Montenegro - ja już tęsknię

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez lidkru » 3 wrz 2011, o 20:57

my swoje do domu przywieźlismy w kole zapasowym, bo juz nigdzie by te 2-litrowe flachy się nie zmieściły :D
a teraz ciąg dalszy, czyli piątek skoro świt , bo juz o 5,30 miałam pobudkę: coś szeleściło w przedsionku . Otwieram namiot ,a tu

Obrazek

wypełzłam z namiotu: zimno jak cholera, ok 10 st pokazał mi samochód, nasze letnie śpiworki po prostu nie dały rady. Wyciągnęłam z bagażnika koce i poprzykrywałam tę swoją rodzinę, a sama złapałam za aparat, bo akurat zaczynało switać

Obrazek

Obrazek

no to poszłam sobie na spacer do Żablijaka

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A później juz w komplecie okolice Ćrnego Jeziora

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a na deser czarny wiewiór z białym brzuchem

Obrazek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez Agnieszka » 6 wrz 2011, o 14:39

Wiewióry z południa mają niesamowicie piękny brunatny kolor :D

Czekamy na ciąg dalszy ....
Agnieszka
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 257
Dołączył(a): 25 maja 2010, o 16:08

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez lidkru » 6 wrz 2011, o 15:22

sobota- pora ruszyć w poważniejsze góry ;) po analizie mapy decydujemy sie na Małe Jezero, a jak damy radę to dalej na Ćrveną Gredę. Zaopatrzeni w burki (to ichnie buły z serem albo mięsem), kanapki i picie ruszamy na szlak - a dodatkowo dla mnie to będzie debiut z kijkami :lol:
Na dzieńdobry jakaś totalnie pusta wioska ze słodkimi krajobrazami

Obrazek

Obrazek

i "lodówką" dla strudzonych turystów przy jednym z domów :mrgreen:

Obrazek

Idąc przez las stromą ścieżką i szukając , czasem mocno zestresowani, szlaku( bo albo jest na każdym kamieniu albo wcale przez 2 km :) ) widzimy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po wyjściu z lasu dzioby nam się uśmiechają coraz bardziej :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

już na pewno wiemy, ze na Ćrveną pójdziemy, strasznie atrakcyjnie się prezentuje z dołu. Roslinek i zwierzątek też dostatek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Porujnowane szałasy dają okazję , żeby klapnąć choc na chwilę

Obrazek

Obrazek

I dalej w drogę. Krulul z Edka zeszli do Małego Jezera zgodnie z pierwotnym planem, natomiast ja z Anią idąc chwilę później za nimi jakos nie zauważyłyśmy rozwidlenia szlaków 8-) i poszłyśmy od razu pod górkę :lol: Podziwiałyśmy śliczne jeziorko z daleka nie wiedząc, ze oni zgrzytają zębami patrząc na nas z dołu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Suma sumarum spotkaliśmy sie pod samym szczytem :mrgreen:

Obrazek

a po powrocie na pole namiotowe dosiadł sie do mnie towarzysz :P

Obrazek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez krzyś » 6 wrz 2011, o 15:29

SUPER!!! A "lodówka" najlepsza ... :lol:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez lidkru » 6 wrz 2011, o 19:44

jednym z tzw. żelaznych punktów tego wyjazdu było Jezioro Pivskie . To taka nasza Solina - zalano kilka miejscowości , przeniesiono zabytki i zbudowano tamę w latach 70-tych. Ja chciałam jeszcze wejść na Prutas, ale ponieważ nie rozpoznaliśmy w odpowiednim momencie przełęczy Todorov Do :roll: , pojechaliśmy prosto do Plużine podziwiając po drodze zaradność turystów, miejscowych i domki campingowe :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

tak przy okazji : tyle tuneli , co przez ten jeden dzień, to mysmy nie przejechali przez parę lat, a tyle, co przez cały pobyt w Czarnogórze, to w zyciu :roll:

Obrazek

Tam w tunelach są nawet skrzyżowania :mrgreen: , drogowskazy i okienka. Wyjeżdzajac z kolejnego - widok na jezioro, na mnie największe wrażenie zrobił jego kolor

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem do Monastyru Pivskiego - przez 12 lat wyselekcjonowani budowniczowie pod okiem fachowców przenosili kamień po kamieniu z terenu, który miał być zalany wodami Pivy, w nowe miejsce. Mury to pikuś, ale wnętrze jest nieziemskie - jak oni to wszystko poskładali w jedna całość? -podziwiać!!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to obiad i kontynuujemy nasz rajd wzdłuż Pivy. Po przejechaniu zapory rzeka zmienia zupełnie swe oblicze, teraz to juz cieniutki strumyczek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

jadąc zgodnie z mapą śmigamy na ... przejscie graniczne :lol: , droga jest i owszem, ale za celnikami, a my bez paszportów (bo w recepcji campu) :roll: . Po krótkiej rozmowie z przemiłym panem śmigamy obok szlabanu i kierujemy sie na Tarę. Jackowi wciąż mało widoku rzeki i prawie na każdym szerszym kawałku pobocza sie zatrzymuje i podziwia

Obrazek

Wycieczka teoretycznie dobiega ku koncowi, pełne rozluźnienie, a tu raptem-- koniec asfaltu!

Obrazek

Oczywiscie pierwsza myśl, to taka, ze pomyliliśmy drogę ( w oczach męża widzę , ze to ja ja pomyliłam :roll: ), ale po dłuższej rodzinnej debacie dochodzimy do wniosku, ze nie, wszak jeszcze 100 m wcześniej był drogowskaz i ograniczenie prędkości :lol: , a żadnej innej drogi po prostu nie ma!!!!

Obrazek

No i jechaliśmy jakieś 8 km drogą , na którą normalnie to chyba tylko auta 4x4 by sie nadawały :P
Gdy asfalt sie odnalazł, kolejna niespodzianka: na drodze, do tego akurat na zakręcie (chociaż tam dróg bez zakrętów to chyba nie ma )- mecz koszykówki :D samochody sie zatrzymują i po prostu czekają na zakonczenie akcji :idea:

Obrazek

Obrazek

Jeszcze tylko pogaduszki na kolejnym poboczu z motocyklistami-Polakami i "uwaga , krowa!" i zjazd do Zablijaka

Obrazek

Obrazek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez IraS » 6 wrz 2011, o 20:13

I wkurza człowieka tą Czarnogórą, a ja tu za karę muszę się mordować w Bieszczadach ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez Agnieszka » 6 wrz 2011, o 21:25

Cudnie...
Agnieszka
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 257
Dołączył(a): 25 maja 2010, o 16:08

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez lidkru » 7 wrz 2011, o 13:38

poniedziałek- pora na Bobotov Kuk
Zanim foto, kilka słów wstępu: w przewodnikach i internecie oprócz informacji o wysokosci (2523 m npm) i o tym , ze jest to najwyższy szczyt w całosci w granicach Czarnogóry, na temat stopnia trudności raczej niewiele mozna znaleźć. "Trasa dla średnio wprawnych turystów górskich" czy "niezbyt wymagająca ekspozycja pod samym szczytem" - brzmi to po prostu prozaicznie :roll: Natomiast jeśli o mnie chodzi, to po raz pierwszy w życiu bałam się w górach :o ( najbardziej tego, ze jeśli ja jedna przeżyję, to mama mnie zabije :lol: ). Żadnych zabezpieczeń, pionowe wręcz podejscie i widok w dół -jakieś 1000 m :mrgreen: - a to wszystko po pokonaniu 4/5 trasy z cudownymi - alpejskimi ponoć -widokami :D

Obrazek

Obrazek

Pierwsza trudność po drodze- wspiąć się mocno stromym żlebem po drobniutkich kamykach , które usypują sie spod nóg :P

Obrazek

Oni juz się wdrapali, a niby jak ja mam tego dokonać? :oops:

Obrazek

Obrazek

Jakoś poszło, wolałam nie mysleć , jak bedzie z drogą powrotną, :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kończy się silelanka, zaczynaja sie góry :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ostatni odpoczynek pod szczytem i hajda

Obrazek

Obrazek

A oto cel - skrzyneczka, w której znajduje sie Księga Zdobywców, do której wypada sie wpisać, oraz pieczątki , długopisy i coś tam jeszcze

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I pora zaczynać odwrót , w znacznej części na zadkach :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ufff, przeżyliśmy najtrudniejszy odcinek :)

Obrazek

Obrazek

Ale żeby nie było za łatwo doczekać końca dnia, po dotarciu do samochodu okazało sie, ze Jacek zostawił autko na światłach i padł akumulator :mrgreen: :lol: Na szczęście na parkingu stały 2 włoskie campery i choć moja znajomosć angielskiego nie obejmuje kabli rozruchowych ani akumulatora ;) , jakos sie dogadaliśmy i nas poratowali. Wieczorem po dotarciu do namiotu szampan dla wszystkich i na nic więcej nie mielismy juz siły :D

Obrazek

Obrazek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez krzyś » 7 wrz 2011, o 20:40

Powiem Ci tak na ucho.... kręcą mnie takie góry.... :roll: :roll:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Montenegro - ja już tęsknię

Postprzez lidkru » 8 wrz 2011, o 09:49

no , fajne są, ale kondycję psychiczną przed następnym razem muszę sobie poprawić, chyba w Bieszczadach :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.