Muczne, co po Wilczej Jamie?

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Audik » 22 lut 2011, o 08:52

~lucyna - Niespotykanie spokojny trollu - po Twoim poście aż mi się (prawie) odechciało ruszać znowu w Bieszczady. Do tej pory byłem święcie przekonany, że każdy mój emerycki zostawiony grosz trafiał do kieszeni "miejscowego", "tubylca" - jak zwał tak zwał, mam na myśli prawdziwych bieszczadników. I jak tu teraz zasiadać za stolikiem w jadłodajni, kłaść się spać mając świadomość, że moja kasa wyląduje ostatecznie np w Krakowie?
Avatar użytkownika
Audik
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 80
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 09:32
Lokalizacja: Wielkopolska, G-G_5546376

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez bertrand236 » 22 lut 2011, o 22:32

Barnaba napisał(a):
bertrand236 napisał(a):A kiedy ostatnio byłeś w Ustrzykach Górnych???


Dawno. Z 3 tygodnie będzie... takie czasy :)


Moja opowiedź dotyczyła postu bogdaneg. Do dupy takie forum które nie pozwala jasno odczytywać cytowania przedmówców...Chyba, że ja nie umiem się tu poruszać.
Adminów przepraszam, ale póki co zdania nie zmienię.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

bertrand236

www.lesneoko.pl
bertrand236
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 9
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:35

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez bertrand236 » 22 lut 2011, o 22:37

lucyna napisał(a):
bertrand236 napisał(a):...

Pęknie Robert mówisz o ludziach, którzy chcą żyć z turystyki. Ok tylko małe ale. Dane z gminy Cisna, aktualne - przesympatyczna i bardzo pomocna Pani z informacji turystycznej (bardzo dziękuję i tą drogą) podsumowała mi pewne dane, które były mi potrzebne do analizy turystyki zrównoważonej (to ta docelowo ma się rozwijać w Bieszczadach). Otóż na terenie gminy Cisna mamy 161 obiektów hotelarskich, 84 z nich jest prowadzonych przez miejscowych lub takie osoby, które w gminie prowadzą interesy dłużej niż 10 lat (tu zarabiają w sezonie ale mieszkają i płacą podatki np. w Rzeszowie, Krakowie, na Śląsku, w Lubelskiem), 77 obiektów należy do przyjezdnych, który chcą tu robić interesy. Są to nowe inwestycje, działające nie dłużej niż 5 lat, większość z nich powstała 2-3 lata temu. Na 161 obiektów 31 to gospodarstwa agroturystyczne - oczywiście z nazwy, gdyż na terenie gminy Cisna nie ma rolnictwa - naliczyłyśmy tylko 3 miejsca, gdzie są zwierzęta gospodarskie inne niż konie służące turystom. Mamy do czynienia więc z turystyką wiejską, ale kwestie finansowe są typowymi rozwiązaniami dla agroturystyki (podatki).

W Smolniku mamy Wilczą Jamę i Pawlaków, którzy są już bieszczadzcy do szpiku kości i pana inwestora mieszkającego obok cerkwi. Ten drugi wpadł na pomysł inwestycji niszczącej bieszczadzką przyrodę, na szczęście została zablokowana w dużej części.

Teraz pytanie. Robert dlaczego my, miłośnicy Bieszczadów mamy godzić się na to, aby ten teren ceny przyrodniczo, jedyny w swoim rodzaju, będący w sieci NATURA 2000 w bardzo dużej mierze (także więc cenny dla całej Unii Europejskiej) ma być miejscem do robienia interesów dla ludzi nie związanych z naszym regionem, traktujących go jak każdy inny kawał ziemie w naszym Kraju z którego można nie zważając na interes przyrody i mieszkających tu ludzi, wyciskać każdym sposobem pieniądze?

Następna kwestia. Praca dla miejscowych. To w dużej mierze mit. Bardzo dużo gestorów zatrudnia osoby spoza Bieszczadów, dla naszych nie ma pracy. Jeżeli jest to bardzo słabo płatna. Oficjalnie na terenie województwa podkarpackie średnie płace pracowników sektora turystycznego są ponad 40 % niższe niż średnie płace w regionie. I tak są to szczęśliwcy, którzy mają zatrudnienie, rzesza pracuje na czarno. Zarabiają 5 zł/godz pracy i jak szef jest uczciwy to wypłaci całość dniówki, bywają z tym jednak kłopoty.



Lucynko!

To jest moim zdaniem oftop. Jestem skłonny poklikać na ten temat, ale nie w tym wątku. I nie jet powodem to, ze się obawiam o coś złego ze strony familii Pawlaków.... Lubie ich wszystkich i nie jednego pstrąga u nich mam zamiar zamówić. Ale temat sam w sobie jest ciekawy.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

bertrand236

www.lesneoko.pl
bertrand236
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 9
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:35

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Barnaba » 23 lut 2011, o 02:11

Faktycznie Lucyno popłynęłaś. Masz wiedzę, ale to nie klasówka żeby pisać cokolwiek byle na 4 strony. Cisna a WJ? :) Z perspektywy Poznania, to nieopodal faktycznie :)

Co by się nie powiedziało, to WJ jest, a jak by nie było to nikt by tam nie pracował. I już. Obiekt jest, obsługiwany jest, goście są, jedzenie mają podane, tależe umyte i wszyscy zadowoleni. Koniec tematu.
A co kto komu i za ile... nic nam do tego.

Co się tyczy kasy, to podatki dochodowe uzyskane z tytułu działalności turystycznej zostają w gminie, i basta taka ustawa. Jeśli ktoś zarejestrował w gminie obiekt nie turystyczny a firma jest w krakowie czy gdzieś... a działa w gminie bieszczadzkiej to urzędnik ciele że dał zgode... albo został inaczej zmotywowany. Jeśli turyści są, a kasy z turystów nie ma, to znaczy ze władze lokalne puszczają fortunę między palce. Nie dam sobie powiedzieć. Kopnij się do Rewala, Dziwnowa, Ustronia Morskiego.... tak dla odmiany :)

Bertrand rybka najlepsza jest jak się ją samemu złowi. Nieraz można zgłodnieć dobrze do tego czasu.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez lucyna » 23 lut 2011, o 06:16

Przepraszam bardzo ale z tego co ja pamiętam to rozmawiamy także o rozwoju turystyki w Bieszczadach i mój post jest w temacie.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Piotr_S » 23 lut 2011, o 08:57

bertrand236 napisał(a):Do dupy takie forum które nie pozwala jasno odczytywać cytowania przedmówców...Chyba, że ja nie umiem się tu poruszać.

Bertrandzie - zapewniam że cytowanie na tym forum działa dokładnie tak samo jak na każdym innym, w tym vbulletin, które trochę znam. Sam się zastanawiam co dyskutanci robią z tym cytowaniem, kładę to na karb pośpiechu.
Ktoś zaczął cytować niepoprawnie i potem już poleciało. Tekst osoby cytowanej ma być pomiędzy znacznikami quote, czyli (muszę z błędem bo inaczej wstawi cytat) np:

[quuote="ktoś_tam"]cytowany tekst ktosia[/quote]

Natomiast w tej sytuacji cytujecie dodatkowo sami siebie i jeszcze przedpiśców, co widać np. w Twoim kolejnym poście, gdyż po kliknięciu cytuj pojawiło Ci się pewnie: [quuotee="ktoś_tam"][quuotee="drugi_ktoś"]][quote="trzeci_ktoś"]. W tej sytuacji trzeba usunąć zbędne znaczniki i zostawić tylko znacznik/cytat osoby do której się odnosimy.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Audik » 24 lut 2011, o 13:24

Piotr_S napisał(a):Natomiast w tej sytuacji cytujecie dodatkowo sami siebie i jeszcze przedpiśców

Podziwiam Adminie Twój spokój :D . Może ten wpis jest nie na temat ale musiałem, no musiałem ......... :lol:
Avatar użytkownika
Audik
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 80
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 09:32
Lokalizacja: Wielkopolska, G-G_5546376

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Barnaba » 25 lut 2011, o 14:34

Piotr_S napisał(a):przedpiśców


hehe, do skrabli się przyda :) fajne to :)
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez agaws » 28 lut 2011, o 09:27

Do Pani Lucyny i innych "dobrze życzącym" turystyce w Bieszczadach
Odczepcie się od Wilczej Jamy!!!
Pani Lucyno. Nie musi się Pani podobać WJ w Smolniku, ale pisać, że jest ohydna , to już gruba przesada!!! Z moich obserwacji wynika, że mało jest miejsc tak dobrze wkomponowanych w teren. Może Pani gust sprowadza się do doceniania "uroku" kamienic w kolorze łososiowym i koniecznie z wieżyczką, a tu Pawlak wybudował drewniane, kryte gontem domki, drewnianą karczmę i nijak to pogodzić z Pani poczuciem piękna rodem z wiejsko- podmiejskich rejonów.
Państwo Pawlakowie są właścicielami terenu w Smolniku od wielu lat. Ciężko pracują , aby stworzyć tu miejsce przyjazne turystom i równie ciężko pracowali w Mucznem, skąd bezpardonowo ich wyrzucono pod pierwszym pretekstem, a tylko dzięki Nim o Mucznem wiedział ktoś więcej niż przysłowiowy pies z kulawą nogą. Jakoś nikt nie krytykuje na tym forum betonowej "Arniki", czy innych gargameli, jak hotel w Mucznem.
Należy docenić ich pracę, pomysły, energię i raczej trzymać kciuki za ich powodzenie, a nie obgadywać z widoczną, niestety w postach Pani Lucyny, zawiścią.
Odnoszę wrażenie, że niektórzy chcieliby mieć "nietknięte ludzką ręką" Bieszczady, ale spać i jeść co najmniej komfortowo. Zdecydujcie się.
I jeszcze jedno
Zanim zazdrośnicy otworzą buzię z krytyką, niech spróbują popracować tak jak Pawlakowie, budować od podstaw, rozwijać, dawać ludziom pracę i użerać się z rozgoryczonymi z definicji.
Zastanówcie się, bo wpisy w internecie robi się łatwo, ale zważcie, że często są krzywdzące.
Całe szczęście że są liczni zadowoleni goście WJ i dają temu wyraz, bo inaczej praca Państwa Pawlaków- którym życzę jak najlepiej- nie miałaby sensu
agaws
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 lut 2011, o 16:25

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez lucyna » 28 lut 2011, o 09:55

Witam na Forum.
Po pierwsze nie odczepię się od Wilczej Jamy, to jest wolne medium, nie podlega cenzurze. Gdybyście sądzili iż narażam Wasze dobre imię to droga otwarta, czekam na pozew.
Wilcza Jama nie podoba mi się i swego zdania nie zmienię nawet, gdyby na mnie jeszcze bardziej nakrzyczano. Wmawianie mi iż lubię betonowe klocki w kolorze łososiowym z wieżyczka mija się z celem. Wątpię aby ktoś uwierzył iż taki mam gust.
Co do Arniki, czy innych obiektów to jeżeli powstanie taki temat to być może wypowiem się w nim.
Co do zawiści? Hmm co najmniej dziwna sprawa. Nie czuję jej.
Tak, chcę aby ta część Bieszczadów była nietknięta ludzką ręką. Budowa Wilczej Jamy i siedliska obok cerkwi w Smolniku nad Sanem obok terenów cennych przyrodniczo i kulturowo, w korytarzu ekologicznym to moim zdaniem rzecz niegodna. Ten teren jest zbyt cenny aby był zniszczony przez komercję.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.