, umieszczono tylko w nich charakterystyki kilkunastu gatunków.

Na dzień dzisiejszy z czystym sercem mogę polecić tylko niedawno kupioną książkę "Rośliny górskie" Haliny Piękność-Mirowej i Zbigniewa Mirka. Bardzo często zabieram ją do plecaka (książka ma plastikową okładkę), przeważnie towarzyszy mi przy chaszczowaniu. Bywa czasami pomocna, przeważnie jednak muszę posiłkować się wiedzą Kolegów. Przewodnik ten bowiem poświęcony jest wszystkim pasmom górskim i uwzględniono w nim niewiele roślin charakterystycznych dla Karpat Wschodnich.
Zalety tej książki to przystępność, nawet laik nie powinien mieć problemów z odnalezieniem interesującej go rośliny. Oczywiście, o ile jest ona dość powszechnie występująca w środowisku górskim. Gatunki są uporządkowane według grup środowisk z którymi są związane. Każdy biotop jest na marginesie oznaczony innym kolorem co ułatwia posługiwanie się przewodnikiem.
Książka bez wątpienia jest bardzo interesująca, została wydana przez MULTICO w ramach serii "Flora Polski". Autorzy - znani i uznani naukowcy porządkują naszą wiedzę geograficzną, botaniczną. Szczególnie jest to widoczne w pierwszych rozdziałach. W części przewodnikowej każda roślina jest przedstawiana za pomocą barwnej fotografii i opisu. Nie ma tu, niestety, rycin co utrudnia moim zdaniem rozpoznawanie gatunków podobnych do siebie.


Spis treści

Od autorów

Rośliny górskie i ich środowisko
Góry Polski
Budowa geologiczna i rzeźba
Piętra klimatyczno-roślinne
Piętro pogórza
Piętro regla dolnego
Piętro regla górnego
Piętro kosodrzewiny (subalpejskie)
Piętro halne (alpejskie)
Piętro turniowe (subniwalne)
Flora
Pionowe zasięgi roślin
Przystosowanie roślin do życia w górach
Endemity
Biotopy
Bory, lasy i zarośla reglowe


Reglowe łąki, pastwiska, młaki, mszarniaki i ziołorośla
Subalpejskie zarośla, ziołorośla, i traworośla
Roślinność piargów, żwirków i wyleżysk
Wysokogórskie hale i murawy na wapieniu i murawy naskalne na wapieniu i dolomicie w reglach
Wysokogórskie hale i murawy naskalne na podłożu ubogim w węglan wapnia

Rośliny górskich środowisk
Bory, lasy i zarośla reglowe
Reglowe łąki, pastwiska, młaki, mszarniaki i ziołorośla
Subalpejskie zarośla, ziołorośla, i traworośla
Roślinność piargów, żwirków i wyleżysk
Wysokogórskie hale i murawy na wapieniu i murawy naskalne na wapieniu i dolomicie w reglach
Wysokogórskie hale i murawy naskalne na podłożu ubogim w węglan wapnia
Przegląd ważniejszych zespołów i wyższych jednostek fitosocjologicznych, do których należą gatunki zamieszczone w przewodniku

Skorowidz polskich i łacińskich nazw


Tytuł: "Rosliny gorskie"
Autor: prof. dr hab. Halina Piekoś-Mirkowa, prof. dr. hab. Zbigniew Mirek
Wydanie: I
Stron: 263
ISBN: 978-83-7073-276-9
MULTICO Oficyna wydawnicza
Warszawa 2007
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.